Dodaj do ulubionych

BIESIADOWO

25.03.13, 20:24
Witam wszystkich sąsiadów.
Chciałbym poruszyć wątek, który może wszystkich nie dotyczy ale jest to kolejny minus naszego osiedla.
Super że mamy tutaj sklep, fryzjera, dentystę i... no właśnie pytanie czy fajnie jest mieć tu pizzerię.
Na pewno dla mieszkańców bloku D już nie...
1.Ciągły hałas głośnej muzyki i rozmów nie pozwala zasnąć moim dzieciakom wcześniej jak o 22
2.Jazda pod balkonami pyskujących dostawców przez 12 godzin to już przegięcie
pan właściciel zrobił sobie prywatny folwark z naszego osiedla (czyt bud D), nawet dostał dodatkowo 2 miejsca od kogo nie wiem ale chwali się że za nie zapłacił (śmieszne) to u nas istnieje rynek sprzedaży miejsc postojowych?
Pracownicy codziennie parkują na chodniku chociaż mogą postawić przed osiedlem jak większość mieszkańców - nie oni muszą podjechać pod sam grajdoł swymi wypasionymi furami bo tam im ukradną te trupy.
3. No i zapach a raczej smród wyrabianej (trudno to nazwać wyrabianiem) pizzy w klatkach i mieszkaniach - tu niestety na swój koszt załatwię co należy - niech stracę.

PODSUMOWUJĄC
- Smród można znieść zakupując lepszej klasy odświeżacz - ok niech stracę
- Głośny dźwięk będę musiał przeżyć bo cisza nocna jest o 22 więc brak mi argumentów a dzwonienie do pizzeri i tak już nic nie daje (to u pana to słychać przecież jest cicho) POWTARZAM TO PIZZERAI A NIE DYSKOTEKA- choć na niektórych osiedlach wpisuje się ciszę nocną o 20 tak dla lepszego samopoczucia mieszkańców - ok kupię sobie stopery dla całej rodziny - idę kolejny raz na kompromis
- Jazda po osiedlu i parkowanie pod balkonami (pisk opon młodego kierowcy, szybki zryw i kierat dookoła od fryjzera aż po biesiadę - ciekawe jak kiedyś napatoczy się dziecko co sąsiedzi powiecie (i tu już się tyczy wszystkich mieszkańców) -NIEAKCEPTOWALNE
- ALKOHOL W BIESIADOWIE NIE NIE NIE
Już któryś raz złażą się typy spoza osiedla i klną pod pizzerią- a spokojnie popijają wysokich lotów trunki w biesiadzie nic z tego sobie nie robiąc.
Zgoda na alkohol będzie tylko przykrywką na te praktyki.
Więc Drodzy sąsiedzi proszę o pomoc i ewentualne sugestie - CO JA MAM ROBIĆ
Oczywiście widzimy się na zebraniu w czwartek.
Obserwuj wątek
    • szon.szon Re: BIESIADOWO 25.03.13, 20:44
      Popieram przedmówcę. Auta dostawców powinny parkować przed osiedlem, co uniemożliwiłoby im bawienie się w gran turismo na terenie osiedla. Odnośnie głośnej muzyki również nie widać tu empatii ze strony właściciela. Jeżeli nie potrafi dyscyplinować swoich pracowników lub może nie chce należy ten temat na zebraniu poruszyć. Co do sprzedaży alkoholu również jestem na nie z uwagi na to, iż faktycznie osoby z poza osiedla mogą (nie muszą) wszczynać niepotrzebne awantury. Sama pizzeria mi nie przeszkadza, ale wyczyny pracowników już niestety tak, a w szczególności domorośli kierowcy rajdowi, którzy nawet auta nie potrafią zaparkować prawidłowo. A wątek samego parkowania przez co poniektórych mieszkańców to też temat rzeka! Najlepsi nawet zastawiają chodniki, bo przecież i tak nikt z nich nie korzysta prawda?!
    • 68darek Re: BIESIADOWO 25.03.13, 20:59
      Witam,
      Cieszę się,ze ten wątek w końcu się pojawił.
      Również jestem mieszkańcem bloku D i pragnę zapewnić od razu na wstępie, że nie mam nic przeciwko funkcjonowaniu pizzerni ale ....
      1. dostawcy poruszający się samochodami i parkujący pod balkonami nie powinni być akceptowani. Chodnik służy do poruszania się pieszych a nie jako parking dla większości młodych i zdrowych ludzi. Od egzekwowania tego zakazu jest OCHRONA a jeśli właściciel nie podejmuje właściwych działań, trzeba podjąć inne kroki, zmierzające do przywrócenie elementarnego ładu i bezpieczeństwa mieszkańców, korzystających z chodnika.
      2. Co do sprzedaży alkoholu to nie mam jednoznacznego zdania ale skłaniam się ku braku akceptacji. Prawdą jest, że część tych którzy stali pod sklepem 24H przed osiedlem stoi i wygłasza swoje "mądrości" w niewybredny sposób pod naszymi balkonami. Zgoda na alkohol oznaczać będzie "biesiadowanie" na całego, bez żadnych hamulców.
      3. zapachu osobiście nie czuję ale tym co mieszkają w bezpośrednim sąsiedztwie nie zazdroszczę
      • nadal123 Re: BIESIADOWO 26.03.13, 08:39
        Warto może przypomnieć, że będący obecnie osobą nr 1 w zarządzie wspólnoty p. Kamiński, po objęciu swojej funkcji obiecywał:
        - załatwienie problemu nieprawidłowo parkujących samochodów;
        - załatwienie problemu niewłaściwie zachowujących się klientów placówek handlowych.
        Okazało się, że obiecać łatwo, spełnić obietnice trudniej.
    • maxi_k Re: BIESIADOWO 26.03.13, 14:26
      do "wiking81"
      Doradzę Tobie tak. Jeżeli pizzeria bardzo utrudnia Tobie codzienne życie (a podejrzewam, że mieszkasz nad nią) to możesz złożyć zawiadomienie o wykroczeniu, tj. kodeks wykroczeń
      Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny ...
      Nie jest powiedziane nigdzie, że można puszczać głośno muzykę do godz. 22.00, bez żadnych ograniczeń, bo kto tak myśli - to się myli. Zakłócenie spokoju może nastąpić również przed godz. 22.00. Jak napisałeś - posiadasz dzieciaczki, a jak wiadomo dzieci chodzą spać wcześniej niż dorośli. Możesz więc spokojnie złożyć zawiadomienie w KP w Markach, gdyż nie może być tak, że twoje dzieci nie mogą zasnąć przez głośno grającą muzykę w "biesiadowie" nawet jeżeli ta muzyka nie jest odtwarzana głośno codziennie. Nie może być tak, że dziecko gdy już zaśnie to budzi się, załóżmy np. o godz. 21.30, bo ktoś w pizzerii przypomniał sobie, że muzyka jest za cicho. Nie musisz wiedzieć kto dokładnie z pizzerii odtwarza tą muzykę głośno. Wystarczy, że podasz jako sprawcę wykroczenia - pizzerię, a resztę będą ustalać policjanci.
      Znam sprawy gdzie mieszkańcy zgłaszali zawiadomienie o zakłócaniu spokoju w dzień na np. sklep "biedronka", jak również znam sprawy gdzie za zakłócanie spokoju w biały dzień przez sąsiada, Sąd orzekł wysoką grzywnę.
      Możesz również złożyć zawiadomienie o wykroczeniu w KP w Markach, o używaniu słów wulgarnych przez pracowników pizzerii, tj.
      Art. 141. Kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych ...
      Tutaj tylko musisz być pewien kto używa tych słów wulgarnych, czyli np. widzisz z balkonu pracownika pizzerii X, który klnie jak szewc. Zapisujesz sobie dzień i godzinę, kiedy to nastąpiło. Wtedy wzywasz sobie Policję, gdyż ujawniłeś wykroczenie, policjanci po przyjeździe legitymują pracownika X, którego wskazujesz im, ty bierzesz sobie dane policjantów, a po złożeniu zawiadomienia w komisariacie, podajesz, że dane osobowe pracownika X posiadają policjanci z interwencji w swoich notatnikach i to wystarczy.
      Przedawnienie wykroczenia mija po roku czasu od momentu jego popełnienia.
      Co do smrodu z pizzerii - to dla mnie ciężki temat.
      Co do samochodów jeżdżących po chodniku to tez jest na to artykuł z kodeksu wykroczeń, tylko trzeba było by się doradzić fachowców z ruchu drogowego czy nasze drogi wewnętrzne osiedla podlegają normalnie pod kodeks wykroczeń (wydaje mi się, że tak, ale mogę się mylić).
      Art. 26 Ustawy o Ruchu Drogowym ...
      pkt 3. Kierującemu pojazdem zabrania się: ...
      ustęp 3. Jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.

      I na koniec doradzę Tobie, że gdyby któryś z policjantów w KP w Markach nie przyjął od ciebie w/w zawiadomienia o wykroczeniach, to grzecznie poproś policjanta dyżurującego o jego dane (z uwagi na naszą wpojoną narodową spychologię). Ewentualnie zapamiętaj kiedy byłeś na komisariacie, a następnie umów się na rozmowę do ich zwierzchnika - czyli Komendanta Powiatowego Policji w Wołominie, przygotuj sobie treść zawiadomienia o w/w wykroczeniach na kartce (wraz z kopią), opowiedz całą sytuację z policjantami z Marek, że nie chcieli od ciebie przyjąć zawiadomienia, a następnie zapewne komendant lub osoba przez niego wyznaczona - przyjmie od ciebie to zawiadomienie za pokwitowaniem, a Ty będziesz przesłuchany do tych spraw w późniejszym terminie.
      Mam nadzieję, że choć trochę od strony prawnej pomogłem.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
    • biesiadowo12 Re: BIESIADOWO 27.03.13, 20:58
      Odpowiedź do forumowicza ,,wiking81"
      Odnośnie punktu ,,1”.
      Ja rozumiem ze ktoś może być przewrażliwiony na punkcie ,,hałasu głośnej muzyki” ale wszystkich zainteresowanych problemem zapraszam do pizzerii w celu osobistego sprawdzenia rzekomego głośnego grania. Ja ze swojej strony zapewniam ze posiadamy w pizzerii mini wieże z dwoma 15-sto WAT-owymi głośniczkami a muzyka jest puszczana dosyć cicho, żeby nasi goście mogli zjeść w spokoju.
      Nawiązując do punktu ,,2”
      jeżeli ma pan problem z tym ze wykupiliśmy sobie jako pizzeria 2 dodatkowe miejsca parkingowe, to proszę się udać do zarządu ze skargą iż jest to SKANDAL ze pizzerii przyznano jakieś miejsca przy lokalu, za które zresztą płaci. Zapewniam pana, że gdyby pizze ważyły po pół kilo to bez najmniejszego problemu nasi dostawcy zostawialiby auta poza osiedlem i ten kawałek drogi przeszli piechota. Ale tak się składa, że każdy duży placek waży około 1,3 kg do tego dochodzi torba około 2/3 kg a na dodatek często bywa tak ze dostawcy jada z kilkoma pizzami naraz. Proszę sobie wyobrazić lub tez spróbować samemu, przebiec z taka torba kilkanaście/ kilkadziesiąt razy dziennie od pizzerii do bramy wjazdowej. Gwarantuje ze po pewnym czasie nie dal by pan rady lub też pana kręgosłup by sam odmówił posłuszeństwa.
      Przejdźmy do punktu ,,3”
      Wydaje mi się ze kupując mieszkanie nad lokalami usługowymi, chyba miał pan świadomość tego że prędzej czy później otworzy się pod pana balkonem jakaś działalność czy to gastronomiczna czy jakakolwiek inna, więc tutaj akurat sam pan podjął takie ryzyko przy kupnie nieruchomości. Odnośnie lepszej klasy odświeżacza mam nadzieje ze pan się mocno nie wykosztuje i będzie panu służył na długi czas.
      A teraz sprawa sprzedaży piwa w lokalu.
      Pracujemy tutaj już dłuższy czas i do tej pory nie mieliśmy żadnego nawet najmniejszego incydentu, tym bardziej już awantury spowodowanej sprzedażą piwa w lokalu. Mamy swoich stałych gości i nie przychodzą do nas byle ,,typy spoza osiedla” po to żeby się upić czy tez wyjść przed lokal, przeklinać i denerwować sąsiadów. Logicznie myśląc, jeśli ktoś chce się upić i siać jakiś zamęt to raczej nie przyjdzie do pizzerii po piwo za 6 zł, tylko kupi sobie normalnie w sklepie, poza osiedlem za powiedzmy 2,70zl lub tez pójdzie do pubu. Do nas przychodzą kulturalni goście a nie jacyś menele więc proszę nie wprowadzać mieszkańców w błąd. A jeśli ma pan jakieś dowody na prawdziwość swoich słów to proszę to nagrać na telefon czy tez jakiś inny wideo-rejestrator i udowodnić to na forum lub tez policji.

      Na zakończenie, z okazji zbliżających się świąt chcieliśmy panu życzyć dużo, dużo spokoju, pogody ducha i wesołych świat.
    • 87karol Re: BIESIADOWO 06.07.13, 14:37
      Witam wszystkich.
      Ja chciałem przyłączyć się do poprzednika lecz również zapytać właściciela kiedy i czy wogule ma zamiar zrobić porządek ze swoimi pracownikami, jeśli się Pan nie domyśla o kim jest mowa to ja wyjaśnie ,
      średnio co druga sobota Pana kucharz cuchnie piwskiem że od odoru można się samemu upić.
      Jeden z kierowców regularnie jest tak najarany zielskiem że dziw iż ma jeszcze prawo jazdy< choć mam nadzieje że już nie długo>, a ja się o to postaram z obawy na bezpieczeństwo swoich dzieci. Cóż z tego że jedzenie ma Pan dobre jak osoby zatrudnione są by najmniej nie odpowiedzialne , jak dziecko 7 letnie przychodzi i zamawia frytki po czym dostaje je posłodzone a mi mówi że Pan który je robił był pijany. Ja jestem bardzo wyrozumiały i na pewno tego wpisu by nie było gdyby to miało miejsce raz góra dwa razy ale to się zdarza bardzo często podczas Pana nie obecności w pizzeri< brak samochodu ww bora> przed sklepem.
      Z poważaniem sąsiad
    • 87karol do Właściciela 06.07.13, 14:39
      Witam wszystkich.
      Ja chciałem przyłączyć się do poprzednika lecz również zapytać właściciela kiedy i czy wogule ma zamiar zrobić porządek ze swoimi pracownikami, jeśli się Pan nie domyśla o kim jest mowa to ja wyjaśnie ,
      średnio co druga sobota Pana kucharz cuchnie piwskiem że od odoru można się samemu upić.
      Jeden z kierowców regularnie jest tak najarany zielskiem że dziw iż ma jeszcze prawo jazdy< choć mam nadzieje że już nie długo>, a ja się o to postaram z obawy na bezpieczeństwo swoich dzieci. Cóż z tego że jedzenie ma Pan dobre jak osoby zatrudnione są by najmniej nie odpowiedzialne , jak dziecko 7 letnie przychodzi i zamawia frytki po czym dostaje je posłodzone a mi mówi że Pan który je robił był pijany. Ja jestem bardzo wyrozumiały i na pewno tego wpisu by nie było gdyby to miało miejsce raz góra dwa razy ale to się zdarza bardzo często podczas Pana nie obecności w pizzeri< brak samochodu ww bora> przed sklepem.
      Z poważaniem sąsiad
      • biesiadowo12 Re: do Właściciela 08.07.13, 19:35
        Witam,
        jako wlasciiel dziekuje Panu za wpis. Nie zawsze jestem w stanie byc 7 dni w tygodniu w lokalu i miec kontrole nad wszystkim, dlatego tez wyciagne wszelkie konsekwencje wobec pracownikow którzy faktycznie mieli cos z tym wspolnego i obiecuje ze wiecej taka sytuacja nie bedzie miala miejsca. Jezeli jednak mialby Pan lub Pana dziecko jakies podejrzenia, prosze bez skrupułów zadzwonic na policje a jesli podejrzenia okaza sie trafne, z mojej strony moge obiecac darmowa pizze a pracownik moze pozegnac sie z pracą.
        Pozdrawiam
        • hioop Re: do Właściciela 19.07.13, 15:22
          NO i co sprawdziłeś tych swoich pijaków?
          • biesiadowo12 Re: do Właściciela 19.07.13, 16:37
            Sprawdzilem wszystkie kamery w lokalu i rozmawialem z klientami ktorzy w tych dniach gościli u nas, i kazda z tych osob zapewniala mnie iz taka sytuacja wogóle nie miala miejsca. Po przejrzeniu nagran moge to z cala pewnoscia potwierdzic. A pisanie takich rzeczy na forum publicznym bez jakichkolwiek dowódów to zwykle pomowienia a przypomne tylko tym zlosliwym ze na cos takiego istnieje paragraf.
            Art. 212. [Zniesławienie]
            § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie
            mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii
            publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju
            działalności,
            podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
            § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego
            komunikowania,
            podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
            § 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz
            pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez
            pokrzywdzonego.
            § 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka