elokwentna_marysia 08.08.09, 21:58 czy krasnoludki są na świecie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fallen86 Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:02 elokwentna_marysia napisała: > czy krasnoludki są na świecie? > Muszą być Skoro święty Mikołaj istnieje Odpowiedz Link
karmelowa_mumi Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:04 nie ma. wszystko robię sama. jak nie zrobię, to jest niezrobione Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:12 może... nie pachnie u Ciebie w domu cynamonem? Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:18 Widziałam ostatnio jednego we Wrocławiu na Rynku . Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:19 nie masz do niego adresu mail przypadkiem? nr komórki? )) Ps. Chociaż jeden krasnoludek nie wiem czy podoła... Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:24 Nie mam. Był tak zamyślony, że nie miałam śmiałości go niepokoić Chcesz je do czegoś wykorzystać? Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:27 nie śmiałabym wykorzystać, skądże znowu... tak tylko pomyślalam, że ... skoro oni tacy pracowici, to u mnie w saloniku na kanapie 4 spodnie, 2 sukienki, 5 bluzek/koszulek, 1 spódnica czekają na prasowanie... Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:31 na drugi raz proszę, weź koleżankę, we dwie raźniej i ten nr od Niego wyduście, jedna trzyma, druga dusi... kolankiem też można sobie pomóc, skuteczność perswazji większa Odpowiedz Link
milleniusz Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:15 elokwentna_marysia napisała: > czy krasnoludki są na świecie? A byłaś kiedyś we Wrocławiu? :] Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:17 nieśmiało prawie szeptem: - taaaak, i co? Odpowiedz Link
milleniusz Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:43 elokwentna_marysia napisała: > nieśmiało prawie szeptem: - taaaak, i co? No i to: I to: I to: I to: I to: I to: I wiele więcej. :] Odpowiedz Link
milleniusz Re: ja się pytam: 08.08.09, 23:45 elokwentna_marysia napisała: > śliczne, cóż za majstersztyk! Ależ prrroszę. :] Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: ja się pytam: 08.08.09, 23:00 Milleniuszu, śliczności A ten z pierogiem jest przedni! Wiesz, może, gdzie on dokładnie mieszka? Zobaczyłabym przy najbliższej okazji. Może Ktoś z Wrocławia podpowie... Odpowiedz Link
milleniusz Re: ja się pytam: 08.08.09, 23:44 > A ten z pierogiem jest przedni! Wiesz, może, gdzie on dokładnie mieszka? Niestety nie wiem. Ja tylko je wyguglałem na potrzeby tamtego postu. Ale z tego co widziałem jest dość dużo stron i blogów o tym, więc pewnie i lokalizacje są podane. Odpowiedz Link
sorrento_8 Pierożnik :) 09.08.09, 19:44 ...tu jest jego adres: www.zamiasto.com.pl/miejsce,119,krasnal-Pieroznik-Wroclaw.html Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Pierożnik :) 09.08.09, 19:50 Sorrento, dziękuję Nawet wiem, gdzie to jest. Jak mogłam GO przeoczyć? Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Pierożnik :) 09.08.09, 21:11 > Jak mogłam GO przeoczyć? Może lubi jeść w samotności i spokoju i jak wsuwa - w końcu - tego pieroga, to chowa się za jakiś róg przed głodnymi turystami. M.marzenie masz zadanie , Ty się dowiedz z czym ten pieróg jest! Ja, obstawiam odsmażane ruskie (bo, to moje ulubione). Odpowiedz Link
mort_subite Re: Pierożnik :) 09.08.09, 21:19 Mmmmmm... smażone ruskie... Jak ja daaaaawno pierogów nie jadłem a takich właśnie ruskich, z dobrym, nieco pieprznym farszem, podsmażonych do tego na złoty kolor, to już w ogóle wieki. Cholera, głodny się robię na noc... Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Pierożnik :) 09.08.09, 21:23 Mort, a Ty myślisz, ze ja jadłam? Kurcze, jak Ty sugestywnie o tych ruskich piszesz To co? Po szklance mineralnej . Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Pierożnik :) 09.08.09, 21:38 Przestańcie, to zbrodnia, by wieczorem opowiadać o pierogach ruskich, gdy człowiek nic nie ma w lodówce Patrząc na Jego brzuszek to na pewno są ruskie I w dodatku polane boczkiem i cebulką) Odpowiedz Link
mort_subite Re: Pierożnik :) 09.08.09, 21:47 Nienawidzę Cię - szczególnie za cebulkę. Na pewno ładnie zeszkloną i smakowitą... ;-P Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Pierożnik :) 09.08.09, 21:52 Wiedziałam, że wzbudzam różne uczucia, ale żeby zaraz nienawiść i to z powodu cebulki Chyba zrobię te pierogi i po sprawie Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Pierożnik :) 10.08.09, 13:44 A w tym samym czasie, kiedy to mort, sorrento i mgliste ubolewali nad brakiem pierogów... gdzieś nad Wisłą cafe właśnie objadała się pierogami z cheddarem, pomidorami i dynią, na przemian z pierogami z grzybami i kurczakiem. Żałuję jedynie, że na deser nie wzięłam ruskich Odpowiedz Link
mort_subite Re: Pierożnik :) 10.08.09, 21:28 Twoje szczęście, że nie napisałaś tego wczoraj wieczorem. Nie dożyłabyś świtu... Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Pierożnik :) 12.08.09, 11:54 Fakt, za późno.. nie wyszło dość okrutnie. Mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja bym mogła wykazać się lepszym wyczuciem czasu Odpowiedz Link
mgliste.marzenie Re: Pierożnik :) 10.08.09, 21:46 No tak, jedni gawędzą, a inni się objadają Przemawia przeze mnie zazdrość. Cafe_girl, nie zabrałaś dla nas? Odpowiedz Link
cafe_girl Re: Pierożnik :) 12.08.09, 11:56 mgliste.marzenie napisała: > Cafe_girl, nie zabrałaś dla nas? Jakby tu tak delikatnie powiedzieć że... nie. Odpowiedz Link
mort_subite Re: Pierożnik :) 09.08.09, 21:48 sorrento_8 napisała: > Mort, a Ty myślisz, ze ja jadłam? > Kurcze, jak Ty sugestywnie o tych ruskich piszesz > To co? Po szklance mineralnej . > Mineralna nie załatwi sprawy. Okoliczności chyba usprawiedliwiają sięgnięcie po Colę Zero? Odpowiedz Link
sorrento_8 Re: Pierożnik :) 09.08.09, 22:19 >Okoliczności chyba usprawiedliwiają sięgnięcie po > Colę Zero? Tak. W szczególności, że mi sie mi ta cebulka przed oczami stanęła Taki mały OT: jaki masz stosunek do papryki, taki jak do pomidorów, czy taki jak do pierogów ? Odpowiedz Link
mort_subite Re: Pierożnik :) 10.08.09, 21:25 sorrento_8 napisała: > Taki mały OT: jaki masz stosunek do papryki, taki jak do pomidorów, > czy taki jak do pierogów ? Do papryki mam stosunek zasadniczo odmienny, niż do pomidorów. Może nie aż taki, jak do pierogów, bo pierogi (ruskie, nieco pieprzne, podsmażone z cebulką), to ukoronowanie działalności homo sapiens na niwie kuchennej, ale jednak... A co do pomidorów, to pokusiłbym się o stwierdzenie, że - spośród warzyw - mają nader szczególne i jedyne w swoim rodzaju miejsce w mym sercu... Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: ja się pytam: 08.08.09, 22:55 Łudząc się, że istnieją ... z nadzieją idę sie położyć spać Odpowiedz Link
karmelowa_mumi Re: ja się pytam: 08.08.09, 23:09 Kurczę, faktycznie, zapomniałam o tych wrocławskich, no ale nie wiem, jak tam z ich mobilnością Mumi rządzi, Mumi radzi, Mumi nigdy cię nie zdradzi Odpowiedz Link
wajego Re: ja się pytam: 08.08.09, 23:19 Tak, 7 sztuk i jedna puszczalska z nimi. A co? Odpowiedz Link
elokwentna_marysia yyyyyyy eeeee 09.08.09, 09:48 Z powodu takiego a nie innego obrotu rzeczy wpadłam w stan głębokiej konsternacji, co nadrabiam wyjątkowo głupią miną... oj, Ty sie doigrasz )) Odpowiedz Link
wajego Re: yyyyyyy eeeee 09.08.09, 13:19 Ja Cię, elokwentna zaniemówiła. Jestem debeściak. P.S. Chyba zostałem źle zrozumiany, cóż, pesio Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: yyyyyyy eeeee 09.08.09, 14:16 nabierałam powietrza... jakim cudem doszedłeś do wniosku, że nie jaka Śpiąca Królewna jest puszczalską a ? Znalazła się, biedactwo... w obcym miejscu, prawdopodobnie została wykorzystana przez podstarzałych, o szorstkich dłoniach, małego... wzrostu pracoholików o! Odpowiedz Link
wajego Re: yyyyyyy eeeee 09.08.09, 21:43 Już wiem. Tobie się myli Królewna Śnieżka ze śpiącą Królewną, bo, nie wiedzieć czemu, uważasz się za sierotkę Marysię. Normalnie telenowela... Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: yyyyyyy eeeee 09.08.09, 22:04 nie będę się kłócić, o to kto z kim i w jakich okolicznościach ))) - chyba, że ... zmienię zdanie... jeszcze nie wiem. Odpowiedz Link
wajego Re: yyyyyyy eeeee 10.08.09, 10:30 Kto z kim by czego nie robił, to pani, która to właśnie robi jednocześnie z siedmioma pigmejami w pedalskich czapeczkach jest, na tej szerokości i długości geograficznej, w kraju nad Wisłą i w języku Piasta i Rzepichy nazywana, nie widzieć czemu, puszczalską. Ja tam osobiście jej nie żałuję, niech ma, ale tym kurduplom to trochę współczuję... Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: yyyyyyy eeeee 10.08.09, 12:03 Nie dziwi, że z racji posiadanych atrybutów... stajesz w obronie nie kogo innego a przedstawicieli posiadających te to wyżej wspomniane atrybuty męskości. Oczywiście pozornie sprawa nie wygląda dobrze, 7 facetów, jedna kobieta. Jednakże jest spore prawdopodobieństwo, że: - jeden z nich jest homoseksualistą, - drugi jest bi ale jest wierny homoseksualiscie, w swojej uczciwości nie śmiałby nawet pomyśleć o ksieżniczce. - kolejny jest żydem ortodoksyjnym jak wiadomo Ci nie utrzymują kontaktów cielesnych z kimś spoza własnej sfery a jeśli to po ślubie. - Inny krasnal ma wstydliwy problem hemoroidy, jest na tyle tym przejęty, że zupełnie nie w głowie mu figle ani psoty. - wspomnieć należy najweselszego z nich, który to przed kobietą nie ma czym się pochwalić, gdyż ponieważ azaliż przy użyciu lupy imponująco się prezentuje... - najstarszy krasnal z racji wieku nie okiełznałby młodej frywolnej a przecież nic tak nie boli mężczyzny jak polec na łożu w obliczu niemocy przy pięknej niewieście... więc nawet nie zawraca sobie głowy, traktuje ją jak własna wnuczkę.. Ostał sie jeden, a to o ile wiem, nawet Ciebie nie razi, sam rozumiesz, młodość, krew nie woda etc. etc. Tak więc o puszczalstwie nie ma mowy. Jest wyłacznie radosne obcowanie dwojga młodych, wolnych w ujmujących, chciałoby sie rzec bajkowych plenerach wśród traw, mchów... ech. Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: yyyyyyy eeeee 10.08.09, 21:36 pokaż język? masz gorączkę? toć ja Ci dwie doby temu, to pisałam ) Odpowiedz Link
wajego Re: yyyyyyy eeeee 11.08.09, 08:28 I co z tego? Forum archiwizuje wątki co pół roku A jak wątek ciekawy to pomyśl go zupuje chwilę wcześniej Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: ja się pytam: 09.08.09, 14:06 ekstra, tylko ja ich potrzebuje tu, w tym oto M (m jak mieszkanie) Odpowiedz Link
goryswietokrzyskie Sobota, godz.22.00 a Ona się pyta... 10.08.09, 07:45 kto w sobotę o tej porze w domu siedzi??? Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: Sobota, godz.22.00 a Ona się pyta... 10.08.09, 09:03 grzeczne prawie panienki ;p Odpowiedz Link
goryswietokrzyskie Re: Sobota, godz.22.00 a Ona się pyta... 10.08.09, 10:56 nawet te z recyklingu! Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: Sobota, godz.22.00 a Ona się pyta... 10.08.09, 12:06 dowcip Ci sie wyostrzył ;p czym Cię tam karmią? Odpowiedz Link
grzespelc Re: Sobota, godz.22.00 a Ona się pyta... 10.08.09, 18:17 prawie grzeczne czy prawie panienki ? Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: Sobota, godz.22.00 a Ona się pyta... 10.08.09, 21:34 ładny mamy wieczór, nieprawdaż? Odpowiedz Link
ipp2002 Re: ja się pytam: 10.08.09, 11:42 ...jezeli jest sierotka(elokwentna)marysia - to sa rowniez krasnoludki na swiecie,przynajmniej siedmiu. Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: ja się pytam: 10.08.09, 12:06 ja już nie wierzę, prasować musiałam sama... ech Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: ja się pytam: 10.08.09, 13:27 skoro jest ich 7, jeden mógł wpaść do mnie, w końcu też bym chciała raz być wyręczona przez... faceta w pracach domowych. Odpowiedz Link
ipp2002 Re: ja się pytam: 10.08.09, 20:59 ...chyba troche przesadzasz, oni po calym dniu pracy w lesie, a Ty bawisz sie zelazkiem, posprzatalabys im troche w izdebce, zrobila obiadek i nalozyla na malutkie talerzyki jak przyjda,aha i nie przyjmuj zadnych owocow od milych staruszek... Odpowiedz Link
elokwentna_marysia Re: ja się pytam: 10.08.09, 21:32 Czy Ty aby nie należysz do samczej sekty ? Serniczka dziś przyjęłam ale od mlodszej, niespełna 30-letniej ...staruszki, jeszcze dycham Odpowiedz Link
ipp2002 Re: ja się pytam: 11.08.09, 08:21 ...nie wiem jak jest u mnie z chromosomami, ale w duszy zawsze bylem samotnikiem, a sercem jestem z samicami;bywaluja 30-paroletni staruszkowie,nie-bezzebni,nie-wylysiali,naukowcy usilnie poszukuja przyczyn;czy aby nie jest to skutek zbyt mocnego singlowania... Odpowiedz Link