Dodaj do ulubionych

Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy wz...

IP: *.wroclaw.mm.pl 07.05.11, 10:57
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andi Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy wz... IP: *.rev.pro-internet.pl 07.05.11, 12:05
      Wreszcie konsumenci walczą o swoje prawa! Im będzie więcej takich spraw tym nasz rynek będzie dążył do normalności bo póki co wiele firm robi klientów w balona a rynek tego nie eliminuje!
      • Gość: PL Re: Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy IP: *.31.222.10.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 09.08.13, 09:55
        Witam
        Proszę o informację jak i gdzie mogę dołaczyć do pozwu zbiorowego w santander bank mam kredyt hipoteczny zawarty w 2005 roku jestem z wrocławia tel : 795441244
        • Gość: ania Re: Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy IP: *.centertel.pl 09.10.13, 16:29
          Witam.Mam również kredyt hipoteczny w Santander chciała bym również dołączyć do pozwu zbiorowego.Proszę o info.
          • skuter44 Re: Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy 30.10.13, 22:00
            Nie można robić pozwu zbiorowego jednocześnie do kilku banków. Możecie zmówić się jako klienci jednego banku, pokrzywdzeni jednym produktem.
    • Gość: FreakyMisfit Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłukom IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 12:19
      Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłuczkom, którzy nie umiejąc czytać ze zrozumieniem, podpisywali mocno niekorzystne umowy dla siebie. Ukręcili bicz na własną dupę i na własne życzenie :)
      • Gość: irkm Re: Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłukom IP: *.kil.swspiz.pl 07.05.11, 12:45
        A o tym, że kiedy LIBOR rósł to klienci ze starymi umowami mieli niższe oprocentowanie niż wynikało z LIBORU, to już ci "wielce poszkodowani" nie wspomną. Wtedy nie uważali umów za niekorzystne. Ale kiedy LIBOR spadał, to już to zauważyli. Ciekawe pojmowanie "niekorzystności" umowy przez nabitych. Dopóki płacili mniej, to była to dobra umowa, potem już nie. Zachowanie banku może mi się nie podobać, ale sprawiedliwość jest wg mnie po jego stronie.
        • akiraxx Re: Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłukom 07.05.11, 13:42
          Ktoś ci płaci za pisanie takich głupot, czy jesteś po prostu frustratem, a to ci pomaga w czymś?
          • Gość: irkm Re: Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłukom IP: *.toya.net.pl 08.05.11, 22:41
            Chciałem tylko zwrócić uwagę, że znaczna większość nabitych doskonale wiedziała o warunkach przy podpisywaniu. Tyle tylko, że dopóki bank nie zaczął ich strzyc, to siedzieli cicho, bo było im wygodnie z taka umową. Mało tego, przed aferą nabitych i kryzysem, bank zaproponował zmianę umów starego portfela na taką z oparciem o LIBOR (jeszcze z rozsądnymi marżami sprzed kryzysu). Obecni krzykacze z tego nie skorzystali, a po kryzysie, się nagle zorientowali że umoczyli i bank ich wykorzystał. Późniejsze negocjacje nie miały już tak rewelacyjnych propozycji, więc nie dziwne, że niewielu się poddało. Dlatego uważam, że nie mają racji, a nie dlatego ze umowy były super. Nie zazdroszczę im sytuacji, i nie cieszę się z tego, że ktoś płaci zawyżone raty. Ale w swojej naiwności, że zawsze będzie super nie skorzystali z przejścia na LIBOR przed kryzysem, śmiejąc się wówczas z liborowców. NO to teraz liborowcy śmieją się z nich.
        • Gość: nabity Re: Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłukom IP: *.pruszkow.mm.pl 07.05.11, 13:55
          wcale nie było niższe oprocentowanie, tylko porównywalne z rynkowym i jak libor szedł do góry to oprocentowanie szło równo do góry. niestety jak libor zaczął spadać to oprocentowanie nie podążyło za liborem. na początku marża była około 1,5% a teraz 3,0% tylko dlatego że w umowie jest nieprecyzyjny zapis. i to uważasz za sprawiedliwe, że bank postępuje jak mu się chce? ponieważ zapis ten jest tak naprawdę zapisem niedozwolonym, a uokik nie jest zbyt ruchliwy to trzeba było wziąć sprawy we własne ręce. więc jak nie wiesz wszystkiego to sie lepiej nie wypowiadaj no chyba że jesteś z tego banku...
          • rraleighh Hmm.. ale 3% to jest rynkowa marza 07.05.11, 14:28
            Wydaje mi sie, ze te umowy byly rozsadne z punktu widzenia wlascicieli banku, do ktorych sie w szczegolnosci sam przez pewien czas zaliczalem. Umowy o kredyt w walucie sa bardziej ryzykowne i marza wyraza to ryzyko. Dzisiaj raczej dosc trudne jest dostanie 1.5% marzy na kredyt w euro czy we franku i owe 3% zaproponowane przez zarzad wydaje mi sie dosc rozsadnym kompromisem, odzwierciedlajacym warunki rynkowe.

            Jesli sie nie myle, zarzad proponowal zawarcie nowych umow na aktualnych warunkach rynkowych i bez klauzuli o zmieniajacej sie marzy, co wydaje mi sie bardzo rozsadna propozycja.

            Nawiasem mowiac, "nabici" podpisali kolejna 'kontrowersyjna' umowe, tym razem z kancelaria Wierzbowsk. O ile dobrze pamietam, Wierzbowski zarobi co najmniej milion zlotych na tym procesie, niezaleznie od skutku.
            • akiraxx Re: Hmm.. ale 3% to jest rynkowa marza 07.05.11, 14:52
              Ale po co się godzić na podniesienie marży skoro można próbować wyegzekwować marżę z dnia podpisania umowy, która powinna być wiążąca dla obu stron? Masz ludzi za durniów?
              • rraleighh Durnych - nie, lubiacych hazard - tak 07.05.11, 19:12
                Wydaje mi sie, ze umowe o kredyt hipoteczny to jest jedna z nielicznych umow, ktora klienci czytaja od deski do deski. Chyba bezpieczenie mozna zalozyc, ze wiekszosc osob nie przeoczyla tej klauzuli, ale brala ja za czysty frazes bankowy, tak wiec nie mowimy tu o durniach, tylko o ryzykantach, co znajduje potwierdzenie w fakcie, ze te same osoby byly gotowe postawic 1000zl na kancelarie Wierzbicki, a to jest czysty hazard, bo umowa nie daje zadnych praw, jesli Wierzbicki sprawe przegra.

                Ze strony banku to bylo pewnie troche przypadkowy, ale niemniej wizjonerski sposob zabezpieczania sie przed wzrostem ryzyka kredytow walutowych. Ten wzrost ryzyka jest realny, po prostu przy franku za 3zl kredyty brane przy franku za 2 zlote moga przekraczac 100% wartosci nieruchomosci, innymi slowy zabezpieczenie w postaci nieruchomosci jest mniej warte, niz analogiczne zabezpieczenie dla kredytu w zlotych.

                Nawiasem mowiac, ciagnac sposob myslenia "nabitych" dalej, wszystkie kredyty ze zmienna stopa procentowa przekladaja nieco ryzyka na bioracego kredyt i mozna byloby sie domagac zachowania raty z pierwszego roku kredytowania, ktora akurat dla kredytow z ostatnich kilku lat bedzie rosnac, bo WIBOR rosnie. To nie jest az tak absurdalna idea, w USA wedlug danych z okolicy roku 2000, proporcja kredytow o stalym oprocentowaniu do kredytow o zmiennym oprocentowaniu wynosila w przyblizeniu 5 do 1 i jedynym rejonem, w ktorym kredyty o zmiennym oprocentowaniu dominowaly to tak zwane "subprime", czyli kredyty dla osob o niklej zdolnosci kredytowej.
                • akiraxx Re: Durnych - nie, lubiacych hazard - tak 07.05.11, 20:50
                  > , tak wiec nie mowimy tu o durniach, tylko o ryzykantach, co znajduje potwierdz
                  > enie w fakcie, ze te same osoby byly gotowe postawic 1000zl na kancelarie Wierz
                  > bicki, a to jest czysty hazard, bo umowa nie daje zadnych praw, jesli Wierzbick
                  > i sprawe przegra.

                  Płacenie ubezpieczeń zdrowotnych (lub bezpośrednio lekarzowi) to też hazard bo nikt gwarancji wyleczenia nie daje. Tylko co z tego?

                  > Ze strony banku to bylo pewnie troche przypadkowy, ale niemniej wizjonerski spo
                  > sob zabezpieczania sie przed wzrostem ryzyka kredytow walutowych. Ten wzrost ry

                  Konstruowanie umowy kredytowej z zapisami niedopuszczalnymi przez prawo jest "zabezpieczeniem przed wzrostem ryzyka". Śmiała teza.
                  • rraleighh Re: Durnych - nie, lubiacych hazard - tak 07.05.11, 21:37
                    Mowienie o tym, ze klauzula jest "niedopuszczona przez prawo" na tym etapie postepowania nie ma sensu. Co najwyzej w trakcie procesu sad ustali, ze istotnie zapis byl bezprawny, a tymczasem nie mozna zapominac, ze bank ma w tej sprawie dosc oczywiste racje. Mianowicie, kredyt ze zmiennym oprocentowaniem uzaleznionym od WIBOR/LIBOR przeklada czesc ryzyka na kredytobiorce, natomiast kredyt ze zmienna marza przeklada jeszcze wiecej ryzyka. Czym wiecej tego ryzyka po stronie kredytobiorcy, tym wiekszej pozyczki mozna udzielic.

                    To nie jest wymysl BRE, niektore banki (przyklady znam spoza kraju) stosuja wlasne stope indeksowa nie zwiazana z WIBOR/LIBOR i nie wydaje mi sie, zeby to bylo bezprawne.
      • Gość: klon Re: Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłukom IP: *.centertel.pl 07.05.11, 12:51
        a ja mam nadzieję że będzie dokładnie odwrotnie i wygrana sprawa w sądzie pokaże bankom że nie mogą zastawiać pułapek na klientów i jeśli tak zrobią to będą musiały za to płacić; to nie klient ma przewidywać że bank podsuwa mu do podpisanie nieuczciwą umowę lecz bank który ma ku temu większe kompetencje (i zresztą z premedytacją to wykorzystuje);
        Polska jest ciekawym krajem gdzie współobywatele zamiast współpracować ze sobą wolą stwierdzić że "ktoś jest sam sobie winien". winien gdy pójdzie po pożyczkę do gangsterów ale nie "wienien" gdy pójdzie do banku-moresu, kultury, przestrzegania prawa należy uczyć banki a nie klientów (na klientów czekają paragrafy a banki jak widać do tej pory są bezkarne).
        • Gość: ax Re: Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłukom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 14:16
          > Polska jest ciekawym krajem gdzie współobywatele zamiast współpracować ze sobą
          > wolą stwierdzić że "ktoś jest sam sobie winien".

          To zrozumiałe, biorąc pod uwagę, że od 20 lat jesteśmy poddawani praniu mózgu przez neoliberalną propagandę. Dlatego np. pracownicy, którzy dostają 800 PLN przy 12-godzinnym dniu pracy, nie organizują strajków. O to właśnie chodziło Balcerowiczowi i spółce.
        • benek56 Re: Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłukom 07.05.11, 15:47
          > a ja mam nadzieję że będzie dokładnie odwrotnie i wygrana sprawa w sądzie pokaż
          > e bankom że nie mogą zastawiać pułapek na klientów i jeśli tak zrobią to będą m
          > usiały za to płacić;

          To co piszesz jest tyle humanitarne i rozsądne, co naiwne i śmieszne:) Takie praktyki nie są specjalnością polskich banków. Tak działają banki na całym świecie, również w państwach z bardzo rozwiniętym systemem ochrony konsumenckiej. Problem klientów polega na tym, że banki stosują w umowach zapisy gwarantujące swoje bezpieczeństwo, a klient tak naprawdę ma bardzo ograniczoną możliwość rewizji takich zapisów. Dochodzenie przez klienta swoich praw w takich sprawach jest o tyle trudne, że zapisy te nie są niezgodne z prawem, a zarabiają na tym głównie kancelarie prawne.
      • nie-tak Re: Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłukom 07.05.11, 15:34
        Gość portalu: FreakyMisfit napisał(a):

        > Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłuczkom, którzy nie umiejąc czytać ze zrozum
        > ieniem, podpisywali mocno niekorzystne umowy dla siebie. Ukręcili bicz na własn
        > ą dupę i na własne życzenie :)
        _______________________________________________________________
        Z tym twierdzeniem byłabym ostrożna, nie wiemy jak im słodzili te kredyty w szwajcarskich frankach?
      • Gość: andrzej.gd@op.pl Re: Mam nadzieję, że sąd dopie... tym tłukom IP: *.dynamic.chello.pl 30.10.13, 20:49
        również mam kredyt w frankach zostałem w prowadzony w błąd, oszukany.miał to być najtańszy kredyt a jest obecnie ponad 60% nikt tego nie spłaci. Płaciłem 1640,-zł obecnie płacę 2 550,-zł.tym kredytem rządzi spekulacja.A prezesi zarabiają po 500,-tys.m-nie.Pozdrawiam.
    • Gość: zz Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy wz... IP: *.play-internet.pl 07.05.11, 12:47
      Czyli co? 867 osób jest stratnych w sumie 3,4 mln złotych, czyli przeciętnie niecałe 4 tys. złotych na osobę. Jak wygrają zbiorowo, to każdy będzie musiał się oddzielnie sądzić o te kilka tysięcy. To co, oni już na jedzenie nie mają, że sądzą się o głupie 4 tysiące? Zresztą nie prościej było sobie przeczytać umowę przed wzięciem kredytu? ;)
      • Gość: asa Re: Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 13:37
        tylko ze w tym kraju czytanie przed podpisaniem czegokolwiek jest "niemodne"
        ludzie w ciemno podpisują co im się da
        nabitym wydaje się że mają rację ale nie mają jej
        gdyby oprocentowanie było uzależnione tylko od LIBOR to rację by mieli
        ale nie jest

        • akiraxx Re: Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy 07.05.11, 13:44
          To jak już jesteś taki oświecony i wiesz, że oprocentowanie nie zależy tylko od LIBOR to może dopisz od czego jeszcze. Albo namów mBank, żeby się podzielił tą wiedzą z klientami tak jak mu prawo nakazuje.
          • Gość: Adam Re: Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 14:14
            W wielkim skrócie: zgodnie z prawem klauzula umowna, która umożliwia jednostronną zmianę warunków umowy jest nieważna (abuzywna). A taki właśnie przypadek ma tu miejsce. Klauzula umowna zawarta w kredytach starego portfela stanowi, iż Bank może zmienić oprocentowanie jeśli zmienią się bliżej nieokreślone w umowie "parametry finansowe rynku kapitałowego i pieniężnego". Bank odmówił wielu klientom na ich pisemną prośbę podania tych parametrów. Otóż parametry te, a są ich setki, zmieniają się codziennie (nie licząc świąt i weekendów). Zatem Bank może zmieniać zgodnie umową oprocentowanie CAŁKOWICIE dowolnie. A taki zapis umowny jest niezgodny z prawem. Bank jako instytucja zaufania publicznego oraz profesjonalista w dziedzinie finansów powinien to wiedzieć. I zapewne wiedział tworząc wzorzec umowy. O tym kto ma rację zdecyduje sąd. Natomiast wszyscy Ci którzy tak się podniecają rzekomą winą klientów mBanku "bo nie czytali umowy więc dobrze im tak" to głównie osoby z zaniżoną samooceną i należy ich traktować z dystansem stosownym dla osób wymagających opieki psychologa.
            • Gość: najmądrzejszy Re: Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 18:29
              Też nie rozumiem tych postaw "trzeba było czytać umowę". Ale to chyba prawda, że nic tak nie cieszy Polaka jak nieszczęście sąsiada :/

              Sprawa nie jest oczyswista a postępowanie banku jest na krawędzi uczciwości.
              Bardzo dobrze, że będzie o tym rozstrzygał sąd.

              Przypominam niektórym: żyjemy w państwie prawa i rolą państwa jest chronienie obywateli przed nieuczciwymi praktykami w tym przypadku banków.
          • Gość: zaz12 Re: Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy IP: 178.73.49.* 07.05.11, 14:17
            bankowe kur..stwo i tyle.
            ale na forum rosnie nowe - obywatelskie kur..stwo.
        • 2berber Re: Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy 08.05.11, 09:20
          Gość portalu: asa napisał(a):
          > tylko ze w tym kraju czytanie przed podpisaniem czegokolwiek jest
          > "niemodne" ludzie w ciemno podpisują co im się da ...

          Zauważ że umowy są często przygotowywane tak by czytanie nie dało
          potrzebnej wiedzy chętnemu na usługę. Przykład - umowy operatorów
          komórkowych.
          Dodatkowo umowy są przygotowywane przez zespoły prawników
          tak, by w pierwszym rzędzie oferujący zyskał i był zabezpieczony.
          Indywidualny człowiek, nawet prawnik nie ma szans.
      • Gość: miki Re: Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy IP: *.jmdi.pl 07.05.11, 15:26
        Ta rozprawa pokazała iż bank nie ma żadnych merytorycznych argumentów w tej sprawie. A jedyną strategią jest przeczekać, gdyż każdego miesiąca zarabia kilkanaście milionów złotych. Co w rocznie daję już niezłą sumę. A trzeba pamiętać iż średni kredyt to 25 lat. Więc każdy miesiąc czy rok jest dużym zyskiem.
        Co do przedmiotu sporu w taki sprawach jest ustalany jakiś przedział czasowy i ustalana kwota na jego podstawie. W rzeczywistości średnia nadpłata na danego klienta to kwota ok 30 tysięcy, a są też klienci banków którzy mają nadpłacone kwoty po 50- 60 tysięcy. A wszystkich umów które zawierają ten zapisy jest blisko 20 tysięcy. Sprawa jest jest o zasadę a nie o kwoty.

        Ale to tylko BRE, a są jeszcze inne banki jak Santander Bank, Deutsche. i inne banki, były też o podobnym mechanizmie umowy leasingowe dla firm. Więc jak widać skala jest ogromna.

        Chwała osób które się odważyły zaryzykować, i kancelarii która również zaryzykowała swoją markę na rynku i utracenie takiego klienta jak wielkiej instytucji finansowej jaką jest Commerzbank (właściciel BRE). Z dużych kancelarii (nie piszemy tu o małych kancelariach które nie miały by szans w starciu z bankiem) to właśnie ta przedstawiła najtańszą i najlepszą ofertę współpracy. Notabene część dochodów przeznacza na konto jednej z fundacji społecznych.

        Wg ustawy, sąd teraz zamieści ogłoszenie w prasie ogólnokrajowej o terminie i możliwości przystąpienia do pozwu. Po tym terminie nie będzie można przystąpić do pozwu. Wiec prawdopodobnie grupa jeszcze powiększy się kilkakrotnie.

        Od strony PRowej bank jak widać nie potrafi załatwić sprawy, jest to przykład nie umiejętnego zarządzania relacji z klientem. Na koniec roku zobaczmy jakie rezerwy bank zrobił, bo w tej sytuacji jest zobowiązany do stworzenia takich rezerw.
      • Gość: mak bre itp. - złodzieje w białych kołnierzykach! IP: *.2.11.46.tvksmp.pl 07.05.11, 16:06
        to się nazywa nowoczesne i legalne złodziejstwo!
        stopy procentowe rosną, a u nich marne ok. 3% na lokacie, ale kredyty od razu podrożały;
        na walutach jaki mają też złodziejski spred - zobaczcie na ich stronie - mam nadzieję, że Pawlakowi uda się zrobić z tym porządek
    • Gość: GOSC a kto te kare zaplaci IP: *.8-3.cable.virginmedia.com 07.05.11, 14:14
      PANI PLACI , PAN PLACI = KLIENCIE
      • Gość: Cezary Stypułkowsk Re: a kto te kare zaplaci IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 14:57


        Podobno Dyrektor BRE odpowiedzialny za wadliwy kształt umowy ma od roku rozwolnienie ze strachu

        Corporate Relationship Manager, BRE Bank S.A.
    • Gość: Adam Akcje BRE IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 14:52
      I jeszcze jedna uwaga. Gdybym miał akcje BRE z ostrożności bym je sprzedał. Tak na wszelki wypadek. Klientów nabitych jest wciąż około 10.000 (ci co nie podpisali aneksów). Każdy z nich na dzień dobry będzie miał do zwrotu z BRE około 10 tys zł (liczę okres od początku obowiązywania umowy do dziś - znam takich co mają do zwrotu ponad 20 tys.). To jest razem 100 mln do zwrotu w przeciągu roku - dwóch. Dodatkowo na jednym kredycie z zawyżonym oprocentowaniem bank co miesiąc zarabia bezprawnie średnio 400 zł. Zatem w perspektywie 20 letniej "nie zarobi" kolejnych 960 mln zł (48 mln rocznie).
      • Gość: Jarosław Mastalerz Re: Akcje BRE IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.11, 15:01

        ja też mam sraczkę
        Jarosław Mastalerz
    • oxf czemu ci ludzie nie zrefinansuja tego kredytu 07.05.11, 16:04
      gdzie indziej? Nie rozumiem tego? nikt nie jest skazany na ten rodziaj kredytu jesli jest duzo drozszy niz na rynku moga isc gdzie indziej zrefinansowac sie i pozbyc problemu przeciez. generuwac to moze pewnie koszty ale skoro kredyt jest taki drogi to przeciez sie oplaci.
      • akiraxx Re: czemu ci ludzie nie zrefinansuja tego kredytu 07.05.11, 16:30
        Zakładam że faktycznie nie rozumiesz. Na dzisiaj nie ma specjalnie lepszych ofert w CHF tak by się opłacało robić zamieszanie z refinansowaniem. Ale to co jest dziś jest bez znaczenia. Ci ludzie podpisali umowy ponad 4 lata temu na konkretnych warunkach. Podpisując je analizowali sobie czy ich na nie stać. Wyszło że tak. Dlaczego mieli by teraz przejść na umowy na które ich nie stać skoro wszystkie formalności związane z podpisaniem umowy zrobili parę lat temu i umowa powinna obowiązywać?
      • Gość: qfa Re: czemu ci ludzie nie zrefinansuja tego kredytu IP: 193.105.35.* 07.05.11, 16:59
        Refinansowanie kredytu to ponowne płacenie dodatkowych odsetek w pierwszych 5 latach jego spłacania. Poza tym same koszty refinansowania mogą wynieść nawet kilkaset, jeżeli nie kilka tysięcy PLN. To się chyba jednak nie opłaca; co gorsza, banki o tym dobrze wiedzą...
      • sammler Re: czemu ci ludzie nie zrefinansuja tego kredytu 07.05.11, 17:58
        Jak trochę podrośniesz, zajrzysz ponownie (albo po raz pierwszy) do podręczników matematyki w zakresie szkoły podstawowej - wtedy zrozumiesz.

        S.
        • oxf Re: czemu ci ludzie nie zrefinansuja tego kredytu 08.05.11, 09:09
          jesli stopa procentowa dla tego konkretnego banku jest wysoka bo stopa rynkowa jest ustalana przez bank nie przez rynek to refinansowanie do banku gdzie jest stopa rynkowa moze obnizac te rate. jest tylko problem kosztow za wczesniejsza splate z reguluy jednak 3 latach tych kosztow za wczesniejsza splate nie ma. moze ich konkterny kredyt jest jakis problematyczny ale generalnie to powinno sie oplacic.
    • naczelny_frustrat Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy wz... 07.05.11, 16:21
      ile jeszcze trzeba tak jaskrawych przykładów, żeby ludzie przejrzeli na oczy i zobaczyli, że banki to złodziejstwo w świetle prawa??
      • Gość: qfa Re: Sąd dopuścił pozew zbiorowy klientów, którzy IP: 193.105.35.* 07.05.11, 17:00
        A podasz mi lepszy sposób, poza oszczędzaniem do skarpety przez 40 lat, na kupno mieszkania w tym grajdołku szumnie Polską zwanym?
    • Gość: megaphone z Santanderem trzeba tak samo ! IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.11, 16:33
      nabici w BRE wyznaczają drogę nabitym w santander

      nabiciwsantander.hekko.pl/

      trzymamy kciuki bo jesteśmy w dokładnie takiej samej sytuacji!

      Santander podkręcił marżę w czasie kryzysu i trzyma od 2 lat !
    • Gość: bosia47@wp.pl santander IP: *.centertel.pl 20.06.14, 12:12
      Witam!
      Mam 2 kredyty w santander, proszę o info w sprawie pozwu zbiorowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka