Dodaj do ulubionych

Labrador łapy - błony

08.11.07, 12:23
Witam

Jestem szczęśliwym posiadaczem pieska na kształt labradora (tzw
labrador bez rodowodu/metryki czy co tam).

Pomijając wszystkie dyskusje nt czy brać z metryką czy bez mam
pytanie.

Piesek ma bardzo nietypowe łapy a mianowicie między paluchami ma
błony jak nowofunland. Zastanawiam się, czy ten typ tak ma czy może
jest to wynik mezaliansu z ww rasą w przeszłości. dodam, że pies ma
troszeczkę ciemniejsze umaszczenie niż być powinno (bardziej
bursztynowe) - w porównaniu z pozostałymi szczeniętami z tego samego
miotu

Pozdrawiam
Krechu
Obserwuj wątek
    • ddb2 Re: Labrador łapy - błony 08.11.07, 15:02
      Od lekko kremowego do zlotego, brazowe i czarne - to kolory labow.
      Wszystkie labki maja blony miedzy palcami, bo sa skrzyzowane z wydra
      (gruby ogon, uzywany jak ster).
      Zartowalam. Sa swietnymi plywakami i blony maja u nich ogromne
      zastosowanie.
      • krechu Re: Labrador łapy - błony 08.11.07, 15:08
        Dzięki bo już się bałem o to czy pies nie odziedziczy rozwiązłości
        po ancestorach smile. A tak poważanie to byłem zdziwiony bo słuchałem
        ostatnio w trójce reportażu o nowofunlandach i tam jakiś "ekspert"
        się wypowiadała, że tylko ta rasa ma błony w łapach

        Pzdr
        Krechu

        PS z tą wydrą to interesująca koncepcja. Mógłbym psa na stawy
        wypuszczać i by się sam dożywiał a i na wigilię byłoby co na stół
        położyć smile
        • ddb2 Re: Labrador łapy - błony 08.11.07, 16:12
          Pierwotna profesja labradorow byla pomoc w lowieniu ryb, ktore
          uciekly rybakom z sieci. Do tej pory w polnocnej Kanadzie sa do tego
          uzywane. Musza miec cieniutka warstewke tluszczyku, zeby moc plywac
          przez caly rok i nie zamarznac w lodowatej wodzie. Maja naturalna
          sklonnosc do przybierania na wadze, wiec trzeba mocno uwazac, zeby
          ich nie zatuczyc. Mozna nauczyc je nurkowania. Ogon w czasie
          plywania, trzyma sie w poziomie plaszczyzny wody i sluzy jako ster.
          O moim psie w czasie plywania slyszalam opinie, ze biega po wodzie.
          • krechu Re: Labrador łapy - błony 09.11.07, 10:15
            I w tym właśnie punkcie jestem dumny z mojego psa bo okazuje się, że
            nie "wchłania wszystkiego" jak to nieraz piszą na tym forum ale
            potrafi sobie porcje zostawić na później. Wchłaniał na początku ale
            po paru rozmowach na temat szkodliwości obżarstwa chyba się nauczył.
            Na tę chwilę wygląda modelowo (jak to określił weterynarz) a w misce
            mu niczego nie brakuje. Oczywiście micha jest uzupełniana o
            regularnych porach + plus gratis (np. gotowane ważywa jak akurat z
            gara z zupą wyłażą)

            Pozdrawiam
            Krechu
            • ddb2 Re: Labrador łapy - błony 09.11.07, 12:48
              Pies, ktory ma staly dostep do karmy, sam sobie ja dawkuje. Jesli
              jest karmiony 1 lub 2x dziennie, pochlania wszystko, na
              zasadzie "nie wiadomo, kiedy trafi sie nastepne zarelko".
              Nowoczesne metody karmienia sucha karma, zalecaja staly dostep do
              granulek, tak jak do wody. Troche trudno sie przestawic na takie
              myslenie, ale ja poprzedniego psa w ten sposob karmilam i nigdy sie
              nie przetuczyl. Bora jest na gotowanym jedzonku, wiec dostaje 2x
              dziennie plus bialy serek.
              • paenka Re: Labrador łapy - błony 10.11.07, 01:13
                smile to moj jakos tow szystko miesza;D dostaje 2 razy dziennie ale nie zjada wszystkiego, a dostaje miarke wg zalecen producenta...do tego w zasadzie jakby chcial to moze sam sobie podjadac z kufra karme ale tego nie robi...je tylko ze swojej miski i to jeszcze czeka na pozwolenie....znam laba ktory keidys dorwal sie do wora z karma i niestety trzeba bylo natychmiast go ratowac u weterynarza plukaniem i oproznianiem zoladka
              • a-siek Re: Labrador łapy - błony 15.11.07, 13:24

                ddb2 napisała:

                > Pies, ktory ma staly dostep do karmy, sam sobie ja dawkuje.

                Lub rzyga nadmiarem i wciąga dalej smile))
                • krechu Re: Labrador łapy - błony 19.11.07, 15:27
                  No to juz mi na anoreksję wygląda :-b

                  Pozdrawiam
                  Krechu
                  • paenka Re: Labrador łapy - błony 19.11.07, 19:59
                    a nie bulimie?
                    • krechu Re: Labrador łapy - błony 20.11.07, 14:49
                      O to to. Nie znam się na tym bo ja osobiście wchłaniam wszystko a
                      niedowagę mam permanentną.

                      Pozdrawiam
                      • paenka Re: Labrador łapy - błony 21.11.07, 21:04
                        zazdroszcze ale moj Kaiser to chyba ma to samo co ty big_grin Dostaje pelne miarki,
                        sepi miedzy posilkami a zebra do wymacania.....nie wiem jak go podtuczyc wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka