Gość: Bartek
IP: *.centertel.pl
19.07.06, 11:51
Pazernosc PKO BP jest powszechnie znana. Na moim przykladzie nauczylem sie
jak ten bank traktuje klientow. Mam kredyt hipot w CHF. Co miesiac spalacam
raty w CHF. Otoz w ostatnim miesiacu zmienil sie kurs franka (rozliczenie jest
zazwyczaj w kolejnym dniu po wplacie- a kurs mozer sie troche zmienic- i w
rezultacie tego zaplacilem za malo o 13 zl). Dnia 11 kazdego miesiaca bank
generuje pisama do klienta z saldem i wysyla je LISTEM ZWYKLYM do klientow.
Taki list idzie okolo 5 dni- wiec dochodzi ok 16. Ja takowy dostalem,
zobaczylem ze mam niedoplate i 17 wplacilem brakujace 13 zl. Jakiez bylo moje
zdziwienie- kiedy 21 dnia miesiaca dostalem PISMO PRZYPOMNIENIE o
niedoplacie.
Okazalo sie ze bank generuje takie pisama 15 dnia miesiaca i wysyla je do
ludzi
ktorzy maja niedoplate -PISMO KOSZTUJE 27 ZL!!!!!. Mysle ze celowo wysylaja
rozliczenie listem zwyklym- tak ustawili te wszystkie daty- zeby moc pobrac
sobie dodatkowa oplate za pisemko
przypominajace.Ciekawe ze bank nie widzi niczego zdroznego w swoim dzialaniu
i
moja reklamacje odrzucil. W dodaku dodzwonic sie do ksiegowosci graniczy z
cudem. Sprawa dotyczy 18 oddzialu w Warszawie przy ulicy Skierniewickiej.