Dodaj do ulubionych

Film, na ktory sie wybiore..

    • condziu "Latawce" 14.01.08, 14:46
      "LATAWCE" - film dokumentalny Beaty Dzianowicz, premiera 16 stycznia 2008 r.,
      godzina 19.30 w Kinie LUNA w Warszawie. Wcześniej współproducent filmu "Kamienna
      Cisza".

      Pozwolę sobie zacytowac news Kasi Javaheri z grupy Afaganistan:

      "Latawce" miały prosty punkt wyjścia: kamery + młodzież + Afganistan. Mało kto
      wierzył, że się uda. KAMERY?! Przecież tam nie ma prądu! Przecież przed chwilą
      nie wolno tam było utrwalać wizerunku człowieka. A ten kurz?! Przecież kamery
      popsują się po trzech dniach a najbliższy serwis to pewnie w Moskwie, nie? No
      chyba, że nie będzie problemu, bo pierwszego dnia je ukradną, bo tam chyba
      kradną, nie?

      No i ten AFGANISTAN! O Afganistanie wszyscy wszystko wiedzą, bo raz w tygodniu
      można zobaczyć go w Wiadomościach, bo albo coś wybuchło, albo wojska polskie,
      albo talibowie, kogoś porwano, kogoś uwolniono raz na dwa tygodnie news jak
      malowanie. No to, czy w tym Afganistanie jest coś ciekawego?
    • monalajza Re: Film, na ktory sie wybiore.. 14.01.08, 22:44
      across the universe

      muzyka genialna!
    • altu Re: Film, na ktory sie wybiore.. 21.01.08, 09:51
      kinoteka.pl/film.php?id_film=460
      Butelki zwrotne.

      czeska komedia.
      śmieszna do łez, a w momencie do łez wzruszająca.
      kilka prawd o życiu, kilka mądrości ludowych.
      i ludzie - tacy jak wszędzie..
      cały film łatwo przenieść na własne podwórkowink
      i powiedzieć, że to film o mnie wink
      tęsknota za bliskością, namiętnością..
      i pęd za marzeniami wink
      kilka słów - a tak łatwo się rozminąć..

      polecam smile
      • pomysl.po.wypiciu ciekawe 21.01.08, 10:28
        film o Tobie?
        hmm masz juz 65 lat? tongue_out
        • emzecik Re: ciekawe 21.01.08, 20:38
          pomysl.po.wypiciu napisał:
          > hmm masz juz 65 lat? tongue_out

          więcej tongue_out
    • altu Motyl i skafander 28.01.08, 15:43
      kinoteka.pl/film.php?id_film=457
      film dziwny. w trudnym okresie go obejrzałam. i może dlatego rzutuje to jakoś na percepcję..
      co prawda - po opisie w kinotece, po recenzjach oraz wielkich plakatach z cytatami z książki (w holu Kinoteki) - spodziewałam się czegoś innego, czegoś bardziej, czegoś więcej..
      bardziej gra wyobraźni, niż faktycznie przedstawienie tych uczuć..
      • puchacz_nocny Re: Motyl i skafander 29.01.08, 13:25
        Słyszałam dobrą opinię o tym filmie od siostry, była i jej się podobał. Choć nie
        jest taki typowy i przewidywalny. Ja się chętnie wybiorę na Lejdis, czytam teraz
        stronkę lovetrap.pl i zatęskniło mi sie do takich inteligentnych, babskich
        klimatów smile Testosteron był ciekawy, a z traillerów wnoszę, że Lejdis mu
        conajmniej nie ustępuje smile
    • dwajezyki Re: Film, na ktory sie wybiore.. 21.02.08, 15:53
      "Podróż czerwonego balonika". I kawa w Muranowie. Taki plan smile
      Podobno film o uroku prostych rzeczy. Niech będzie.
    • altu Lejdis 21.02.08, 19:33
      Lejdis - czyli cztery ciała z jedną duszą.
      kinoteka.pl/film.php?id_film=467
      rzecz o babskiej przyjaźni, i zemście na facetach.
      i o przewrotnościach losu, że mało kiedy jest tak, jak się pragnie.
      szczegółów nie zdradzam.
      film o płytkiej fabule, jednak niektóre sceny i teksty są niezłe.
      raczej film śmieszny, ale i momenty wzruszenia zawiera.
    • mort_subite To nie jest kraj dla starych ludzi 22.02.08, 09:29
      Najnowszy obraz braci Cohen.
      Film obejrzałem dwa dni temu, z zainteresowaniem, ale sumie ciągle
      nie mam skrystalizowanej opinii na jego temat. Nie to, że zostawił
      mnie zupełnie obojętnym, wizyta w kinie nie była stratą czasu.
      Niemniej nie zrobił aż takiego wrażenia, jak swego czasu "Fargo", a
      przyznać muszę, że na zbliżoną siłę oddziaływania liczyłem, choć w
      sumie ma w sobie coś z klimatu poprzednika - mimo, że nie rozgrywa
      się na śnieżnej, mroźnej Północy, tylko rzut beretem od
      meksykańskiej granicy. Dużo przemocy. Ciekawa postać
      psychopatycznego mordercy - mimo raczej nieciekawej powierzchowności
      i takichż zachowań, wzbudził we mnie... no, moze nie sympatię, ale
      podziw. Za specyficznie rozumianą konsekwencję, wierność swoim -
      chorym, bo chorym, ale jednak - zasadom. Naprawdę ciekawa rola.
      Ergo - warto obejrzeć i spróbować samemu ocenić. Z tym, że jeśli
      ktoś poszukuje w kinie optymizmu i budujących zakończeń, to może się
      trochę rozczarować.
      • candycandy Re: do Mort 23.02.08, 13:45
        Mort, czy To nie jest kraj... jest podobne w klimacie do Prostego
        planu? jesli PP widziales.
        bo ja wlasnie mam klimaty na krwawe historie i dlatego na szczycie
        listy jest wspomniany:
        - To nie jest kraj dla starych ludzi
        - oraz Az poleje sie krew (tu m.in. bardzo kusi mnie Daniel Day
        Lewis, kt. dal niezla probke swoich mozliwosci jako czarny charakter
        w Gangach NYwink)
        • mort_subite Re: do Mort 23.02.08, 14:00
          Niestety nie widziałem "Prostego planu", więc nie mam punktu odniesienia. Ale
          jeśli masz "smak" na odrobinę brutalności, to "To nie jest kraj..." powinien Ci
          podpasować. Należy mieć jednak na względzie, że Cohenowie to nie Tarantino. Tu
          nie ma krwawej teatralności, wszystko jest bardzo na serio. Trochę szkoda, że
          "To nie jest kraj..." nie jest autorskim filmem braci Cohen, ale stanowi
          adaptację powieści (ponoć ciekawszą, niż literacki pierwowzór). Stąd nie jest do
          końca "cohenowski" w klimacie, co może być przyczyną, dla której nie ma aż
          takiej siły oddziaływania, jak "Fargo".
          Niemniej uważam, że warto obejrzeć.
    • dwajezyki "Do Ciebie, człowieku" 24.02.08, 18:33
      Przeprosiłam się po dłuższym czasie ze swoim ulubionym
      kinem studyjnym * - o dziwo jest, ciagle wyświetla filmy,
      jest i pyszne ciastko marchewkowe i parzą mate.

      "Do Ciebie, człowieku" jest nostalgiczną komedią, pokazującą
      urok codziennych zdarzeń w lekko tylko skrzywionym zwierciadle.
      Jeśli ktoś lubi czeskie klimaty, to koniecznie trzeba zobaczyć.

      Ze zwiastunów wrażenie zrobił nie mający jeszcze premiery
      "Control", a bardzo czekać będę na ten:

      www.filmweb.pl/Once,2006,o+filmie,Film,id=391528

      Donoszę też, że sporo ludzi chodzi na seanse solo, więc nie ma
      się czego bać smile

      * Muranów/Warszawa
      • kalina_k "Moje życie beze mnie" 24.02.08, 18:41
        obejrzałam właśnie na płytce z dziennika "Polska". Pewnie w
        niektórych kioskach jest jeszcze do dostania. Świetny film. Polecam,
        gdyby trzeba ustawić się do pionu.
        Pięknie opowiedziana historia, momentami przypomina film
        dokumentalny, a w tle świetna muzyka.
        • kalina_k Re: "Moje życie beze mnie" 24.02.08, 18:43
          jak napisałam, to zobaczył wpis Ann troszkę powyzej. Tym bardziej
          wiarygodne, że naprawdę warto ten film zobaczyć smile
          • dwajezyki Re: "Moje życie beze mnie" 24.02.08, 18:50
            Nie zasługuję...

            smile

            W pierwszej scenie Ann stoi w dżinsach i koszulce, która coraz bardziej nasiąka wodą, myślę, że panom będzie się podobać smile
            A na palcu stopy ma pierścionek, kurczę, sam seks.
            Pozdrowienia, Kalino.
            • kalina_k Re: "Moje życie beze mnie" 24.02.08, 18:56
              jest taka scena w pralnii gdy Ann poznała Lee. Dał jej swoją kurtkę,
              a do prania włożył gdy spała ksiązkę, którą czytał z wpisanym na
              tytułowej stronie OŁÓWKIEM (a przynajmniej taką mam nadzieję)
              numerem telefonu.

              Ach, gdyby tak w życiu (moim, bo w innych może tak bywa) się
              zdarzyło.

              dwajezyki napisała:

              > Nie zasługuję...
              >
              > smile
              >
              > W pierwszej scenie Ann stoi w dżinsach i koszulce, która coraz
              bardziej nasiąka
              > wodą, myślę, że panom będzie się podobać smile
              > A na palcu stopy ma pierścionek, kurczę, sam seks.
              > Pozdrowienia, Kalino.
              • dwajezyki Re: "Moje życie beze mnie" 24.02.08, 19:02
                Marzenia się spełniają.
                A ja szukałam bezskutecznie melodii, która była wtedy tłem...
    • dwajezyki CONTROL 11.03.08, 11:38
      obejrzałam i jestem delikatnie mówiąc zdegustowana...
      zdolny, ale słaby chłopiec, bo nie mężczyzna nie potrafi
      wybrać: żona (jak mama) czy kochanka (interesująca), miota się,
      płacze, a potem skacze na sznur.

      zbanalizowałam, jasne. nie umiałam wczuć się w jego smutek
      pomieszany dodatkowo z epilepsją. lekarstwa brał, gdy mu się
      brać chciało. generalnie nie wiedział, czego chce, a ja (kobiety?)
      takich panów nie chcą. może łatwiej byłoby wniknąć w jego duszę
      w listopadzie, ale teraz? Gdy ptaszki kumkają, a żaby się drą?

      Ian Curtis, talent niezaprzeczalny, ale bez błysku w oczach,
      ponury do bólu. szkoda mi go. iść można, ale jak skwitowała grupka
      licealistów wchodząc do kina i zaraz z niego wybywając: - E,
      idziemy, jakieś smuty.
    • singielka_1976 Re: Film, na ktory sie wybiore.. 19.03.08, 17:15
      Korzystając z urlopu obejrzałam: LEJDIS i ROZMOWY NOCĄ-filmy lekkie,
      łatwe i przyjemne, choć ten pierwszy daje do myślenia.
    • dwajezyki ONCE 26.03.08, 21:19
      Muzyka i miasto (Dublin).

      Czesko-irlandzka mieszanka podobna nieco do Bueny Visty
      albo Życie jest muzyką, albo Lisbon Story.
      Ogromnie ogrzewa serce, chociaż end nie jest...nie będę psuć.
      Z osobistych powodów zwróciłam uwagę na malowniczą plażę
      nad Morzem Irlandzkim, znam ją od angielskiej strony, równie
      chwyta za serce (pod koniec filmu).

      Ja polecam, oczywiście.
      • sorrento_8 Re: ONCE 13.05.08, 19:06
        U mnie na prowincji wink dopiero zaczeli grać.

        Ciepły, subtelny, wzruszający i rewelacyjna muzyka.
    • mort_subite Sweeney Todd 27.03.08, 12:34
      Mrocznie, krwawo i śpiewająco.
      Ekranizacja znanego musicalu, od dawna święcącego tryumfy w świecie
      anglojęzycznym. Aktorzy faktycznie w dużej mierze śpiewają swoje
      partie - jeśli kogoś obrusza taka forma ekranowej ekspresji, to
      niech omija ten film szerokim łukiem. Jak komuś to nie przeszkadza -
      ma do obejrzenia ciekawą historię londyńskiego golibrody, który -
      szukając pomsty - chętnie korzysta ze swej wiernej brzytwy. Klimat -
      typowo burtonowski. Świat szary, bury i ponury. Jeno krew wyrazista,
      choć ciemnoczerwona.
      Całkiem smakowite kino, choć raczej dla fanów specyficznej estetyki,
      cechującej filmy Tima Burtona. No i oczywiście dla ciekawych
      wokalnych talentów Johnny'ego Deppa wink

      PS. W przewidywalnej przyszłości nie skuszę się na angielskie meat
      pie wink Nie to, że normalnie bym się skusił; w 2003r jadłem i na
      dekadę lub dwie zaspokoiolem swoją meat-pie'ową żądzę. Po prostu
      teraz moja niechęć do tego wykwintnego specjału angielskiej kuchni
      ma niejako dodatkową przyczynę...
    • altu Ogród Luizy 28.04.08, 10:26
      kinoteka.pl/film.php?id_film=512
      ciepła komedia romantyczo-gangsterska.
      dawno w kinie polskim nie było czegoś podobnego.
      super gra głównej bohaterki (Patrycja Soliman), wróżę jej widoki w przyszłości..
      super sceny, teksty i sytuacje.
      polecam smile
      • singielka_1976 Re: Ogród Luizy 02.05.08, 09:25
        Podpisuję się pod tym, mnie ten film też się bardzo podoabałsmile.
        • fresh_active Re: Ogród Luizy 13.05.08, 23:22
          również sie podpisuję. porównanie rozmów ludzi z jedzeniem w mcdonaldzie jest w
          deche.
    • altu Sen Kasandry 28.04.08, 10:29
      kinoteka.pl/film.php?id_film=522
      wg scenariusza i reżyserii W.Allena
      (nb tytuł nijak ma się do treści).
      film bardzo w stylu Woody'ego. szybka akcja albo przynudzanie.
      ze skrajności w skrajność. nie ma szarości.
      nie wiem, dlaczego, ale jakoś tak wszystko dla mnie było przewidywalne,
      schematyczne, szblonowe.
      aż nuudne..
    • singielka_1976 Re: Film, na ktory sie wybiore..FUTRO 01.05.08, 17:34
      Taki sobie film. Spodziewałam się czegoś lepszego.
      • candycandy FUTRO 01.05.08, 22:10
        o! a ja uwazam, ze film warto zobaczyc.
        to calkiem ciekawy obraz wspolczesnej polskiej dulszczyzny. moze
        realizacja nie wyszla rezyserowi w 100%, niektore watki sa troche
        zbedne (np.postac sasiada-bylego wojskowego), niektore swietne
        i "swiezo" sportretowane (matka&zona-bizneswoman utrzyymujaca cala
        rodzine), ale generalnie film na pewno interesujacy w gronie
        polskich debiutow.
    • candycandy El Orfanato czyli Sierociniec 02.05.08, 16:29
      nic nie poradze, niektorzy po prostu lubia sie bac w kinie;P
      no i mam cicha nadzieje, ze horror made by mexico i espana okaze sie
      o niebo lepszym od produkcji w stylu jeeper-creeper (to cos niestety
      zaliczylam na wlasna odpowiedzialnosccrying musialam miec pomrcznosc
      jasna do n-tej potegi, nie ma innego wytlumaczeniacrying czy mechaniczna
      masakra pila teksanska;PPP
      ale to dopiero w przyszly weekend, chyba. w ten zobacze nowego woody
      allena czyli sen kasandry lub 8czesci prawdy lub...wink
    • singielka_1976 Re: Film, na ktory sie wybiore...."Nie kłam 02.05.08, 16:51
      kochanie"-film lekki, łatwy i przyjemny.
      O ile się nie mylę to jest to debiut na wielkim ekanie Marty Żmudy
      Trzebiatowskiej i Magdy Schejbal-zresztą bardzo udanysmile.
      • candycandy Re: Film, na ktory sie wybiore...."Nie kłam 02.05.08, 17:31
        tja... a dla mnie film z kategorii lekki i przyjemny to np. die hard
        4.0wink))
        ale bez komentarza tylko z 1 sprostowaniem - Schejbal to miala
        debiut na kinowym ekranie juz dawno; w Superprodukcji 2003, a nawet
        wczesniej bo w Glosniej od bomb 2000.
    • singielka_1976 Re: Film, na ktory sie wybiore..Skorumpowani 03.05.08, 21:45
      Film akcjismile. Treść niezbyt wysokich lotów ale nie liczyłam na
      wyrafinowany scenariuszsmile.
      Bardzo dobra muzyka i....było na kim oko zawiesić , przystojne te
      ciacha smile.
    • singielka_1976 Re: Film,na ktory sie wybiore..WYCIeCZKOWICZe 06.05.08, 22:32
      Film bardziej dla Panów bo jest na kim oko zawiescić, wszak nie od
      dziś wiadomo, że Czeszki są atrakcyjne.
      Treść -bez rewelacji.
      • mojave777 Re: Film,na ktory sie wybiore..WYCIeCZKOWICZe 14.05.08, 10:27
        > Film bardziej dla Panów bo jest na kim oko zawiescić, wszak nie od
        > dziś wiadomo, że Czeszki są atrakcyjne.
        > Treść -bez rewelacji.

        A z tą treścią to się pokłóce.
        Bo jest to świetna i miejscami ogromnie śmieszna komedia. I po raz
        kolejny udało się Czechom pokazać typowe swoje wady i przywary w
        sposób błyskotliwy i nigdy nie zbliżąjąycym się do banału czy też
        siermiężnych dowcipów..

        eM.

        ___
        Here: every eye is a mirror
        Here: every act is a crime
      • altu Niedźwiadek 02.06.08, 10:27
        szkoda, że nie widziałam Wycieczkowiczów.. ot, przeleciał za szybko..

        z czeskiego kina:
        kinoteka.pl/film.php?id_film=530
        o tym, że czasami lepsze od bycia w związku jest bycie singlem.
        a droga do szczęścia nie zawsze jest prosta i usłana różami..
        i o tym, że przyjaźń ważną rzeczą jest. i jak należy o nią dbać.. mimo wszystko..
        miły i ciepły film..
    • mort_subite Nowy "Indiana Jones", 02.06.08, 22:44
      żeby nie było, że tu sami miłośnicy sztuki wysokiej pisują ;-P
      Ech, no nie jest za różowo. Trochę scenarzystów poniosło, co niekoniecznie
      przysłużyło się filmowi. Raz - jak można było Indy'ego zrobić agentem wywiadu? I
      to jeszcze działającym jako podwójny agent w zimnowojennym Berlinie? Nie, film
      nie jest o akcjach w stolicy Germanii, niemniej w jego toku pojawiają się
      nawiązania do szpiegowskiej przeszłości Henry'ego Jonesa Juniora. W ogóle, ale
      to w ogóle nie pasującej do charakteru tej postaci. Człowieka, który to
      wymyślił, powinno się spuścić z Niagary w beczce. Ponabijanej sterczącymi do
      wewnątrz gwoździami.
      Finał też jest cokolwiek przegięty, niekoniecznie we właściwą stronę. Wiem, że
      od pierwszego filmu historie o Indiana Jonesie są cokolwiek na bakier z logiką i
      tzw. zdrowym rozsądkiem, ale w ostatniej odsłonie naprawdę przeszarżowano. Nie
      opisuję, co i jak, żeby nie psuć bliźnim przyjemności z oglądania...
      ...jako że film jak najbardziej daje się obejrzeć i to nie bez przyjemności
      właśnie. Bo nowy "Indiana..." to - na szczęście! - nie "Die Hard 4", w którym
      zamordowano fajnego bohatera, podstawiając w jego miejsce pozbawionego wdzięku,
      bezpłciowego typka wymachującego pistoletem. Opisane powyżej niedostatki filmu
      kłują, ale mają przeciwwagę w scenach typowo, do bólu wręcz indianajonesowych -
      taki np. szermierczy pojedynek na dwóch jadących obok siebie
      samochodach-amfibiach już jest (IMHO oczywiście) klasykiem. Nie zawodzi Harrison
      Ford - co zrozumiałe, mocno posunięty w latach, ale nadal z szelmowskim błyskiem
      w oku, nieśmiertelnym kapeluszem fedora na głowie, w skórzanej kurtce na
      grzbiecie i z pejczem w dłoni. I tak samo, jak w przeszłości, popada z jednych
      tarapatów w drugie, po czym z wdziękiem się z nich wykaraskuje, choć są chwile,
      kiedy aby przeżyć, musi skorzystać z węża. Nie, nie strażackiego ani ogrodowego.
      Takiego żywego, całkiem słusznych gabarytów. A jak miłośnicy serii pamiętają -
      dr Jones węży się boi... wink
    • altu Kochanice Króla 28.06.08, 20:20
      kinoteka.pl/film.php?id_film=535

      czyli film o tym, jak zdobyć serce króla, a przede wszystkim koronę, uwielbienie tłumów i władzę. także władzę nad królem.
      kino niezbyt ambitne. ale daje do myślenia.
      historii monarchii Anglii nie znam zbyt dobrzewink ale jakoś tak zeby od razu było powiedziane o co chodzi, to nie.. czyli że cała fabuła może dotyczyć każdego innego monarchy.
      w sumie - jak sobie pomyślę, ile człowiek może poświęcić (honoru, ciała, własnych zasad i wiary) tylko dla tego, by być kimś, kimś znaczącym, kimś z pozycją - to mnie trochę to przeraża.
      najgorsze jest chyba to, że to przede wszystkim rodzice handlują swoimi dziećmi, żeby tylko ich status społeczny był o oczko wyżej..
      cieszę się, a przynajmniej mam nadzieję, że w dzisiejszych czasach jest już nieco inaczej. :0

      oprócz fabuły - wspaniałe wnętrza, cudne stroje z epoki, dwa porody (sic!), ukryte miłostki.
      a w tym wszystkim Scarlett J. przy Natalie P. wyglądała jak pomywaczka. wink
      • sorrento_8 Re: Kochanice Króla 29.06.08, 10:13
        Film o namiętności, żądzy władzy i zawiści nawet wśród najbliższych
        osób. Raczej dramat kostiumowy niż film historyczny.
        Moim zdaniem świetna rola N. Portman i K. Scott Thomas.
        • altu Re: Kochanice Króla 29.06.08, 13:58
          smile

          a teraz - ma wejść do kin (z zapowiedzi przed seansem) Dutchess smile
          czyli wielki świat w tamtej epoce smile
          mam nadzieję, że będzie warto. dla tych strojów i widoków smile

          bo historii z takich filmów to sie raczej czlowiek nie nauczy.
          podobno na HBO leci serial historyczny o rodzinie Tudorów, i tam można nieco historii łyknąć wink szkoda, ze nie mam możliwości chociażby podejrzenia wink
          ale takie cuś z historią w tle - lubię :0
          • sorrento_8 Re: Kochanice Króla 29.06.08, 16:35
            altu napisała:

            > a teraz - ma wejść do kin (z zapowiedzi przed seansem) Dutchess smile
            > czyli wielki świat w tamtej epoce smile
            > mam nadzieję, że będzie warto. dla tych strojów i widoków smile

            U mnie tego nie zapowiadali sad.
            Z zapowiedzi zaciekawiła mnie Elegia (mimo, że nie przepadam za P.
            Cruz) - polska premiera na początku września.

            > podobno na HBO leci serial historyczny o rodzinie Tudorów, i tam
            można nieco hi
            > storii łyknąć wink szkoda, ze nie mam możliwości chociażby
            podejrzenia wink

            Też o nim słyszałam, ale nie widziałam, będę szukać tego serialu
            wśród znajomych, jakby co odezwę się na @.
            • altu Re: Kochanice Króla 29.06.08, 20:38
              znalazłam źródło Tudorów. tyle że w oryginale..
              moja bratówka ma. postaram się pożyczyćwink i prześlęwink

              a Elegia - też zapowiadali (tyle że moja pamięć krótka jest),
              i ja na to idę obowiązkowo wink lubię Penelope, a i fabuła zapowiada się interesująco..
    • altu 2 dni w Paryżu 21.07.08, 12:21
      kinoteka.pl/film.php?id_film=532
      hm.. film wywołujący mieszane odczucia.. na pewno nie ma w nim tyle
      testosteronu, ile plakaty obiecują wink
      najważniejsze jest przesłanie końcowe - że czasami się szuka tej wielkiej
      miłości, ale tak naprawdę, to jak przychodzi, to się jej nie zauważa, tylko
      próbuje się szukać dalej, myśląc, że gdzieś indziej jest coś lepszego, innego.
      lepsze bo nieznane?
      film dał do myślenia wink jako zapełniacz popołudnia - może być wink
    • altu Angielska robota 01.08.08, 09:51
      kinoteka.pl/film_zapowiedzi.php?id_film=557
      polecam. fajnie skomponowany film. majstersztyk..
      niby wszystko przewidywalne, aż do bólu.. ale jednak nie do końca..wink
      obłuda ludzka, korupcja, chęć lepszego życia, bronienie swojego tyłka za wszelką
      cenę, łzy po przyjacielu, kipiące feromony, gonitwa z czasem i brak five'a wink to
      wszystko wstrząśnięte. i zmieszane teżwink

      zaskakujące tłumaczenie tekstu, które omija parę słów, jakby to miało spowodować
      obrazę osoby, której te słowa dotyczą (wyhaczyłam 4 razy).

      plus angielska flegma w kinie akcji - coś, co warto zobaczyć wink
    • fresh_active La Zona 02.08.08, 10:46
      o biednych i bogatych, o uczciwych i skorumpowanych, o tym że najważniejsze są
      pieniądze i o tym, że z tego powodu życie jest do dupy. mocny film, polecam!!
    • eclectric C.R.A.Z.Y. 07.08.08, 16:43
      Był ktoś na tym? Warto ?
      Mam ochotę na jakies przyzwoite kino dziś, a to brzmi nieźle...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka