Gość: Janusz
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.03.09, 14:28
Określenie „lichwiarz” jest uważane za pejoratywne, a takim
być nie powinno, bo jest to działanie w określonych ramach umowy
między pożyczkodawcą, a pożyczkobiorcą.
Negatywny wydźwięk tego słowa powstał w momencie, kiedy zdesperowany
pożyczkobiorca (dłużnik) zastawiał wszystko, co miał i brał pożyczki
ponad miarę, które skutecznie roztrwonił.
Oczywiście to nie on (dłużnik) był winien swojej sytuacji finansowej
tylko pożyczkodawca (lichwiarz).
Wystarczy przybrać postać pożyczkodawcy, a nie pożyczkobiorcy i od
razu zmienia się pogląd na sytuacje. Jeżeli handlowiec sprzedający
jarzyny w kiosku przy ulicy ma marże 100% na jabłkach to nikt z tego
powodu nie robi problemu tylko zasuwa do innego jarzyniaka gdzie
może kupić taniej.
Poza przypadkami losowymi takimi jak wypadek, śmierć lub choroba.
I co wy na to?