starą panną.
- Nie starą panną tylko singlem.
Spodobało mi się to stwierdzenie w rozmowie przyjaciółek "Pensjonatu pod
Różą".
Swoją drogą , tylko terminologia się zmieniła, problem ciągle ten sam.
Pusty dom, nie ma z kim pogadać. Wyjście do kina, na kawę wydawałoby się
sprawą prostą...
A jak spędzacie święta?
W gronie rodzinnym? czy wyjeżdżacie daleko od całego zgiełku?
Pozdrawim gorąco w zimowy poranek