Dodaj do ulubionych

Do Orto-za duża żuchwa,za mała szczęka....Pytanie.

07.03.06, 19:26
Witam serdecznie.
Gorąco proszę o odpowiedź na moje pytanie.
Od kilku tyg.noszę się z zamiarem założenia aparatu stałego. Byłam dzisiaj na
konsultacji po raz pierwszy u ortodonty. Pani doktor powiedziała, że
problemem jest m.in. łączenie się "teta te" siekaczy. Od dziecka miałam
wysuniętą żuchwę, czego skutkiem jest długa, wystająca broda. Podobno jest to
zgryz bardzo patologiczny. Wada ta przeszkadza mi ze względów estetycznych,
choć nie tylko. Myślałam, że aparat wystarczy, jednakże okazało się, że
różnice pomiędzy szczękami są zbyt duże i chirurg musi rozszerzać mi górę i
zrobić coś z brodą. Pani doktor odmówiła mi leczenia i wysłała na Akademię
Medyczną. Trochę mnie to przeraziło, w związku z tym mam pytania-jak może
wyglądać dalsze moje leczenie i co powinnam teraz zrobić? Czy rozszerzanie
jest robione operacyjne, czy wystarczy ekspander? z góry dziękuję za szybką
odpowiedź. Pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • maggie78 Re: Do Orto-za duża żuchwa,za mała szczęka....Pyt 07.03.06, 20:31
      Dobrze trafilas Kochana.....Twoj problem jest moim problemem! poniewaz mi
      odmowil nie jeden ortodonta leczenia. Tak jak u Ciebie rowniez mam za mala
      szceke wzgledem zuchwy., dodatkowo zgryz krzyzowy. W koncu trafilam na ortodonte
      ktora, jak mi sie na razie wydaje, chce mi pomoc.( w czwartek mam odpowiedz czy
      zdola mnie wyleczyc). Rowniez jestem na etapie jak to jest z rozszerzeniem
      szczeki, podobno u mlodych osob/dzieci wystarczy hyrax, natomiast u doroslych
      pomocny jest chirurg, ktory rozszczepia kosc, potem hyrax rozszerza w krotszym
      terminie ta szczeke bez zadnego wychylania zebow. Po hyraxie zakladany jest
      aparat na gore (dol moze byc wczesniej) i prostujemy zabki..... W trakcie
      leczenia, majac jeszcze aparat na zebach, chirurg operuje zuchwe, skraca kosc i
      po prostu ja "wsuwa". Po operacji jeszcze chwile nosi sie aparat i koniec
      leczenia. Jest to oczywiscie wizja leczenia pod moim katem z podobnym problemem,
      nie wiem dokladnie jak mocno Twoja zuchwa jest wysunieta, wiec moze odbyc sie
      wszystko bez operacji. Warto pojsc do kilku specjalistow. Ja gdy uslyszalam o
      tych operacjach bylam przerazona.... teraz dojrzalam do tej decyzji i chce
      tylko, zeby ktos mi pomogl. Cena jest kosmiczna, ale chce miec poprawny zgryz!
      Pisz, gdy bedziesz miala jakies pytania, bo temat jest szeroki i nie sposob o
      wszystkim napisac za jednym zamachem.
      Pozdrawiam
      • amadeaa Re: Do Orto-za duża żuchwa,za mała szczęka....Pyt 07.03.06, 21:13
        Cena operacji kosmiczna? A jak to jest z tymi operacjami? Mnie się wydawało, że
        jak operacja ma na celu przywrócenie funkcjonalności szczęki, to jest
        refundowana. Ja mam mieć operacje ze wzgledu na zgryz otwarty, ale mnie nikt
        nie informowal ze mam cos płacic za niąuncertain
        • maggie78 Re: Do Orto-za duża żuchwa,za mała szczęka....Pyt 07.03.06, 21:31
          Mowilam o kosmicznej cenie majac na mysli cale leczenie. Jesli chodzi o
          operacje, to orto powiedziala, ze do tej pory bylo to refundowane, teraz ona nie
          wie jak bedzie... Mi sie wydaje, ze cos tu nie gra, gdzie nie zadzwonie,
          chirurdzy nie wiedza o czym mowie. Zaczynam sie zastanawiac, czy oby dla
          bezpieczenstwa tych operacji nie wykonac za granica... Orto gdzies kieruje, ale
          na razie nie chce powiedziec szczegolow gdzie...
          • trelemorele8 Re: Do Orto-za duża żuchwa,za mała szczęka....Pyt 07.03.06, 22:20
            U mnie brano pod uwagę taką operację. może nie zupełnie taką u mnie chodziło o wydłuzenie żuchwy. Miał się tym zajmować chirurg szczękowo-twarzowy. I miał być refundowanew. Na szczęście obyło sie bez
            • tigra.14 Re: Do trelemorele8 08.03.06, 16:10
              A jak u Ciebie "wyciagneli" zuchwe? I ile masz lat? U mnie jest tak samo i mam
              nadzieje, ze obejdzie sie bez operacji, ale zawsze ryzyko istnieje.
              • trelemorele8 Re: Do trelemorele8 08.03.06, 17:27
                Pani chirurg dokładnie mnie poogladała, zapytałą na czym najbedziej mi zależy (jeśli chodzi o moje zeby) i stwierdziła, że wcale nie jest konieczna operacja.
                Moja żuchwa nie była aż tak bardzo cofnieta. Wyrwałam 2 czwórki na górze. Kończę już leczenie. teraz mam 28 lat a o operacji myslano 2 lata temu
      • swatcha1 Re: Do Orto-za duża żuchwa,za mała szczęka....Pyt 11.03.06, 20:14
        Ja mam hyrex i noszę go od września. Moja szczęka też była stosunkowo za mała
        do żuchwy. Tyle, że mam 16 lat i mogę nosić jeszcze hyrex. Zabardzo mi nie
        przeszkadza, ale mówi się w nim niewyraźnie, tzn. "i" wymawia się jak "y"
        zwłaszcza w końcówkach wyrazów. Dzisiaj byłam na odlewie aparatu na górną
        szczękę tego na stałe. Jak ortodontka wyjęła mi hyrex to tak dziwnie się
        czułam. Odciski na podniebieniu pa aparacie i takie szparki między zębamisad Nic
        fajnego. Za 2 tyg. mają mi zdjąć ten hyrex i nakleić na górną szczękę aparat
        porcelanowy, a oprócz tego jeszcze jakiś mały na podniebienie, żeby zęby się
        nie zeszły. Całkowicie mnie sparaliżują jużcrying Ale czego się nie robi dla
        prostych zębówbig_grin
    • ifeel Dzięki:) 08.03.06, 18:34
      Hej, dzięki piękne za odpowiedź!!! smile
      Jutro idę na dalsze konsultacje, może coś mi się w głowie rozjaśni, bo nie
      bardzo się orientuję...Rzeczywiście orto mi powiedziała, że brodę trzeba
      spiłowywać. Tylko jak się nie przerazić słysząc coś takiego? Operacyjnie
      rozszerzane podniebienie, skracana broda (!) Przecież to brzmi prawie jak
      operacja plastyczna. Może przy okazji poprawię sobie nos?smile Ale tak poważnie,
      mówimy o poważnej ingerencji, bólu, urlopach zdrowotnych, bo przecież pracować w
      tym czasie, np. z założonym hyraxem, w którym nie można mówić? Ja pracuję z
      ludźmi, cały czas gadam, patrzę ludziom w twarz... Nie wyobrażam sobie tego...
      Przybliżcie mi tę wizję, bo chyba nie wiem, na co się decyduję...
      • maggie78 Re: Dzięki:) 08.03.06, 23:32
        Mozna pracowac z hyraxem, nosi sie go od 2 do 5 miesiecy. Niewyraznie sie mowi,
        ale podobno jak duzo cwiczysz mowienie, to po tygodniu jest ok. Jest to bardzo
        nieprzyjemne ale skuteczne. Szybsze rozerwanie szwu nastepnuje poprzez operacje
        o ktorej pisalam wczesniej, wtedy hyrax nosi sie ok 4-6 tygodni.
        Pozdrawiam
        • ifeel Po kolejnej konsultacji.......POMOCY! 09.03.06, 13:44
          Hej, dzisiaj byłam na konsultacji u znajomej pani stomatolog. Nie jest
          ortodontą, ale ma wieloletnie doświadczenie. Poradziła mi abym zgłosiła się do
          kilku specjalistów orotodoncji. A to dlaczego:
          -ponieważ występuje u mnie przodozgryz, który z wiekiem będzie się nasilał
          -aparatem stałym nie da się za wiele zrobić
          Czeka mnie więc albo:
          *nic nie robienie, czyli pogodzenie się z tym co mam, a co nie jest u mnie
          zagrażające mocno zdrowiu (raczej wyglądowi)
          *albo poddanie się zabiegowi wsunięcia żuchwy i usunięcia jej części,
          rozszerzeniu podniebienia i dopiero ewentualnemu prostowaniu aparatem. Wiąże się
          to jednak z możliwościami: w przyszłości- nawrotu wady, wypadania żuchwy itp.
          A w najbliższym czasie czekałaby mnie operacja rozerwania szwu podniebienia i
          skrócenia żuchwy, a następnie zadrutowaniu na ok. 6 tygodni. Wygląda to podobnie
          jak przy złamaniu szczęki, czyli łączy się obie szczęki drutem. Z czym to się
          wiąże można się domyślić! Przerażające!!!! I co ja mam zrobić????
          • maggie78 Re: Po kolejnej konsultacji.......POMOCY! 09.03.06, 18:29
            Nie martw sie, tylko zrob porzadek ze zgryzem. Mam dokladnie albo bardzo podobna
            sytuacje jak Ty. Jestem na etapie wyboru planu leczenia. Rowniez czeka mnie
            operacja wsuniecia zuchwy, ustawienie szczeki bo mam skrzywiona (rowniez
            operacyjnie), rowniez operacyjnie rozerwanie szwu podniebiennego i zalozenie
            hyraxa, nie jestem tylko jeszcze pewna czy nie bede musiala odbudowywac do tego
            wszystkiego kosci, bo mam zaniksad
            Naprawde czeka mnie duze leczenie, wlasnie przyszlam przed chwila z kolejnej
            konsultacji. Nie przerwe tego....Ty tez sie zdecyduj, nie bedziesz zalowac, a
            jesli chcesz mozemy byc w stalym kontakcie i siebie wspierac.
            Pozdrawiam!!!
    • giraffa2 Czy ktoś miał przeprowadzona taka operacje? 09.03.06, 17:22
      Czy ktoś miał przeprowadzona taka operacje o jakiej pisze ifeel? Jesli znajdzie
      sie tu taka osoba niech prosze napisze o tym, jak wyglądała sama operacja jak
      jest teraz po, i czy rzeczywiście są takie skutki o jakich pisze ifeel.
      Ifeel jeśli chodzi o Ciebie to naprawde współczuje, ja co prawda mam podobna
      wade ale o operacji do tej pory nie było mowy, w moim przypadku podobno aparat
      i ekspander wystarczą. A może ta operacje tylko wydaje sie taka straszna....
      Chciałabym sie na ten temat czegoś wiecej dowiedzic.... Ale oczywiscie jak
      zwykle wszedzie ignoranci i nie doinformowani pracownicy służby zdrowia....
      • spineczka83 Re: Czy ktoś miał przeprowadzona taka operacje? 10.03.06, 15:06
        Poczytaj sobie tutaj:
        www.forum.dentonet.pl/viewtopic.php?t=628
        Co do wady, to tez mam podobną,i również, jak w Twoim przypadku operacja nie
        jest potrzebna.
        Aparat wystarczy!
        Mam go na górnym łuku od 3 miesiecy i efekty sa rewelacyjne!
        Górny łuk sie powiekszył (rozszerzył), ale nadal dolne zabki sa przed górnymi! :
        (
        jednak odległośc jajka dzieli zabki zmiejszyła się kolosalnie!
        Za 2 tygodnie zakładam dół i wtedy dopiero uda się ustawic zgryz we własciwej
        pozycji smile
        • giraffa2 Re: Pytanko do spineczki 11.03.06, 19:24
          Hej spineczka, to mówisz że do tej pory wszysto ok? to super, bo ja jeszcze nie
          mam aparatu, ale sie do tego przymierzam. Na razie probóje sie dowiedziec jak
          nawiecej na ten temat. A powiedz mi nosisz może ekspander? bo ja się ciągle
          zastanawiam czy to żelastwo jest konieczne, ale obawiam się że raczej tak.
          Normalnie muszę się do tego przygotować psychicznie, aż mi ciarki przechodza
          jak o tym pomysle brr,

          pozdrawiam wszystkich pa
          • spineczka83 Re: Pytanko do spineczki 12.03.06, 10:52
            Hej,
            nie mam żadnego ekspandera!
            Moja oro nie stsouje hyraxu (czy jak mu to tam) bo uważa, że to brutalny sposób
            poszerzarza szczęki!
            Moja górna szczęka jest malutka w porównaniu do dolnej, która z kolei jest
            przerośnięta (większa od normalnych rozmiarów o 2 mm).
            Obecnie od 3 miesiecy mam aparat tylko na górnej szcęce, która tylko dzięki
            samemu łukowi (drucikowi) aparatowemu powiększyła się - górna szczeka stała sie
            pełniejsza! Niestety jest ona jeszcze zbyt mała, bo wciąż brakuje miejsca na
            dwójkę (która jest lekko cofnięta do tyłu) i trójkę (która była ząbkiem
            wampirzym, ale juz nie jest) - brakuje około 3-4 mm by te oba ząbki wstawic do
            łuku, ale moja orto jest dobrej myśli - obecnie mam spręzynkę zaczepiona od 1
            do 3, która ma wypracowac te brakujace mm na te 2 zęby.
            Co do dołu to jeszcze nie mam aparatu - zakładam za tydzień!
            Musiałam usunąc dwie dolne czwórki, bo przy tej wadzie była to konieczność -
            wcale sie nie buntowałam, bo wiedziałam, że bez ekstrakcji nic sie nie da
            zrobic!
            Przy zagryzaniu, obecnie, odległość (szpara) miedzy dolnymi żebami a górnymi
            jest malutka! kiedyś mogłam jesc przez tą szparę makaron, wsunąc paluszka...
            teraz po 3 miesiacach jest to nie mozliwe!
            Jestem dobrej myśli. Teraz dopiero bdzie widać efekty... za pomoca dolnego
            aparatu orto bedzie cofała dolne zabki do tyłu!

            smile
            • giraffa2 Re: Pytanko do spineczki 12.03.06, 18:23
              Fajnie ze tak Ci się wszystko dobrze układa, mam nadzieje że w moim przypadku
              bedzie podobnie, to mówisz że efety są widoczne już po 3 miesiącach, dosyć
              szybko musze przyznac, a co mnie oczywiscie bardzo cieszy.
              U mnie oprocz samego aparatu ma byc jeszcze ekspander jak juz ci wczesniej
              mówiłam, chce go nosic ale się troche obawiam. Na studiach i w pracy mósze duzo
              i wyraźnie mówić a z ekspanderem nie bedzie to takie łatwe. Ale jestm dobrej
              myśli i naprawdę jestem gotowa na wszystko byleby wpyprościć te zebiska z
              którymi od tak dawna mam same problemy,
    • spidercool Re: Do Orto-za duża żuchwa,za mała szczęka....Pyt 10.03.06, 17:49
      Zastanow sie b.powaznie czy w ogole warto to robic.

      Jam mam troche krzyzowy zgryz i z 5 ortodontow u ktorych bylem 2 proponowalo mi
      hyrax. Nie zgodzilem sie na to, uznalem to za zbyt duza ingerencje.

      Mam teraz aparat na dole (usunieta jedna 4) i mam miec aparat na gorze
      (usuniete dwi 4) i powiem ci ze wg mnie to jest juz duza ingerencja i
      zastanawiam sie jak to wszystko sie skonczy - mam nadzieje ze dobrze.

      Jak piszesz ze masz miec rozszczepiany szef, hyrax, pilowana brode, skracana
      zuchwe itd.... brrr to ja nie chcialbym ogladac cie po tym wszystkim.

      Jezeli b. Ci to nie przeszkadza w zyciu, to nie rob tego.


      • spineczka83 Re: Do Orto-za duża żuchwa,za mała szczęka....Pyt 12.03.06, 11:05
        Powiem ci tak... wysunieta żuchwa tzw. przodozgryz to nic miłego!
        Niestety dzieci w dziejszych czasach sa okrutne i nie wierze by dla kogoś z tą
        wadą docinki innych czy tez sama swiadomośc wygladania jak koparka nie miały
        znaczenia!
        Znosiłam docinki kolegów przez cała niemal szkołe podstawowa! W liceum było
        lepiej - nie oceniali mnie po tym co mam w buzi tylko po tym kim jestenm smile
        Na studiach tez jakos nikt nie przejąl się moją wada! Ale przykre doswiadzcenia
        z lat szkolnych pozostawiły uraz do tej wady i samooceny samej siebie...

        Rodzice mówi ze wszystko jest OK, ze nie mam sie przejmowac itp. Nie zdawali
        sobie sprawy ile ta wada sprawia mi przykrosci,że jest efektem mojego złego
        samopczucia, ze 24 h na dobe myśle, o tym jak fajnie byłoby mieć normalny
        zgryz, o tym, że z zazdrościa patrzyłam na koleżanki, ktore miały piękne,
        prosciutkie zabki!

        Po tychwszystkich latach, gdy moglam sobie wreszcie zafundowac aparat nie
        zastanawiałam sie ani chwili...
        Nawet gdyby mnie miała czekac operacja - zniosłabym ją dzielnie!
        Teraz jestem szczesliwa! Załuje tylko, ze niezdecydowąłam się na aparat
        wczesniej sad
        Teraz gdy wada sie mniejsza, stałam się pewniejsza siebie... smiecham sie
        szeroko, pełna gębą! Kiedyś usmiechałam się w ogole nie pokazując żębów, albo
        zakrywałam buzie rękoma! Czy miałam wstydzić się siebie do końca życia!? Nie,
        dlatego dziś spęłniam swoje marzenie...
        • maggie78 Re: Do Orto-za duża żuchwa,za mała szczęka....Pyt 12.03.06, 13:45
          A ja radze lecznia, pomimo tego, ze ma byc zastosowany hyrax. Tez go bede miala
          juz niedlugo. Tu nie chodzi o to, zeby nie robic bo to za duza ingerencja, tylko
          jak nie ma innego wyjscia to trzeba. Trzeba dlatego, ze to nie jest tylko
          kwestia estetyki, ze broda jest wysunieta, ale nieprawidlowy zgryz msci sie na
          przyszlosc, np spowodowaniem paradontozy lub innych powaznych chorob. Rowniez
          kostnych, co za tym idzie, rysy twarzy sie szybciej starzeja itd.
          Jestem za leczeniem. przeczytaj sobie o tym, co mnie czeka (pisze o tym bez
          przerwy gdzies w postach) i powiem, ze nie ma sie nad czym zastanawiac!!!
          Dbajmy o zdrowie, reszta przyjdzie sama, jak bedziemy sie dobrze czuli ze soba i
          bedziemy szczesliwi!!
          • ifeel Do Maggie i innych... 22.03.06, 17:31
            Hej, mam pytanie, gdzie się leczycie?
            Ja się załamałam, ponieważ prywatnie odmawiają mi leczenia, a na AM trzeba
            czekać ROK
            • maggie78 Re: Do Maggie i innych... 22.03.06, 20:49
              ifeel...
              Z tego co piszesz, masz podobna wade zgryzu jak ja. Mnie tez odmawiano leczenia.
              Przyjela mnie bez zadnych problemow moja orto, na ktora zaraz dam Ci namiar. Ma
              duzo pacjentow z chirurgia i wydaje sie byc, ze zna sie na rzeczy. Wlasnie
              jestem po konsultacjach z periodontologiem, bo mam problem z dziaslami rowniez.
              Wszystko sprawdza, kieruje na dokladne badania. Mowi co jest na kase chorych co
              nie. Smialo idz do niej jak najszybciej i zycze powodzenia!!!
              Bedziemy w kontakcie.

              dr Katarzyna Wisniewska
              Orthos, ul Meander 22 -Ursynow
              www.orthos.waw.pl
              • ifeel Dzięki Maggie!!! 24.03.06, 21:21
              • ifeel Czy ktoś ma podobny zgryz? 24.03.06, 21:26
                Hej, Maggie, jeszcze raz dzięki wielkie. Jadę na Ursynów w poniedziałek, do Pani
                doktor Tołłoczko. Dr Wiśniewska jest na urlopie. A jeśli chodzi o moją wadę, to
                nie wiem, czy jest to typowa progenia. Powiedziano mi, iż jest to przodozgryz. A
                czy to jest to samo? Żuchwa nie jest wysunięta przed szczękę, tylko się z nią
                styka "tet a te". Jednocześnie mam ostry podbródek, czyli twarz kształtu
                "trójkątnego" i wysuniętą dolną wargę. Tego chciałabym się "pozbyć". A jak to
                jest u Was? U Ciebie Maggie?
                • ifeel Niepewności, niepokoje... 24.03.06, 22:00
                  Słuchajcie, jak to jest w końcu z tym leczeniem? Czytam sobie jeszcze posty z
                  innego forum (wątek ma 130 stron,jestem na 50-tej) i wiele się dowiaduję, a im
                  więcej wiem, tym bardziej czuję, że wiem mniej i mam wielokroć więcej
                  wątpliwości smile Chodzi o to, iż:
                  *na leczenie orto na AM w Wawie czeka się rok( w tm czasie konsultacje)
                  *większość z nas nie ma kasy na zabie gprywatny, więc idzie na AM
                  *aparat i wizyty kosztują, na Am i prywatnie, więc bez różnicy gdzie i jak
                  *ale jest różnica w leczeniu, bo jeśli czacznie się robić (wydawać kasę) coś z
                  zębami prywatnie, potem mogą być problemy na AM
                  *mogą nie przyjąć do leczenia, nie zakwalifikować do operacjie
                  W związku z tym pytania się mnożą-co robić? Od czego zacząć i gdzi się udać? Czy
                  tylko czekać?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka