Witam!
Dokładnie po 2 latach, 4 miesiącach i 8 dniach zdjęłam aparat!
Efekt- szok tak długo nosiłam te druty ze już zapomniałam jak wyglądam bez, po
prostu nie mogę sie napatrzyć na siebie w lustrze, jestem bardzo zadowolona.
Moze kilka słow dla tych, którzy sie wahają czy zakładać
Nacierpiałam sie duzo, zaczęło sie od wyrwania 4 zębów dwóch 4 i dwóch 5
miałam mnóstwo chwil w których żałowałam ze sie zdecydowałam, myslałam sobie
"na co mi to" najważniejsze jest zdrowie, przecież inni ludzie mają gorsze
zęby itd jednak jak teraz patrze na dawne zdjęcia to nie wyobrażam sobie mieć
znów takich "królików"
Mam 26 lat i w aparacie przeżyłam najważniejsze chwile mojego życia: ślub,
ciąża, poród...
Zęby mam duze, druty były bardzo widoczne, mam mała buzie i naprawde aparat
bardzo rzucał sie w oczy, ale warto było w koncu mam ładny uśmiech
Uważam, że warto się zdecydować, nawet ci którzy są po 30, przecież jeszcze
mnóstwo lat przed wami
Moja ortodontka jest koło 50tki a też ma aparat!!!
Dwa lata szybko zlecą i będzieci mogli usmiechac się bez skrepowania
Jedyne czego żałuje, to ze wybrałam gabinet oddalony o 40km m.in dlatego
leczenie trwało tak długo, jak mi się urwał jakiś drucik, nie miałam czasu
jechać odrazu i czekałam do następnej wizyty
Dodam jeszcze, ze moje dwie przyjaciółki też założyły sobie aparat, jedna tak
jak ja brała ślub (z tym ze ma aparat przeźroczysty, którego jej w ogole nie
widać) a teraz jest w ciąży, a druga nie miała wcale krzywych zebów, tylko
lekko przechyloną jedynke, ale chciała mieć IDEALNE zęby... w trakcie
leczenia wyprowadziła się za granice, ale leczenie kontynuowała w Polsce,
gdzie na same przyloty straciła fortunę
Więc jeśli kogoś stać, nie zamierza się przeprowadzac i ma ślub za sobą

)
to nie widzę zadnych przeciwskazan
o zęby nie dbałam jakoś bardzo bardzo, ale nie popsuły sie w ogole a wiadomo
ze sama ciąża osłabia zeby
Chciałam się podzielić z wami, że aparat wymaga dużo wyrzeczeń, cierpliwości,
jest kosztowny ale warto
Pozdrawiam serdecznie
M