Dodaj do ulubionych

ale tu cichutko....

15.02.05, 22:46
wszyscy już poszli spać?
Obserwuj wątek
    • anula001 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 22:46
      no cos Ty, piszemysmile)
      • konrado80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 22:47
        juz jezdem smile)
        co bedziemy dzisiaj robic???
        i jak tam malarz???
        • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 22:48
          nie wiem co zmalował smile dowiem się za niedługo ... oby tylko kropeczek nie
          było... smile
      • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 22:48
        no tak, stąd ta cisza smile tylko klikanie słychać z oddali smile

        przepraszam za niesłuszne posądzenie smile
    • mr_maks Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 22:50
      Nie wszyscy smile Jescze kilka osób tu jest smile
      • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 22:51
        fajnie, że jeszcze ktoś jest smile

        ja włączyłam muzyczkę i nabieram rozpędu z pracą
        • konrado80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 22:51
          a czy Ty wiesz ktora juz godz???
          • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 22:57
            tak, wiem smile ale ja chyba po prostu już taka kopnięta jestem

            ale czasem to juz naprawdę chciałabym zostać kurą domową smile (nawet mam
            predyspozycje smile
            • konrado80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 22:59
              podziwiam Cie za ta energie
              Twoj szef musi byc z Ciebie zadowolony smile
              • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:02
                szefowa smile

                co jest jej zaletą sama w sobie smile (chociaz trochę zazdroszczę mariolka99
                fajnych smsków z szefem smile
        • mr_maks Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:00
          Tylko nie siedź z tą pracą za długo. Najwyżej pół godzinki smile
          • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:03
            tak szybko nie pójdzie smile

            (a już czytanie tego forum i pisanie nie przyśpiesza mojej pracy smile)
    • zoskaanka Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 22:54
      nie, no jestem
      tylko wymoczyć się musiałam, a ja szybko się kąpać nie umiemsmile)))))
      • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 22:57
        to trzeba się w prysznic wyposażyć smile
        • zoskaanka Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:14
          smile))))))))))))))))))))))))))))
          pod prysznicem też potrafię stać 45 minutsmile)))))
          • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:16
            mój rekord to ok 35 minut smile (ale wynik ten nie jest oficjalny - nie miałam ani
            zegarka ani niezależnego sędziego mierzącego czas atestowanym sprzętem smile)
            ale jeszcze nigdy nie zajęło mi to przysłowiowych pięciu minut smile)
            • zoskaanka Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:17
              ja w tym kierunku mam wybitne zdolnoścismile)))))))))))))))))
              • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:20
                nie chwaląc się - ja też wink)))

                ale wanna nie służyła mojej skórze - strasznie wysusz leżenie w wodzie (głupio
                to brzmi - woda wysusza smile) dlatego teraz mam kabinkę - całą przeźroczystą,
                żeby było weselej smile
                • zoskaanka Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:25
                  caroline_80 napisała:

                  > nie chwaląc się - ja też wink)))
                  >
                  > ale wanna nie służyła mojej skórze - strasznie wysusz leżenie w wodzie
                  (głupio
                  >
                  > to brzmi - woda wysusza smile) dlatego teraz mam kabinkę - całą przeźroczystą,
                  > żeby było weselej smile

                  no fakt wysuszasad
                  ale przez to zużywam tony balsamów
                  a kabina mi się marzy, ale taka w dużej łazience, duża obudowana z luksferami,
                  nie taka malutka z brodzikiem i drzwiami czy zasłoną
                  • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:33
                    nie zdecydowałam się na luksfery (chociaz bardzo mi sie podoba kilka pomyslow
                    na ich wykorzystanie - za mala lazienka na wszystkie pomysly - a konkretnie -
                    za malo scian zeby je wszsytkie zrealizowac smile ale kabinke mam duuuuza - skoro
                    wanny niet, to kabina musiala byc wypasiona smile))
                    • konrado80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:37
                      luksfery mozna dac np w scianie obok drzwi do lazienki smile)
                      • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:43
                        nawet chciałam tak zrobić, ale... pisałam, że mało ścian miałam smile
                        za to zrobiłam sobie przeszklone drzwi do łazienki (matowe szkło) - efekt
                        wpuszczania światła do łazienki taki sam jak przy luksferach
                        przeszklone drzwi do łazienki i całkowicie przeźroczysta kabina prysznicowa
                        bardzo bawiły (i poniekąd ciekawiły) moją ekipę od wykończenia mieszkania smile
                        • konrado80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:49
                          czekali kiedy pojdziesz pod prysznic smile)))
                          • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:52
                            nie czekali - bo rano się prysznicuję, ale za to przychodzili do pracy za
                            wcześnie smile))

                            ale mimo całej mojej jędzowatości i czepialstwa miałam u nich plusa, bo dwa
                            razy otwierałam im drzwi jeszcze w szlafroku smile))

                            nigdy nawet nie podejrzewałam, że wykańczanie mieszkania może wprawiać w tak
                            dobry nastrój oraz tak niezmiernie podbudowywać wiarę w siebie!!! (muszę
                            chłopakom kiedyś za to podziękować smile
                            • konrado80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 00:05
                              moze potrzebujesz elektryke przerobic??? smile))
                              • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 00:09
                                juz przerobiona, ale... ktoś mi będzie musiał żyrandole zamontować!!! smile))

                                (zdolna ze mnie bestia i dużo umiem sama zrobić (podłączyć pralkę, gwóźdź wbić
                                PROSTO), ale elektryczności nie dotykam)
                                • konrado80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 00:12
                                  to jak cos to... wink
                                  elektryk ze mnie uprawniony smile)
                                  nie chwalac sie oczywiscie smile)
                                  tylko jak cos to rano jak bedziesz jeszcze w szlafroku smile)hehe
                                  • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 00:15
                                    następny!!!

                                    wszyscy faceci są tacy sami!!!

                                    w kolejce niedługo będziecie się musieli ustawiac smile)))
                                    • konrado80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 00:17
                                      dlaczego nastepny? smile)
                                      ja tylko sie zaoferowalem z pomoca smile)
                                      • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 00:24
                                        następny uczynny mężczyzna spieszy mi z pomocą, to wprost urzekające. nie mogę
                                        się oprzeć tej fali wspaniałomyślności smile

                                        a tak naprawdę - dzięki za ofertę pomocy - z tym szlafroczkiem tez da się coś
                                        może załatwić smile)
                                        • konrado80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 00:28
                                          zawsze mozesz sama
                                          albo poprosic tych co teraz maluja mieszkanie

                                          sprawdz poczte smile)

                                          milych i kororowych snow
                                          dobranoc
                                          • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 00:33
                                            bez urazy, żartowałam.
                                            zawsze wszelką pomoc przyjmuję z radością i wdzięczonością.

                                            kolorowych snów, dobranoc smile
                                            • coobad Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 14:52
                                              ależ Tobie zazdroszczę WYKOŃCZONEGO mieszkania...

                                              bo ja od czerwca zeszłego nie mogę się zabrać...
                                              i żyję w skrzyżowaniu taboru cygańskiego z meliną pijacką..hi hi

                                              ale jest czysto! 2x wtygodniu sprzątam i 1x myję podłogi, kafelki, wanny i co
                                              tylko się da! tylko dobija mnie już "nie kupię szafy, bo nie mam projektu. kupię
                                              po remoncie..." w związku z tym, uciekam przed architektem - bo nie mam czasu.
                                              graty leżą w przeważającej części GDZIEŚ, częściowo są u mamy.. hi hi. ja
                                              dostaję padaczki, bo nie znoszę bałaganu, i tak jakoś się kręci... ;D

                                              pomijam juz fakt, że czekają mnie hece typu: wyburzenie ścian, zerwanie podłóg
                                              (do belek stropowych), zerwanie sufitów, nowe ogrzewanie, elektryka, hydraulika,
                                              łazienka, kuchnia... coś pominąłem? acha. docieplenie budy od zewnątrz...

                                              jak to wszystko zrobię, to będę mógł spokojnie już umrzeć... hi hi

                                              a tak serio, to nie wyobrażam sobie, kiedy ja remont będę nadzorował, skoro z
                                              architektami nie mam czasu się spotkać... omatko! trzeba było pokój w hotelu
                                              kupić! a nie stare mieszkanie!!!

                                              no i przyjmowanie panów budowlańców w szlafroku chyba nie poskutkuje niczym
                                              dobrym... ech! i tak lepiej być facetem tongue_outPP

                                              ps. ja za to mam łazienkę z oknem na ogród tongue_out a pod oknem stoi wanna hi hi. a
                                              jak już kiedyś pisałem, firanek/zasłonek nie uznaję... tongue_outPP
                                              • mr_maks Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 14:55
                                                A jak ja Wam zazdroszczę mieszkania, nawet takie do kapitalnego remontu by się
                                                zdało smile))
                                                • coobad Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 15:20
                                                  wiesz, własne mieszkanie, jak wszystko, ma swoje zady i walety wink

                                                  w europie (do ktorej podobno i polska się zalicza wink mieszkania kupują tylko
                                                  starzy ludzie! a młodzi wynajmują! są dzięki temu bardziej mobilni! i nie mają
                                                  różnych kłopotów z posiadaniem mieszkania: kominów, instalacji, cieknącego
                                                  dachu, podmakających piwnic... itp. nic ciebie nie obchodzi! wynajmujesz i już!

                                                  i jak łatwo się np. do innego miasta przenieść!

                                                  nie tęsknij za swoim, na pewno się dorobisz big_grin a póki co, wynajmij cokolwiek...
                                                  nawet kawalerkę!

                                                  kuba
                                                  • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 15:24
                                                    z tym wynajmem to swieta racja - jak wynajmowalam to wszystko bylo mozliwe - a
                                                    teraz "osiadlam" - 25 lat i mobilnosc mocno zredukowana - bo sie zastanawiam -
                                                    co z mieszkankiem jak wyjade??? (mimo, ze chce wyjechac, i pewnie pojade - to
                                                    teraz jest mi trudniej taka decyzje podjac)
                                              • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 15:03
                                                to moje to tak nie do końca jest wykończone... smile właśnie mebli i żyrandoli i
                                                szaf i wyposażenia garderoby i szafki w łazience i jeszcze wielu wielu rzeczy
                                                brakuje wink
                                                a fachowców nie przyjmuje w szlaforku, tylko im drzwi do mieszkania raz
                                                otworzylam a drugi raz otworzylam, powiedzialam, ze sa za wczesnie i musza
                                                poczekac - przed drzwiami... i zamknelam z powrotem drzwi smile

                                                • coobad Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 15:16
                                                  hi hi;D

                                                  dlaczego nie zostałem kafelkarzem?!!!

                                                  ja wcale nie narzekam: mam ogródek, spokojną uliczkę, fantastycznych sąsiadów...
                                                  jakby nie to miasto...

                                                  kiedyś raz nawet nie zamknąłem samochodu na noc (tzn. ani alarmu, ani nic!), a w
                                                  środku mnóstwo gratów do jachtu było, płyty CD, telefon został...

                                                  nikt nie ruszył nawet! a jak kota sąsiedzi gdzieś dalej mojego widzą, to potem
                                                  pytają, czy wrócił, bo był tam i tam.. big_grin

                                                  a wcześniej nocowałem kiedyś u mamy w domu i zostawiłem samochód na ulicy. rano
                                                  patrzę: kół nie ma! wszystkich czterech! fura na cegłach stoi! ktoś podobno
                                                  widział!pytam czemu nie zadzwonił na policję?! "- aaaa, bo wie pan, ludzie się
                                                  boją..." AC wypłaciło coś około 6 tysięcy za nowe! a gnoje pewnie nie więcej niż
                                                  1000 wezma na jakiejś giełdzie! no i śruby jakieś takie magiczne kupiłem... ale
                                                  czy to cokolwiek da?!

                                                  smutny kraj...crying((
                                                  • caroline_80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 15:22
                                                    no to Ci straaaaaaaaaszni zazdroszczę - ja mam moje wypieszczone mieszkanko w
                                                    zwykłym (ale za to nowym) bloku na jednym z szarych warszawskich osiedli. hałas
                                                    z ulicy, średni sąsiedzi, nie fajny widok z okna... jak zostawie autko na ulicy
                                                    to muszę potem w nowe kołpaki inwestować... ale... uwielbiam moje mieszkanko.
                                                    nie jest skonczone, nie jest wypasione, ale jest wypieszczone - kupuje tydo
                                                    niego tylko to co mi sie podoba, wykańczam tak jak mi sie podoba - lubie tam
                                                    wracac smile (no chyba, ze akurat walcze z kropeczkami smile)))

                                                    ale tego ogrodka i sasiadow i kotka to straaaaaasznie zazdroszcze smile)) (kotka
                                                    zwlaszczasmile
                                                  • konrado80 Re: ale tu cichutko.... 16.02.05, 15:24
                                                    u mnie tez jest spoko
                                                    domek sobie po malu wykanczam
                                                    narazie pokoj mam prawie wykonczony
                                                    zostala jeszcze kuchnia ktora musze na rzecz lazienki zmniejszyc smile
                                                    na okolice i sasiadow tez nie narzekam i grila moge spokojnie zrobic smile)
                                                  • coobad mieszkanko 16.02.05, 15:31
                                                    no to tak jak u mnie!

                                                    tylko ja mam jeden taki wielki rzut do zrobienia, a tu wiadomo: syndrom
                                                    anankastyczny!

                                                    kuchnię chyba na salon otworzę, bo jak powiększę łazienkę, to z kuchni już
                                                    niewiele co zostanie...

                                                    u mnie jedyna dupa, to że wyjście do ogrodu jest przez wspólna piwnicę... niby
                                                    niedaleko z 1 piętra, ale zawsze... myślę o jakimś drobnym balkoniku ze
                                                    schodkami do ogrodu...

                                                    a dobry sąsiad to super sprawa! i ten w Twoim domu i ten z naprzeciwka!
                                                  • caroline_80 Re: mieszkanko 16.02.05, 15:36
                                                    zwłaszcza ten z naprzeciwka - bo jeszcze się firnake nie dorobiłam smile (na
                                                    szczęście tylko jeden jest taki i w dodatku z widokiem na drzwi balkonowe, no
                                                    ale mimo wszsytko - jest)

                                                    najgorsi są ci z góry - tupia, impresują, po prostu są...
                                                  • caroline_80 Re: mieszkanko 16.02.05, 15:37
                                                    impresuja smile))) i firnaki smile)))

                                                    imprezują i firanki oczywiście
                                                  • konrado80 Re: mieszkanko 16.02.05, 15:39
                                                    dlatego ciesze sie ze mieszkam w domu jednorodzinnym
                                                    i nie zamienie tego nigdy na mieszkanie w bloku
                                                  • caroline_80 Re: mieszkanko 16.02.05, 15:42
                                                    masz absolutną rację, ale... jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma smile
                                                    (a o wszystkim decyduje kasa smile
                                                  • konrado80 Re: mieszkanko 16.02.05, 15:44
                                                    wiem i wlasnie dlatego strasznie wolno idzie mi remont domku sad(
                                                  • coobad Re: mieszkanko 16.02.05, 15:55
                                                    ja przez ponad rok szukałem, aż znalazłem pół domku, które kupiłem za cenę
                                                    mieszkania big_grinDDD mam 3 pokoje i 50 mkw strychu (osobne mieszkanko - puste wink
                                                    zapłaciłem jak za 50 metrowe mieszkanie, w podobnym stanie... fakt, że sporo
                                                    trzeba włożyć, ale jak już to wszystko porobię.... ech!

                                                    okazje bywają, tylko potrzeba czasu... mnie okazja sama pod nos weszłą, jak się
                                                    z byłą rozszedłem.. hi hi

                                                    jakiś dobry omen, czy co?
                                                  • caroline_80 Re: mieszkanko 16.02.05, 16:05
                                                    a to moje to jest takie zeby pomieszkac a optem za pare lat szukac okazji na
                                                    cos naprawde super, ale ja postanowilam przeinwestowac juz to mieszkanko smile))
                                                    co tez z zapalem godnym lepszej sprawy czynie - bo kupowac to ja UMIEM smile))
                                                  • coobad Re: mieszkanko 16.02.05, 16:11
                                                    facet osiągnął sukces, jeśli zarabia więcej, niż jego żona jest w stanie wydać.

                                                    kobieta osiągnęła sukces, jeśli znalazła takiego faceta!

                                                    tongue_outPPPPPP
                                                  • caroline_80 Re: mieszkanko 16.02.05, 16:12
                                                    ŚWIĘTA RACJA!!! smile))


                                                    (a ja szukam smile)))
                                                  • coobad Re: mieszkanko 16.02.05, 16:32
                                                    no, na mnie w każdym razie nie licz!
                                                    ledwo mi na szóstego szofera starcza, żeby szampana dowoził do kawioru!

                                                    a basen ile kosztuje! masz pojęcie?! ogrzewaj tyle wody cały czas, żeby w
                                                    grudniu w odkrytym basenie sobie popływać raz w tygodniu!

                                                    poza tym, garaże dla siedemnastu samochodów, kamerdyner, ordynans, pokojówki,
                                                    rauty w ambasadzie, łapówki dla polityków, psychoanalityk!

                                                    a to tylko część wydatków!

                                                    nie ma mowy, na papierosy mnie nawet nie stać, jakąś taniznę grubą i brązową
                                                    specjalnym samolotem chyba z kuby mi dowożą... a co dopiero myśleć o żonie!!!
                                                  • caroline_80 Re: mieszkanko 16.02.05, 16:34
                                                    Święte słowa smile)))

                                                    na żone to Ty jeszcze długo będziesz musiał pracować smile)))
                                                  • caroline_80 Re: mieszkanko 16.02.05, 16:38
                                                    a z braku odpowiedniego kandydata, którego utrzymanką mogłabym być (ogłoszenie
                                                    jest nadal aktualne, jestem dyspozycyjna - mogę wziąć takiego od zaraz smile)),
                                                    muszę sam pracować w pocie czoła na swoje utrzymanie - paznokcie połamane,
                                                    fryzura w nieładzie... echh praca...

                                                    ale za to na nic się nie denerewuję - bo jak mi sie zmarszczki porobią, to już
                                                    nikt mnie nie zechce smile))
                                                  • coobad Re: mieszkanko 16.02.05, 16:40
                                                    no wiesz! dla Ciebie to nawet kawior z bieługi od ust sobie odejmę (zauważ,
                                                    jakie to wielkie poświęcenie!)!!!

                                                    to co Ty na to? wysyłać kierowcę?
                                                  • caroline_80 Re: mieszkanko 16.02.05, 16:43
                                                    ale jak zaczniesz sobie dla mnie odmawiać to w końcu mnie znienawidzisz i
                                                    znajdziesz sobie inną, mniej wymagającą (finansowo)

                                                    to już lepiej zostańmy przyjaciółmi - i żeby nie było, że mówię/pisze to, czego
                                                    mężczyźni najbardziej nie lubią ("zostańmy przyjaciółmi" smile to mogę
                                                    zaproponować coś extra do tej przyjaźni ... smile)))))
                                                  • coobad Re: mieszkanko 16.02.05, 16:47
                                                    "mogę zaproponować coś extra do tej przyjaźni ... smile)))))"

                                                    masz swój basen?! ;DDD
                                                  • caroline_80 Re: mieszkanko 16.02.05, 16:49
                                                    nie, basenu Ci nie oddam !!!
                                                  • coobad ekstras 16.02.05, 16:51
                                                    no to co to za ekstras?!

                                                    bo aż mi z emocji champagne rocznik 1892 przestał smakować!
                                                    napisz koniecznie, bo zaraz ostrygi podadzą, a nic tak nie psuje smaku ostryg
                                                    jak brak szampana!

                                                    (nie chcesz chyba, żebym cierpiał?!)
                                                  • caroline_80 Re: ekstras 16.02.05, 16:53
                                                    a podobno mężczyźni lubią tajemnicze kobiety ... ?
                                                  • coobad Re: ekstras 16.02.05, 16:57
                                                    a podobno kobiety lubią jak faceci o nie zabiegają ... ;D
                                                  • caroline_80 Re: ekstras 16.02.05, 16:58
                                                    no to masz rację smile

                                                    i jeszcze muszą dawć kwiaty
                                                    i prezenty
                                                    i w ogóle smile
                                                  • coobad Re: ekstras 16.02.05, 17:02
                                                    cholera, z kwiatami i prezentami pokombinuję... nie będzie łatwo!
                                                    ale z "i w ogóle" to będzie największy kłopot...
                                                    ale się postaram!
                                                    już kiedyś mówiłem: czego się nie robi dla kobiety!
                                                  • caroline_80 Re: ekstras 16.02.05, 17:37
                                                    zawsze z "i w ogóle" jest największa trudność smile
                                                  • coobad Re: ekstras 16.02.05, 20:09
                                                    trudność, nie trudność - ja jednak próbuję! wink))

                                                    ps. ale teraz spadam, bo mam spotkanie, hi hi. więcej somnambulików big_grinDD
                                                  • caroline_80 Re: ekstras 16.02.05, 20:11
                                                    jak coś jest trudne to nawet próby są zaliczna na plus (ale nie wszystkie) smile))

                                                    miłego spotkania współbraci zakonników-somnabulików smile
                                                  • coobad Re: ekstras 16.02.05, 23:31
                                                    > jak coś jest trudne to nawet próby są zaliczna na plus

                                                    nooooo! to się nazywa motywacja!!!!
                                                  • caroline_80 Re: ekstras 17.02.05, 00:11
                                                    bez motywacji nikt nie podjąby sie wyzwania ... smile
                                                  • konrado80 Re: mieszkanko 16.02.05, 15:37
                                                    no ja narazie lazienki wogole nia mam
                                                    dlatego musze kuchnie przerobic
                                                    jak remontowalem pokoj to blad zrobilem
                                                    bo zamiast duzego okna, powinienem byl zrobic mniejsze z drzwiami
                                                    i wtedy bylby maly tarasik na ktorym stal by gril a nad tym daszek smile)
      • zapalniczka Re: ale tu cichutko.... 15.02.05, 23:16
        ja tez uwielbiam pluskanie w giskanie... ide spac bo pisze brednie zauwazyl ktos?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka