Dodaj do ulubionych

pytanie teoretyczne

30.11.09, 16:40
Jestem na Waszym forum gościem i moje pytanie nie ma związku z moim życiem osobistym... Odpowiedź jest mi potrzebna ze względów zawodowych i będę bardzo wdzięczna, jeśli ktoś zechce mi pomóc.

Jak wygląda sam początek rozprawy (do momentu zadania pytania, czy podtrzymują powództwo)? - chodzi mi o detale - ludzie siadają, czy stoją, co mówi sędzia (interesuje mnie wszystko, łącznie ze słowami powitania).
I jak wygląda jej koniec, jeśli kończy się rzeczywiście rozwodem. Jakich słów może użyć sędzia, informując zainteresowanych o decyzji? Tu też im więcej detali, nawet nieznaczących, tym lepiej.

Proszę wybaczyć naiwność pytania, ale nie mam pojęcia, jak to może wyglądać, a powinnam je mieć smile

Z góry dziękuję!
Joanna
Obserwuj wątek
    • mayenna Re: pytanie teoretyczne 30.11.09, 16:58
      TVN chyba emituje taki paradokumentalny program "Sąd rodzinny". Realia są
      podobno dość wiernie zachowane.
      • tjoanna Re: pytanie teoretyczne 30.11.09, 17:02
        Ale ja to potrzebuję na jutro smile
    • mola1971 Re: pytanie teoretyczne 30.11.09, 21:41
      Na Twoje pytanie rzeczowo odpowie Ci tylko stały bywalec sądów, czyli jakiś prawnik.
      Ludzie, którzy się rozwodzili po prostu takich pierdół nie pamiętają bo podczas
      rozprawy jest masa emocji.
      A w emocjach człowiek nie zwraca uwagi na takie detale, o które pytasz.
    • plujeczka Re: pytanie teoretyczne 01.12.09, 05:44
      po wejciu na sale strony zajmuja miejca po przeciwleglych stronach
      wraz ze swoimi pełnomocnikami, sedzia sprawda liste oboecnoci ,
      wchodzą w tym momencie również powolani wiadkowie, po sprawdzeniu
      obecnoci i zaprotokołowaniu wyprasza świadków.pozniej pyta się stron
      czy podtrzymuja swoje stanowikso w kwestii rozwodu .Jesli tak to
      prosi o wejscie n sale 1 swiadka, przesłuchuje tych , których zdazy
      przesłuchać.Najcześciej przy duzej liczbie swiadków odracza proces
      na nastepny termin, uzganinia termin ze stronami.Dopiero po
      przesłuchaniu wiadków nastepuje przesłuchanie stronb, Zasada jest
      taka ,ze 1 zadaje pytania ten kto wniósł pozew do sądu. Na koncy
      pyta strony , pozniej odracza sprawe i wyznacza termin ogłoszenia
      wyroku, Na ogłoeszniu wyroku strony nie musa byc moga byc tylko
      pełnomocnicy.Wyrok jest ogłaszany a pozniej sedzia kaze usiaśc i
      słownie uzasadnia wyrok i to wszystko.Pozniej jest tremin bodajze 14
      dniowy na niesienie apelacji i jeszcze jedno trzeba sie zwrócic
      izemnie w terminie7 dni o uzasadnienienie wyroku.tak wyglada sprawa
      o rozwód. masz jeszcze pytania?
      • tjoanna Re: pytanie teoretyczne 01.12.09, 10:03
        Plujeczko, dziękuję Ci bardzo!

        A czy pamiętasz może jak brzmią słowa wyroku, jeżeli małżeństwo dostaje rozwód? Chodzi o przybliżony cytat, czy pada w nim słowo "rozwód", czy sformuowanie, że małżeństwo zostaje rozwiązane, czy jeszcze coś innego?

        Pozdrawiam!
        • pokopanka Re: pytanie teoretyczne 01.12.09, 10:32
          tak, sąd ogłaszając wyrok mówi, że rozwiązuje związek
          odnosi się również do kewsti mieszkania (że nie poruszał, bo ruszy
          tylko w przypadku zgodnego podziału) oraz w kwesti dzieci -
          alimenty, pojawia się tez słowne uzasadnienei stanowiska, że
          nastąpił trwały i zupełny rozkładd oraz, że np nie ucierpi dobro
          małoletnich dzieci (te 3 przesłanki muszą być spełnione do upadku)
          • tjoanna Re: pytanie teoretyczne 01.12.09, 10:36
            Serdecznie dziękuję smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka