Dodaj do ulubionych

mam problem...proszę o rady

28.03.09, 15:04
Witam
Mam suczkę ( pierwszy raz mam psa) , ma prawie 5 miesięcy i mam
problem, Diana wybiega się po polu i przyjdzie do domu i wpada do
pokoju na łóżko i sika, zdarzyło jej się to już kilka razy, jak temu
zaradzić?
Kolejną rzeczą jest to, że przed spaniem idzie wysikać się, a po
nocy zawsze tam gdzie śpi jest strasznie dużo kup i trochę nasikane
( najgorsze są te kupy crying, zaznaczę iż daję jej jedzenia tak koło
18 najpóźniej ) bardzo proszę o jakieś rady, dziękuje wszystkim

Obserwuj wątek
    • tenshii Re: mam problem...proszę o rady 28.03.09, 15:05
      O której wychodzi ostatni raz?
      Czy przed zabawą chodzicie dopóki się nie załatwi?
      Czy robicie to samo po zabawie?
    • meciula Re: mam problem...proszę o rady 28.03.09, 20:55
      a jak uczyliście siusiać? bo może ona nie wie, gdzie powinna? i robi
      kupkę na swoje posłanie, tam gdzie śpi?
    • najlepszymonia25 Re: mam problem...proszę o rady 29.03.09, 13:37
      Ostani raz wychodzimy koło 20-21 wieczorem,zawsze sie wysika na
      polu,
      (nie wiem czemu po nocy jest tak dużo kup)nie wiem czy podczas dnia
      zrobi kupe ,lata po podwórku nie kotroluje jej...
      Jesli chodzi o sikanie na łóżko i na pościel to zastanaiwm sie czy
      nie robi to złośliwie...
      • tenshii Re: mam problem...proszę o rady 29.03.09, 14:56
        Pies NIE robi nic złośliwie. To nie leży w jego naturze.
        Może to wskazywać na pewne problemy behawioralne.
        Po pierwsze jest mała i ma jak najbardziej prawo załatwić swoje potrzeby w nocy w domu.
        Po drugie jeśli biega sama i nie kontrolujesz tego czy się załatwiła to nic dziwnego, że robi w domu, w nocy - kiedy wszyscy śpią a ona nie ma tyle rozrywki co w dzień. W dzień jest zbyt dużo atrakcji, żeby przejmować się jakąś tam byle kupą.
        Dlatego zapinaj psa na smycz i rundeczka wokół domu/bloku/po okolicy.
        Bez tulenia, zabawy - skupiamy się na spacerze kuporoboczym big_grin
        A co do siusiania na pościel - ile czasu w ciągu dnia poświęcasz jej na zabawę? Samo podwórko jej nie wystarczy.
        Siusianie może oznaczać: halo! ja też tu mieszkam! może jak nasiusiam Ci na łóżeczko to mnie zauważysz i pobawisz się ze mną (znów).
        Szczeniakowi trzeba poświęcać mnóstwo czasu
        • krechu Re: mam problem...proszę o rady 30.03.09, 10:16
          "Pies NIE robi nic złośliwie"

          Jeżeli po tym jak psu odmówi się np zabawy ponadplanowej albo kawałka kotleta ze stołu pies nagle "przypomina" sobie o nie ruszanym od dłuższego czasu telefonie, wiszącym na suszarce ubraniu czy czymkolwiek i nagle bardzo pragnie ten przedmiot zdobyć i z nim uciec to po mojemu robi to złośliwie smile
          Mój charakteryzuje się bardzo dużą kreatywnością w tym zakresie

          Pozdrawiam
          Krechu
          • tenshii Re: mam problem...proszę o rady 30.03.09, 10:59
            Dla mnie to nie jest złośliwość.
            To jest próba zwrócenia na siebie uwagi.
            Pies wie, że to przedmiot cenny i będziesz zmuszony go gonić/odciągać/dotykać/mówić do niego, jeśli on ten przedmiot ruszy - w przypadku odmowy ponadplanowej zabawy. Jeśli przedmiot jest szczególnie cenny być może nawet będziesz w stanie przekupić go kotletem byle tylko oddał Ci Twój telefon.
            • tenshii Re: mam problem...proszę o rady 30.03.09, 11:00
              On jest po prostu very inteligentny smile
      • meciula Re: mam problem...proszę o rady 29.03.09, 19:26
        bieganie samopas szczeniaka to nie jest najlepszy pomysł. właśnie
        dlatego że nie kontroluje się jego kupek bądź siusiania, nie
        chwalicie ją za to, więc ona nie wie że robienie na dworzu jest ok.
        poza tym może sobie zrobić krzywdę, coś zjeść co jej zaszkodzi, nie
        bawicie się z nią, nie pokazujecie jak się bawić, nie skupiacie na
        sobie uwagi, a jak duże jest to pole? ja czasem puszczam moją samą
        na podwórko, ale robię to od niedawna i moje podwórko to 400m2, cały
        czas ją widzę.
        • najlepszymonia25 Re: mam problem...proszę o rady 30.03.09, 19:15
          podczas dnia zawsze jest czas na zabawe,na polu spędza trochę
          czasu,mamy duży ogród,wiec może sobie spokojnie pobiegać...
    • fidel741 Re: mam problem...proszę o rady 30.03.09, 19:41
      Ja radziłabym pójść nią do weterynarza bo może być chora.
      • kaha1 Re: mam problem...proszę o rady 30.03.09, 20:39
        sama nam psa ale w bloku. Tu kwestie czystości są prostsze. Ale mój kuzyn
        mieszka w domu i wiem, że bardzo dużo czasu poświęcili temu, żeby pies nauczył
        się sikać i robić kupę poza domem - bo wcale tego nie łączył z wychodzeniem, tak
        jak psy, które na spacer chodzą głównie za potrzebą.

        Pies ma teraz 8 mcy a oni nadal uczą go robić kupy na spacerze a nie w ogrodzie
        i jest to ciężka praca, właśnie ze względu na to, że pies nie wiąże spaceru z
        robieniem kup.
        • ddb2 Re: mam problem...proszę o rady 30.03.09, 21:55
          Bora wychodzi na 4-5 spacerow dziennie. Mimo, ze chodzi takze do
          ogrodu, ogrod traktuje jak czesc domu i nie zalatwia sie tam! Wymaga
          wyprowadzenia poza swoj teren, zeby zrobic kupe albo siku.
    • tequ-illa Re: mam problem...proszę o rady 03.04.09, 16:10
      Ja moją wzięłam jak miała 3 m-ce. Hodowczyni oczywiscie
      poinformowała mnie, że psiut nie jest nauczony czystości.
      I najpierw tęskniła, potem szły zęby, potem szczepienia - zawsze
      było coś żeby od psa nie wymagać.
      Ale obserwowałam, jak zaczęła się kręcić to na ręce i na dwór.
      Spacer dosłownie co chwila. Dosłownie co godzina, dwie.
      Jak nie zdążyłam to sikającą mi po rękach wynosiłam. Dosikiwała na
      dworze za co był bonussmile Zdarzyło się to dwa razy-i jak ręką odjął.
      Teraz ma 5 m-cy zostaje od 6-9 godzin sama i nigdy nie załatwiła się.
      Może poświęć noc, obserwuj.
      Może co kraj to inny obyczaj - ale te psiuty są bystresmile
      I ważne - karm zawsze o tych samych porach.


    • kuen Re: mam problem...proszę o rady 06.04.09, 19:31
      My mieszkamy w bloku tez był problem szczepienia pózniej znowu jakaś
      kwarantanna i sunia musiała siedzieć w domu oczywiście załatwiała.
      Ale mnie to zezłościło i w końcu wymysliłem kuwete tak kuwete dla
      kota położyłem tam gazete i jak sunia się szykowała do załatwiani
      swoich potrzeb to ja ją na ręce i do kuwety nie mineło 2 dni sunia
      sama się tam pchała,problem był jak zaczeła rosnąć owszem do kuwety
      nadal wchodziła ale co z tego dupcia zaczeła wychodzić poza kuwete i
      było jak dawniej heheeh, no tak pomyślałem chyba już czas żebyć to
      robiła tylko na zewnątrz.
      Gdzieś przeczytałem żeby nauczyć psa czystości można by zastosować
      pozytywne wzmocnienie gdy piesek na przykład zrobi siusiu a miało
      to polegać na tym że w momęcie kiedy piesek zkonczy się załatwiać
      natychmiast trzeba go nagrodzić w postaci np ciasteczka i głośno
      chwali i głaskać, no tak i tak własnie przez dwa dni robiłem
      wiecie co pomogło,tyle jak ja swoją sunie chwaliłem ludzie dziwnie
      się na mnie patrzyli nawet nie chce myśleć co oni my śleli he he he
      Metoda sprawdziła się w moim przypadku polecam!

      Pozdraiwm
      • meciula Re: mam problem...proszę o rady 07.04.09, 09:27
        u nas ta metoda też dała super efekty, do dnia dzisiejszego jeszcze
        czasem ją chwalę, też się ludzie dziwinie patrzą, hehhehhe
        "o jaka grzeczna didulka, jaka piękna kupka, no dobry piesek" hehheh
        się po prostu zapominam wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka