19.08.09, 16:16
Czy ktoś używa klikera? napiszcie proszę jak go używacie i jakie są
wasze opinie
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: kliker 19.08.09, 16:31
      Kliker jest rewelacyjny.
      Używać należy go tak:
      members.westnet.com.au/b-m/#
      A to moja znajoma Bella - w 100% klikerowy pies:
      www.youtube.com/elzazbandygrandy
      • mmonika33 Re: kliker 19.08.09, 16:37
        Dzięki bardzo,a od jakiego wieku psa można go używać?
        • tenshii Re: kliker 19.08.09, 17:25
          Od kiedy otworzy oczy.
          Znam hodowle, w których psy szkolone są klikerem od 5 tygodnia życia...
          • mmonika33 Re: kliker 20.08.09, 10:02
            Mam nadzieję że 3 miesiące nie jest za późno....
            • tenshii Re: kliker 20.08.09, 11:20
              Na kliker nigdy nie jest za późno.
              Ale trzeba mieć dużo samozaparcia, cierpliwości i konsekwencji.
      • krechu Re: kliker 20.08.09, 11:17
        No fajne triki tylko PO CO?. Szczerze mówiąc trochę mi szkoda piesków
        traktowanych jakby były w cyrku. Zawsze mi się to kojarzy z mamusią z filmu
        kogel mogel i jej pudlem.

        Pozdrawiam
        Krechu
        • tenshii Re: kliker 20.08.09, 11:22
          1) to dobry sposób na nauczenie podstawowych komend. Kliker nie służy jedynie do uczenia sztuczek. Można poprzestać na siadaniu, zostawaniu, ładnym chodzeniu na smyczy.
          2) to pozytywna metoda odrzucająca wszelkie narzędzia przymusu - choćby kolczatki - jak ktoś chce klikać zamiast zakładać kolczatkę nie widzę przeszkód
          3) labrador to pies pracujący i aktywny. Praca i aktywność nie polegają jedynie na bieganiu za kijem i piłką.
        • mmonika33 Re: kliker 20.08.09, 11:51
          Autor: krechu 20.08.09,


          No fajne triki tylko PO CO?. Szczerze mówiąc trochę mi szkoda piesków
          traktowanych jakby były w cyrku. Zawsze mi się to kojarzy z mamusią
          z filmu
          kogel mogel i jej pudlem.

          Mi nie chodzi o tresurę psa,tylko o naukę posłuszeństwa ,czytałam że
          pies właśnie częściej reaguje na jakiś sobie znany dźwięk,a potem
          dopiero na głos człowieka.
          • mta22 Re: kliker 20.08.09, 15:21
            ja też uważam, że te sztuczki z filmu to przesada... oczywiście do nauczenia psa
            podstawowych komend i posłuszeństwa jestem jak najbardziej za, ale do robienia z
            psów "cyrkowców" zdecydowanie NIE!!!
            • tenshii Re: kliker 20.08.09, 15:24
              Kiedy pies to uwielbia smile
              Na przykład pies z filmów nie lubi wody.
              Za piłką też nie bardzo biega. Za frisbee owszem ale za piłką nie.
              Natomiast zabawy w nowe sztuczki lubi bardzo wink
              • tenshii Re: kliker 20.08.09, 15:27
                A jeszcze co do filmów.
                "sztuczki" z podnoszeniem zadu, wchodzeniem zadem na różne rzeczy są ćwiczeniami na tzw "świadomość zadu".
                Normalnie pies tej świadomości nie posiada. Chodzi tyłem jeśli musi, drapie się, liże itd, ale mówiąc łopatologcznie - nie zdaje sobie sprawy z posiadania tylnej części ciała. Dlatego na przykład niektóre psy potrafią atakować swoja tylne nogi kiedy coś jedzą. Dlatego też łapią swój ogon.
                Świadomość zadu jest jednak porzebna przy zaliczaniu tzw stref na torach agillity.
                • krechu Re: kliker 21.08.09, 09:54
                  "świadomość zadu" - no to mojemu się udało bo potrafi tyłem wejść i wyjść po
                  łuku np do namiotu albo się między drzwi wcisnąć smile

                  Pozdrawiam
                  Krechu
        • danikkay Re: kliker 25.08.09, 12:22
          krechu napisał:

          > No fajne triki tylko PO CO?. Szczerze mówiąc trochę mi szkoda piesków
          > traktowanych jakby były w cyrku. Zawsze mi się to kojarzy z mamusią z filmu
          > kogel mogel i jej pudlem.
          >
          > Pozdrawiam
          > Krechu


          Po co? Po to, że nic tak nie wzmacnia więzi między człowiekiem a psem jak
          współpraca i zrozumienie. Pies uwielbia pracować, więc należy mu to dać.

          Kliker uczy psa myśleć. Za pomocą klikera pracowałam z agresywnym Goldenem,
          którego ktoś "szkolił" tradycyjnie. Okazał się cudnym psem. I to właśnie między
          innymi praca nad "cyrkowymi" sztuczkami pomogła Go odzyskać. Pies pracował, więc
          wyładowywał napięcie i energię. Nie powstawała w Nim frustracja, ja zyskałam nad
          nim kontrolę, a On zaufał człowiekowi i zyskał chęć do współpracy. Teraz psiak
          ma cudną rodzinę, lecz gdyby nie praca nie było by tak kolorowo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka