Dodaj do ulubionych

z konta w mBanku zniknęły moje pieniądze.....

26.05.05, 10:48
Witam,

historia zaczęła się w ostatni weekend. Otóż jak często to bywa zasiadłam
sobie w niedzielę do rutynowej kontroli tego, co w ostatnim tygodniu
wydarzyło się na moim koncie w mBanku. Od razu rzuciło mi się w oczy podwójne
zaksięgowanie jednej z operacji na karcie Visa Electron. Niewiele się
namyślając zadzwoniłam do mLinii złożyć reklamację. Miła pani poinformowała
mnie, że tak, wiedzą o sprawie – mieli problem techniczny (czy właściwie
firma od terminali miała taki problem), ale w ciągu najbliższych dni
pieniądze będą zwracane. Uspokojona odłożyłam telefon.
Minęły ‘najbliższe dni’ (dokładnie trzy) i ponownie zasiadłam do kontroli
konta. Jakie było moje zdziwienie, kiedy ujrzałam, że faktycznie coś działo
się z tą nieszczęsną transakcją, tylko zamiast oddać mi pieniądze -
wyksięgowano je z konta po raz TRZECI!!!! Niestety tym razem mój spokój
prysnął – kwoty może nie były zawrotne, ale doprowadziły do tego, że zostałam
praktycznie bez środków. Zadzwoniłam oczywiście na mLinie. Miła pani
przedstawiła mi tą samą wersję, co trzy dni wcześniej i dodała, że (i tu
uwaga!!) jeżeli księgowania nie zostaną skorygowane do poniedziałku (czyli
kolejne 5 dni) to mogę zadzwonić do nich z kolejną reklamacją!!!! mBank nie
jest wstanie mi pomóc, bo ta awaria to nie ich wina!!!
Ja tym czasem ma na koncie 33zl, które mają mi wystarczyć na
najbliższy tydzień. Moje pieniądze są nie wiadomo gdzie i nie wiadomo kiedy
je oddadzą.
Więc może ktoś wie, co można zrobić w takiej sytuacji? Gdzie złożyć skargę
itp.?
Bo mi osobiście nie mieści się to w głowie!!! Czy jako klient nie mam żadnych
praw i mam potulnie czekać, aż mBank łaskawie odda mi moje własne pieniądze??

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • maksymdyzio Re: z konta w mBanku zniknęły moje pieniądze..... 26.05.05, 12:58
      Przerazilas mnie... Wczoraj chcialem kupic prezent dla mamy i w perfumerii
      chyba z 7 razy pani probowala sciagnac naleznosc z mojej karty Electron - za
      kazdym razem pojawial sie "brak lacznosci". Jesli to samo spotkalo Ciebie, to
      cos niedobrego dzieje sie w mBanku. Ja jeszcze czekam na rozliczenie na koncie,
      gdy tylko to zrobia, powiadomie jak sie sprawa skonczyla. Mam nadzieje, ze nie
      tak jak Twoja i mam nadzieje, ze Ty odzyskasz swoje pieniadze!
      • bbastek13 Re: z konta w mBanku zniknęły moje pieniądze..... 26.05.05, 15:30
        maksymdyzio napisał:
        >w perfumerii
        > chyba z 7 razy pani probowala sciagnac naleznosc z mojej karty Electron - za
        > kazdym razem pojawial sie "brak lacznosci". Jesli to samo spotkalo Ciebie, to
        > cos niedobrego dzieje sie w mBanku.

        Pomyśli chwilę - co ma mBank czy jakikolwiek inny bank do problemów z
        połączeniem ? wczoraj akurat kłopoty miał polcard, i dlatego był problemy z
        płatnościami w punktakch przez nich obsługiwanych.
        • asik_76 Re: z konta w mBanku zniknęły moje pieniądze..... 26.05.05, 18:26
          Dokładnie takie samo tłumaczenie otrzymałam od mBanku. W zeszłym tygodniu
          Polcard miał problemy techniczne i niektóre transakcje na części terminali
          zostały zwielokrotnione... tylko co mnie to obchodzi?? Moje pieniądze znikają z
          konta w mBanku a nie Polcard'u i to znikają kilka krotnie w kilku dniowych
          odstępach.
        • maksymdyzio Re: z konta w mBanku zniknęły moje pieniądze..... 26.05.05, 19:43
          OK, nie jestem takim asem technicznym jak Ty... Ale co mnie obchodzi czyja to
          wina? Jesli z mojego konta znikna pieniadze, to Polcard mi je odda? Czy tez
          moja sytuacja bedzie jeszcze trudniejsza (skoro tak oddzielasz Polcard od
          mBanku, powtarzam: to Ty jestes ekspertem od techniki), bo mBank moze zwlekac,
          mowic, ze to nie ich wina itd.? I co wtedy?
          • bbastek13 Re: z konta w mBanku zniknęły moje pieniądze..... 26.05.05, 20:19

            nie uważam się za żadnego asa, ale płatności kartami przechodzą od usługodawcy
            do banku poprzez centra rozliczeniowe - w Polsce takie centra to poclard, ckc
            pekaosa, citibank, bzwbk, e-service. Jeśli jest problem z zablokowaniem
            niesłusznie kwoty - pierwsza rzecz, którą możesz zrobić to prośba w sklepie, w
            który dokonywałeś transakcji o anulowanie blokady - sklep telefonicznie
            kontaktuje się z centrum rozliczeniowym i wycofuje niepotrzebne blokady
            (centrum wtedy kontaktuje się z bankiem telefonicznie lub faksem aby zwolnić te
            blkoady). Jeśli masz wydruk z terminala, na którym jest napisane że transakcja
            nie doszła do skutku a mimo to kwota jest zablokowana, to możesz skontaktowac
            się ze sowim bankiem i przefaskować mu ten kwitek, wtedy bank sam zwolni
            blokadę. Niepotwierdzone przez usługodawców transakcje (a jeśli dokonywałeś
            jednej płatności, a masz zablokowane 2 lub 3 takie same kwoty to usługodawca
            potwierdzi tylko tą jedną płatność) są automatycznie odblokowywane przez system
            banku (najczęściej po 2 tygodniach). Zrozumcie tutaj bank - w systemie banku
            wygląda to tak, jakby były wykonywane różne transakcje na te same kwoty, i
            dlatego pracownik banku nie może ot tak sobie wycofać takiej blokady.
            • maksymdyzio Re: z konta w mBanku zniknęły moje pieniądze..... 26.05.05, 21:53
              Witaj! :)

              Przyznam, ze niewiele z tego zrozumialem, moze to dlatego, ze jestem
              humanista... Ale podziwiam Twoja wiedze (serio!) i jesli bede mial za kilka dni
              ten sam problem co kolezanka, ktora zalozyla ten watek, to na pewno poprosze
              Cie o pomoc step-by-step. Ja na razie mam tylko karteczki, na ktorych jest
              napisane "brak lacznosci". Nie wiem czy to te jakies blokady, czy cos innego,
              typu przeciazenie linii, ale zobaczymy za jakis czas, pewnie po niedzieli. ;)
    • piotrw75 A ja miałem inny problem po transakcji kartą 27.05.05, 09:24
      Z uwaga przeczytałem wypowiedzi w tym wątku. Musze przyznać, że ja miałem
      całkiem inny problem, który na szczęście sam się wyjaśnił i nie pociągał utraty
      moich pieniędzy. Pewnego razu płaciłem kartą w sklepie, transkcja została
      dokonana poprawnie, ale ku memu zdziwieniu nie została uwzględniona na moim
      koncie (nie zostały zablokowane przez bank srodki na realizację transakcji)
      czyli było tak jakbym nie kupował wcale. Po kilku dniach transakcja pojawiła
      się nagle w historii rachunku juz zaksięgowana, nie było jej natomiast wcale na
      liście transakcji nierozliczonych na której normalnie pojawiają sie wszystkie
      wpływy i wypływy z rachunku nie zaksięgowane jeszcze.

      Innym razem miałem jeszcze dziwniejszą przygodę. Środki na koncie po płatności
      kartą zostały zablokowane w odpowiedniej wysokości, natomiast po dwóch dniach
      transakcja zniknęła listy środków nierozliczonych, nie pojawiając się
      jedocześnie jako operacja zaksięgowana w historii rachunku! Tym samym stan
      mojego konta powiekszył się o kwotę dokonanych przeze mnie zakupów, tak jakby
      bank zwrócił mi te pieniądze a operacja płatności nigdy się nie odbyła! Po
      kilku dniach wszystko wróciło do normy i historia rachunku pokazała jednak tę
      operację ponownie obnizając stan konta o te zakupy.

      Czy ktoś z Was miał podobna przygodę? Zaznaczam, że korzystam z usług PKO BP i
      mam dostęp do konta przez internet dzięki czemu zawsze na bieżąco sprawdzam
      stan srodków na koncie. Pozdrawiam
      • bbastek13 Re: A ja miałem inny problem po transakcji kartą 27.05.05, 09:31
        piotrw75 napisał:

        > Z uwaga przeczytałem wypowiedzi w tym wątku. Musze przyznać, że ja miałem
        > całkiem inny problem, który na szczęście sam się wyjaśnił i nie pociągał
        utraty
        >
        > moich pieniędzy. Pewnego razu płaciłem kartą w sklepie, transkcja została
        > dokonana poprawnie, ale ku memu zdziwieniu nie została uwzględniona na moim
        > koncie (nie zostały zablokowane przez bank srodki na realizację transakcji)
        > czyli było tak jakbym nie kupował wcale. Po kilku dniach transakcja pojawiła
        > się nagle w historii rachunku juz zaksięgowana, nie było jej natomiast wcale
        na
        >
        > liście transakcji nierozliczonych na której normalnie pojawiają sie wszystkie
        > wpływy i wypływy z rachunku nie zaksięgowane jeszcze.

        czy płaciłeś kartą kredytową (nie Visa electron ani nie Maestro)? jeśli tak, to
        była to transakcja nieautoryzowana, czyli np ze względu na małą kwotę nie był
        rezerwowane środki na rachunku pod tą transakcję.

        >
        > Innym razem miałem jeszcze dziwniejszą przygodę. Środki na koncie po
        płatności
        > kartą zostały zablokowane w odpowiedniej wysokości, natomiast po dwóch dniach
        > transakcja zniknęła listy środków nierozliczonych, nie pojawiając się
        > jedocześnie jako operacja zaksięgowana w historii rachunku! Tym samym stan
        > mojego konta powiekszył się o kwotę dokonanych przeze mnie zakupów, tak jakby
        > bank zwrócił mi te pieniądze a operacja płatności nigdy się nie odbyła! Po
        > kilku dniach wszystko wróciło do normy i historia rachunku pokazała jednak

        > operację ponownie obnizając stan konta o te zakupy.
        >
        > Czy ktoś z Was miał podobna przygodę? Zaznaczam, że korzystam z usług PKO BP
        i
        > mam dostęp do konta przez internet dzięki czemu zawsze na bieżąco sprawdzam
        > stan srodków na koncie. Pozdrawiam

        tutaj mogła np blokada zostac zwolniona przez błąd pracownika banku lub systemu
        albo np minął czas, jaki bank wyznaczył na potwierdzenia blokady przez centrum
        rozliczeniowe i dlatego blokada została anulowana przez system. Jednak po tym
        wyznaczonym czasie usługodawca/centrum rozliczeiowe potwierdziło transakcję i
        została ona zaksięgowana.

        • piotrw75 Re: A ja miałem inny problem po transakcji kartą 27.05.05, 09:39
          Płaciłem płaską kartą płatniczą Visa elektron.
          • bbastek13 Re: A ja miałem inny problem po transakcji kartą 27.05.05, 12:54
            piotrw75 napisał:

            > Płaciłem płaską kartą płatniczą Visa elektron.

            to faktycznie dziwne, bo wszystkie transakcje takimi kartami powinny być
            autoryzowane. Może to kwestia odświeżenia systemu internetowego PKO? Może był
            jakiś poślizg w przekazaniu danych z systemu bankowego do systemu podglądu
            konta przez internet ? W każdym razie blokada na koncie przy płatności kartą
            MAestro lub VE powinna być założona. Ja też kiedyś miałem przypadek (kilka lat
            temu, kartą Maestro Pekao sa) że transakcje rozliczyła mi się na rachunku po
            pół roku...
    • piodu do asik_76 27.05.05, 13:55
      Nie jesteś sama. Przerabiam to samo od ubiegłego tygodnia. Płacąc w Real-u
      kartą okazało się, że transakcja została podwojona i żeby było "śmieszniej" po
      kilku dniach jeszcze raz zdjęto mi z konta tę kwotę. Także jestem biedniejszy o
      ponad 5 stów. Awantura w Real-u spowodowała, że dzisiaj dostałem tel. z
      informacją że operator zamiast (w odpowiedzi na reklamacje)oddać kasę to
      jeszcze raz ja zabrał. Kpina. Podobno ma się wszystko wyjaśnić do końca m-ca.
      Tez płaciłem visą (ING).
      Pozdrawiam i czekam na zwrot mojej kasy.
      • michal.macierzynski Re: do asik_76 28.05.05, 09:59
        Witam!

        Ostatnio były jakieś problemy – a to z Visą, a to z różnymi centrami
        rozliczeniowymi i niestety dotyczyło to klientów większej liczby banków.
        Zazwyczaj blokada pozostaje na rachunku przez ok. tydzień, a następnie
        sama „znika”. Co można robić w takich wypadkach? Proponuję zadzwonić do banku i
        poprosić o jej ręczne zlikwidowanie. Często pomaga taka prośba – chociaż nie ma
        tutaj reguły. Niestety obrót bezgotówkowy wiąże się z takim ryzykiem i należy
        być tego świadomym. Chociaż jesteśmy klientem konkretnego banku – zawinić może
        pośrednik i w takim wypadku nasz bank może praktycznie tyle samo, co my sami.
        Oczywiście – jeśli mówimy o dobrej jakości obsługi – nasz bank w takich
        przypadkach powinien starać się pomóc – na przykład odblokowując tę transakcję
        czy udzielając na ten czas nieoprocentowanego kredytu/debetu w tej samej
        kwocie. Tak powinno być – jak jest – każdy wie. Z tego też względu proponuję
        zaopatrzyć się w kartę kredytową. Wtedy chociaż nie będziemy płacić swoimi
        pieniędzmi, tylko banku, a moment ich oddania przedłuży się o te co najmniej 20
        dni. Trzeba jednak pamiętać, żeby KK nie traktować w żadnym wypadku jako
        alternatywy do kredytu w rachunku – chyba, że będzie to na przykład karta
        Invest-Banku (oprocentowane 15%) czy ING BSK (17%) :)

        Pozdrawiam
        M. Macierzyński
        prnews.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka