Dodaj do ulubionych

Szczerość??

04.07.06, 23:29
Potraficie byc szczerzy aż do bólu??
Mnie się kolejny raz dziś za to dostałosad
No cóż może się wreszcie nauczę...
Obserwuj wątek
    • ernest-wampir Re: Szczerość?? 04.07.06, 23:33
      niestety potrafię, ale już się zdążyłęm nauczyć, że to nie jest zawsze potrzebne
      i że ludzie często mają rację wysuwając wobec mnie pretensje o to :-]
    • anula001 Re: Szczerość?? 04.07.06, 23:39
      Potrafie i nie mam zamiaru tego zmieniac.
    • fleshless Hmm... 05.07.06, 00:17
      Taka małą refleksją chciałem się podzielić:

      Tak się jakoś dziwnie składa, że szczerzy bólu, niemal równocześnie z wyznaniem
      własnej zacności, baaardzo często skarżą się na ten niewdzięczny świat, który
      tak uparcie nie raczy wynagrodzić im tej cnoty niespotykanej.... ;>

      A może to nie jest do końca tak? A może szczerość nie musi być brutalna?
      A może to ważne też w jaki sposób się tą szczerość okazuje? A może nie zawsze to
      my jesteśmy tymi sędziami od wysyłania do nieba jednych, a do kąta drugich? ;>
      • herezja Re: Hmm... 06.07.06, 23:15
        oj słuszna refleksja, słuszna...
    • sunny-day Re: Szczerość?? 05.07.06, 07:32
      szczera..owszem, ale nie do przesady.Do bólu to moge być wobez przyjaciół, bo i
      od nich tego oczekuje by mi nie sciemniali jak mnie cos dotyczy, ale wobec
      ludzi obcych..nie
      Jestem za duzym intrawertykiem na takie"ekscesy"smile.Choc szczerze powiedziawszy,
      jesli ktos mi dopieka, to raczej nic nie stoi mi na przeszkodzie bym tez wtedy
      sie bardziej otworzyłatongue_out,
    • singielka_1976 Re: Szczerość?? 05.07.06, 21:12
      adultera napisała:

      > Potraficie byc szczerzy aż do bólu??
      TAK

      > Mnie się kolejny raz dziś za to dostałosad

      Witaj w klubie, co prawda nie dziś, ale też zbieram za to baty....

      > No cóż może się wreszcie nauczę...

      Ja w tej materii jestem raczej niereformowalna...
    • czarny.onyks Re: Szczerość?? 05.07.06, 21:30
      potrafię
      jestem
      ale raczej krzywdzę siebie, bo nie zawsze warto (przynajmniej w pracy)
      być szczerym do bóluwink

      nie lubię owijania w bawełnę
      znajomym, jesli trzeba też potrafie powiedziećwink
      ale czasem gryze się język, by nie skrzywdzić kogoś...
      poza tym prawdę można wypowiadać na różne sposoby...
      • festina-lente Re: Szczerość?? 06.07.06, 23:10
        Tak.
        Uważam, że warto być szczerym. Zawsze.
        Bywa, że prawda boli.
        • feliciae Festina-lente 07.07.06, 14:16
          Yyyy.... tak na marginesiewink) - co znaczy Twoj nick??? To łacina, prawda???
          Rany, siedze, siedze, cos mi sie kołacze po głowie, już blisko, już na koncu
          jezyka i..... i nie moge sobie przypomniećcrying(((
          Męczy mnie!!!big_grin
          • feliciae Już mam:) n/t 07.07.06, 14:36
    • altu Re: Szczerość?? 07.07.06, 11:50
      > Potraficie byc szczerzy aż do bólu??
      > Mnie się kolejny raz dziś za to dostałosad
      > No cóż może się wreszcie nauczę...

      mam dokładnie tak samo..
      ostatnio się hamuję..
      zeby za wiele nie gadac.

      jak to powiedzial moj znajomy: "czas nauczyc sie mowic ludziom to, co chcą
      usłyszeć. swiat będzie piękniejszy"
      znajomy zademonstrował. to działa..

      ech..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka