Dodaj do ulubionych

Elektroniczny PIT za siedem lat

20.04.05, 18:24
Po pierwsze, jeśli obywatele będą głosować w wyborach tak, jak głosowali do
tej pory, to:
1. Przetarg wygra oczywiście PROKOM
2. Oprogramowanie podatkowe będzie samo ściągało pieniądze z kont podatników
3. Za błędy w oprogramowaniu odpowiadać będzie, oczywiście, podatnik.
4. Deklarację będzie przesyłać się elektronicznie plus cztery kopie na papierze.

Ja jestem jednak optymistą i liczę, że do roku 2007 podatek dochodowy od osób
fizycznych zostanie zniesiony i zastąpiony podatkiem pogłównym.
Skoro każdy obywatel ma jednakowy głos w wyborach, to niech płaci też
jednakowe podatki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Twardokesek Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.crowley.pl 20.04.05, 23:16
      Pewnie wygra Prokom, tak jak piszesz. A przeciez wystarczyloby stworzyc
      formularz php dostepny po protokole https, wrzucajacy dane do bazy Oracle. Taki
      wielki i skomplikowany projekt? Owszem, duzy nacisk trzeba polozyc na
      stabilnosc, niezawodnosc i wydajnosc, ale skomplikowanie w tym niewielkie, a i
      koszty nieporownywalnie mniejsze od tego, co Prokom zaproponuje.
      • Gość: Janusz Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.itti.com.pl / *.itti.com.pl 21.04.05, 09:25
        Przeczytaj sobie instrukcję wypełniania PIT-a, przemnóż to przez liczbę
        formularzy, dodaj do tego fakt, że kazdego roku to się zmienia, zmieniają się
        ulgi, formularze (w końcu urzędnicy coś muszą robić). Dodaj to tego moduł
        analizy kto rozliczeń między przedsiębiorstwami (kto, komu ile zapłacił). Wreszcie

        Inna sprawa, że za takie pieniądze, jakie są na to przeznaczone dało by się
        zrobic ze 3 podobne projekty. No ale przeciez Prokom też musi komuś odpalić
        • michalfront byłoby super... 21.04.05, 11:41
          wchodze do netu, wklepuję ile czego zarobiłem, wciskam enter i dostaję wydruk
          potwierdzający że sie rozliczyłem i informujący ile mam zwrotu lub do
          zapłacenia...
          aż za piękne żeby mogło byc prawdziwe...
          • Gość: . W USA robimy juz tak od trzech lat... IP: 192.216.37.* 21.04.05, 18:05
            W tym roku 63% podatkowiczow (55.8 milionow zeznan) przeslalo swoje rozliczenia
            Internetem.
        • Gość: jk Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.acn.waw.pl 21.04.05, 13:00
          > Przeczytaj sobie instrukcję wypełniania PIT-a, przemnóż to przez liczbę
          > formularzy, dodaj do tego fakt, że kazdego roku to się zmienia, zmieniają się
          > ulgi, formularze (w końcu urzędnicy coś muszą robić). Dodaj to tego moduł
          > analizy kto rozliczeń między przedsiębiorstwami (kto, komu ile zapłacił). Wresz
          > cie

          Jaki jest koszt (czasowy i finansowy) zrobienia jednego formularza? Chyba
          niewielki. Podatki go wypełnia i wysyła przez internet (najlepiej przez www, ale
          oczywiście to by było zbyt piękne - będzie wersja tylko pod Windows odpowiednio
          szyfrowana, oczywiście protokół szyfrowania będzie tajny) i dane lądują w
          urzędzie. Urzędnik drukuje i ma to samo co teraz. Podatnik ma dużo prościej,
          urzędy nie mają wcale dużo więcej pracy.
          Dopiero punkt drugi - czyli jakaś automatyzacja zbierania danych, weryfikacja
          itp - zająłby więcej czasu i pieniędzy, ale samo wysyłanie deklaracji to
          naprawdę nie jest robota na 7 lat.
          • Gość: z USA Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.natpool.uc.edu 21.04.05, 20:28
            Dokladnie! Rozliczam sie w USA elektronicznie i to nie jest az TAK
            skomplikowane. Istnieja o wiele bardziej skomplikowane system w sieci, ktore
            nie powstawaly przez 7 lat.
      • Gość: hormon Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.polkomtel.com.pl 21.04.05, 11:59
        w php osobne formularze to niech sobie prymitywni klepacze stronek robia.

        A co jesli sie formularz zmieni? To zmeiniac php?
        A jesli zmieni sie format graficzny to tez?
        A jak zmieni sie baza danych?
        A jak zagwarantowac transakcyjność przy pracy na wielu serwerach?
        A jak wypełniać formularz bez stałego połączenia z netem?

        PHP - oznacza personal home page i nie powinna byz stosowana do problemow klasy
        Enterprise.
        • Gość: jk Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.acn.waw.pl 21.04.05, 13:05
          > A co jesli sie formularz zmieni? To zmeiniac php?

          ??? No a jak inaczej? Jakąkolwiek aplikację byś nie pisał to jak się zmieni
          specyfikacja to musisz ją zmienić. Oczywiście nie musi to być zmiana kodu a
          jedynie odpowiednich wpisów w bazie/konfiguracji/etc

          > A jesli zmieni sie format graficzny to tez?

          jw

          > A jak zmieni sie baza danych?

          To zmieniasz bazę danych nie ruszając PHP. Poprawnie napisana aplikacja powinna
          tak funkcjonować

          > A jak zagwarantowac transakcyjność przy pracy na wielu serwerach?

          A co ma do tego PHP? To samo masz przy dowolnych aplikacjach

          > A jak wypełniać formularz bez stałego połączenia z netem?

          ????????????

          > PHP - oznacza personal home page i nie powinna byz stosowana do problemow klasy
          > Enterprise.

          W PHP może być sam interfejs dla zwykłych podatników. Jak nie lubisz PHP to może
          być JSP, ASP, Python... A może wg Ciebie lepsza jest aplikacja desktopowa, którą
          każdy będzie musiał uaktualniać gdy coś się zmieni albo wykryją jakiś bug i
          generować niepotrzebny ruch w sieci?
          • Gość: hormon Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.polkomtel.com.pl 21.04.05, 14:26
            > > A co jesli sie formularz zmieni? To zmeiniac php?
            > ??? No a jak inaczej? Jakąkolwiek aplikację byś nie pisał to jak się zmieni
            > specyfikacja to musisz ją zmienić. Oczywiście nie musi to być zmiana kodu a
            > jedynie odpowiednich wpisów w bazie/konfiguracji/etc

            Właśnie: zmiana konfiguracji, czy czegoś tam. I dlatego powinno być maksymalne
            odseparowanie front-endu, logiki biznesowej i logiki bazodanowej.

            A w przypadku php mamy wszystko w jednym niemal worze. Da sie zrobic 3-tier
            application, ale bedzie to rzeźba. Trzeba zrozumieć, że przy aplikacjach tej
            klasy jedna osoba nie kontroluje już wszystkiego, jak to mam miejsce przy
            małych stronach pisanych przez jednego informatyko-grafika ;-)

            > > A jesli zmieni sie format graficzny to tez?
            >
            > jw

            A nie powinno. PHP zawiera w sobie jedoczesnie wyglad graficzny i sporo logiki.
            Grafik powinien pracować na pliku co najwyżej XSLowym ktory przeprocesuje
            serwowanego przez aplikacje XMLa. Ja wiem, że inaczej jest wygodniej (sam lubię
            zaszyć troche w JSP) ale przy większych aplikacjach - nie tędy droga.
            Dodatkową zaletą jest to, że łatwo przystosujemy aplikację do użycia np.
            poprzez WAP, przeglądarkę na Palmie, etc.

            > > A jak zagwarantowac transakcyjność przy pracy na wielu serwerach?
            >
            > A co ma do tego PHP? To samo masz przy dowolnych aplikacjach

            Zgadza się, ale PHP nie wspiera (na tyle ile wiem) pracy wielonodowej ani fail-
            overu. Choć nie będę się upierał może już jakieś rozwiązanie powstało, ale na
            pewno nie klasy Enterprise.

            > > A jak wypełniać formularz bez stałego połączenia z netem?
            > ????????????

            Powinien być dodatkowy sposób. Bo to jak pisanie maila w formularzu webowym.
            Zbyt wiele razy wcięło mi całego długiego maila...
            Więc dodatkowy sposób. Jaki - trzeba przemyśleć (albo standalone, albo ściagany
            applet, albo upload formularza, albo arkusze Excela, nie postuluje żadnego
            znich, ale trzeba to przemyśleć).
            A jeśli ma istnieć dodatkowy sposób do wtedy logika ta będzie się dublować z
            PHP. Najłatwiejszy sposób na spapranie dużych aplikacji.

            I nie zgadzam się na postawienie znaku równości PHP, ASP, JSP.
            JSP ma za sobą również serwery aplikacyjne wspierające wielonodowość, fail-
            over, i przede wszystkim wsparcie dla 3tier applications (Nie wchodzę tu w
            szczegóły tylko piszę sobie tak ogólnie) poprzez EJB. ASP posiada w ASP.NET
            taki pseudo-mechanizm (można klasy CLR zapisać w dodatkowym katalogu, wtedy
            można ja dzielić z innymi aplikacjami .NET).
            PHP nie ma takich rozwiązań na takim poziomie. Nigdy nie był projektowany do
            systemów dużej skali.

            hormon
            (autor aplikacji WEBowych biznesowych powiązanych z systemami billingowymi)
            • Gość: Adomas Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: 83.238.99.* 21.04.05, 14:52
              > A w przypadku php mamy wszystko w jednym niemal worze. Da sie zrobic 3-tier
              > application, ale bedzie to rzeźba. Trzeba zrozumieć, że przy aplikacjach tej
              > klasy jedna osoba nie kontroluje już wszystkiego, jak to mam miejsce przy
              > małych stronach pisanych przez jednego informatyko-grafika ;-)

              To nieprawda, masz informacje sprzed 10 lat na temat php.
              wejdz na www.zend.com i się doszkol.

              > A nie powinno. PHP zawiera w sobie jedoczesnie wyglad graficzny i sporo logiki.

              też nieprawda, wcale tak byc nie musi.
              Można parsować XML za pomocą XSL. Jest teżintegracja z klasami Javy z zewnątrz.

              > Dodatkową zaletą jest to, że łatwo przystosujemy aplikację do użycia np.
              > poprzez WAP, przeglądarkę na Palmie, etc.

              To samo w PHP można zrobić.

              > Zgadza się, ale PHP nie wspiera (na tyle ile wiem) pracy wielonodowej ani fail-
              > overu. Choć nie będę się upierał może już jakieś rozwiązanie powstało, ale na
              > pewno nie klasy Enterprise.

              To się dowiedz może, co? Co to znaczy "na pewno nie". Dlaczego "na pewno nie"?

              > PHP nie ma takich rozwiązań na takim poziomie. Nigdy nie był projektowany do
              > systemów dużej skali.

              Świat się zmienia chłopie. Doszkol się i nie pisz o czymś o czym nie masz
              pojęcia. Masz wiedzę na temat PHP z roku 1995.



        • Gość: TNO PHP - Personal Home Page? IP: *.macrosoft.pl 21.04.05, 14:07
          Niestety, nie zawsze każdy skrót oznacza to co sobie wymyślimy, lub dowiemy się
          od kogoś kto sobie to wymyślił.

          PHP to akronim rekursywny "PHP: Hypertext Preprocessor")
          pl.php.net/manual/pl/introduction.php#intro-whatis
          PHP jest raczej językiem do aplikacji server-side a nie stroną domową
          uzytkownika.

          Tak gwoli informacji. :)
          • Gość: hormon Re: PHP - Personal Home Page? IP: *.polkomtel.com.pl 21.04.05, 14:30
            Hehe... teraz to się tak nazywa.
            Ale dawniej to był Personal Home Page, lub Personal Homepage Parser.
            I oczywiście jest to język do tworzenia aplikacyjek serwer-side.

            Jeszcze w wielu miejscach na Necie znajdziesz stare tlumaczenie.
            A skad sie myslisz wzielo to P w PHP? Bo jesli to rekursywny skrót to może to
            być dowolna literka, prawda?

            Personal miało podkreślać że niejest to narzędzie do zastosowań korporacyjnych
            i biznesowych.


      • Gość: bzzz php ? :)) 7 lat? :)) IP: *.imag.fr 21.04.05, 17:18
        Z calym szacunkiem - ale koledze proponuje studia INFORMATYCZNE a nie kurs
        programistyczny.

        BTW: w Estonii podobny system dziala juz od chyba 2 lat. We Francji wprowadzono
        go w tym roku (rozliczajac sie i placac przez internet dostajesz znizke!). Co
        nasze kochane panstwo chce robic przez 7 lat!?! Jesli podobne systemy juz
        istnieja, w miare wiadomo jakie sa wymagania, jakie byly klopoty przy wdrazaniu.
        Wszystkie technologie (bezpieczne przesylanie, podpis elektroniczny, rozproszone
        aplikacje + przetwarzanie i magazynowanie danych) istnieja od dawna i sa uzywane
        w tysiacach komercyjnych projektow. Co ma trwac 7 lat?

        Zapowiada sie kolejna dojna krowa dla Prokomu :)
    • Gość: gkowal Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.zurich.pl 21.04.05, 12:20
      7 lat wdrażania + 3 lata opóznienia = e-PIT za 10 lat.
      Brawo za 10 lat będziemy liderem w obsłudze liczydeł i kalkulatorów,
      a tzw. Trzeci Swiat już dzisiaj nam ucieka.
      Bye
    • Gość: Damn ^^^ Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.itpp.pl 21.04.05, 12:28
      A propos podatku pogłównego to biorąc pod uwagę średni poziom inteligencji
      naszych wyborców to raczej byłby to podatek półgłówkowy, ale nie liczyłbym że w
      związku z tym podatek będzie o 50% niższy :)

      A tak serio to podzielę się tylko małą refleksją. W takim kraju jak Słowenia,
      która wraz z nami weszła do Unii, już od co najmniej 2 lat istnieje system e-
      podatków. Dotyczy jak najbardziej również PIT. Bazuje na certyfikatach
      osobistych wydawanych przez US lub banki (niektóre banki wydają je użytkownikom
      bankowości elektronicznej). System działa bardzo dobrze. Sam z niego
      korzystałem.

      A teraz jak czytam, że nasz innowacyjny rząd planuje wprowadzenie tego
      relatywnie prostego mechanizmu do roku 2012... To już nawet PROKOM z ZUSem
      (czyli w opini publicznej najbardziej kasożerne instytucje) wprowadziły
      elekroniczną wymianę dokumentów dużo szybciej. Jeśli ktoś chciałby rzeczywiście
      wprowadzić taką usługę to obowiązywałaby już od przyszłego roku. A wówczas
      tysiące urzędniczek zamiast wklepywać dane mogłyby się zająć merytoryczną
      pracą, albo... obniżyć koszty systemu (i tu chyba komuś zależy any poziom
      zatrudnienia nie spadł).

      Pozdrawiam i trzymam kciuki, że coś się może zmieni po wyborach. Ale mam
      wrażenie, że jest to naiwne.


    • Gość: kott Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: 5.1.* / *.de.ibm.com 21.04.05, 12:43
      Piękna inicjatywa, niestety oparta na finansowaniu przez Unię,a projekt właśnie
      eksperci skierowali do poprawy
    • Gość: HUH? NIE LEPIEJ ZREDUKOWAĆ LICZBĘ FORMULARZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 12:46
      DO MINIMUM, ZANIM SIĘ ZACZNIE ROBIĆ PROJEKT INFORMATYCZNY????
      • Gość: jk Re: NIE LEPIEJ ZREDUKOWAĆ LICZBĘ FORMULARZY IP: *.acn.waw.pl 21.04.05, 13:06
        najlepiej do jednego formularza z jednym polem: przychód ;)
        • Gość: pit Krauze juz zastanawia sie, jak dzielil kase IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 14:13
          za z gory wygrany przetarg dla Prokomu. Szkoda, ze wszyscy juz o tym wiemy a i
          tak rządzący mają to głęboko w poważaniu.
      • Gość: dawid nie przesadzaj, polskie pity sa proste IP: 192.5.109.* 21.04.05, 19:02
        ja w stanach musze wypelniac trzy rodzaje, tj. federalny, stanowy i lokalny,
        wiec nie placz, ze w polsce jest to skomplikowane. w polsce zwykle zjmowalo mi
        to ok. godziny.
    • Gość: abe Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 14:33
      do tego bedzie specjalny program ktorym bedziesz mogl to przeslac do urzedu -
      program działajacy tylko na platofrmie Windows
    • Gość: zabojad a ja w zabojadolandzie juz wypelniam ePIT'a ... IP: 57.67.28.* 21.04.05, 14:59
    • Gość: ADI Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 21.04.05, 15:50
      A od strony technicznej zajmie się tym na pewno firma Prokom i dlatego tyle to
      potrwa.
    • Gość: dobre Re: Elektroniczny PIT za siedem lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 18:16
      Poboba mi sie argumentacja za podatkiem pogłownym. 1 GŁOS = 100 zł/m-c. Powinni
      jeszcze wprowadzić kupowanie głosów. Może w końcu zaczeli by rządzić ludzie,
      którzy się na tym znają.
    • Gość: liberty Dlaczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 18:28
      rabunek uprawiany przez legalizujących samych siebie bandytów (urzędników państwowych), dokonywany w majestacie poronionego "prawa" (lewa?) nazywa się "podatkiem", a nie tym, czym jest, czyli rabunkiem?
      Jaka jest różnica pomiędzy złodziejem, który wyrywa mi portfel na ulicy (a ja się nie bronię, by nie "przekroczyć granic obrony koniecznej", ponadto nie mogę mieć broni-bo jeszcze bym złodzieja skrzywdził...), a złodziejem, który kasuje mi cały czas WBREW mojej woli MOJE własne, ciężko zarobione pieniądze?
      I ten złodziej, żyjąc za moje zagrabione pieniądze, może przyjść do mnie z uzbrojonymi "żołnierzami" (policją) i odbierać mi moją własność grożąc utratą wolności, zdrowia a nawet życia? Czy to nie jest klasyczny reket uprawiany przez mafijną organizację roszczącą sobie prawo do użycia siły na okupowanym przez swoich funkcjonariuszy terytorium?
      • Gość: abu miau q.wa szkoda ze nie za 17 lat!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.04.05, 22:03
        q.wa szkoda ze nie za 17 lat!!!


        W jakim to kraju przyszlo wam zyc i sie rozliczac.

        W szwecji wypelniam wniosek elektronicznie i na wszelkie zwroty czeka sie b.
        krotko. Czytalem nie dawno ze dszieki elektronicznemu przesylaniu szwedzkich
        pitow panstwo co roku zaoszczedza ok 15 milionow koron ok 7 milionow zl.(moze
        byc wiecej, dokladnie nie pameitam).
    • Gość: geathe che che IP: *.inetia.pl 22.04.05, 08:41
      W Polsce jak zwykle przetarg wygra firma która zarząda najmniej, a co za tym
      idzie wszystko zmaści... Bo przy tak olbrzymim projekcie z którego skorzysta
      kilka miliardów użytkowników w ciągu praktycznie 2ch miesięcy na pewno pojawią
      się ciekawe błędy :-)))
    • Gość: ~ Pitek Jestem za zniesieniem podatku IP: *.bazapartner.pl 22.04.05, 09:26
      Jestem za zniesieniem podatku
      Tylko kto to zrobi?
      Komuchy się pchają do władzy, UPR śpi i liczy gruszki na wierzbie ciągle oburzony,że weszliśmy do unii i kto ma to zrobić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka