kol.3
23.07.13, 06:57
Trzymam pieniądze w BOŚ, złego słowa powiedzieć nie mogłam, do wczoraj. Poszłam założyć kolejną lokatę. Pani za ladą niespecjalnie umiała obsługiwać system,nie wiedziala gdzie klinkąć aby pieniądze z konta przeszły na lokatę, pani obok lnie mogła pomóc zajęta inną klientka. Trwało to prawie 3 kwadranse. Stałam się niewygodnym świadkiem niekompetencji urzędniczki.W końcu jakoś się udało. Po czym okazało się że dane w umowie i druku potwierdzającym przelew są niespójne. Poprosiłam o wyjaśnienie. Pani złożyła papiery i odeszła ze stanowiska, mówiąc że ta druga pani mi to wyjaśni. Chamstwo do kwadratu. Poczekałam aż sąsiednia urzędniczka będzie wolna i uzyskalam wyjaśnienie.
Chyba znajdę uprzejmiejszy bank.