ddb2
10.03.10, 11:55
Dzis nad ranem Bora wymogla dodatkowe wyjscie. Po opuszczeniu
ogrodu, popedzila w kier. lesnych krzaczorow i zrobila kupe. Wiem,
ze tak sie zachowuje, gdy ma rozwolnienie. Wrocila uspokojona,
poszla spac. Rano zjadla normalnie sniadanie. W zachowaniu tez nie
bylo nic niepokojacego. Po kilku godzinach zaczela dyszec, domagajac
sie w ten sposob wyjscia. Poszlysmy, znow zrobila kupe. Jasna,
rzadka i na koncu ze spora iloscia krwi! Przerazilam sie. Po
poludniu jedziemy na badania.