HAHAHA:))))

29.10.04, 10:55
Two nuns are ordered to paint a room in the convent, and the last
instruction of the Mother Superior is that they must not get even a
drop of paint on their habits. After conferring about this for a while,
the
two nuns decide to lock the door of the room, strip off their habits,
and
paint naked.
In the middle of the project, there comes a knock at the door.
"Who is it?" calls one of the nuns. "Blind man," replies a voice from
the
other side of the door.
The two nuns look at each other and shrug and, deciding that no harm
can
come from letting a blind man into the room, they open the door.
"Nice boobs," says the man. "Where do you want the blinds?"


HAHAHAaaaaaaaaaaaaaaaawink))))))))))))))
    • rybka_a Re: HAHAHA:)))) 29.10.04, 12:01
      przyznaję, no ja to akurat zrozumiałam piąte przez dziesiąte, ale tłumacz też
      tylko lekko się uśmiechnął....
      skoro tak twierdzisz, że śmieszne...
      • anula001 Re: HAHAHA:)))) 29.10.04, 12:29
        mnie sie podobasmile
        • madrider1 Re: HAHAHA:)))) 29.10.04, 14:56
          LOL }-) Dobre, na prawdę. Jak mi przypomnicie to mam gdzieś sporą kolekcję dowcipów (po polsku i angielsku) to troszkę podeślę na forum }-)
          Zjem cosik i znikam na rowerek, bo pogoda cudna, a na dodatek Masa Krytyczna.
          Pozdrawiam
          • rybka_a Re: HAHAHA:)))) 29.10.04, 15:19
            chyba te: nice boobs spodobały Ci się świntuszku!
            • madrider1 Re: HAHAHA:)))) 30.10.04, 14:19
              Pewnie, że tak. Jestem zagorzałym fanem "nice boobs" }-)
              • rybka_a Re: HAHAHA:)))) 31.10.04, 08:52
                madrider1 napisał:

                > Pewnie, że tak. Jestem zagorzałym fanem "nice boobs" }-)

                Twoja kobieta potrafi to docenić wink
                • madrider1 Re: HAHAHA:)))) 31.10.04, 12:38
                  Nie mam kobiety }-)
    • rybka_a Re: HAHAHA:)))) 29.10.04, 17:08
      a co powiecie na taką historię:
      do szpitala psychiatrycznego trafił mężczyzna, który twierdził, że jest
      Napoleonem, przebywał tam kilka długich lat, wreszcie lekarze zadecydowali, że
      skoro nie stanowi zagrożenia dla otoczenia postanowili, że zakończą leczenie
      i wypuszczą go z zakładu,
      przed opuszczeniem szpitala mężczyzna został poddany wielu badaniom, w tym
      badaniu na poligrafie czyli wykrywaczu kłamstw
      pada pytanie,: czy jest pan Napoleonem?
      mężczyzna zastanawia się chwilę i odpowiada: nie!
      wykrywacz kłamstw wykazał, że mężczyzna.... skłamał...
      • bambolinka Re: HAHAHA:)))) 29.10.04, 19:33
        a to poczatek

        ONZ opracowalo ankiete na temat: "Prosze szczerze odpowiedziec
        na pytanie jak pani (pana) zdaniem nalezy rozwiazac problem
        niedostatku zywnosci w
        wielu krajach na swiecie."

    • bambolinka Re: HAHAHA:)))) 29.10.04, 19:32
      Ankieta okazala sie totalna porazka, poniewaz:

      1. W Afryce nikt nie wiedzial co to jest zywnosc.
      2. We Europie Wschodniej nikt nie wiedzial co to jest
      szczerosc.
      3. W Europie Zachodniej nikt nie wiedzial co to jest
      niedostatek.
      4. W Chinach nikt nie wiedzial co to jest wlasne zdanie.
      5. Na Bliskim Wschodzie nikt nie wiedzial co to jest
      rozwiazanie
      problemu.
      6. W Ameryce Poludniowej nikt nie wiedzial co to
      znaczy "prosze".
      7. W Ameryce Pólnocnej nikt nie wiedzial, ze sa jeszcze jakies
      inne
      kraje na swiecie.
      • kaba3 Re: HAHAHA:)))) 30.10.04, 11:20
        Super!! HI,HI,HIIIII
    • madrider1 A oto coś co obiecałem... 30.10.04, 14:25
      MATEMATYKA UCZUC:
      Bystry mezczyzna + bystra kobieta = romans
      Bystry mezczyzna + glupia kobieta = milosc
      Glupi mezczyzna + bystra kobieta = malzenstwo
      Glupi mezczyzna + glupia kobieta = ciaza

      Nauczyciel kazal Jasiowi napisac 100 razy: "Nie bede mowil TY do nauczyciela."
      Na drugi dzien Jasio przyniosl zeszyt, w ktorym to zdanie bylo napisane 200 razy.
      - Dlaczego napisales 200 razy? Kazalem tylko 100...
      -Zeby ci zrobic przyjemnosc, bo cie lubie stary!


      Dziesiec dowodow na to, ze komputer jest kobieta:
      1.Gdy tylko go masz, widzisz zaraz 100 lepszych i... szybszych oraz latwiejszych w obsludze.
      2.Kazdy Twoj najmniejszy blad bedzie na wiecznosc zapamietany.
      3.Caly czas wydajesz na niego kase... a co masz? Troche przyjemnosci od czasu do czasu i same
      zmartwienia przez reszte zycia.
      4.Nikt nie pojmuje do konca logiki, wedle jakiej postepuje. Moze poza innymi komputerami.
      5.Ma genialny talent do komplikowania rzeczy prostych do rangi nierozwiazywalnego problemu... a
      wtedy wzywa Cie na pomoc lub poddaje sie.
      6.Niby Cie slucha... ale tylko wtedy, gdy postepujesz scisle wedle narzuconych przez niego
      regul.
      7.Niby toto rozumne... ale to tylko pozor.
      8.Czasem, gdy dotykasz go w niektore klawisze, piszczy... (a czasem nie)
      9.Gdy jest obok ciebie, noc nie sluzy do spania...
      10.Jak go nie trzasniesz, to sie nie wylaczy.
      ……………………………………………………………………………………………………………………
      10 DOWODOW NA TO, ZE KOMPUTER JEST MEZCZYZNA
      1. Czy widzialas kiedys, zeby komputer robil sobie sam cos do jedzenia?
      2. Pod efektowna, wielka obudowa jest glownie pustka, gorace powietrze i nieco brudu.
      3. Nie robi nic, poki nie pokazesz mu jak.
      4. Im bardziej szczegolowo mu wyjasniasz jak ma cos zrobic, tym wolniej to robi.
      5. Gdy tylko na chwilke sie oddalisz, przechodzi w stan bezczynnosci, lub zasypia.
      6. Jest zawsze chetny do pomocy, ale gdy rzeczywiscie jej potrzebujesz...
      7. Gdy rzeczy ida zle, on jest rownie z siebie zadowolony jak zawsze.
      8. Nigdy nie mozesz za nim nadazyc. Zawsze konczy pierwszy.
      9. Potrafi genialnie udawac idiote.
      10. Najwazniejsza dla niego jest mozliwie wysoka liczba przy procesorze i wielkosc jego
      twardziela


      W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadow", delegacja polska bawila w Moskwie. Chruszczow
      zwraca się do Gomulki:
      - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecka sztuke?
      - No, tak, "Dziady" - z pokora potwierdza Gomulka.
      - I coscie zrobili ?
      - Zdjelismy sztuke.
      - Dobrze. A co z rezyserem?
      - Zostal zwolniony z pracy.
      - Dobrze. A autor ?
      - Nie zyje.
      - A toscie chyba przesadzili...



      I tak dalej... Jak mówiłem mam swój podręczny zbiorek i czasem do niego sięgam...40 stron czcionką 10 }-) Hihihi, jak ktoś się pisze to prześlę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja