bb031
30.06.09, 12:36
Tora ma 6 m-cy. Kto wejdzie do domu czy na posesję jest od razu szaleńczo witany - podskoki , lizanie,kręciołka - na dworze nie reaguje na żadne polecenia głucha i ślepa ( w domu i owszem siad,waruj łapa słucha).
Troszkę nieufności by się przydało. Jak ją uspokoić? Tak żeby była troszkę poważniejsza , bo miłość do wszystkich i radość aż z niej bucha. Może w wiekiem spoważnieje?