kasica-kasica
31.10.09, 18:26
Witam chciałam wszystkich ostrzec przed zakładaniem konta w mbanku.
Kilka miesięcy temu będąc za granicą chciałam założyć konto w tym banku
poprzez internet niestety nie udało się to gdyż formularz nie przyjmował
zagranicznego nr tel. więc zadzwoniłam tam niestety pani z którą rozmawiałam
także nie potrafiła tego zrobić i kazała zadzwonić innym razem z 3 razem
połączono mnie z kimś bardziej kompetentnym któremu się w końcu to udało.
Powiedziano mi ze w ciągu kilku tyg. dostane list z kodami i umowę którą muszę
podpisać i odesłać z powrotem. Tak też zrobiłam po jakimś czasie zalogowałam
się do swojego konta, wszystko działało jak należy więc wpłaciłam tam większą
sumę pieniędzy. Niestety moje zadowolenie szybko minęło gdy chciałam dokonać
opłat z tego konta ponieważ okazało się że konto jest zablokowane. Zadzwoniłam
tam i osoba z którą rozmawiałam stwierdziła że konto nie zostało aktywowane
gdyż na umowie nie ma stempla polskiej ambasady. Nikt wcześniej nie mówił mi o
tym a ja na to nie zgodziła bym się gdyż podróż do Londynu z mojego miasta w
obie strony kosztuje 100F plus wizyta w ambasadzie i stempel 40F więc nie zbyt
tanio. Za pytałam więc co będzie z moimi pieniędzmi powiedziano mi abym się
nie martwiła, że oni wyślą drugą kopie umowy i podpiszę ją jak przylecę do
Polski. Nie było mi to na rękę ale co miałam zrobić. Na urlop poleciałam do
Polski poszłam do placówki mbanku w moim mieście choć placówka to za wiele
powiedziane był to stolik na przejściu w centrum handlowym :). Miła pani
powiedziała, że nie ma problemu podpisałam umowę a pani na mojej kopii podbiła
pieczątkę że była przy tym i że ją odebrała. Następnie powiedziała że umowę
wyśle jeszcze tego samego dnia ich wewnętrznym kurierem i jutro a najdalej za
3 dni konto będzie aktywne. Niestety po 3 dniach nadal konto nie było aktywne
więc zadzwoniłam do mbaku gdzie powiedziano mi, że oni nie otrzymali żadnej
umowy i czy jestem pewna że ta pani mnie nie oszukała. Pojechałam więc jeszcze
raz do tego punktu gdzie zapewniono mnie że umowa została wysłana i odebrana i
podano mi numer listu przewozowego. Prosiłam abym zadzwonili tam w mojej
sprawie ale pani stwierdziła, że ona nie jest kompetentna do wypowiadania się
w mojej sprawie i ze muszę zrobić to sama. Zadzwoniłam tam ale bez skutku gdyż
powiedziano mi że nadal nie maja umowy i aby jeszcze poczekać, nic nie dało że
powiedziałam im nr listu przewozowego i że mogę im przesłać moja podpisana
przez ich pracownika umowę. Dzwoniłam tak kilka dni aż w końcu ktoś powiedział
mi że znalazł tę umowę i dziwi się czemu inni nie mogli tego zrobić i że
widocznie byli źle przeszkoleni i że za 2 dni konto będzie odblokowane. Po 2
dniach nic się nie zmieniło więc znowu zadzwoniłam jakież zdziwienie mnie
ogarnęło gdy usłyszałam że jednak nadal nie ma mojej umowy. Powiedziano mi że
muszę nadal czekać. Pojechałam więc jeszcze raz do placówki mbank i poprosiłam
o wydrukowanie nowej umowy aby ją podpisać ponownie niestety pani powiedziała
mi że ona nie może tego zrobić gdyż u niej można jedynie założyć nowe konto a
do istniejącego muszę muszę kontaktować sie jedynie przez telefon. Ponownie
zadzwoniłam do mbanku prosząc o wysłanie drugiej umowy ale powiedziano mi że
minęło zbyt mało czasu i że muszę czekać prosiłam aby zrobili to dla mnie gdyż
kończył mi się urlop i nie miałam pieniędzy niestety jedyne co mogli zrobić to
napisać dyspozycje. Z mojego konta próbowałam napisać reklamację ale
otrzymałam maila że reklamacja jest odrzucona ponieważ oni nie są kompetentni
do wykonania jej przez internet. Przez te 2 tygodnie dzwoniłam tam codziennie
nikt nie mógł mi pomóc poprosiłam więc o numer do kierownika ale również
odmówiono mi tego mówiąc że oni nie udzielają takich informacji i że nie mogą
mnie z nim połączyć i że muszę czekać aż rozpatrzą moja dyspozycje. Minął już
prawie miesiąc i znowu zadzwoniłam pan z infolinii powiedział że moja
dyspozycja jeszcze nie została rozpatrzona ale że nie mam pieniędzy i że
musiałam się zapożyczyć łaskawie napisał reklamacje i powiedział aby zadzwonić
za 2 dni. No więc tak zrobiłam i okazało się ze reklamacja nadal nie jest
rozpatrzona ponieważ jak to powiedział "Sprawa jest bardzo złożona" i że na
rozpatrzenie tej reklamacji maja do 30 dni roboczych !!! Naprawdę nie wiem
gdzie mam się udać aby ktoś pomógł mi odebrać moje pieniądze. Jeszcze nigdy
nie miałam do czynienia z tak niekompetentnym bankiem. PROSZĘ O POMOC !