24.04.05, 14:34
W morderczym wątku o potencjalnej umiejętności zabicia człowieka pojawił się motyw słodkiej zemsty. Sięgnąłem zatem do ulubionej literatury i oto co przekornie znalazłem u Łysiaka:

"Miłujcie nieprzyjaciół waszych (...) Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu drugi" (NT wg Łukasza)
"Nie będziesz szukał pomsty" (ST Księga Kapłanów XIX)
"Zemsta zawsze wypływa ze słabości" (La Rochefoucauld, Maksymy)
"To słabość sprawia, że nienawidzi się wroga i marzy o zemście" (La Bruyere, Charaktery)
"Nie trzeba się mścić, mściwość jest przejawem prymitywizmu" (Francois Truffaut)

i jeszcze popularne: "zemsta jest rozkoszą bogów"

to jak to jest z tą zemstą u Was?
Obserwuj wątek
    • suza Re: Zemsta 24.04.05, 14:37
      > "Nie trzeba się mścić, mściwość jest przejawem prymitywizmu" (Francois Truffaut

      Nic dodac.
      • losiek75 Re: Zemsta 24.04.05, 14:42
        cytaty cytatami a zycie zyciem. Nie chce sie mscic ale czasami
        to w myslach morduje cale tlumy np. sejm
      • thomix Re: Zemsta 24.04.05, 14:44
        suza napisała:

        > > "Nie trzeba się mścić, mściwość jest przejawem prymitywizmu" (Francois Tr
        > uffaut
        >
        > Nic dodac.

        Jak rozumiem, Ty jesteś ponad takimi uczuciami?
        a może to ukrywanie własnych slabości, że np "miętka" jesteś?wink))
        • suza Re: Zemsta 24.04.05, 14:47
          thomix napisał:

          > Jak rozumiem, Ty jesteś ponad takimi uczuciami?

          Wish I was...

          > a może to ukrywanie własnych slabości, że np "miętka" jesteś?wink))

          E tam wink
          "Mscilam sie" tylko na bylym zeschizowanym facecie.
          Bo bolalo mnie to, co mi robil...
          Wiec odplacalam mu pieknym....
          Nie wiem, czy to zemsta byla?

          • thomix Re: Zemsta 24.04.05, 15:04
            > "Mscilam sie" tylko na bylym zeschizowanym facecie.
            > Bo bolalo mnie to, co mi robil...
            > Wiec odplacalam mu pieknym....
            > Nie wiem, czy to zemsta byla?

            E, może zwykłe odgrywanie sięsmile Nic na miarę Monte Christosmile))
    • jumar1 Re: Zemsta 24.04.05, 14:40
      najwazniejszy jest usmiech..
      z usmiechem nawet czarne wydaje sie białesmile

      pzdr.
      • anisua Re: Zemsta 24.04.05, 14:48
        a ja wybaczam....ale nie zapominam
        nie mszczę się, bo to nic nie daje
        pózniej jeszcze bym przeżywała i zal by mi się zrobiło człeka


        a zemsta przychodzi......czasem po latach....od losu
    • qula Re: Zemsta 24.04.05, 14:50
      jak bylam mala dziewczynka msicilam sie do bolu - nie tylko tego kogos ale i
      wlasnego
      potem - troszke zmadrzalam i juz tylko chwilowo ponosila mnie ciemna strona
      mocy, a gdy przychodzilo do realizacji zawsze znajdowalam ciekawsze zajecia niz
      robienie komus krzywdy
      teraz - nigdy, swiat nie jest czarno-bialy jakkolwiek mocno niektorzy by tego
      nie chcieli, coraz wiecej zbiera sie i na naszym sumieniu, a tracenie czasu, sil
      i energii na tego typu dzialania jest bezcelowe i swiadczy jedynie o naszej
      malostkowosci
      • thomix Re: Zemsta 24.04.05, 15:06
        > teraz - nigdy, swiat nie jest czarno-bialy jakkolwiek mocno niektorzy by tego
        > nie chcieli, coraz wiecej zbiera sie i na naszym sumieniu, a tracenie czasu, si
        > l
        > i energii na tego typu dzialania jest bezcelowe i swiadczy jedynie o naszej
        > malostkowosci

        I pod tym podpisałbym się, gdybym umiał pisaćwink
    • wenecka Re: Zemsta 24.04.05, 18:48
      zemsta niszczy. ale nie przekonuje mnie to, że uderza we mnie.
      jak mi się nagromadzi za dużo negatywnych emocji, to rozładowuję.

      ale do tego trzeba mi naprawdę wyrządzić taką szkode, której wybaczyć nie
      umiem, poważnie nastąpić na odcisk. nie jestem osoba, którą można ranić
      bezkarnie. potrafię pobłażać do czasu. jak ktoś przekroczy barierę, robie się
      bezlitosna. knuję, intryguję, niszczę. i często tak, że ta osoba nie wie
      dlaczego takie coś ją spotkało i kto do tego przyłożył palce.

      ale długo musi trwać, zanim do takiego stanu dojdzie. trzeba naprawdę się
      bardzo starać, żebym mnie do tego zmusić. hm, kilku osobom się to udało. dziś
      żałują. mnie ich nie żal, bo sobie na to zasłużyli.
      • thomix Re: Zemsta 24.04.05, 19:01
        jak rozumiem, zasłuzona kara za poważne występki

        bardziej w stylu Monte Christosmile
        • wenecka Re: Zemsta 24.04.05, 19:06
          tak, za bardzo poważne występki.
          czasem za mniejsze coś zrobię z czytej złośliwości, ale na ogół niegroźne to i
          nie ma żadnych długotrwałych przykrych konsekwencji.

          po prostu nie dam sobie zrobić krzywdy. wiesz, taki współczesny babilon. oko za
          oko...
          • herezja Re: Zemsta 24.04.05, 19:11
            coś zaczyna mi się kojarzyć instytucja wendetty...
            oko za oko, ząb za ząb, ręka za ręke, noga za noge i zostaną potem same
            kadłubki...
            smile
          • thomix Re: Zemsta 24.04.05, 19:12
            Hhammurabi byłby dumny z Ciebiesmile))
            dobrze że nie dajesz sobie w kaszę dmuchać
            • wenecka Re: Zemsta 25.04.05, 09:31
              ba, no pewnie, że byłby dumny. smile
    • zoskaanka Re: Zemsta 24.04.05, 19:03
      czasem trzeba odpowiedzieć na czyjeś zachowanie
      ja tego nie nazywam zemstą, bo tak naprawdę mści się los
      ja się odpłacamsmile))
    • emzecik Re: Zemsta 24.04.05, 19:15
      "To słabość sprawia, że nienawidzi się wroga i marzy o zemście"

      być może właśnie jestem słaby, bo z reguły marzę tylko o zemście, a w rzeczywistości nie umiem się mścić. zresztą nie mam za co się mścić big_grin
    • krecona.ona Re: Zemsta 25.04.05, 09:43
      ...nie umiem sie mscic- bo i tak sie pozniej na moja niekorzysc to obracasmile))

      ...chyba, ze przez przypadek komus dolozesmile tak nieswiadomietongue_out

      ...owszem- pamietliwa jestem, czasem az zanadto

      ...a generalnie to chyba zostawiam zemste losowi- do tej pory sie na nim nie
      zawiodlamsmile

      zawsze mowie, ze jesli ktos mi zrobi krzywde, to nie ja sie odplace, tylko ktos
      mojemu oprawcy dolozy podwojniesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka