md0512 02.02.05, 00:46 Cześć !! Inteligencja emocjonalna - czym dla Was jest? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zoskaanka Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 00:49 bardzo głęboka myśl:0 czym jest inteligencją emocjonalną, ale o tym trzeba cos wiedzieć, żeby móc temat omawiać Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 00:51 poza tym kulturalnie byłoby odpisać na wątki kierowane do Ciebie no chyba, że to za trudne tematy Odpowiedz Link
md0512 Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 00:53 Cześć !! zoskaanka napisała: > poza tym kulturalnie byłoby odpisać na wątki kierowane do Ciebie > no chyba, że to za trudne tematy No przecież odpisałem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23941&w=20133265&a=20140857 Odpowiedz Link
anula001 Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 00:56 jest wiele inych postow, ktore pominales... Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 00:57 rozumiem, debilizm rzucił ci się na oczy i nie widzisz, tego czego widzieć nie chcesz Odpowiedz Link
md0512 Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 01:00 zoskaanka napisała: > rozumiem, debilizm rzucił ci się na oczy i nie widzisz, tego czego widzieć nie > chcesz Wypraszam sobie - nie obrażaj mnie publicznie. Odpowiedz Link
md0512 Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 01:02 zoskaanka napisała: > bo co?????????????????????? Bo nie toleruję obelg pod moim adresem. Odpowiedz Link
anula001 Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 01:03 a jest ktos KTO TOLERUJE???????????????/ Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 01:07 a wiesz, co mnie to obchodzi???????????????????? ja nie toleruje chamstwa, tępoty, głupoty... a tu jakiś ktoś rozsiewa takie i rzuca innym w twarz, bo mu hormony odwalają do łba lecz się Odpowiedz Link
jumar1 Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 01:02 MD!!!Ponoc w Gdansku jakis radny chciał załozyc sprawe internautom obrazajacym go na forum!Jest osoba publiczna wiec jego nie mozna!notabene nikt nie chiał mu udstepnic danych i takie tam...gosc dał sobie spokój) wiec jesli jestes osoba publiczna...to daj znac...wystosujemy odp.pismo z przeprosinami...a jak nie to przestan sie zachowywac jak kwoka której z tyłka wszystkie piórka obleciały i stoi i sie załania bo co innego biedna ma zrobic:- ))) Pzdr. Jumar Odpowiedz Link
anula001 Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 01:14 wszystko dziala w dwie strony, nas tez trzeba w takim razie przeprosic... Odpowiedz Link
jumar1 Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 00:53 Ponoc Inteligencji emocjonalnej mozna sie wyuczyc...więc MD..nos w książki ! ..albo w zycie...a wiesz czego Ci brakuje???....dojrzałości))) ...jakże przewrotnie zwanej inteligencja emocjonalną ...i kółko sie zamyka Jakież to oczywiste prawda?Jesli sie myle to mnie popraw Pzdr. Odpowiedz Link
anula001 Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 00:56 ja sadze ze raczej dystansu, lekkosci spojrzenia brakuje,poczucia humoru.... Odpowiedz Link
jumar1 Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 01:25 Ehhhhhhhhh...już wiem dlaczego MD nie toleruje obelg..czy jak tam zwał tak zwał jasnie urazony ...wszyscy którzy z nim maja "przyjemnośc" pracowac czytaja pewnie to forum i jutro w pracy bedzie mial obciach na maxa ...co i tak nie zmienia faktu że pojechał po caloscihahahhah Pzdr. Odpowiedz Link
anula001 Re: Inteligencja emocjonalna... 02.02.05, 01:27 pojechal pojechal i zwial na bezczela....facet tak nie postepuje.. Odpowiedz Link
amfenix Re: Inteligencja emocjonalna... 07.02.05, 17:24 Hmhm czy zwiał na bezczela.Nie sądzę.Czy jest debilem , jestem przeciwnego zdania.Czy wasze zachownie jest etyczne, moralne, kulturalne, empatyczne no same/sami sobie odpowiedzcie. TWA Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Inteligencja emocjonalna... 07.02.05, 19:06 hello Amfenix o co Ci chodzi, Słoneczko? co do mojej etyczności i moralności, to proszę nie komentować, zdecydowanie za mało się znamy, żeby kotokolwiek mógł mnie pod tym względem oceniać kultury mi nie brakuje i wielu osobom tutaj również, rzecz w tym, co kto rozumie przez słowo kultura - czasem więcej kultury ma ktoś kto bluzga na prawo i lewo, ale nikogo nie obraża, nie atakuje, nie czepia się, niż ten kto z udawana kurtuazją w białych rękawiczkach wpierdala się w brudnych buciskach w cudze sprawy, usiłuje narzucic swoje zdanie i jest namolny do obrzydzenia osobiście wolę wulgarnych "chamów" niż ugrzecznionych kretynów)) sobie na Twoje pytanie nie muszę odpowiadać, ale czy odpowiedziałam na Twoje? zresztą, każdy ma prawo do własnego zdania, oceny, każdemu co innego pasuje i odpowiada, z każdym człowiekiem działa inna chemia, rzecz chyba w tym, żeby unikać konfliktów, niepotrzebnych zadrażnień, świat jest wystarczająco duży, żeby każdy mógł sobie w nim znaleźć swoje miejsce i towarzystwo pozdrawiam Zoska Odpowiedz Link
mort_subite Pax, pax, pax vobiscum... 07.02.05, 19:26 Od pewnego czasu nie śledzę zbyt uważnie tego, co się dzieje na tych kilku forach, na których zwykłem się z różną częstotliwością udzielać pod takim czy innym imieniem, więc wybaczcie, ale muszę spytać: co się takiego wydarzyło, że sprawiające wrażenie spokojnych osoby zaczynają zachowywać się ...errr ...dużo mniej spokojnie? Do tej pory raczej nie dochodziło tu do żadnych gorszących scen, a tu proszę... PS. Tylko pliz, nie mieszajcie mnie od razu z błotem... Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Pax, pax, pax vobiscum... 07.02.05, 19:28 mort_subite napisał: > Od pewnego czasu nie śledzę zbyt uważnie tego, co się dzieje na tych kilku fora > ch, na których zwykłem się z różną częstotliwością udzielać pod takim czy innym > imieniem, więc wybaczcie, ale muszę spytać: co się takiego wydarzyło, że spraw > iające wrażenie spokojnych osoby zaczynają zachowywać się ...errr ...dużo mniej > spokojnie? Do tej pory raczej nie dochodziło tu do żadnych gorszących scen, a > tu proszę... > > PS. Tylko pliz, nie mieszajcie mnie od razu z błotem... nic nie bój Mort, Ciebie mieszam z Whisky poza tym, każdy czasem jest "niegrzeczny" i pokazuje pazurki Odpowiedz Link
mort_subite Re: Pax, pax, pax vobiscum... 07.02.05, 19:31 zoskaanka napisała: > nic nie bój Mort, Ciebie mieszam z Whisky Czyżbym był aż tak lodowaty, że pasuję do szklaneczki z dobrze wydestylowanym nektarem rodem z Wysp... )) > poza tym, każdy czasem jest "niegrzeczny" i pokazuje pazurki Hmmm... Ta "niegrzeczność" i "pokazywanie pazurków"... Mrrrr... Brzmi obiecująco ) Odpowiedz Link
zoskaanka Re: Pax, pax, pax vobiscum... 07.02.05, 19:38 mort_subite napisał: > zoskaanka napisała: > > > nic nie bój Mort, Ciebie mieszam z Whisky > > Czyżbym był aż tak lodowaty, że pasuję do szklaneczki z dobrze wydestylowanym n > ektarem rodem z Wysp... )) > wręcz przeciwie... rozgrzewasz)) > > poza tym, każdy czasem jest "niegrzeczny" i pokazuje pazurki > > Hmmm... Ta "niegrzeczność" i "pokazywanie pazurków"... Mrrrr... Brzmi obiecując > o ) Odpowiedz Link
mort_subite Re: Pax, pax, pax vobiscum... 07.02.05, 19:57 zoskaanka napisała: > wręcz przeciwie... rozgrzewasz)) *zawstydzony rumieniec* Odpowiedz Link
zapalniczka Re: Inteligencja emocjonalna... 07.02.05, 20:01 uwazam ze inteligencja emocjonalna stoi na pierwszym miejscu w stosunku do pozostalych, to ze ktos umie dobrze spostrzegac ze kolko nie pasuje do trzech roznych trojkatow nie jest wyznacznikiem jego inteligencji... inteligencja to umiejetnosc zachowania sie w kazdej sytuacji - bo po co komu geniusz matematyczny ktory stroni od ludzi na przyklad. cenie sobie ludzi ktorzy nie ukrywaja swoich emocji, dziela sie swoimi wrazeniami, sa otwarci, maja wysoko rozwinieta empatie, czytaja w ludziach, odgaduja ich zachowania - to jest sztuka, takiemu czlowiekowi latwiej w zyciu, potrafi sie dogadac w kazdym towarzystwie, umie zjednac sobie ludzi, pogodzic, jest ogolnie lubiany Odpowiedz Link
coobad Re: Inteligencja emocjonalna... 07.02.05, 22:57 nie uważam, aby można było powiedzieć "to jest dobre/najważniejsze". każdy powinien podążać drogą własnego szczęścia, poszukiwać prawdy o swoich uczuciach... reszta się nie liczy ;PPP Odpowiedz Link