Przyjme za darmo lub za jakas niewielka sume, najlepiej suczke, bo
psy...hmm....lajdacza sie i gina, tak wlasnie zaginal moj poprzedni pies,
seter Achmed...wiec tym razem wolalabym babke ktora trzyma sie domu

Mysle o
suni tak do roku, bo nie wiem czy dam rade ogarnac starsza, mam na mysli
tesknote za poprzednim wlascicielem. Mieszkam w Bydgoszczy.