Dodaj do ulubionych

nadpobudliwa

30.06.09, 12:36
Tora ma 6 m-cy. Kto wejdzie do domu czy na posesję jest od razu szaleńczo witany - podskoki , lizanie,kręciołka - na dworze nie reaguje na żadne polecenia głucha i ślepa ( w domu i owszem siad,waruj łapa słucha).
Troszkę nieufności by się przydało. Jak ją uspokoić? Tak żeby była troszkę poważniejsza , bo miłość do wszystkich i radość aż z niej bucha. Może w wiekiem spoważnieje?
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: nadpobudliwa 30.06.09, 12:41
      Szkolenie szkolenie i jeszcze raz szkolenie smile jeśli naprawdę chcecie ją uspokoić. smile))))
      Wiek też ma znaczenie. 18 - 24 miesiące - będzie trochę lepiej
      • bb031 Re: nadpobudliwa 30.06.09, 12:58
        Szkolić muszę w takim wypadku i gości.Kto przyszedł to bawił się z pieskiem , a
        ja teraz mam tego efekty.
        www.garnek.pl/bb03tor/6037355
        • tenshii Re: nadpobudliwa 30.06.09, 13:22
          Hehe.
          Na nieskakanie na gości mam sposób.
          Może pomoże też na ogólną radość.
          Jak mają przyjść goście bierzesz psa na smycz. Stajesz na niej tak, aby pies mógł leżeć i siedzieć i stać swobodnie, ale na tyle krótko aby nie mógł się z siadu i stania podnieść do góry ani o cm.
          W ten sposób wita się z gośćmi. Nagradzasz za brak skakania. Karcisz słownie za próby wyrwania się - tak jak na codzień gdy robi coś źle.
          Goście również mogą nagradzać młodą za brak skakania ale muszę mieć wcześniej przygotowane smakołyki. Tzn pies nie powinien widzieć jak przekazujesz je im.
          Po pewnym czasie pies nauczy się, że za brak skakania i miotania się jest nagroda, poza tym i tak nie ma możliwości skakania bo coś go trzyma przy ziemi.
          • martus2309 Re: nadpobudliwa 01.07.09, 08:43
            mój Pako ma 1,5 roku i dopiero teraz powolutku zaczyna się wyciszać.
            Dotychczas było istne szaleństwo bez względu na to kto przyszedł do
            domu. Teraz na szczeście już tylko się popisuje i biega jak ktoś
            przyjdzie - ale już sporadycznie skacze, no może czasem go poniesie
            ale wyłącznie jak ktoś go zaczepiawink ps. zaczęliśmy jeżdzić na
            szkolenie jak miał ok. 7-8 m-cy. Myślę, że to bardzo pomogło.
            • bb031 Re: nadpobudliwa 01.07.09, 21:47
              No to mnie dobijacie.Długa droga przed nami.Wspólny wyjazd jak na razie przepadł...
              • kaha1 Re: nadpobudliwa 02.07.09, 08:48
                dlaczego wyjazd przepadł?
                • bb031 Re: nadpobudliwa 02.07.09, 09:45
                  Wolno jej nie puszczę , a trzymani psa w zamknięciu lub na smyczy cały czas mija
                  się chyba z celem.
                  • tenshii Re: nadpobudliwa 02.07.09, 09:55
                    Bez przesady smile
                    Na pewno znajdzie się miejsce do wypuszczenia psa luzem.
                    Jedziecie nad morze? Jeśli tak można chodzić z psem o wschodzie słońca na plażę.
                    Jedziecie gdzie indziej? Na pewno będzie tam miejsce w którym będzie można ją wypuścić.
                    Nie możesz czekać aż ona się uspokoi bo to nie jest tylko kwestia spokoju ale i umiejętności. Umiejętność powracania na przywołanie i powstrzymywania się od skoków to nie tylko kwestia dorosłości ale również szkolenia.
                    Jeśli nie zaczniesz jej tego uczyć sama dojrzałość tego za Ciebie nie załatwi.
                    Kup 10 albo 15 metrową linkę i początkowo niech pies sobie lata z linką przyczepioną do szyi. Ona będzie miała luz, Ty pełniajszą kontrolę, bo zawsze będziesz mogła tą linkę przydepnąć np, z czego ona nie będzie sobie zdawałą sprawy.
                    NIe rezygnuj tylko podejmij wyzwanie i ucz psa
                    • bb031 Re: nadpobudliwa 02.07.09, 11:10
                      Ćwiczenia z linką już praktykujemy. W ten sposób mąż uczył swoje poprzednie
                      psy(owczarki niemieckie)które były niezwykle posłuszne i ułożone.Zobaczymy jak z
                      labcią nam pójdzie.Dziękuję za wszystkie cenne rady.
                      • kaha1 Re: nadpobudliwa 02.07.09, 11:31
                        ja popieram - nie rezygnujcie z wakacji. Skoro mąż wyszkolił owczarki to z tym
                        psem nie powinien mieć problemu. Mój po wychowywaniu wcześniej owczarków
                        podhalańskich naszego ułożył bardzo szybko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka