Dodaj do ulubionych

Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę??

28.02.09, 23:18
Pytanie jak w temacie.

Nie jestem klasyczną pięknością ale dbam o siebie, ćwiczę i myślę, że wyglądam dobrze.
Z charakterem też chyba nie jest najgorzej, mam swoje wady ale jestem sympatyczną osobą i dobrze dogaduję się z ludźmi (chociaz jestem nieśmiała w stosunku do mężczyzn którzy mi sie podobają).
Jestem wykształcona i mam dobrą, stabilną pracę.
Nie mam wygórowanych wymagań co do mężczyzn, oczekuję szacunku i może tego żeby moja 2ga połówka była chociaż trochę podobna do mnie.

Podsumowując nie jest ze mną tak źle a wciąż nie mogę znaleźć partnera. Może macie rady/doświadczenia co powinnam jeszcze zrobić, gdzie szukać, czego użyć (feromony??) a może jest problem którego nie widzę?
Proszę o odpowiedź bo już sama nie wiem co myśleć.
Obserwuj wątek
    • ampolion Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.02.09, 23:32
      A może przyjrzyj się lepiej tej pierwszej połówce? Bo jakies nawet małe
      udoskonalenie tu czy tam cuda może czynić.
      • atini Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 01.03.09, 12:20
        Ale jakie udoskonalenie?
        Krótsza spódniczka? Głębszy dekold?
        Czy moja druga połówka nie powinna mnie akceptować takiej jaka jestem zamiast
        wymagać udoskonaleń?
        • katarzynanana Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 01.03.09, 20:07
          skąd, żadne tam udoskonalenia, nie tylko doskonali znajdują
          partnerów. A nawet wręcz przeciwnie wink
          skoro wyraźnie piszesz, że jesteś ze swojego wyglądu zadowolona.. to
          pewnie nie tutaj leży przyczyna tego, że jesteś sama. A rady typu
          zmień fryzurę, schudnij, zacznij się malować itd od razu do kosza.
          Bo wokół widzę zarówno kobiety ładne jak i raczej nieatrakcyjne,
          które mają partnerów, i to samo dotyczy mężczyzn.
          A w ogóle to podyskutowałabym nad samym pojęciem "druga połówka". Co
          to znaczy? że człowiek bez partnera jest "niedopełniony" ? ja
          rozumiem, że szukasz kogoś w pewnym sensie podobnego do siebie, i to
          jest naturalne, ale zostawmy w spokoju te połowki pomarańczy,
          błagam wink każdy jest niepowtarzalny, i dobrze, bo zanudzilibyśmy się
          na śmierć z kimś identycznym, nie?
          Jakoś tak jest, że ludzie którzy są od dłuższego czasu sami, mają
          problem ze znalezieniem partnera, i też jestem ciekawa dlaczego.
          Tutaj na forum masz większość takich. Też chętnie bym się
          dowiedziała, co z nami jest nie tak, ale nie wiem czy to jest
          właściwy adres crying
          • atini Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 01.03.09, 22:51

            A w ogóle to podyskutowałabym nad samym pojęciem "druga połówka". Co to znaczy?
            że człowiek bez partnera jest "niedopełniony" ?

            To nie do końca chodzi i połówki pomarańczy czy jabłka czy czegoś tam. Chodzi o
            kogoś kto będzie patrzył w tą samą stronę co ja, kto będzie miał podobne
            priorytety i wartości (podobne nie mylić z identyczne). Przez 6 lat byłam z
            człowiekiem, który miał zupełnie inne cele niż ja, zupełnie inne priorytety. Ja
            sie uczyłam, kończyłam kolejne kierunki studiów, on poprzestał na zawodówce i
            "robieniu kasy" i śmiał się ze mnie że marnuję czas. Ja chodziłam co niedzielę
            do kościoła szukając spokoju i wyciszenia a on patrzył na mnie z litością, że
            zamiast się wyspać jak on łażę "niewiadomo gdzie". Rozmijaliśmy się w
            priorytetach życiowych ale go kochałam. Niestety miłość to jedno a wieczny brak
            zrozumienia to drugie ... skończyłam samotnie. Podsumowując szukam kogoś
            podobnego do mnie, kto będzie połączeniem miłości i zrozumienia.


            ale nie wiem czy to jest właściwy adres crying
            Adres jest właściwy, bo trzeba rozmawiać o tym co nas gnębi, czasem przed obcymi
            ludzmi łatwiej sie otworzyc niz przed znajomymi.
            • tazz.live Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 25.08.09, 07:43
              Jeżeli samotność ci doskwiera i brak "tego czegoś" to napisz i wymienimy się
              zdjęciami. Obiecuję gorący i namiętny sex no i to co!!!
              • ryszard_mis_ochodzki żal dupę ściska desperacie 28.08.09, 12:03
                a skad wiesz jak ta kobieta wygląda? i juz sie na sex umawiasz?

                co za wsiur
                • zb1k Re: żal dupę ściska desperacie 28.08.09, 12:27
                  ryszard_mis_ochodzki napisał:

                  > a skad wiesz jak ta kobieta wygląda? i juz sie na sex umawiasz?
                  >
                  > co za wsiur
                  jaki wsiur??
                  napisal, ze sie fotkami wymienia, a sex chyba nie jest czyms
                  strasznym i zabroniony??
        • tapatik Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 02.03.09, 23:03
          atini napisała:

          > Ale jakie udoskonalenie?
          > Krótsza spódniczka? Głębszy dekold?

          TAK, TAK, koniecznie krótsza spódniczka. I jeszcze brak majtek.
          Tylko niech się nikt potem nie dziwi, że ta druga połówka myśli tylko o seksie
          smile))
        • dymscha Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 13:49
          Przede wszystkim korepetycje z ortografii, bo wstyd żeby taka wykształcona
          połówka pisała dekolD!
    • 10elektryk10 Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 01.03.09, 14:27
      Zwiększ poziom wymagań stawianym potencjalnym partnerom. Inaczej
      zanim zauważysz staniesz się ofiarą jakiegoś nieudacznika. Lepiej
      zaczekać , starannie dobierać , nie brac towarów nie sprawdzonych w
      życiu i działaniu.
    • mojave777 Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 01.03.09, 20:53
      Podstawowe pytanie:
      A szukasz?
      Albo dajesz się znaleźć potencjalnym partnerom?

      No i jeszcze jedno.
      To poszukiwanie "drugiej połówki" oznacza, ze odrzucasz od razu kandydatów,
      którzy są "tylko" świetnymi kumplami, potencjalnymi przyjaciółmi?

      eM.

      Ps. Na szczęście życie jest trochę bardziej skomplikowane i posiadanie pewnych
      cech i umiejętności nie oznacza automatycznego ich wykorzystania. W przeciwnym
      wypadku każda osoba z wyższym wykształceniem, która przeczyta kilkanaście
      mądrych książek powinna automatycznie zostać bogatym biznesmenem....

      ___
      "Prawie" sprawdza się tylko w przpadku rzutu podkową lub granatem
      • atini Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 01.03.09, 22:38
        > A szukasz?

        Szukam cały czas, każdego dnia i staram się wierzyć że w końcu znajdę kogoś z
        kim będę mogła zbudować stabilny, bezpieczny związek.


        > Albo dajesz się znaleźć potencjalnym partnerom?
        No to jest dobre pytanie. Generalnie to nie lubię się narzucać i jeśli widzę, że
        ktoś nie jest mną zainteresowany to nie potrafię o niego zabiegać. Co gorsze
        nawet jak widzę iskierki zainteresowania to zeżera mnie nieśmiałość i okazja
        "odlatuje".

        > No i jeszcze jedno.
        > To poszukiwanie "drugiej połówki" oznacza, ze odrzucasz od razu kandydatów,
        którzy są "tylko" świetnymi kumplami, potencjalnymi przyjaciółmi?
        Z kumplami jest tak, że w 99% są już zajęci. Zresztą mam już stare wypróbowane
        towarzystwo przyjaciół i ciężko teraz poznać kogoś nowego bo nasze imprezy to
        zwykle domówki-posiedzeniówki, same pary zresztą.
        • anna.wanna Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 02.03.09, 21:35
          >Zresztą mam już stare wypróbowane
          > towarzystwo przyjaciół i ciężko teraz poznać kogoś nowego bo nasze
          > imprezy to zwykle domówki-posiedzeniówki, same pary zresztą.

          Tak, tę sytuację znam bardzo dobrze - też tak mam, ale mi akurat ostatnio z tym dobrze. Spotkania z paczką dają wytchnienie smile

          Ostatnio spodobał się tekst z "Jagodowej miłości":
          "- Weźmy na przykład te ciasta. Na zakończenie każdej nocy sernik i jabłecznik są wyprzedane. Brzoskwiniowe i czekoladowe ciasta są niemal wyprzedane. Ciasto jagodowe zawsze pozostaje nietknięte.
          - Co z nim nie tak?
          - Nic. To ludzie dokonują wyboru,nie możesz winić ciasta."

          Może to nie ten czas na amatora...

          Pozdr.
          • tamten_ludzik Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 29.08.09, 13:00
            Nie to. Brak tego, który głośno powie "To naprawdę dobre, oryginalne ciasto".

            To ja powiem: Atini jest świetna. Można z nią i porozmawiać, jest wierna (6 lat przy facecie po zawodówce, mającej samej znacznie wyższe aspiracje?!), kobieta "do tańca i różańca". Proszę się częstować. Jest z naprawdę dobrej gli...ciasta.
    • tapatik A co z pierwszą? 02.03.09, 23:01
      ...połówką?
      Wypita czy jak?

      Jakiego faceta chcesz znaleźć?
      • verdifirst Re: A co z pierwszą? 03.03.09, 05:19
        Po pierwszej połówce ciężko trafić gdziekolwiek nie wspominając o rozpoczynaniu
        drugiej tongue_out
    • jozek14-69 Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 03.03.09, 14:02
      Altini... Po prostu jeszcze mnie nie spotkałaśsmile
      I miejmy nadzieję, że to się niedługo zmieniwink)
    • dzadzax Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 03.03.09, 14:02
      a skąd jestes?
      • zosiasamosia81 Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 10.03.09, 23:49
        No właśnie ..... i tak to się zaczyna wink
        Ja też tak chcę.... wink
        • pomysl.po.wypiciu Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 11.03.09, 12:07
          co sie zaczyna?
          • w_jak_wruda Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 25.08.09, 16:24
            chyba nie picie, bo do tego latwo znalezc polowke ;-P
            • vidmo76 Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 25.08.09, 16:33
              Teoretycznie łatwo znaleźć, ale w praktyce jest inaczej!
              Nie sztuką jest wypić, sztuką jest z kimś ciekawym wypić!
              • mort_subite Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 25.08.09, 20:55
                vidmo76 napisał:

                > Teoretycznie łatwo znaleźć, ale w praktyce jest inaczej!
                > Nie sztuką jest wypić, sztuką jest z kimś ciekawym wypić!

                Bywa, że w miarę picia niejeden nieciekawy zyskuje na ciekawości... ;-P
                • w_jak_wruda Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 26.08.09, 11:37
                  i w ten sposob problem zostal rozwiazany ;-P

    • menk.a Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 26.08.09, 12:38
      A proszę.wink)
      https://alldrukarnia.pl/koszulka%20po%C5%82%C3%B3wka.jpg
      • milleniusz Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 27.08.09, 23:03
        > A proszę.wink)

        O, tak samo chciałem zaproponować.

        Zresztą, wiadomo, że połówka jest tylko jedna. Jak matka.
    • fallen86 Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 26.08.09, 15:49
      Im bardziej się chce tym mniej się dostaje...
      • jedzoslaw Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 27.08.09, 23:24
        fallen86 napisał:

        > Im bardziej się chce tym mniej się dostaje...
        >

        Mam takie samo przeczucie...
    • krzywelustro Zacznij od umieszczenia swojej wizytówki 28.08.09, 11:27
      Napisz o sobie kilka intrygujących słów, wklej jakąś uśmiechniętą
      fotkę... Jestem pewien, że gdybyś taką wizytówkę miała, problem
      byłby już w bardzo zaawansowanym stadium rozwiązania.
    • gh83 Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 11:45
      Pójdź do klubu, daj się poderwać. Któryś kolejny okaże się wart zainteresowania.
      Problem solved.
    • fufunia81 zaraz bedzie lincz 28.08.09, 12:13
      cos tu na pisze i zaraz edzie lincz
      mam w swoim otoczeniu kilka takich dziewczyn (wiek około
      trzydziestoletni): niebrzydkie, niegłupie, niepuszczalskie, po
      szkołach i z fajna pracą i też wiele razy zastanawiałam się dlaczego
      nie mają facetów, ale im dłużej się przyglądałam tym szybciej
      przyszła do mnie odpowiedź:
      one chcą tylko żeby któś je "kochał" taaak...
      ale spojrzenie na kazdego fajniejszego faceta z desperacja, a potem:
      ale ten wygląda jak goryl (autentyk w wykonaniu 32-
      letniej "piekności"),
      bo facet to powinien zabiegac, starać się, nadskakiwać (królewny z
      bajki, które nawet mrugnięciem oka nie pokażą, że im miło jak facet
      jest miły, bo im się to po prostu należy),
      no i oczywiście MUSI ZARABIAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      ponadto szereg irytujących zachować (niestety zalatujących
      staropanienstwem) tj. zmanierowanie, głupie podśmiewuchy u 30-
      letnich bab na dyskotekach itp., którego żadnym subtelnym (lub nie)
      tłumaczeniem nie da się wyplenić

      ale one szukają tylko pokrewnej duszy...

      ps. sama miałam takie zapędy kilka lat temu, ale trzepnełam się w
      głowę, posłuchałam mądrych ludzi i... po mieisącu(!!!) zmiany
      posepowania znalazłam mojego super męża smile
      • ojca Re: zaraz bedzie lincz 28.08.09, 12:23
        Haha dokładnie tak jak mówisz smile. Także znam takie, które "nie szukają nawet
        miłości, ale tylko porządnego faceta", a gdy znajdują...ba facet zaczyna zaloty
        to ta nagle jest "nie do zdobycia" bo "musi się szanować" wink lub zaczynają
        faceta traktować jak towar w markecie. Potem gdy facet się znudzi ciągłym
        adorowaniem księżniczki, daje sobie spokój, a ta wpada w ryk "znowu mi nie
        wyszło!" i tak w kółko. Wiele kobiet jest samych bo inaczej nie potrafią i tyle.
        • 4v Re: zaraz bedzie lincz 28.08.09, 12:49
          myślisz że tak robią tylko stare panny?
          heh nie.

          tak robią głupie osobniki płci żeńskiej w każdym wieku, tyle że do pewnego wieku
          można im to wybaczyć jako "niedojrzałość".

          a na drugim biegunie są "przejrzałe" femme fatale po przejściach, traktujące
          facetów jak ubrania, które sobie włożą na siebie i zdejmą kiedy im się będzie
          podobało.

          a tu po prostu trzeba umieć znaleźć złoty środek, tyle że nie każda kobieta
          będzie umiała, tak jak nie każdy facet będzie umiał być jednocześnie miękki i
          męski (marzenie każdej normalnej kobiety, a potrafi takimi być może z 5% męskiej
          populacji)
          • lia.13 Re: zaraz bedzie lincz 28.08.09, 15:26
            bo te "przejrzałe" femme fatale to już wiedzą, że choć 100 razy lepiej jest być
            z kimś właściwym niż samotnym, to jednak 1000 razy lepiej jest być samotnym niż
            z kimś nieszczęśliwym. Ot i cała prawda. A oczywiście nie oznacza to, e taka
            femme fatale nie może się czasem zabawić wink
      • zb1k Re: zaraz bedzie lincz 28.08.09, 12:48
        fufunia81 napisała:

        > ..niepuszczalskie..
        no i mamy rozwiazanie
        niepuszczalskie to moga byc jak maja 18 lat, jak sie ma 30, a facet
        30 pare to nie bedzie czekal 6 miesiecy na wyrko, a jak bedzie to
        nie miejcie pozniej pretensji, ze macie sex raz na 6 miesiecy bo
        widocznie on ma takie potrzeby

        • lia.13 Re: zaraz bedzie lincz 28.08.09, 15:24
          kurcze, nigdy nie patrzyłam na to od tej strony wink chyba sprawa nadająca się do
          ponownego przemyślenia big_grin
      • zygfryda512 Re: zaraz bedzie lincz 28.08.09, 14:35
        haha
        znane mi podejście
        i też tak miałam
        i foch bo mnie nie kochasz buuuuuuu i w ryk
        a może byś tak zastanowiła sie jaka jesteś dla innych, nie mam tu na
        mysli sprawdzonego kręgu znajomych ale ludzi z pracy, takich
        przypadkowo spotkanych
        i jeszcze jedno facet to nie rzecz, nie ma tylko spełniać swoich
        funkcji, i co zaskakujące tez ma uczucia ... warto pamiętać i warto
        mierzyć ludzi nie tylko po grubości portfela,ostatnich wakacjach
        oraz wyglądzie.
    • lavinka Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 13:20
      "oczekuję szacunku"

      I sama sobie odpowiedziałaś. Na szacunek należy sobie zasłużyć, nie go oczekiwać.
      • lethargica Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 13:29
        lavinka napisała:

        > "oczekuję szacunku"
        >
        > I sama sobie odpowiedziałaś. Na szacunek należy sobie zasłużyć, nie go oczekiwa
        > ć.

        A zanim się na niego zasłuży, facet może nią pomiatać, tak? big_grin

        Uważam, że człowiek może oczekiwać szacunku - nie myl tych oczekiwań z postawą
        roszczeniową. Może oczekiwać ale i powinien szanować innych.
    • yzek Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 14:02
      > Proszę o odpowiedź bo już sama nie wiem co myśleć.

      Jakbyś była facetem, to już by ci się nazbierało od nieudaczników. A jak widać i
      tak potraktowano cię łagodnie tutaj.

      Założyłaś już konto na portalu towarzyskim? Może lepiej nie bo "tam sami X
      siedzą" (za X podstaw dowolny epitet)? Jeśli w "realu" tak samo klasyfikujesz
      napotkanych mężczyzn, to się niczemu nie dziwię.

      Y.
      • w_jak_wruda Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 15:25
        A tam. Gadanie. Gdyby to wszystko bylo takie proste to wszyscy
        ludzie byliby szczesliwie sparowani.
        Nie jestem zadna zmanierowana stara panna, lubie ludzi i nie
        zdarzylo mi sie odrzucic nikogo ze wzgledu na: male zarobki, niski
        wzrost, wyglad nie w moim typie, wiek (hehehe, chcialam z rozpedu
        napisac plec ;-P) itp.
        Nie mozna mi tez zarzucic braku dojrzalosci, inteligencji i jakiegos
        tam uroku (wiadomo, jednym sie podobam, innym nie). Ale jednak
        popelniam bledy. Jakie? Moze jestem za dobra? A moze zbyt naiwna? A
        moze po prostu nie trafilam na wlasciwa osobe?
        I nawet mam zdjecie w swojej wizytowce, o!
        • lia.13 Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 15:31
          no i ładnie, na ładna wyglądasz i nawet na ciekawą wink
          • kellss Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 15:44
            wyluzujcie sie kobity, zaraz tam bledy...po prostu jeszcze nie trafilyscie na
            swojego, cierpliwosci....
            • w_jak_wruda Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 15:53
              A tam, z tym trafianiem na swojego to tez takie tam.... Nawet jak
              wszystko wydawalo sie byc idealne to i tak nie wyszlo wink. Ale mowiac
              szczerze, ja mam do tego obecnie stosunek nijaki, w sensie nie
              przejmuje sie tym zupelnie ;-D. Jak mam dziwne mysli, to przypominam
              sobie film "Zagraj to jeszcze raz, Sam" Allena i mi przechodzi. BTW,
              bardzo polecam na poprawienie nastroju smile))


              • lia.13 Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 16:53
                podobnie się ty nie przejmuję, ale obejrzę następnym razem wink
        • lesher Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 29.08.09, 09:11
          Fajne zdjęcie..
          Poradzisz sobie wink
        • tamten_ludzik Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 29.08.09, 13:12
          Jesteś bardzo ładna, zdjęcie nie smile Ale to piszę ja, kobieta. Przeszkadza mi kompletny brak makijażu. Pociągam więc Twoje usta pomadką (mogę?). Tylko. Masz bardzo ładne oczy i usta. I włosy też. I ciekawy odcień karnacji. Że jasny. Nicole Kidman. Zdejmuję Ci kapelusz. Jest fajny, ale nie pasuje. Masz bardzo ladny kolor włosów. Odrzucam je do tyłu. Ty znaczy, Ty odrzucasz. Zrobione.

          ))))

          • w_jak_wruda Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 29.08.09, 21:52
            Dzieki, mile to bardzo smile
            Zdjecie jest do celow identyfikacyjnych, chociaz jestem tak niefotogeniczna, ze
            nie wiem czy spelnia swoja role wink ;-D
            • tamten_ludzik Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 30.08.09, 05:37
              Przedobrzyłaś z kolorami... Albo mam alergię na róż smile Nie przy Twoich włosach. Chwilowo powrót do tamtego zdjęcia. Fotogeniczna to jesteś. Inny kolor pomadki smile
              • w_jak_wruda Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 30.08.09, 08:29
                hhmmm... nie przywiazuje sie tak bardzo do tego wszystkiego, uwagi tez malo do
                tego nie przywiazuje ;-D. Niech sobie to siedzi, w sumie tamto mi sie juz
                znudzilo wink
    • mar_kra3 Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 15:55
      w moim przypadu po wielu latach "samotnosci" sprawdzilo sie jedno:
      przestalam szukac. Bo jak szukasz i ciagle o tym myslisz to wysylasz
      podswiadomie komunikaty plci przeciwnej, ktore czesto sa czytane
      jako chec "zlapania" i "usidlenia" kogos. No wiec pomyslalam o
      sobie, przestalam sie zadreczac, ze bez kogos jestem niepelna, nie
      taka, nie do konca, zrobilam piekne plany na nastepne 2 lata (podroz
      dookoola swiata, studia fotograficzne, wolontariat w Indiach) i...
      spotkalam super faceta! czy do konca zycia to sie okaze przy koncu
      zycia, ale teraz jest dobrze i jak najbardziej na powazniesmile (plany
      bez zalu zawieszone na pozniej albo za jakis czas we dwoje)
      powodzenia!
    • kayll Kobieto ! musisz jasno mówic mezczyznom - Pan mi 28.08.09, 16:58
      sie podoba, chce sie z Panem spotykac. Od razu wal prosto z mostu,
      to to co mezczyzni lubia, zadne tam intrygi, podchody etc-strata
      czasu. Po drugie znajdz zdrowego faceta, niekoniecznie to jest ten
      najprzystojniejszy i zaradnego zyciowo a niczego ci nie zabraknie.
      Przystojny facet to jest troche ryzykowne bo tacy maja wziecie i
      nielatwo oprzec sie pokusom. Ale najwazniesze, najbradziej skuteczne
      i oszczedzajace czas- od razu prosto z mostu, w wersji ekstremalnej
      przychodzisz do niego w samym futrze i zabierasz sie do dziela. Nie
      czekaj na jego inicjatywe bo najwartosciowsi mezczyzni sa bardzo
      czesto niesmiali.
      • kayll mezczyzna do swojej d wraca jak do ulubionego 28.08.09, 17:01
        motocykla - zawsze trafi zpowrotem.
        • kayll Kobieto !, rozwierasz nie te wargi co trzeba. 28.08.09, 17:06
          górne milcza a dolne sie rozwieraja - ot cala recepta na sukces.
    • facet_normalny Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 17:31
      w sumie to raczej mało kto chciałby byc samsmile ale nie każdemu się udaje, zaś ci
      którym wychodzi to tez czasem nie na dobre.. nie ma złotego srodka.
      a co można tobie doradzic? na pewno dać się znaleźć.
      spotkanemu chłopakowi dać szansę się poznać
      otworzyć sie na kontakty. rozmowa, kawa, jakas potańcówka... w końcu zaczniesz
      czuc że to jest ten i może warto iść dalej.
      albo robić to co ja - nikogo specjalnie nie szukam. grono znajomych sie
      rozszerza. wśród singli widac, że sie wzajemnie przyglądamy i... sa ludzie
      którzy znajduja swoją parę. niekoniecznie jednorazowo smile
    • vlepek Nie martw się! Też tak mam :) Po wypiciu pierwszej 28.08.09, 17:56
      nie mogę znaleźć tej drugiej smile)
      To kwestia słabej głowy smile)
    • zielony.raj Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 18:08
      Za dużo seriali i komedii romantycznych się naoglądałaś. Nie ma jakiegoś
      konkretnego przedziału wiekowego, w którym się zakochujesz, a potem wychodzisz
      za mąż.
      Mogę ci polecić założenie profilu na portalu randkowym Gazety. Znam ludzi,
      którzy się tam poznali i są ze sobą do dziś.

      Najważniejsze, żeby facet miał podobne poglądy do twoich i żebyś mogła mu
      wszystko powiedzieć, a on żeby potrafił cię wysłuchać. A powiem ci niestety, ze
      niełatwo o takiego faceta. Zwłaszcza o takiego który chciałby stałego związku.
    • somelikeit 2 rady od faceta 28.08.09, 18:19
      1. podchodzisz do sprawy zbyt technicznie (feromony, powłoka, itd)
      niby ok, ale w facetów w dziewczynach (i pewnie na odwrót, pewnie na
      100%) pociąga bardzo PEWNOŚĆ SIEBIE; taki dryg wewnętrzny, że
      czujesz się dobrze we własnej skórze i tak naprawdę druga połówka
      nie jest Ci niezbędna, choć gdyby coś to może ktoś przysiąść koło
      Ciebie...

      2. druga rada to właściwie kontynuacja pierwszej... Gorączkowe
      rozglądanie się wokół nie jest sexy

      3. jeszcze trzecia mi przyszła na myśl; nie myśl o związku jak o
      inwestycji na całe życie (jakkolwiek cynicznie to brzmi); z chłopami
      jak z pracą - nieidealna, ale wzbogaca na przyszłość, jakiś bagaż
      wynosisz doświadczeń, który zaprocentuje w przyszłości.
      • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: 2 rady od faceta 28.08.09, 23:00
        Fuck, nie jestem facetem.
      • tamten_ludzik Re: 2 rady od faceta 29.08.09, 13:07
        Celne. Pewność siebie. Trudniej zrealizować.
    • druidesse Dlaczego nie mogę trafić na moją 2-gą połówkę? 28.08.09, 18:25
      Ja jestem poważnym mężczyzną i też nie mogę znaleźć tej odpowiedniej
      połówki. Mieszkam w malutkim miasteczku, jestem dość przystojny, mam
      domek po dziadku z ogródkiem, i garażem i nic...sad
      Może odezwij się do mnie ?
      druidesse@wp.pl
    • flocke Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 18:56
      Myślę, że tym nieszukaniu coś jest...ale...
      Z jednej strony jak się szuka, to, jak ktoś juz napisał, wysyła się sygnały,
      które moga odstraszyc (jak facet na początku już czuje, ze szukasz męża, to
      ucieka). A chyba takie sygnały się mimowolnie wysyła, jeśli się ma taki cel. A
      poza tym szukając obsesyjnie wybiera się zazwyczaj źle (różnych dziwnych
      palantów)-na zasadzie, byle kto, byle był.
      Z drugiej strony w nieszukaniu tez nie należny przesadzać: chodzi mi o to, że
      nie koncentrować sie np. na karierze, bo sie tej połówki nie zauważywink
      Ja też tak kiedyś szukałam, po zmarnowaniu sobie paru lat z różnymi ... (nie
      moge użyc tu pewnego niecenzuralnego słowa) darowałam sobie. Doszłam do wniosku,
      że lepiej byc samemu niż nieszczęśliwym z kimś. Teraz się rozwijam, mam super
      pracę, koncentruję się swoim rozwoju, uczę się (póki mi się jeszcze chcewink).
      Poznaję przy tym różnych ciekawych ludzi, z którymi spędzam prywatnie czas, nie
      ma wśród nich mojej połówki, ale może kiedyś. Szkoda oczywiscie, bo to fajnie
      byc z kimś, kto Cie kocha, ale nie uzalezniam od tego swojego szczęścia. Kiedyś
      moi byli partnerzy mieli wpływ na mnie ogromny, rezygnowałam dla nich z moich
      prywatnych planów i marzeń, jeśli im się nie podobały (a zazwyczaj nie). Mój
      ostatni partner był zazdrosny o to, ze kończę studia, ze mam fajną pracę i robił
      mi z tego powodu awantury!(bo jemu się ani jednego, ani drugiego nie chciało i
      był chyba zazdrosny). A teraz nikt mnie nie hamuje i nie ogranicza, robie co
      chce. Moze się kiedyś ktoś znajdzie, kto zaakceptuje w 100% to, jaka jestem, że
      z mam 100 pomysłów i marzen, i co najgorsze, zrealizowac chce wszystkiesmilea w
      dwójke, ze wsparciem, łatwiej. Jak na razie trafiam na facetów, którzy albo mnie
      chcą zamknąc w domu, albo urządzają sobie harem. Ale mam 25 lat, mimo
      wszystkich złych doświadczeń, czasem tragicznych, myśle pozytywnie, wiec chyba
      nie czas na popadanie w depresje z powodu braku partnera. Zostawię sobie to na
      emeryture. zyczę sił, optymizmu, pozytywnych myśli i powodzenia!
    • the_vicious_one Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 21:39
      Mam jedną radę: przestań szukać i zrób coś fajnego. Zapisz się na kurs tańca,
      ściankę wspinaczkowa, paralotniarstwo... cokolwiek, tylko przestań myśleć o
      drugiej połówce. Faceci sami się znajdują... nie trzeba robić nic konkretnego
      czy wyglądać zawsze pięknie. Nawet jak piszesz to mi się wydaje, że normalne z
      Ciebie babka, tylko za dużo myślisz o tym, że jesteś singielką smile
    • strachu-ra nie wiem, czy pomoże 28.08.09, 21:47
      ale nie zaszkodzi w każdym razie.
      Mowię to absolutnie bezinteresownie, bo młodszy jestem i mieszkam w innej części kraju:
      droga _wruda
      obejrzałem sobie Twoją wizytówkę. Jesteś śliczna. Może dlatego, że rude lubię, ale przecież nie tylko ja, więc nie wierzę, żeby inni nie widzieli.
      Też tego nie rozumiem.
      Może jest podobnie, jak z moją byłą dziewczyną, która też nie miała powodzenia, chociaż była sexbombą (nie będę opisywał szczegółów, bo po co tutaj, ale noo...) Zanim mnie poznała spędzała w tygodniu trzy wieczory w klubie, siedząc z marsem na czole i chmurą burzową nad głową. Myślę, że faceci zwyczajnie się jej bali, myśląc, że ich odstrzeli na starcie. A ona czekała na kogoś, z kim mogłaby poflirtować.
      Uśmiechnij się i pamiętaj, że jesteś śliczna.
      (oczekiwałaś bardzo pomocnej rady przez internet?smile)
      • w_jak_wruda Re: nie wiem, czy pomoże 29.08.09, 22:00
        smile)))))))))))))))))))))))))))
        Dziekuje. Nie oczekuje rady przez internet, raczej dziele sie moimi
        obserwacjami/doswiadczeniami wink. Chmury gradowe i mars na czole to tez nie jest
        moj problem, jestem raczej pozytywna smile. Ostatnio mialam mila rozmowe w pracy z
        kolega z innego dzialu, ktory podszedl do mnie i spytal, czy nie moglabym
        pracowac u nich, to moze tez byloby tak wesolo jak w moim dziale wink.
        Echhh............. big_grin smile)))))))))))))))))))))))
    • mentice Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 23:06
      Z tego co piszesz to jestes koscielna (dewotka) wiec zostaja ci
      roznego typu oazy, patnicy i kler. Mnie by szlag trafil gdyby moja
      kobieta biegala do kosciola i obcemu facetu w sukience co niedziele
      szeptala czule grzeszne slowka. Jedynie drugi facet z podobnymi
      urojeniami moze to zrozumiec. Innego faceta moglby przy tobie
      zatrzymac tylko dobry seks, ale skoro jestes koscielna, to nie
      podejrzewam ze cie to kreci. Szukaj w kregach koscielnych.
      • masterman Re: Dlaczego nie mogę trafić na moją 2gą połówkę? 28.08.09, 23:22
        No tak, czytasz między wierszami albo z sufitu. Jak na to wpadłeś,
        że jest kościelna, może i jest ale gdzie o tym jest znak?

        A autorce wątku życzę pomyślności, i dobra rada, moim zdaniem, już
        była weź się za hobby i z tym będzie sukces...
        A za rok napisz kiedy ślub smile
        • mentice Re: Koscielna 29.08.09, 00:51
          Napisane jak byk (22:51):
          Ja chodziłam co niedzielę do kościoła szukając spokoju i wyciszenia
          a on patrzył na mnie z litością, że zamiast się wyspać jak on
          łażę "niewiadomo gdzie".

          Kobita biega do sukienkowych juz w mlodym wieku, to strach pomyslec
          co bedzie na starsze lata.
          • jedzoslaw Re: Koscielna 29.08.09, 23:14
            mentice napisał:

            > Napisane jak byk (22:51):
            > Ja chodziłam co niedzielę do kościoła szukając spokoju i wyciszenia
            > a on patrzył na mnie z litością, że zamiast się wyspać jak on
            > łażę "niewiadomo gdzie".
            >
            > Kobita biega do sukienkowych juz w mlodym wieku, to strach pomyslec
            > co bedzie na starsze lata.

            I co z tego? Czy wierząca-katoliczka nie ma prawa do szczęścia? Ma prawo do
            swoich poglądów i szuka kogoś takiego, kto je podziela, tak jak Ty wolisz
            antyklerykałów. Ma prawo do swych przekonań i szuka kogoś podobnego do siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka