Dodaj do ulubionych

Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale ch...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.10, 09:52
ciekawe, nie da sie ukryc. mimo wszystko, to jak sie ma dobry, bezplatny
e-banking, to rzeczywiscie mozna byc zadowolonym. a jezeli chodzi o infolinie,
to tragedii tez jakos strasznej zazwyczaj nie ma, chociaz pewnie, ze lepiej
wpasc do banku. mam troche wiecej lat niz 25, ale nie jakos strasznie wiecej i
korzystam z e-getin, ktory do tej pory mnie nie zawodzi. ciekaw jestem, z
jakich bankow internetowych korzysta rzeczywiscie ta generacja Y, bo wiadomo,
ze z badaniami, to roznie bywa.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale IP: *.meteor.ie 10.03.10, 13:02
      ale ekspertyza, olaboga... to wtym deloitte pracuja sami geniusze. jak takie
      pisalem na 1 roku studiow, ktore byly o kant dupy obtluc.
      • Gość: mzb To to przegrane pokolenie które zarabia 1500 zł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 00:49
        Niedawno był taki artykuł na Gazecie o pokoleniu Y.

        Moja znajoma pracuje w banku. Muszę zapytać o te reklamacje 15 latków
        niezadowolonych z produktu :)
        • Gość: uni Re: To to przegrane pokolenie które zarabia 1500 IP: 79.110.200.* 21.03.10, 09:14
          Młodzi ludzie chodzą do placówek? wroclaw.fotolog.pl
    • franek.h Re: Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale 10.03.10, 13:05
      Generacja Y ma także problem z poprawnym pisaniem w języku polskim.
      Jasnym, logicznym, gramatycznie i ortograficznie poprawnym. Tak, aby
      czytający mógł zrozumieć o co piszącemu chodzi.
      Niech zgadnę, czy zdawałeś nową maturę?
    • allerune Re: Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale 10.03.10, 13:23
      rozumiem, że generacja Y w polskiej nomenklaturze to coś zupełnie innego niż w
      światowej.

      Za wikipedią:
      "The term Generation Y first appeared in an August 1993 Ad Age editorial to
      describe teenagers of the day, which they defined as separate from Generation X,
      and then aged 13–19 (born 1974-1980), as well as the teenagers of the upcoming
      ten years.[26] "Generation Y" alludes to a succession from "Generation X" and
      also reflects a change in the sexual openness of the younger generation."

      Proponuję więc trochę rozszerzyć definicję. No chyba, że "gazeciarze" nie znają
      nie tylko matmy, ale i angielskiego.
    • Gość: Luke lubią mBank bo... IP: *.c198.msk.pl 20.03.10, 14:12
      jeszcze kredytu tam nie brali. Jeszcze nie dzwonili na mLinię z
      pytaniem wykraczającym poza dwudniowy kurs do CallCenter.
      Dopóki nie trzeba korzystać z pomocy czynnika ludzkiego (zwanego
      potocznie białkiem na forum) to jest ok. System transakcyjny OK.
      Tylko, że nie da się wszystkiego przez system transakcyjny załatwić.
      Spróbujcie dostać KK w mBanku. Obiecują a potem jakiś "analytyk"
      stwierdza, że nie zasługujecie na 3 razy niższy kredyt niż sami
      proponowali.

      Niech tylko na poważnie zwiążą się z mBankiem to zobaczą, co to znaczy
      mieć prawdziwe problemy. Moim zdaniem to tam jest organizacja bliższa
      burdelowi niż do prawdziwego banku (którym mBank formalnie nie jest).
      • Gość: Luke Re: lubią mBank bo... IP: *.c198.msk.pl 20.03.10, 14:14
        nie wspomnę o dowolnym interpretowaniu każdego punktu umowy, czy
        ignorowaniu wyroków SN, olewaniu kodeksu cywilnego czy prawa bankowego.
      • Gość: drawid Re: lubią mBank bo... IP: *.aster.pl 20.03.10, 14:42
        > Spróbujcie dostać KK w mBanku. Obiecują a potem jakiś "analytyk"
        > stwierdza, że nie zasługujecie na 3 razy niższy kredyt niż sami
        > proponowali.

        Chyba zartujesz. Wypelniasz wniosek w necie, wybierasz "umowy o dzielo",
        deklarujesz taka kwote zarobkow, jaka jest potrzebna do zadanego przez ciebie
        limitu, trzy-cztery dni potem podpisujesz umowe, a po dwoch tygodniach masz
        karte w domu. Przetestowane.
      • Gość: juzek Re: lubią mBank bo... IP: *.blich.krakow.pl 20.03.10, 16:10
        Mam 2 konta w mBanku od dobrych kilku lat, kartę kredytową, debet, kredyt,
        kupowałem polisy, zastrzegałem zgubioną kartę itp. i nigdy nie miałem z niczym
        najmniejszego problemu, więc to raczej z Tobą jest coś nie tak...
        • Gość: Luke Re: lubią mBank bo... IP: *.c198.msk.pl 20.03.10, 16:17
          do mnie nawet dojechali abym umowę podpisał o KK. Ale czasy się
          zmieniły i ci, którzy teraz chcą dostać KK najpierw mają obiecywanki a
          później wychodzi szydło z worka. Przetestowane ;) Forum puchnie od tego.
          • Gość: drawid Re: lubią mBank bo... IP: *.aster.pl 20.03.10, 17:34
            Co rozumiesz przez "teraz"? Ja karte dostalem w lutym 2010. W sposob, ktory
            powyzej opisalem.
          • Gość: tyle w temacie Re: lubią mBank bo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 00:05
            Widocznie jesteś głodupcem i nie dziwne że Ci nie chcą dać kredytu.
            Czasy że każda miernota dostwała kredy się skończyły.
            • Gość: Robert nowobogackie chamstwo IP: *.aster.pl 21.03.10, 08:48
              z twojego postu ma wynikać dla wszystkich, że ty kasiorę masza,
              rozumiemy nachapałeś się kasy, tylko dlaczego uważasz, że
              nowobogacka chołota taka jak ty, dlatego że nachapała się kasy
              przestała być miernotą?
      • Gość: maciej Re: lubią mBank bo... IP: 109.231.56.* 20.03.10, 16:22
        a może dlatego, że potrafią przeczytać umowę kredytową przed jej podpisaniem,
        zamiast lamentować potem wszem i wobec, że bank ustala nam oprocentowanie w taki
        sposób, na jaki sami się zgodziliśmy?
        • entropia Re: lubią mBank bo... 20.03.10, 19:35
          Gość portalu: maciej napisał(a):
          > a może dlatego, że potrafią przeczytać umowę kredytową przed jej podpisaniem,
          > zamiast lamentować potem wszem i wobec, że bank ustala nam oprocentowanie w tak
          > i
          > sposób, na jaki sami się zgodziliśmy?

          Widzisz, ja na szczęście kredytu w mbanku nie wziąłem. Ale byłem jedną z osób, które były przekonywane przez sprzedawcę mbanku, że 'to na pewno działać będzie tak jak w innych bankach, tylko inaczej zapisane'. Rozumiem, że wg Ciebie pracownik banku zatrudniony w sprzedaży może hmm... mijać się z prawdą?

          A argument o czytaniu umów jest idiotyczny. Czytałeś umowę o prowadzenie konta osobistego w swoim banku? Wiesz, że tak naprawdę bank w każdej chwili może wprowadzić opłaty 10 czy 100 razy wyższe? Bo przecież opłaty są określane przez tabele opłat i prowizji. I nie znajdziesz banku, który działa inaczej - więc czytanie umów nic nie da. Rozumiem, że kiedy Ciebie bank ocygani, to grzecznie powiesz 'ok, czytałem umowę, wiem że mają prawo mnie wy...ć'.

          I dzięki takim potulnym owieczkom niestety działa banki mogą sobie na to pozwalać. Bo znajdzie się zawsze jeden maciej z drugim, któremu teraz wydaje się że jest najmądrzejszy, bo może dowalić komuś innemu... Potem zrobią w konia kogo innego, i następni wszystkowiedzący będą się wymądrzać kosztem macieja...
          • Gość: maciej Re: lubią mBank bo... IP: 109.231.56.* 20.03.10, 20:39
            > Widzisz, ja na szczęście kredytu w mbanku nie wziąłem. Ale byłem jedną z osób,
            > które były przekonywane przez sprzedawcę mbanku, że 'to na pewno działać będzie
            > tak jak w innych bankach, tylko inaczej zapisane'. Rozumiem, że wg Ciebie prac
            > ownik banku zatrudniony w sprzedaży może hmm... mijać się z prawdą?

            Według mnie trzeba być naiwnym jak dziecko, aby uwierzyć słodkim zapewnieniom
            sprzedawcy, który jest na prowizji, a nie temu, co zapisano w umowie.

            > A argument o czytaniu umów jest idiotyczny. Czytałeś umowę o prowadzenie konta
            > osobistego w swoim banku? Wiesz, że tak naprawdę bank w każdej chwili może wpro
            > wadzić opłaty 10 czy 100 razy wyższe? Bo przecież opłaty są określane przez tab
            > ele opłat i prowizji. I nie znajdziesz banku, który działa inaczej - więc czyta
            > nie umów nic nie da. Rozumiem, że kiedy Ciebie bank ocygani, to grzecznie powie
            > sz 'ok, czytałem umowę, wiem że mają prawo mnie wy...ć'.

            Oczywiście, że czytałem, regulamin eKonta w mBanku. I ponieważ czytałem to wiem,
            że w takim wypadku bym spokojnie wypowiedział im umowę bo mam na to 14 dni.

            Poza tym ludzie, na litość boską, to są kredyty hipoteczne. Czyli coś, dzięki
            czemu bank będzie na was żerował przez najbliższe powiedzmy 30 lat. Mając w
            banku tylko konto, można sobie pozwolić na mniejszą ostrożność, bo to bardziej
            bank jest moim klientem (przynoszę mu moje pieniądze i to oni muszą się starać).
            Ale w sytuacji odwrotnej zakładanie, że bank to mili panowie co będą działać po
            mojej myśli i nie wyciągną ode mnie dodatkowej kasy kiedy będzie taka okazja
            jest skrajną naiwnością.
            • Gość: Luke Re: lubią mBank bo... IP: *.c198.msk.pl 20.03.10, 23:55
              > Według mnie trzeba być naiwnym jak dziecko, aby uwierzyć słodkim
              zapewnieniom
              > sprzedawcy, który jest na prowizji, a nie temu, co zapisano w
              umowie.

              No i tutaj jest pies pogrzebany - sprzedawca pisemnie mnie
              poinformował co znaczy ten zapis.
              Poza tym w zapisie nie ma "decyzji zarządu" jak to bank bardzo chętnie
              wspomina - są parametry - a że ich nie potrafi podać to oznacza iż
              łamie prawo. Są na to konkretne paragrafy. Nie może istnieć dowolność.

              mBank i ciebie wydyma jak będzie chciał.
    • Gość: gość p., Czy samo badanie jest tak głupie IP: *.aster.pl 20.03.10, 14:33
      czy tylko głupio zrelacjonowane? Jeżeli w jakiejś grupie z banków
      internetowych korzysta niewiele ponad 16% (mbank 13% + inteligo 3% - rozumiem,
      że inne banki nie były warte wzmianki), to należałoby powiedzieć, że większość
      NIE KORZYSTA. I nic dziwnego, że ci ludzie załatwiają sprawy w okienkach, bo
      niby gdzie mają to robić? Jestem zresztą przekonany, że niemały procent w
      ogóle nie ma konta w żadnym banku. Piętnasto- czy szesnastolatek spokojnie
      może bez tego żyć.

      Mimo wszystko jestem nieco zdziwiony. Wśród moich znajomych (a są to bez
      wyjątku ludzie starsi od tej waszej generacji Y) bank w "realu" odwiedza tylko
      księgowy. I to chyba rzadziej, niż jego odwiedzają przedstawiciele banków.
    • Gość: majki Re: Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale IP: *.hotelplan.net 20.03.10, 14:51
      mam 28 lat, ale odwiedzilem oddzial tylko raz przy zakladaniu konta,
      nie place za bankowosc internetowa wiec nie trace czasu i pieniedzy
      w oddzialach. Ale widocznie jestem bardziej dynamiczny od mowej
      generacji..
      • Gość: bbg Re: Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale IP: 89.100.159.* 20.03.10, 16:58
        hej hej, tez mam 28 lat i nawet raz nie bylem w oddziale, sami przyjechali bym
        podpisal umowe. Juz 4 lata minely a zadnego problemu nie mialem pomimo, ze
        ciagle cos przelewam i to wcale nie malo.
    • Gość: Marian z działek Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale ch... IP: *.chello.pl 20.03.10, 15:03
      I znów tzw. eksperci z 'Big four', tym razem Deloitte uraczyli redaktora i masy czytelników swoją odkrywczą wiedzą...
      • Gość: domer Re: Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.03.10, 15:41
        Jak dla mnie to ci eksperci powinni nieco bliżej życia być.

        Może ja osobiście nie jestem reprezentatywny ale większość moich znajomych w
        wieku 25 lat miała już konta i 90% z nich wybrała mBank.

        Teraz jesteśmy trochę starsi 30-35 i nadal mBank wśród nas jest liderem.

        Jeśli chodzi o moje osobiste doświadczenia mam konta:
        mBank
        mBank Biznes
        eGetin
        iPKO
        MultiBank
        NobleBank - privatebanking

        miałem:
        BOŚ
        PKO SA

        Osobiście bezwzględnie mBank na 1 miejscu.

        Pozdrawiam domer
        • aaron.felb Re: Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale 20.03.10, 16:22
          mi jednak odpowiada mozliwosc robienia bury w oddziale w razie
          czego, wiec postawilem na egetin:p
        • Gość: szelma Re: Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale IP: *.chello.pl 20.03.10, 21:59
          Noble to taki private, ze jej...
          Wolne zarty...
        • Gość: .. Re: Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale IP: *.opera-mini.net 21.03.10, 08:45
          Pisanie ze mbank jest najlepszy to tak jak bys sie chwalil ze wpierdalasz tylko kaszanke. Chyba ze jestes ich naganiaczem.
    • Gość: bibi Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale ch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 15:59
      nie wiem jak inni ale mnie mbank przez ostatnie 10 lat nie zawiodl choc nie
      wiem jak to jest jak sie bierze tam kredyt mowie o podstawowych uslugach
      prowadzenia konta
    • Gość: Borsuk 15-latkowie w banku. IP: *.xdsl.centertel.pl 20.03.10, 16:07
      15-latkowie chętnie korzystają z banków internetowych, np. takich jak Inteligo z którego korzysta nawet 3%, a ze spółdzielczych niechętnie, korzysta z nich zaledwie 3% małolatów.
    • Gość: wir Następny cymbał w pseudonauce IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.03.10, 16:37
      Idiotyczny podział na literowo nazwane generacje. Autor tego tekstu
      pochodzi z generacji I (imbecyl). W jakim banku otwierają konta
      dziwacy z tej generacji?
      • Gość: bv Re: Następny cymbał w pseudonauce IP: 89.100.159.* 20.03.10, 17:00
        warszafka sie odzywa - to widac i bez IP
      • Gość: milioner Re: Następny cymbał w pseudonauce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 21:59
        Masz rację, ciekawi mnie skąd się biorą ci idioci od kolejnych generacji. Na przestrzeni lat było ich już trochę.
    • Gość: jarek internetowy ING IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.10, 17:11
      najbardziej internetowy to ING .
      chciałem złożyć reklamacje i proszę o odpowiedz na maila .
      odpowiedz nie ma takiej możliwości !
      rzecznik tego internetowego banku - bezpieczeństwo nie pozwala na odpowiedż w
      mailu znajdują się poufne dane itd itd .
      to po jaką cholerę ING oferuje konto internetowe ?
      w co wchodzą hakerzy ? w pocztę z reklamacją ? czy konta internetowe ?
      jeśli ktoś da się nabrać na taki internetowy bank jak ING to tylko współczuje .
    • Gość: zbankowany Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale ch... IP: *.isp.tvkg.net 20.03.10, 18:27
      Mam konta w mBanku, Aliorze i eurobanku, miałem jeszcze w BZWBK, ale
      zlikwidowałem.
      mBank wygrywa zdecydowanie, moje główne konto do różnych rozliczeń i trzymania
      paru groszy w funduszach poprzez SFI. Za NIC nie płacę ani grosza i tak ma
      być. Alior - stoi puste i chyba tak pozostanie, bo jakoś oferta nie powala. I
      eurobank - dzięki fajnym rachunkom oszczędnościowym moja skarbonka do
      zaskórniaków i wpłatomat do mBanku, bo mam blisko oddział :)
      BZWBK - zlikwidowane, bo bank nie oferował mi kompletnie niczego godnego uwagi.
      Z wszystkich kont korzystam przez internet - nie wyobrażam sobie, że mogłoby
      być inaczej.
      Za wszystkie usługi bankowe nie płacę ani grosza - to bank ma płacić mi za to,
      że mu powierzam moje oszczędności, nie odwrotnie. Jeżeli bank tego nie
      rozumie, to bez zbędnych żali rozwiążę umowę z takim bankiem.
      Kredytów oczywiście nie mam - życie jest dla mnie zbyt krótkie, by być
      niewolnikiem banku.
      Tak to wygląda w moim przypadku (jeśli chodzi o wiek, łapię się jeszcze w
      widełki generacji "Y" :D ).
    • Gość: zł Jak masz 2zł na koncie to może być internetowe IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.10, 19:30
      bez problemu
      • Gość: zbankowany Re: Jak masz 2zł na koncie to może być internetow IP: *.isp.tvkg.net 20.03.10, 20:39
        Jeżeli uważasz, że z kont internetowych korzystają tylko gołodupcy, to mylisz
        się i to srogo. Ale to twój problem, nie mój :)
        • Gość: milioner Re: Jak masz 2zł na koncie to może być internetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 21:58
          15 latkowie i niewiele starsi to prawie bez wyjątku gołodupcy.
          • Gość: .. Re: Jak masz 2zł na koncie to może być internetow IP: *.opera-mini.net 21.03.10, 08:49
            Nie prowokuj bo za tydzien opublikuja badanie ze polowa 15 latkow to milionerzy.
      • Gość: pozdrawiam Re: Jak masz 2zł na koncie to może być internetow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 00:07
        No patrz. A ja mam dużo i korzystam tylko z internetowego. Jak się
        naoglądałem miernot co przychodzą do oddziałów i zawaracją o każdy
        duperel głową to doszłem do wniosku że moja noga więcej w oddziale
        banku nie postanie.
    • saxo_live Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale ch... 20.03.10, 21:02
      stek bzdur
    • Gość: juytg ja zamykam właśnie inteligo i biorę mbank IP: 195.117.128.* 20.03.10, 22:05
      Byłem w pko bp i inteligo z 10 lat, a tu widzę że płacę za przelewy po 99
      groszy w mbanku wsio za darmo,
    • Gość: elo Najbardziej mnie rozsmieszyly te dwa zdania: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 22:06
      Generacja Y to ludzie, którzy mają teraz od 15 do 25 lat. Chociaż dopiero
      wkraczają w dorosłe życie, są grupą, która w przyszłości będzie dyktować firmom
      warunki.

      No no no - pokolenie 1500 ma cos dyktowac firmom? W szczegolnosci bankom? Smiech
      na sali.

      To pokolenie moze sobie pokonsumowac za te 400 zlotych ktore im zostanie z
      pensji i tyle.
      • Gość: wzruszony Re: Najbardziej mnie rozsmieszyly te dwa zdania: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 00:08
        No ty masz pewnie ze 40 lat i 2000 tys miesięcznie wypłaty i konto w
        banku spółdzielczym, a zakupy robisz w biedronce. I wszystkie firmy
        padają przed tobą na kolana.
        • Gość: elo A jakie to ma znaczenie pajacu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 00:42
          z faktami sie nie dyskutuje... Pokolenie 1500 to jak na razie moze ukleknac
          przed firmami i tyle - a to ze ty do niego nalezysz to twoj problem. Ja
          rzeczywiscie kupuje w Biedronce - ale wylacznie Coca-Cole bo maja ja tam w
          najnizszej cenie a jak sie podjedzie samochodem to mozna kupic pol bagaznika na
          zapas - nie wstydze sie niczego co robie.

          • Gość: mzb Apropos Biedronki i Coca-Coli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 02:51
            Wiecie, że butelka 1.75 dostępna jest tylko w Biedronce?
    • Gość: gosc eksperci i Deloitte w jednym zdaniu? IP: *.aster.pl 20.03.10, 23:49
      to tez niezly zart, prawie tak dobry jak słowo bank mi mbank w jednym zdaniu
    • Gość: Fasy Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale ch... IP: *.warszawa.mm.pl 21.03.10, 02:04
      Niesamowite historie... 13%?? To ja mam chyba jakiś wyjątkowych znajomych skoro mniej więcej połowa z nich ma konto w mbanku.
      Z tym odwiedzaniem oddziału to już totalny żart. Wbij sobie do głowy głupia pało pisząca sponsorowane artykuły jedną rzecz - NAJPIERW - CHOCIAZ W MINIMALNYM STOPNIU - ZBADAC TEMAT, POTEM PISAC.
    • Gość: Fasy Generacja Y w banku. Ufają internetowym, ale ch... IP: *.warszawa.mm.pl 21.03.10, 02:18
      Widze, ze cenzura działa sprawnie- ok, ok... :-) To tylko jedno pytanie - jak można przepłacać nic nie płacąc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka