Dodaj do ulubionych

zmeczenie???

27.12.04, 20:09
poprzedniej nocy nie zmruzylam nawet oka,
sen nie pojawil sie,zaczynam sie bac
dzisiejszej, w pracy dopada mnie kryzys
i spalabym na stojaco,
narazie o powod podejrzewam zmeczenie
swiateczna gonitwa,
macie podobne problemy ze snem?
Obserwuj wątek
    • mada50 Re: zmeczenie??? 27.12.04, 20:19
      Ja mam z bezsennością problem od co najmniej 10 lat.Początkowo zdarzały się od
      czasu do czasu bezsenne noce.Teraz nie zasypiam bez tabletek.
      Nie ma tu znaczenia zmęczenie,stres czy jakakolwiek inna wytłumaczalna
      przyczyna.
      • natla Re: zmeczenie??? 27.12.04, 21:35
        Ja śpię na ogół jak suseł, chyba że:
        1. mój ukochany jamnik ma atak lub sobie tupta po deskach świeżo robionych, od
        czasu do czasu je podlewając (prędko wstaje i wycieram - pisuardessa jedna)
        2. gdy durny szef mi zalezie za skórę. - potrafię z nim dyskutować pół nocy
        3. stały stress, który mnie od lat trzyma w szponach i okrutne zmęczenie -
        wtedy tabletka oxazepamu mi wystarcza (średnio raz na miesiąc).
        • tesunia Re: zmeczenie??? 27.12.04, 23:28
          chyba wszstkie ludziska borykaja sie z tym problemem,

          mialam perido niespania,
          dostalam "prochy" na spanie z uprzedzeniem
          ze rano moge sie czuc jakbym miala czapke
          na oczy nasunieta i tak bylo...usch....zmienilam na inne,
          byly jeszcze gorsze,stawalam sie w zlym humorze wrrrrrrrrrrrrrrrrr,
          warczalam na wszystko do poludniawink))))))))))))

          nie biore nic teraz,ksiazeczka do lozeczka
          i tak nieraz z ksiazka na nosie usypiam....

          a zauwazylam,ze gdy pelnia ksiezyca-co jest obecnie teraz,
          wlasnie nie czuje wcale potrzeby snusmile
          • natla Re: zmeczenie??? 27.12.04, 23:33
            Nie żryj medykamentów na stałe, to uzaleznia i wcale nie jest potrzebne. Od
            czasu do czasu to co innego. Ksiązka to chyba najlepsze wyjście.
            A jak już lekarstwo, to polecam "oxazepam". Po prostu po pół godz. zasypiasz
            i budzisz się jak skowronek.
            • tesunia Re: zmeczenie??? 27.12.04, 23:45
              natla napisała:

              > Nie żryj medykamentów na stałe, to uzaleznia i wcale nie jest potrzebne. Od
              > czasu do czasu to co innego. Ksiązka to chyba najlepsze wyjście.
              > A jak już lekarstwo, to polecam "oxazepam". Po prostu po pół godz. zasypiasz
              > i budzisz się jak skowronek.

              nieznam polskich "prochow" na spanie,
              u nas bardzo popularne "ruhypnol"(niewiem czy dobrze napisalam )
              mlodziez na disko sobie kupuje po cichu,
              popija piwkiem i ma "odlot"


              ale jak dla mnie to ksiazka wysmienite lekarstwosmile)
              • pia.ed Stilnoct 21.03.05, 10:56
                Nie ma nic lepszego, tesiuniu.
                To jest srodek na ZASYPIANIE, przestaje dzialac po 4 godzinach. Budzisz sie
                swiezutka i wypoczeta. Dawka 5 mg wystarczy.

                Bralam go przez 10 lat, caly czas te minimalna dawke.
                Pare miesiecy temu przestalam brac Stilnoct, bo siedze na kompie po nocach
                i kiedy sie klade okolo godz 02 00, to oczy sie same zamykaja...

                Choc ja nie bralam tego srodka z powodu trudnosci w zasypianiu, tylko z tego
                powodu, ze spie jak kot na czatach!
                Mam tak lekki sen ze budzi mnie lekki odglos, a takze czuje nawet najmniejsze
                parcie na pecherz i musze isc do lazienki (w dzien nie mam zadnych problemow).

                Nie moge powiedziec zebym teraz spala dobrze, pierwszy raz budze sie
                juz po godzinie i kiedy mam wstac rano to czuje sie zdechla... ale najczesciej
                mija mi to po kawie.
                W dzien spac nie moge.
          • malwina52 Re: zmeczenie??? 28.12.04, 09:18
            myslisz, ze to mogl byc wplyw pelni ksiezyca?
            ale jak bede w aptece to kupie jakies prochy,
            chociazby po to zeby w ciagu dnia jakos funkcjonowac,
            wczoraj odkrylam za lodowka puszke piwa,
            po tym srodku nasennym jakos usypialam i z przerwami
            dotrwalam do rana
      • malwina52 Re: zmeczenie??? 28.12.04, 09:22
        kurcze musi byc jakies wytlumaczenie,
        konsultowalas sie z lekarzem?
        jak mnie tak dluzej bedzie meczylo
        to chociaz jakies podstawowe badania
        sobie zrobie zeby chociaz jak juz nie spie
        to przynajmniej sie nie denerwowac
        • kla-ra Re: zmeczenie??? 28.12.04, 10:29
          Bezsennosc,jak bardzo mi znana ale juz zapomniana.
          Lezysz w lozku,nie mozesz zasnac i wsciekasz sie,bo rano trzeba wstac i
          funkcjonowac na pelnych obrotach.
          Pelnia ksiezyca to zaraza.Nie spie cala noc.
          Na poczatku ratowalam sie melisa,pozniej prochami i wstawalam
          polprzytomna,kilka kaw stawialo mnie na nogi i tak przez pare
          miesiecy.Zoladek,since pod oczami,to bylo to,co kazalo mi przystopowac.
          Zastosowalam metody naturalne.
          Kapiel w olejku lawendowym i myk do lozeczka o 21-ej.
          Szklaneczka piwka lekko cieplego i tez myk do lozeczka.
          Pod poduszke wkladalam nasaczona olejkiem lawendowym chusteczka i sen gotowy.
          Wystarczylo 2 m-ce aby organizm przyzwyczail sie do snu.
          Dzisiaj nie mam problemow z zasnieciem,chyba ze pelnia,wtedy wiem ze noc moge
          przetanczyc.
          • tesunia Re: zmeczenie??? 28.12.04, 10:57
            ~~kalruniu,
            to jednak tez reagujez na ksiezyc,
            ja nieraz nie wiedzac,ze jest pelnia niespie,
            zaskakuje pozniej co jest powodem....
            z lawenda sposob dobry,
            mam lawendowy krem do stop z Yevs Roche i chyba to mi pomaga rowniez w
            zasinieciu plus ksiazka.

            a tka swoja droga to problem piedziesiatek,
            hormonki pracuja juz inaczej,
            jedne maleja,drugie w nadmiarze,
            brak melatoniny wiaze sie z tym rowniez.
            • malwina52 Re: zmeczenie??? 28.12.04, 13:41
              stosujecie hormonalna terapie zastepcza?
              mnie ostatnio moj ginekolog namowil,
              male dawki i jak narazie poprawy nie czuje
              czerwienie sie w nieodpowiednim momencie
              i robie sie mokra brrr.
              • kla-ra Re: zmeczenie??? 28.12.04, 14:35
                Malwinko,
                no to sama znalazlas przyczyne.Mialam Ci o tym napisac iz terapie czas zaczac.
                Nie martw sie zadziala,tylko troche cierpliwosci.
                A co bierzesz?
              • tesunia Re: zmeczenie??? 28.01.05, 13:06
                malwina52 napisała:

                > stosujecie hormonalna terapie zastepcza?
                > mnie ostatnio moj ginekolog namowil,
                > male dawki i jak narazie poprawy nie czuje
                > czerwienie sie w nieodpowiednim momencie
                > i robie sie mokra brrr.

                tez moj mnie informowal o roznych terapiach,
                ale puki co....jakos obywam sie bez tego....
                ruszam sie wzglednie duzo,
                jadam raczej lekko strawne zarelko,
                moze nie bede musiala uzywac "sztucznych srodkow"
                jedynie co ,to chumorek nieraz daje o sobie znacwink)
    • malwina52 Re: spij dobrze!!! 28.01.05, 09:03
      z ciekawoscia to przeczytalam,
      dalej brak snu o wlasciwej porze
      to moj problem,
      najlepiej spi mi sie rankiem!
      www.realbeds.pl/spij.html
      • maryna04 Re: spij dobrze!!! 28.01.05, 13:54
        Ja na bezsennosc, ktora dopada mnie od czasu do czasu biore melatonine, jest
        to hormon o ktorym wspominala Tesunia, ktory zazywa zaloga samolotow zeby nie
        miec problemow z przesunieciem czasu. Mnie pomaga idealnie bez jakichkolwiek
        efektow porannych.
        • krista57 Re: spij dobrze!!! 28.01.05, 14:11
          Znim zdecydujecie sie na hormonalną terapie zastepcza nalezy bardzo i to bardzo
          sie zastanowic. Poniewaz mialam prace bezposrednio z ludzmi musiałam byc
          sprawna,usmiechnieta i zawsze dyspozycyjna / 12 godz/ .Były to równiez nocki.
          Profilaktycznie przez 7 lat brałam wiec hormony.
          Efekt taki,ze dostałam zakrzepicę żył głebokich / w rodzinie nikt nie mial
          problemow z zylakami/ i teraz do konca zycia musze brac DETRALEX.
          Sposob na spanie ; kilkugodzinny pobyt na powietrzu.
          Sposob na zmeczenie ; emerytura.
          • maryna04 Re: spij dobrze!!! 28.01.05, 16:15

            W Ameryce obecnie nie tylko nie stosuje sie kuracji hormonalnych w okresie
            menopauzy, a nawet ostrzega sie przed nia. Najwazniejszym problem kobiet w tym
            okresie i pozniej jest zapobieganie osteroperozie. Jest juz wiele
            lekow "utwardzajacych" kosci. Ja i liczne znane mi panie bierzemy np fosomax,
            bardzo wygodny w uzyciu, bo raz na tydzien pastylka. Wszystkie objawy menopauzy
            sa niczym w porownaniu ze zlamaniem biodra: upadek - kosci jak rzeszoto.
            Starac sie zapobiegac osteroperozie to obowiazek nie tylko wobec siebie, ale i
            wobec naszych najblizszych. Unieruchomienie z powodu tej przypadlosci to
            klopot, czasami wieloletni dla nich.
    • malwina52 Re: skup sie! 05.02.05, 18:23
      mowie sobie, dasz rade!
      ale jak sie skupic?
      znacie sposoby?
      bo mi do glowy przychodza tylko glupie
      typu: w pracy przykuc sie do biurka,w domu do kaloryfera,
      dozywic niewyspany mozg kawa i papierochem
    • malwina52 Re: W poszukiwaniu straconego snu 21.03.05, 10:42
      Bezsenność trapi już co trzeciego mieszkańca krajów rozwiniętych. Skarży się na
      nią 13 milionów Polaków i 70 milionów Amerykanów. Wszyscy oni co noc z nadzieją
      czekają na senmieszkańca krajów rozwiniętych. Skarży się na nią 13 milionów
      Polakówi 70 milionów Amerykanów. Wszyscyoni co noc z nadzieją czekają na
      senwww.focus.pl/focus2/index.jsp?
      place=Text01&news_id=105&news_cat_id=10&layout=2&page=text
      • malwina52 Re: W poszukiwaniu straconego snu 21.03.05, 10:43
        www.focus.pl/focus2/index.jsp?place=Text01&news_id=105&news_cat_id=10&layout=2&page=text
        • maladanka Re: W poszukiwaniu straconego snu - a ja na odwrót 21.03.05, 11:53
          ...ja spałabym w każdej pozycji i porze, podróże autokarem do córki - /26
          godzin/ to pestka,śpię sobie cudnie, jak najmniej jadę pociągiem - zasypiam i
          boję sie okradzenia, kiedyś wsiadałam w Krakowie do autobusu,dojechałam do
          mojej miejscowości i obudził mnie kierowca,który mnie znalazł na tylnym
          siedzeniu!Kawa mi nie pomaga! Mam tak niskie ciśnienie,że jest to obiektem
          podziwu,że żyję - a naprawdę żyję dopiero w górach! Złoszczę sie sama na
          siebie - zycie ucieka, a ja jak kot - przesypiam go tyle!
          • krista57 Re: W poszukiwaniu straconego snu - a ja na odwró 21.03.05, 18:13
            Od 10 miesięcy,kiedy moje życie stało sie "leniwe "bo emerytura....wiem co to
            znaczy przesypiać nocą 10 godzin.I co z tego,ze zycie ucieka....a naszym wieku
            organizm sam sobie reguluje potrzebę snu.
            Maladanko,ja rowniez słabo reaguje na kawę,wina niskiego ciśnienia.
            Idzie lato,dni dłuższe ,więc sobie wreszcie pożyjemy.
            Pozdrawiam.
            • regine Re: Powrót starego.... 27.10.05, 21:46
              Po powrocie do kraju, czuję się cały czas zmęczona, ospała....
              Czyżby to jakaś choroba ????
              Tam nawet nie czułam, że mam kręgosłup i stawy chore, tu odezwało się wszystko
              od nowa.
              Tam miałam tylko 2 razy paskudną migrenę.Tutaj cały czas jakiś dziwny ból
              głowy...
              A może zmianę klimatu ktoś mi poleci smile)
              • tesunia Re: Powrót starego....Reginko 27.10.05, 22:13
                to aklimatyzacje przechodzisz,
                szok temperatury jednak wlywa ujemnie na nas.
                • tesunia Re: zmeczenie.......... 27.10.05, 22:19
                  wlasnie mnie nawiedzilo od niedawna sad(((((((((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka