Dodaj do ulubionych

sąd rodzinny

13.11.09, 13:59
Czy ktoś oglądał? Jakie są Wasze odczucia? Serial ponoć ma być
odzwierciedleniem rzeczywistości...
Obserwuj wątek
    • niedowiary77 Re: sąd rodzinny 13.11.09, 14:11
      wiosenka.pl napisała:

      > Czy ktoś oglądał? Jakie są Wasze odczucia? Serial ponoć ma być
      > odzwierciedleniem rzeczywistości...

      Może tak, jak Anna Maria Wesołowska, court-show, gdzieś tam w Europie owszem,
      ale jeszcze nie tu wink
      • wiosenka.pl Re: sąd rodzinny 13.11.09, 14:24
        Mnie kilka rzeczy zdziwiło, ale może niesłusznie, więc dlatego pytam.
        U mnie było bez pełnomocników, więc to już w ogóle widokowo i
        organizacyjnie inna bajka.
    • plujeczka Re: sąd rodzinny 13.11.09, 15:24
      serial o sedzi Marii Wesołowskiej jest bajka w zestawieniu z
      rzeczywistoscia na sali sądowej.Miła sędzia , łagodnie upominajaca
      osoby wystepujace w serIALU, ZACHOWANIE JAK KSIEZNICZKI W BAJCE.U
      mnie na sali sadowej horror,wrzas sędziego prowadzacego ( kobieta),
      wieczne połajanki pod moim adresem, wyraźnie manifestowana niechec i
      stronniczośc.Kiedy patrzyłam na zachowanie mojego sedziego
      pomyslałam sobie ,ze na sali sadowej powinny byc kamery albo sedziom
      nalezałoby pokazywac ten serial w celach edukacyjnych. Dzisiaj po
      swoich doswiadczeniach wiem dlaczego koledzy po "fachu" pani sędziny
      Wesołowskiej mieli jej za złe wystepowanie w takim serialu.Ludziska
      się naogladali cudu w telewizji a rzeczywistośc daleko odbiega od
      filmowej fikcji. Z tego co wiem spotkała się z ostrym ostracyzmem w
      swojej grupie społecznej. Nie nalezy pokazywac takich seriali ,
      które niewiele maja wspólnego z rzeczywistoscia bo i po co?
    • majkel01 Re: sąd rodzinny 13.11.09, 20:30
      sądu rodzinnego akurat nie widziałem, widzialem za to gdzies urywki AM
      Wesołowskiej. Bujdy na resorach. Ogólnie nie ma co czerpać wiedzy na temat sądów
      z telewizji bowiem wciskają tam niesłychane kity jak np. w jednym z odcinków
      Złotopolskich, który zdarzyło mi się widzieć czy w M jak miłość (to znam z
      opowiadania) gdzie sprawa o rozwód była w sądzie rejonowym.
      Seriale pseudosądowe też pokazują nieistniejący świat. Publiczność na widowni,
      nawet w sprawach rodzinnych, wolne wypowiedzi kompletnie nie na temat,
      świadkowie mówiący o swoich przemyśleniach a nie o faktach, zeznający byle jak
      (ciekawe kto z tego później protokół napisze)
      • bogusiamaria Re: sąd rodzinny 13.11.09, 23:07
        ha ha ha -samo życie!
        • zrozpaczona900 Re: sąd rodzinny 14.11.09, 10:38
          zgadzam sie z przedmowcami-to nie ten nasz realny swiat. nasz swiat (a
          bynajmniej w moim sadzie), to znudzony sedzia, znudzony adwokat i generalnie
          olewactwo.
      • wiosenka.pl majkel 16.11.09, 14:24
        majkel01 napisał:

        > Ogólnie nie ma co czerpać wiedzy na temat sądów z telewizji
        Problem w tym, że zapowiadając cykl sądu rodzinnego, podkreślano,
        iż ma on pełnić funkcję edukacyjną. Występujący sędzia to sedzia
        zawodowy, a nie aktor, więc powinien na bieżąco korygować
        nieścisłości. Ja tam widziałam raptem 3 i to niecałe odcinki i
        mieszane mam odczucia.

        > Publiczność na widowni,
        > nawet w sprawach rodzinnych,

        Otóż to, pierwsze mi się rzuciło w oczy.

        > wolne wypowiedzi kompletnie nie na temat,
        Może nie kompletnie, ale jakieś dywagacje, dyskusje między stronami.

        > świadkowie mówiący o swoich przemyśleniach

        Świadek prawi kazanie pozwanemu...

        I jeszcze jedna kwestia, żyłam w przekonaniu, że do 17 lat dziecko
        nie może być świadkiem w sprawie dot. rodziców, co najwyżej
        przesłuchane przez psychologa. Tu było inaczej, ale może to jednak
        dopuszczalne?

        Nie oceniam całkiem krytycznie pozycji, bo może komuś kto nigdy nie
        był na sali sądowej naświetli co nieco, tylko szkoda że są takie
        nieścisłości.

        A przy okazji zapytam, czy jeśli strony występują bez pełnomocników,
        to też mają prawo do mowy końcowej? Czy u nas też
        istnieje "sprzeciw" na wzór amerykańskich filmów?

        Dzieki wszystkim za wypowiedzi.




    • dinusia.0 Re: sąd rodzinny 14.11.09, 11:56
      Parodia z tymi serialamismileGdzie Ci skrzywieni sędziowie ??Gdzie Ci adwokaci
      ,którzy tylko myślą jak więcej kasy z klienta wycisnąć ?Gdzie Ci mężowie lub
      żony obrzucające się błotem?I cała reszta otoczki towrzyszącej prawdziwej sprawy
      w prawdziwym sądzie .Poza tym jak to szybciutko tam się toczy wszystkosmileJedna
      sprawa i po bólu , a ty biedny człowieku się naoglądasz i myślisz sobie ok pójdę
      odbębnię jedną spraawę i po kłopocie w postaci męża , wchodzisz na salę sądową i
      wielki rozczarowanie bo sprawa toczy się np ponad rok .Albo dwa albo trzy a
      potem ktoś się dziwi ,że ktoś mówi "telewizja kłamie:smile)))tongue_out
      • niedowiary77 Re: sąd rodzinny 14.11.09, 14:26
        dinusia.0 napisała:

        > a potem ktoś się dziwi ,że ktoś mówi "telewizja kłamie:smile)))tongue_out

        Ale jakby telewizornia kłamać śmiała, to jest raczej niemozliwe?wink
        www.youtube.com/watch?v=zK12zznuUew
        A jeżeli chodzi o niejaką Annę Marię W. to jak wiarygodne źródła podają jest to
        serial dokumentalno-fabularny z gatunku court-show emitowany przez telewizję TVN
        wzorowany na niemieckim serialu Sędzia Aleksander Hold i stąd zapewne tak bardzo
        odbiegajacy od naszych realiów. i jakm często pwtarzam, gdzie nam jeszcze do
        bardziej cywilizywanych krajów świata ?wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka