Gość: inżynier
IP: 95.108.69.*
02.12.10, 22:15
Osobiście nie znam nikogo, kto darzyłby zaufaniem banki i bankowców. To są .... (!&%#:?@8!!). Kiedyś bankowiec był powiernikiem przedsiębiorcy, czy w ogóle klienta, a teraz to jest niekiedy nawet menda, która chce doprowadzić do wyciągnięcia z klienta kasy za wszelką cenę (również jego bankructwa - vide liczne historie ze sprzedażą opcji walutowych chociażby).
Wiele dziesięcioleci musi upłynąć, aby pojawiło się coś takiego jak rzeczywisty etos bankowca...