Jestem na Waszym forum gościem i moje pytanie nie ma związku z moim życiem osobistym... Odpowiedź jest mi potrzebna ze względów zawodowych i będę bardzo wdzięczna, jeśli ktoś zechce mi pomóc.
Jak wygląda sam początek rozprawy (do momentu zadania pytania, czy podtrzymują powództwo)? - chodzi mi o detale - ludzie siadają, czy stoją, co mówi sędzia (interesuje mnie wszystko, łącznie ze słowami powitania).
I jak wygląda jej koniec, jeśli kończy się rzeczywiście rozwodem. Jakich słów może użyć sędzia, informując zainteresowanych o decyzji? Tu też im więcej detali, nawet nieznaczących, tym lepiej.
Proszę wybaczyć naiwność pytania, ale nie mam pojęcia, jak to może wyglądać, a powinnam je mieć
Z góry dziękuję!
Joanna