Dodaj do ulubionych

rumieńce niechciane

07.06.05, 10:19
Ja już nie wiem jak tu sie kryc. Co się zasmieję trochę bardziej niz
normalnie (a mam zwyczaj niestety często się śmiać) to się robie cała
czerwona na twarzy i już sama nie wiem co mam robić. Albo po jakimś większym
wysiłku, na wuefie dla przykładu tez jestem calutka rumiana na buzi. Czy po
schyleniu się po coś. Moim jedynym ratunkiem jest słońce którego jak na razie
za bardzo nie ma. Opalę się, będę mieć czerwona cerę i nikt nie zauważy jak
się robię czerwona. Ale ten sposób to tylko na lato. A co? W zimie mam się
nie śmiać, przejść jakiś kurs - jak oduczyć się śmiania w tydzień? Nie
uprawiać sportu? No radźcie coś proszę.
Obserwuj wątek
    • wenecka Re: rumieńce niechciane 07.06.05, 10:39
      ja na Twoim miejscu bym z tym do lekarza poszła i powiedziala jaki mam problem.
      ostatnio wprawiłam w osłupienie kilku lekarzy, jak poszłam i powiedzialam, że
      przeziębiam się od sztucznego wiania - klimy, wiatraka i wszystkiego co
      sztucznie wywołuje wiatr, a od prawdziwego wiatru nie. no i szczerzaae
      powwiedziawszy to mam tego tak dość, bo nie dość, ze mnie utrudnia życie, to
      jeszcze innym, przy ktorych wylaczam te wszystkie sztuczne wiania. zlecili
      badania i z nimi zamierzam isc, niech mi poradza co robic.
    • nika-k Re: rumieńce niechciane 07.06.05, 10:45
      radzilabym akceptacje samej siebie. Wiesz jesli sama sie nie lubisz ,to nawet
      jak bedziesz miala wyglad kobiety idealnej,nikt tego ie zrobi. to nie rady z
      glupawego pisma kobiecego ,tylko rzeczywistosc sprawdzona na sobiesmile
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka