W tym roku pojechaliśmy na wakacje w góry oczywicie z naszym
pieskiem 4,5 miesięcznym.Trochę się tego bałam ale muszę Wam
powiedzieć,że jestem zachwycona właściwie wszystkim,piesek co dzień
miał długie spacery,po których póżniej padał

,ludzie pozytywnie
nastawieni,nikomu pisek nie przeszkadzał,jak chodziliśmy na posiłki
zawsze siedzieiśmy na zewnatrz lokalu oczywiście z pieskiem i też
nikomu nie przeszkadzał.Poza tym byłam w szoku,że tylu ludzi
przyjeżdza w góry ze swoimi pupilami i jest mnóstwo pensjonatów jak
i pokoi w których można być z pieszczochami.Od dziś każdemu polecam
wczasy w górach!!!