Dodaj do ulubionych

jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl

28.07.09, 10:22
kim jest:
Ja dostrzegam dwie grupy:
- jest mężatką/żonaty, jest z kimś bez papierka nie biadoli, zna sie na żartach.
- jest sam/a ale biadoli, że chce już od dziś kochac i być kochany/a
poza tym filozofuje...

A ja myślalam, że singiel, to szczęśliwy Ktoś, wesoły, beztroski, pelen energii...

Obserwuj wątek
    • elokwentna_marysia Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 28.07.09, 10:28
      Bardzo proszę single wpiszcie się tu, ja z racji ... posiadania intuicji
      poparuję Was tzn. zeswatam i ... będzie zero biadolenia wink
      same wesołe, szczęśliwych ludzi wątki tu będą wink
    • wajego Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 28.07.09, 10:30
      Bardzo trafna analiza.
      Forumowicze, którzy, powiedzmy, 2 lata temu spełniali
      warunek "szczęśliwy Ktoś, wesoły, beztroski, pelen energii",
      przeszli już dawno do grupy 1.
      Albo praktycznie przestali tutaj pisywać.
      • chinsk.i.smok Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 28.07.09, 14:35
        Muszę się zgodzić z przepiscą.
        • wajego Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 28.07.09, 16:40
          No po prostu nie masz wyjścia.
    • hollygolightly85 Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 28.07.09, 10:30
      hm, jest na pewno ten etap szczęścia, beztroski i wolności, ale sądzę, że
      zdeklarowani single z wyboru to jednak mimo wszystko mniejszość...
      • w_jak_wruda Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 28.07.09, 10:43
        a ja sie nie identyfikuje z zadna grupa. i co teraz? nie ma dla mnie
        nadziei tongue_out
    • ane-tal Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 28.07.09, 10:44
      tak czytam i myśle co Ci napisać...Wiesz ja nie wiem do której grupy
      osoób należe - bo ja chociaż jestem sama to nie biadole, że nie mam
      kogoś ale....
      "A ja myślalam, że singiel, to szczęśliwy Ktoś, wesoły, beztroski,
      pelen energii' - no właśnie - mi chyba brakuje znajomych to oni mnie
      mobilizują do działania i dodają energii - wyjechali ( jadę w
      czwartek do Warszawy i to mi dodaje energii), zalożyli rodziny (
      chodź z tymi staram sie widywać jakoś cyklicznie - chodź to nie to
      samo co kiedyś). I biadole tylko na brak kontaktu - jadę do pracy ,
      wracam , posprzątam - czytam ksiązkę i aż wstyd sie przyznać ale
      chodzę spać juz po 20 h ( w tygodniu). Nie mam w domu komputera więc
      z Wami mogę rozmawiać tylko w tygodniu..
      A jestem naprawdę enegiczną osoba, wesołą - która potrzebuje
      działania żeby życ i być szcześliwą - nuda w moim singlowskim życiu
      mnie przygnębia NAJBARDZIEJ.
      • tetika Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 28.07.09, 16:59
        Kobieta zmienna bywa , wiec ja czasem bywam szczesliwa tongue_out
        a czasem mam dola bo wlasnie mi brakuje tej drugiej polowki na zawsze i do konca.
        I nie czuje sie jakas gorsza z powodu tej dwubiegunowosci smile
        • ipp2002 Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 30.07.09, 22:18
          Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl
          " tetika 28.07.09, 16:59 Odpowiedz
          Kobieta zmienna bywa , wiec ja czasem bywam szczesliwa tongue_out
          a czasem mam dola bo wlasnie mi brakuje tej drugiej polowki na zawsze i do konca.
          I nie czuje sie jakas gorsza z powodu tej dwubiegunowosci smile
    • elokwentna_marysia a to nie tak? 28.07.09, 18:36
      singla wyobrażałam sobie jako:
      osobę do 40 - tki, gdyż wcześniej urodzeni inaczej zwykli się określać,
      osobę bez żadnych problemów, nie przeżywającą zdrad, rozstań, nie mającą napięć
      w domu czyli kłótni, bez zmartwień, bo przecież singiel młody, młodych rodziców
      ma więc choroby nie nękają, bezdzietny jest singiel więc nie wie, co to troska o
      pociechę, problemy wychowawcze,
      singiel problemów finansowych nie ma, mieszka pod jednym dachem z rodzicami, nie
      ma żadnych obowiązków poza pracą,
      w domu rodzic posiłki poda, pozmywa, pranie zrobi a i sprzątnie za singla.
      Singiel obowiązkami domowymi i owszem raz na mięsiac się zainteresuje...
      singiel nie jest tuż przed rozwodem, nie musi się stresować, jak to się wszystko
      mu poukłada, gdy będzie już bez swojej połówki.
      Singiel ma telefon i swoich singlowatych znajomych, którzy w razie potrzeby w
      biedzie poratują i na sex bez zobowiązań sie umówią.

      Tak więc ja, kobieta w trakcie przejść trafiłam na to wlaśnie forum, gdyż
      liczyłam, że poczuję powiew młodości, świeżości, optymizmu, radości i...
      beztroski. Zapomnę o swoim świecie czytając droczących sie mlodych ludzi smile
      • elokwentna_marysia Re: a to nie tak? 28.07.09, 18:48
        oczywiście jak zwykle zapomniałam dodać najwazniejsze.
        Sądziłam, że Singiel jest sam z wyboru, jest to świadomy wybór sposobu na życie,
        robi to z wygody aby nie narażać się na stres, troski, czy np. odpowiedzialność
        za osobę z którą się zwiąże, za dzieci ewentualnie się pojawiajace.
        • jedzoslaw Re: a to nie tak? 28.07.09, 19:09
          To forum, jak głosi "góra" dotyczy też singli wbrew woli. A co do plusów
          singlowania z "sexem" bez zobowiązań włącznie (wkur...a mnie ta maniera "sex"
          przez "x" na końcu) to jest to li tylko tzw. pijar, przez pop-kulturę wytworzony
          smile A co do bycia pełnym energii- różnie to można interpretować. Nie każdy jest
          gadatliwym sangwinikiem czy miłośnikiem sportów ekstremalnych- dla wielu "pełnia
          energii" może oznaczać choćby zdolność do szybszego czytania książek, niż w
          momentach niższego poziomu owej energii. Wreszcie, wielu singli to np.
          niskociśnieniowcy (ja np.), którzy w niektóre dni nie mają energii, a żyją
          dzięki kawie smile
          • chinsk.i.smok Re: a to nie tak? 28.07.09, 19:18
            no to chlup!
          • wajego Re: a to nie tak? 28.07.09, 20:10
            jedzoslaw napisał:
            (wkur...a mnie ta maniera "sex" przez "x" na końcu) to jest to li tylko tzw. pijar, przez pop-kulturę wytworzony

            Mnie też. Wolę krótko: "stosunek płciowy heteroseksualny". Przez "ks".
            • milleniusz Re: a to nie tak? 28.07.09, 20:12

              > Mnie też. Wolę krótko: "stosunek płciowy heteroseksualny". Przez "ks".

              Nawet "spółkowanie" wygląda lepiej, niż "sex".
            • elokwentna_marysia Re: a to nie tak? 28.07.09, 20:21
              bara-bara czy bara bara ? gdybym wiedziała, która forma jest poprawna być może
              bym tak własnie napisała wink
              • tetika Re: a to nie tak? 28.07.09, 21:16
                Zawsze zamiast seksu mozna sie bzyknac wink
                • wajego No nie!!!!!! 28.07.09, 21:25
                  Można bzyknąć kogoś, ale "się"?????????????????
                  Aha, forum dla singli, sorry wink
              • condziu Re: a to nie tak? 29.07.09, 10:06
                www.youtube.com/watch?v=p7688ZyX5JE
            • pomysl.po.wypiciu Re: a to nie tak? 28.07.09, 23:38
              a czy przypadkiem "ks" to nie jest skrot od ksiedza?
      • ane-tal Re: a to nie tak? 29.07.09, 08:22
        Nie wiem skąd to Twoje wyobrażenie o singlach...W kazdym domu są
        jakieś napięcia i problemy, z którymi trzeba sie borykać. To moji
        rodzice nie maja pojęcia co to sprzatanie bo ja to poprostu lubię -
        ok gotuje mama, ale ja przyjeżam póżniej z pracy, więc to taka
        normalna kolej żeczy- w sumie obiadu jak dla mnie specjalnie być nie
        musi.Co to problemów finanowych- fakt nie mam ale rachunki dzielimy
        na nas domowników. A ja chciałabym mieć te tak zwane problemy -
        odpowiedizlaności, itp - ale poporostu sie nie ukada i tyle. Lubie
        być komuś potrzebna i nie boję sie żadnej odpowiedzialności.
      • niunia-lalka Re: a to nie tak? 29.07.09, 22:51
        no to chyba owszem wyobrażenie ale rodem z jakegoś gazetowego
        stereotypu; może niektórzy tak maja rzeczywiście ale mnie to
        zupełnie nie dotyczy; szczerze mówiąc wkurzył mnie ten przesłodzony
        obrazek jakiejś kompletnie niedojrzałej a nawet nie dojrzewającej
        osoby;
        - naprawdę jak się mieszka w domu z rodzicami to oznacza że rodzice
        wszystko za singla robią? singiel nie pozmywa po sobie i nie
        ugotuje? może chociaż wodę spuszcza??
        - a singiel to nie mieszka sam albo ze znajomymi? nie ma własnego
        mieszkania, które kupił za kredyt na 30 lat i który teraz musi (o
        zgrozo!!!) spłacac co jest troską nieustanną?
        - nigdy nie był w żadnym związku i nie był zakochany i nie wie co to
        zdrada ani odrzucenie ani miłośc?
        - i zgadzam się że "seks bez zobowiązań" to jakiś pijar - nie
        możłiwe żebym poszła do łóżka z kimś kto mnie nie pociąga tylko
        dlatego że mi się chce; jak mnie pociąga to pójdę ale prawdopodobnie
        nieuchronnie się zakocham;
        - naprawdę singiel jest fajny tylko jak jest nieustannie
        uśmiechnięty i szczęsliwy? przecież to jest mania i to się leczy!
        Drugi taki stereotyp gazetowy to singiel - bogaty warszawiak
        wielbiciel sportów ekstremalnych - pewnie jakaś firma wymyśliła
        sobie taki target i upowszechnia;
        rany jak się zeźliłam; naprawdę - singiel to zwykły człowiek tylko
        aktualnie nie ma nikogo do pary;
        • ane-tal Re: a to nie tak? 30.07.09, 13:59
          niunia-lalka brawo za wypowiedź.Pozdrawiam serdecznie
          • niunia-lalka Re: a to nie tak? 30.07.09, 19:59
            Dziękuję bardzo. Również pozdrawiam.
      • ipp2002 Re: a to nie tak? 30.07.09, 21:36
        singla wyobrażałam sobie jako:
        osobę do 40 - tki, gdyż wcześniej urodzeni inaczej zwykli się określać,
        osobę bez żadnych problemów, nie przeżywającą zdrad, rozstań, nie mającą napięć
        w domu czyli kłótni, bez zmartwień, bo przecież singiel młody, młodych rodziców
        ma więc choroby nie nękają, bezdzietny jest singiel więc nie wie, co to troska o
        pociechę, problemy wychowawcze,
        singiel problemów finansowych nie ma, mieszka pod jednym dachem z rodzicami, nie
        ma żadnych obowiązków poza pracą,
        w domu rodzic posiłki poda, pozmywa, pranie zrobi a i sprzątnie za singla.
        Singiel obowiązkami domowymi i owszem raz na mięsiac się zainteresuje...
        singiel nie jest tuż przed rozwodem, nie musi się stresować, jak to się wszystko
        mu poukłada, gdy będzie już bez swojej połówki.
        Singiel ma telefon i swoich singlowatych znajomych, którzy w razie potrzeby w
        biedzie poratują i na sex bez zobowiązań sie umówią. to chyba
        "pozny"singiel-mamisynek
    • milleniusz Tak wyglądają singiel, singielka i singlątko 28.07.09, 21:56
      Singiel:

      https://4.bp.blogspot.com/_R51-i3_O-RM/SgrgkOyv-dI/AAAAAAAAcbk/4zeMaAY9Uo8/s400/40_awesome_photos_of_fat_people_20090401_1384721716.jpg

      Singielki:

      https://1.bp.blogspot.com/_R51-i3_O-RM/SgrgMT-fTiI/AAAAAAAAca0/0QnBgjD-zvY/s400/40_awesome_photos_of_fat_people_20090401_1521589111.jpg

      Singlątka:

      https://skinnygirlswhothinktheyarefat.files.wordpress.com/2008/10/picture-2.png

      (Nawet nie chcę się domyślać, jak powstały!)
      • menk.a Re: Tak wyglądają singiel, singielka i singlątko 29.07.09, 08:36
        Mille, Ty weź nie strasz, że tak wyglądasz, bo nie wyglądasz.tongue_out
        • milleniusz Re: Tak wyglądają singiel, singielka i singlątko 29.07.09, 09:57
          No bo ja jestemy wyjątkowy. Ale koszulka fajna. big_grin
          • menk.a Re: Tak wyglądają singiel, singielka i singlątko 29.07.09, 10:48
            Też taką chcę. big_grin
            • milleniusz Re: Tak wyglądają singiel, singielka i singlątko 29.07.09, 21:28
              Kupujemy? Na spółę? :]
              • menk.a Re: Tak wyglądają singiel, singielka i singlątko 30.07.09, 10:31
                Jasne. Ale ja chcę większy dekolt.tongue_out
                • milleniusz Re: Tak wyglądają singiel, singielka i singlątko 30.07.09, 18:47
                  menk.a napisała:

                  > Jasne. Ale ja chcę większy dekolt.tongue_out

                  Spoko, wytnie się. tongue_out
    • kvin_n ta Maryśka to wygląda 30.07.09, 00:02
      na permanentną prowokatorkę ;p
      • condziu Re: ta Maryśka to wygląda 30.07.09, 11:23
        Jedni biegają nago po łące, a inni muszą się wypisać na forach.
        • wajego Re: ta Maryśka to wygląda 30.07.09, 11:36
          A stadium pośrednie to biegający w slipkach maratony? wink
          • milleniusz Re: ta Maryśka to wygląda 30.07.09, 20:04
            wajego napisał:

            > A stadium pośrednie to biegający w slipkach maratony? wink

            Z laptopem.
        • marypopins Re: ta Maryśka to wygląda 30.07.09, 13:31
          condziu napisał:

          > Jedni biegają nago po łące, a inni muszą się wypisać na forach.
          >

          Niektórzy to się muszą popisac, pisanie im nie wystarczasmile
        • kvin_n Re: ta Maryśka to wygląda 30.07.09, 16:59
          Podglądałeś ;>
    • ipp2002 Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 30.07.09, 21:07
      ...jezeli jest z kims bez papierka to juz nie jest singlem(jest z kims),mozna
      byc tez z kims , miec papierek,dzieci i byc samot(nym)(a)(tak bylo),problem lezy
      chyba w psychice,rzadziej w otoczeniu ,zyciu,wyborze. "Samotny Samurai"-brzmi
      niezle.Hugo XX to zapach mojej corki.Moj - stary (dobry)Old Spice.
      • elokwentna_marysia Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 31.07.09, 10:20
        Old Spice? czerwone opakowanie z żaglówką?
        • ipp2002 Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 01.08.09, 00:49
          opakowanie to samo od lat chyba ,dawno temu jego zapach mieszal mi sie z
          zapachem papierosow(nie moich ),lagodzil ich nie lubiany przeze
          mnie"aromat",zostalo mi w pamieci i przywiazalem sie ,chociaz czasami go
          zdradzam zawsze chetnie wracam do bialej zaglowki na czerwonym tle.
    • rybka_zwana Re: jak wyglada singiel/ka z forum.gazeta.pl 02.08.09, 19:03
      Nawiązując do wcześniejszej wypowiedzi elokwentnej, to singiel po 40-tce to co?
      bo nie bardzo kojarzę jak określają się „wcześniej” urodzeni, stara
      panna/kawaler (?). To określenie raczej stanu umysłu a stanu cywilnego.
      Wypowiedź niuni-lalki stanowczo bliżej rzeczywistości niż koleżanka elokwentna.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka