Dodaj do ulubionych

ale wtopa....

21.05.07, 19:59
.....niecałe dwa tyg. temu zaczełam nową pracę i pechowo załapuję się na
majowy pikinik integracyjny, o zgrozo, z osobą towarzyszącą i dziećmi. Jak
się słusznie domyślacie osoby towarzysząćej brak, dzieci tym bardziej (chyba,
e brat mi pożyczy, ale wątpie). W starej firmie jak już były imprezy to tylko
pracowników- osób towarzyszącyc nigdy nie było.
Oczywiście od razu wyszło, że z działu tylko ja sztuk 1. Niby się nie
przejmuję, ALE nie bardzo wiem jak się zachowąć i tyle. Żeteż załapałam się
na ten pikinik wink
Obserwuj wątek
    • arktur Re: ale wtopa.... 21.05.07, 20:02
      powiedz ze partner wyjachal za granice a dziecka to mozesz co najwyzej
      powiedziec ze jestes w ciazy big_grin
    • burykrow Re: ale wtopa.... 21.05.07, 20:03
      To jeszcze nie znaczy że każdy z taka przyjdzie, może to po prostu ukłon w
      stronę posiadających ew. brak taktu organizatora.
      • elinder Re: ale wtopa.... 21.05.07, 20:08
        nowa firma, nie znam panująych zwyczajów smile Miał może ktoś takie firmówki z
        osobami towarzyszącymi- bardzo straszne to? Bronić się i się zatruć czy iść i
        będzie fajnie?
    • wenecka Re: ale wtopa.... 21.05.07, 22:49
      rok temu byłam w takiej samej sytuacji i też mialam takie dylematy. poszłam z
      kolezanka, ale jakbym poszła z wielblądem, psem, panem hilarym, to nikt,
      absolutnie nikt by na to nie zwrócił uwagi i sie tym nie przejął. piuknik
      okazał się być najfajnieszym pikniekiem firmowym, na jakim byłam. teren, na
      ktorym go zorganizowano był na tyle duzy, ze nie zdarzałam sie co i rusz z
      pracownikami, ktorych zdazyłam w ciagu tych 2 tyg. poznac, co było fajne, bo
      nie musialam gadac na rozne glupawe tematy.
      potraktowałam na miejscu piknik pragamtycznie i egozistycznie, czetrpiac z
      niego jak najwiecej moglam. pochodziłam po moscie tybetanskim, zjadlam pysznego
      grillowanego lososia, powrozyłam sobie u wrózki (wroza) i co wiecej to byla
      dobra wrozba i sie sprawdza, zrobiłam sobie skrzydla anioła, ktora chciala miec
      od zawsze, dalam sie sportretowac karykaturzyscie i dzisiaj moja karykatura
      wisi w salonie, no generalnie było naprawde super.

      wnioski i rady tej, co to przezyła: nie nastawiaj sie negatywnie, idz z kim
      bądź, a na miejscu wyszukaj to, co najlepsze dla Ciebie i czerp z tego jak
      najwiecej. nikt nic nie będzie miec Ci za złe, bo pewnie za mało Cię znają,
      zeby zapamietywać. bedziesz na pewno zadowlona. smile
    • sorrento_8 Re: ale wtopa.... 21.05.07, 23:30
      spokojnie, nie raz i nie dwa zdarzało mi się bywać samotnie na takich
      spotkaniach integracyjnych, a jak juz to ma być piknik a nie jakiś tam bankiet
      to bez obaw idź i baw się dobrze, a jakie fajne osoby towarzyszące można
      czasami poznać wink
      czekamy na relacje
    • elinder Re: ale wtopa.... 22.05.07, 23:14
      pewnie macie rację....trochę może za bardo się zjeżyłamsmile Ale tak zaraz
      pierwszego dnia na przepytki mnei wzieli: mąż, liczba dzieci ewwntualnie osoba
      towarzysząca i ten wzrok znad okularów kadrowej...grrrr, ale faktycznie ładan
      pogoda, kupa norodu- może będzie przyjemnie smile
      Dzięki za odp smile
      • pomysl.po.wypiciu Re: ale wtopa.... 22.05.07, 23:17
        weź mnie, weź mnie!! smile
        • elinder Re: ale wtopa.... 22.05.07, 23:23
          a proszę Cię uprzejmie wink jeśłi tylko masz ochotę na majówkę wink
          • pomysl.po.wypiciu Re: ale wtopa.... 22.05.07, 23:30
            hmmm wstydzę sie smile
            • pomysl.po.wypiciu ps 22.05.07, 23:42
              a tak bardziej na serio to nie dam rady. tak wyskoczylem z tym "wez mnie" z
              glupia franc smile
              zakladam ze majowka jest w maju. pozostal tylko jeden weekend tegoz miesiaca i
              bede w tym czasie akurat pod krakowem
        • konrado80 Re: ale wtopa.... 22.05.07, 23:49
          a juz mialem swoja osobe zaproponowac, ale Pomysl mnie ubiegl smile))
    • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:03
      ale fajnie smile to ja się zdążyłam zestresować, że musze isć a tu od razu tylu
      chętnych wink można tu częściej zaglądać??
      a jak ktoś ma ochotę na mojówkę to prosze bardzo wink ale mam tylko jedno wolne
      miejsce....chyba, że ktoś chce za mnie i mi później opowie jak było wink
      • pomysl.po.wypiciu Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:07
        oj w razie czego mozna sciemnic ze przyszlas z rodzina
        bratem, siostra, kuzynostwem.. big_grin
        • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:08
          i się jeszcze okaże do soboty się dzieci dorobiłam smile
          • pomysl.po.wypiciu Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:09
            Ty uwazaj bo wykraczesz jeszcze smile
            • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:16
              a chyba tylko przez partenogenezę albo przyfrunie z Afryki z bocianami smile
              • pomysl.po.wypiciu Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:20
                no wiesz cuda sie zdazaja smile
                • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:25
                  dam znać jakby się zdaży wink
                  Swoja drogą jak bociany to robią, że taki szmat drogi targają to dziecko i je
                  nei zgubią smile i jak sobie radzą z przewijaniem???
      • konrado80 Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:20
        jak bedzie miedzy 1 a 13 lipca, to moge isc, w inne dni nie ma mnie w kraju
        • pomysl.po.wypiciu Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:22
          konrado tak jakos dziwnie sie sklada ze majowki sa w maju
          • konrado80 Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:27
            no popatrz, a myslalem ze w lipcu
            • pomysl.po.wypiciu Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:59
              ech.. a mowia ze myslenie ma przyszlosc
              • konrado80 Re: ale wtopa.... 23.05.07, 01:02
                wiele rzeczy ma przyszlosc, ale nie zawsze i nie w kazdej dziedzinie
                • pomysl.po.wypiciu Re: ale wtopa.... 23.05.07, 01:04
                  buhahahaha
        • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:30
          powiem im kiedy możesz smile może się jeszcze uda przełożyć majówkę na lipec smile
          • konrado80 Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:34
            na poczatku mowilas o jakiejs imprezie integracyjnej tongue_out
            a z ta majowka pomysl mogl tylko tak strzelic ze niby teraz tongue_outP
            • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:36
              żeby nei było wątpliwości majowy piknik integracyjny smile ponoć impreza
              cykliczna smile
              ale można i lipcówkę zorganizować pewnie chętni się znajdą wink
              • konrado80 Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:39
                w koncu nie chodzi o termin, ale o mozliwosc pobawienia sie za kase ze
                specjalnego funduszu (nie pamietam nazwy) ktore naleza sie pracownikom smile
                • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:41
                  o to nie wiedziałam, ze jest taki fundusz smile debiutuję w korporacji smile
                  a można taki piknik zamienić na kasiurę i sobie samemu piknik
                  zorganizować ???????
                  • konrado80 Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:45
                    ciesz sie ze masz piknik, bo w mojej bylej firmie, juz olali pracownikow i
                    spotykaja sie sami kierownicy i prezesi z przedstawicielami firm zewnetrznych i
                    bawia sie na koszt pracownikow, bo w takich duzych firmach (w malych tez
                    powinno byc) jest specjalny fundusz i pieniadze z tego ida na rzecz
                    pracownikow, np zapomoga do wakacji dla ich dzieci, na pozyczki, na imprezy
                    integracyjne itp. pieniadze te trzeba w ciagu roku wydac, bo potem (nie
                    pamietam juz) chyba firma dostaje kare od podatkowego
                    • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:49
                      dobra to się cieszę z pikniku smile
                      a to pewnie z tego funduszu fundują mi obiady- ale średnio dobre.....za słone i
                      mięcho cały czas smile to teraz już wiem dlaczego tego tez nie mogę na kasę
                      wymienić smile
                      • konrado80 Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:56
                        nie pamietam jak to dokladnie z tym jest, ale raczej tak gotowki nie mozesz
                        dostac, moze to byc w sensie wczasow pod grusza, czy wlasnie takiego pikniku
                        • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 00:58
                          dzięki za info smile szoda tylko, że musze pracować na obiady, które mi średniawo
                          smakują smile ale wszyscy chodzą to głupio mi nie iść, żeby nei było, że się
                          izoluję czy coś w tym stylu smile
                          • konrado80 Re: ale wtopa.... 23.05.07, 01:02
                            no to zglos to gdzies ze te obiady nie sa smaczne
                            moze innym tez nie smiakuja, ale zadno nie odezwie sie zeby ktos cos z tym w
                            koncu zrobil
                            ja dostaje obiad, ale nie moge nic powiedziec, bo dostajemy je raczej z
                            uprzejmosci, bo jestesmy jako zewnetrzna firma
                            • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 01:12
                              ja się w ogóle nie upeiram, żeby były....mnei taki obiad w ciągu dnia rozwala
                              trawienne przyzwyczajenia. I jeszce do tego potem dużo trudneiej wrócić do
                              pracy smile
                          • pomysl.po.wypiciu Re: ale wtopa.... 23.05.07, 01:02
                            odkladaj mowiac ze wezmiesz reszte dla psa smile
                            • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 01:08
                              moje psy to teraz jedzą lepią ide mnie bo im Szanowna Mamusia teraz codziennie
                              zupki gotuje smile
                              • pomysl.po.wypiciu Re: ale wtopa.... 23.05.07, 01:12
                                to moze podlacz sie do tych zupek jak takie dobre smile
                                dobranoc
                                • elinder Re: ale wtopa.... 23.05.07, 01:13
                                  teraz to bym się chętnie dołączyła- ale zupki jakieś 170 km stąd sad
                                  dobranoc smile
    • pomysl.po.wypiciu Re: ale wtopa.... 01.06.07, 10:37
      i jak bylo? :]
      • elinder Re: ale wtopa.... 03.06.07, 21:12
        Co tu dużó gadać- lekka wtopa była, przynajmneij początkowo.
        Na szczęście potem dojechali bębniarze i się uczyć walić po bębenku.
        Jakoś szczególnie zintegrowana się nie poczułam. Ale chociaż napitki dobre
        były smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka