Dodaj do ulubionych

Przyjme starszego labradora

30.03.10, 22:57
Przyjme za darmo lub za jakas niewielka sume, najlepiej suczke, bo
psy...hmm....lajdacza sie i gina, tak wlasnie zaginal moj poprzedni pies,
seter Achmed...wiec tym razem wolalabym babke ktora trzyma sie domusmileMysle o
suni tak do roku, bo nie wiem czy dam rade ogarnac starsza, mam na mysli
tesknote za poprzednim wlascicielem. Mieszkam w Bydgoszczy.
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: Przyjme starszego labradora 30.03.10, 23:25
      Na forum obok pani chce oddać, przy czym to chyba pies
      forum.gazeta.pl/forum/w,128,109434076,109434076,sprzedam_oddam_labradora.html
      • patrzaca Re: Przyjme starszego labradora 30.03.10, 23:41
        Dzieki, zaraz do niej napiszesmile
        • ruda.ja Re: Przyjme starszego labradora 31.03.10, 09:33
          ratuj tego piesia, bo zapewne sobie nie radzą, a 8 miesięczniaka, jeśli
          wykastrujesz to się nie będzie łajdaczył smile
          • patrzaca Re: Przyjme starszego labradora 31.03.10, 10:09
            No wlasnie z kastrowaniem to bieda, sama nie mam wielkiego sentymentu do jajek,
            ale mam dwoch synow i oni czuja solidarnosc jader nawet z psemsmile)) Wlasnie
            dlatego Achmed swoje jajka nosil dumnie i zwiewal jak tylko jakas suka w okolicy
            miala cieczke. Napisalam do tej babki, zobaczymysmile
            • tenshii Re: Przyjme starszego labradora 31.03.10, 11:06
              Myślisz, że suka nie może zwiać jak będzie miała cieczkę?
              Oczywiście, że może zwiać, i wrócić nie sama....
            • ruda.ja Re: Przyjme starszego labradora 31.03.10, 17:37
              patrzaca napisała:

              > No wlasnie z kastrowaniem to bieda, sama nie mam wielkiego
              sentymentu do jajek,
              > ale mam dwoch synow i oni czuja solidarnosc jader nawet z psemsmile))
              Wlasnie
              > dlatego Achmed swoje jajka nosil dumnie i zwiewal jak tylko jakas
              suka w okolic
              > y
              > miala cieczke.

              no, to mają swoją solidarność jąder a zaginionego psa im nie szkoda?
              też byłam niepewna, zwłaszcza, że mój czekolad niezły jest
              exterierowo ale psa mam nie po to aby się z nim męczyć i bać się o
              niego.
              zresztą na taką solidarność jąder jest wiele forteli wink

              powodzenia w adopcji życzę i jeśli od jakiejś fundacji, Tozu albo
              schroniska byś chciała to i tak będzie pies wykastrowany.
    • almuszka Re: Przyjme starszego labradora 31.03.10, 11:17
      jedno z ogłoszeń na labradory.info
    • mampka Re: Przyjme starszego labradora 31.03.10, 13:51
      A może Kika?
      FUNDACJA
      PRIMA
      • patrzaca Re: Przyjme starszego labradora 31.03.10, 14:02
        Kika jest cudna, ale zobacz jak my daleko mamy do siebie
        • mampka Re: Przyjme starszego labradora 31.03.10, 17:42
          Z tego co wiem to Prima może jakoś zorganizować transport. Tylko trzeba się z
          nimi skontaktować i zakwalifikować jako dom stały.
    • moonalisa do adopcji 31.03.10, 16:01
      a może:
      www.allegro.pl/item964383977_labrador_labradory_oddam_do_adopcji.html
      i czarny fajny :
      www.allegro.pl/item978174248_czarny_labrador_point_szuka_domku.html
      lub:
      www.allegro.pl/item969176869_labrador_suczka_oddam_w_dobre_rece_poznan.html
      • mampka Re: do adopcji 31.03.10, 17:45
        A mnie zastanawia ten użytkownik:
        www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6624700
        suczka do oddania wygląda na wyeksploatowaną, czyżby to była mamcia miotu z
        innej aukcji?
        Tak samo wygląda bigielka, na zużytą dzieciowo.
        • tenshii Re: do adopcji 31.03.10, 17:56
          Ten człowiek jest już dość znany z takich rzeczy.
          Wyeksploatuje, później niby chce oddać za darmo a jak już co do czego to chce kasę uncertain
          • patrzaca Re: do adopcji 31.03.10, 18:22
            Stara juz jestem ale ludzie mnie nie przestana zdumiewac jednak. Wlasnie o takim
            problemie uslyszalam dzis od faceta ktory ma sunie we Wrzesni...po prostu w pale
            sie nie miesci ze mozna zamknac zwierze w klatce i zrobic z niej maszynke do
            rodzenia i zarabiania. Zeby bylo jasne, mam dom, ogrodek i 50m do lasu, a w domu
            nawet jak nie ma mnie i synow, to jest moja matka starowinka, moze nie bedzie
            brykac z labkiem, ale na pewno zagada, poglaszcze i bedzie kochac.
    • mampka O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 31.03.10, 17:53
      ROB
      serce mi się kroi jak widzę ten smutny pyś za kratami
      • patrzaca Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 31.03.10, 18:46
        Wlasnie sie dowiedzialam ze ROB jutro jedzie do nowego domusmile
        • mampka Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 31.03.10, 18:50
          No to pozostaje nam się cieszyć, że jedno labradorowate serducho uratowane a w
          sprawie tej suczki napisałam do Primy, może się zorganizują i zabiorą ją z tej
          wykańczalni.
          W takich momentach żałuję, że mogę mieć tylko jednego labucha. Tzn mogę więcej,
          tylko zdrowy rozsądek mi każe poprzestać na bubie, żeby nikomu nie było źle.
          • moonalisa Nowy piesio-zachodniopomorskie 31.03.10, 19:00
            PILNE!W okolicach Koszalina do oddania- 6 letni,czekoladowy, rodowodowy,cudny
            labrador.tel:604 897 050
            może jemu też się poszczęści
            • moonalisa juz w nowym domu 01.04.10, 10:33
              moonalisa napisała:

              > PILNE!W okolicach Koszalina do oddania- 6 letni,czekoladowy, rodowodowy,cudny
              > labrador.tel:604 897 050
              > może jemu też się poszczęści


              Pies został wyciągnięty z koszmarnych warunków od pseudohodowcy i jest już w
              nowym,cudownym domu.Adopcja udana!
          • patrzaca Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 31.03.10, 19:01
            A co do suni z Wrzesni, to ona ma 4 lata i juz to mnie troche przeraza,a jakby
            tego bylo malo to moj dom bylby jej trzecim domem i ona cale swoje zycie jest z
            bratem, a ja nie chce zakladac przytuliska przeciez i nie moge go zabrac.
            Powiedzcie mi szczerze, czy dam sobie rade z taka podwojna tesknota? No i obecny
            wlasciciel powiedzial ze ona mieszka w budzie, a u mnie mieszkalaby w domu, bo
            nie mam budy.
            • mampka Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 31.03.10, 19:57
              Zmiana z budy na dom chyba nie stanowi problemu dla psa, gorzej z utratą brata.
              A ta suczka z aukcji allegro z puszczykowa już ma zamkniętą aukcję ciekawe czy
              ktoś zwrócił uwagę wystawiającej czy ktoś się zdecydował uratować bidule, bo
              zniknęła też bigielka.
              • patrzaca Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 01.04.10, 18:00
                Jejku, Wy tu o tych smutnych sprawach a dzis.....przyjezdza moja sunia!!! Ma 17
                miesiecy, jest czarna i doczekac sie nie mogesmile
                Dziekuje ze interesowaliscie sie tematemsmile
                Z cala pewnoscia bede tu stalym gosciem, jak nie z innych powodow to chocby po
                radesmile
                • mampka Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 01.04.10, 20:08
                  czekamy na fotki i relację jak się niunia w domku zadomowi
                  • monika.00020 Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 01.04.10, 20:36
                    nic tylko pogratulować! wink
                    cieszymy się bardzo! A jakie imię? smile
                    • patrzaca Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 01.04.10, 21:46
                      Nie wiem jeszcze, facet jedzie z nia z Wroclawia i pewnie dotra tu w nocy.
                      Cholerka, z jednej strony nie moge sie doczekac a z drugiej mam stracha.
                      • semi-dolce Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 01.04.10, 22:00
                        > Cholerka, z jednej strony nie moge sie doczekac a z drugiej mam stracha.

                        smile To normalne. Spokojnie. Będzie ok.

                        Powiem ci tyle - przez pierwsze mniej więcej 2 tygodnie psica będzie lekko w
                        szoku i będzie baaaaardzo grzeczna. Po tym czasie troche się rozbryka,
                        przyzywczai, wyluzuje i będzie mniej grzeczna. Ale tak do końca zaakceptuje was
                        jako swoje nowe stado po mniej więcej 2 miesiącach i wówczas pokaże rogi, jesli
                        je ma rzecz jasna. Traktuj ja od poczatku normalnie, nie rozpieszczaj ponad
                        swoją normę, nie lituj się, nie dogadzaj (także ponad swoją normę), od poczatku
                        wyznacz granice co wolno, a czego nie. I bądź dobrej mysli i ciesz się ze
                        swojego nowego cudownego psa smile
                        • patrzaca Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 01.04.10, 22:12
                          Ale fajnie ze to napisalas, dziekujesmile Dzis wszyscy mnie strasza co to bedzie!
                          Jak bedzie strasznie! Jak bedzie tesknic i wyc po nocach! Bardzo Ci dziekujesmile
                          • mampka Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 02.04.10, 07:59
                            Napisz koniecznie jak wyglądało Wasze spotkanie! Gdzie sunię znalazłaś? Jest po
                            przejściach?
                          • semi-dolce Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 02.04.10, 19:21
                            Nie, one sie bardzo szybko przyzwyczajają. Zazwyczaj zmiane domu przez psa
                            bardziej przezywa człowiek - i ten oddający (pomijam różne bezduszne kanalie) i
                            ten przyjmujący.

                            Jak wam minęła pierwsza noc?
                            • patrzaca Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 02.04.10, 22:14
                              Tej pierwszej nocy bylo niewiele, bo przyjechala ok 3, poszlysmy jeszcze sie
                              przejsc, dalam wachac dom i tak nam zeszlo do 6smileO 8 zwiedzalysmy ogrod i
                              wlasciwie caly dzien uplynal na zabawach. bawi sie chetnie, je jak szalona, w
                              ogrodzie czuje sie jak u siebie, a dopiero w domu widac ze to nie jej dom. I
                              gdyby nie to ze sie zsikala i strzelila kupke na srodku hollu to mozna by
                              powiedziec ze prawie bezstresowo jakos to przebiega. No i odrobina lupiezu sie
                              pokazala.
                              Ale najwazniejsze ze jest PIEKNA, po prostu tak piekna ze dech zapierasmile
                              • patrzaca Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 02.04.10, 22:16
                                A! No i laduje mi sie do lozka i wywalam, chociaz nie wiem czy dobrze robie, ze
                                juz tak na "dzien dobry" mam wymagania.
                                • semi-dolce Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 03.04.10, 11:52
                                  Bardzo dobrze. Od samego początku powinny byc jasne zasady.
                                  • mampka Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 03.04.10, 14:16
                                    Niby zasady powinny być, ale jak nie zabrać takiego stwora do łóżka i nie
                                    przytulać, nie kochać ?
                                    My byliśmy twardzi przez kilka tygodni, dopóki buba nie dosięgał do kanapy.
                                    Potem jak zobaczyliśmy jak się kluska gramoli nie mieliśmy serca go z łóżka
                                    wywalać.
                                    Dobrze, że mamy duże łóżko (160x200) i dla każdego starczy miejsca...
                                    Pokaż swoją piękność !
                                    • semi-dolce Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 03.04.10, 16:46
                                      Albo pozwalsz zawsze, przez całe psie życie na wchodzenie do łóżka, albo nie
                                      pozwalasz nigdy. Pozwalanie tylko na poczatku, bo takie małe, słodkie, biedne,
                                      porzucone, cokolwiek, a jak się zaaklimatyzuje to juz nie jest robieniem psu
                                      wody z mózgu i nie wpływa dobrze na psio ludzkie relacje i porozumienie. A
                                      najlepszy wg. mnie sposób jest taki, że psu owszem, wolno wchodzic do łóżka, ale
                                      tylko wówczas, gdy ja go tam zaproszę. A gdy wyproszę to musi wyjść.
                                      • mampka Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 03.04.10, 19:50
                                        No schodzi na polecenie, też jak człowiek siedzi na kanapie to "prosi" o wejście
                                        i bez pozwolenia nie wejdzie. Ale jak nikogo nie ma w pokoju, to nie ma kogo
                                        "zapytać" i wchodzi sam.
                                        W sumie to nam nie przeszkadza i nie mieliśmy pomysłu, żeby nagle mu zabraniać.
                                        Tylko spokojnie zmieniam pościel co 2 tygodnie, prześcieradło co kilka dnismile
                                        Kolejny lab myślę, że też będzie z nami spać smile
                                        • semi-dolce Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 03.04.10, 22:02
                                          Widzisz, ja nie twierdzę, że psom nie wolno spac w łóżku, tak "odgórnie". Ja
                                          twierdzę, że jeśli własciciel nie chce żeby pies spał w łóżku (czy żebral przy
                                          stole czy cokolwiek) to powinien go tego uczyć od pierwszych chwil w domu, a nie
                                          teraz pozwolimy bo malutki/biedny a potem zmienimy zasady. Zasady ustala
                                          własciciel, to jego pies i jemu ma odpowiadać, ale powinny one być od początku i
                                          od poczatku nalezy ich w miare konsekwentnie przestrzegać.
                                          • patrzaca Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 03.04.10, 22:48
                                            Moja Pola ma 17 miesiecy, wiec jakby powiedzial Frantz z Psow, jest juz stara
                                            d...smile Laduje sie do lozka i moje wywalanie jej na niewiele sie zdaje,
                                            przypuszczam ze u poprzedniego wlasciciela mogla spac i teraz moge walczyc a i
                                            tak nic to nie da. Zdjecia zrobie, wreszcie wszystko gotowe na swieta, wiec bede
                                            mogla spokojnie zrobic sesje...tylko nie wiem jak tu wstawic.

                                            WESOLYCH SWIATsmile
                                            • tenshii Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 03.04.10, 23:07
                                              Wstaw na GARNEK i daj nam link
    • mampka Re: O a tu dostaniesz już bezjajecznego biszkopta 05.04.10, 12:10
      Pola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka