powinnam sie dopisac do watku zapalniczni - tez mam ochote poprzeklinac!!!
CHOLERA!!
wszyscy sobie wyjechali na majowki - nie ma do kogo dzioba otworzyc - a ja w
pracy - calusienki weekend... jak od kilku tygodni - 7 dni w tygodniu

po
pracy wracam i jeszcze robota paierkowo-biurowa
wlasnie odeszla moja pracownica - jest studentka i nie daje sobie rady
czasowo - zostalam sama na pastwe losu
mam do zrobienia trzy projekty - nawet nie mam czasu ich ruszyc

na studia mam do napisania 3 prace zaliczeniowe - tez nie mam kiedy napisac
i zeby mnie dobic - wlasnie moja babcia zakomunikowala, ze przyjedzie jutro
posiedziec ze mna w pracy!!!!!!!!!! ja z nia ledwo godzine wytrzymuje!! a
6???????? z ciaglym zrzedzeniem i czepianiem sie??
prosze sie nie zdziwic, jak jutro okaze sie, ze zwariowalam
a przy okazji - RATUNKU!!!
Pauli