blue_a12345
27.12.09, 22:46
Szukam od dawna pomocy,poniewaz moja sytuacja jest inna niż czytane
przeze mnie.nie znam odpowiedzi na dręczące mnie
pytania.Pomozcie.Przez 27 lat wychowywałam syna niepełnosprawnego
oczywiście nie pracowałam zawodowo.Syn ma rentę socjalną,mam jeszcze
córkę 11 lat.Mąż prowadzi działalnośc prywatną bardzo
dochodową,którą pomagałam mu przez 6 lat rozwinąć,lecz tak mi
uniemilał życie,że odpuściłam zakład.Oczywiście nie placil za mnie
ZUS-u oficjalnie nie zatrudniał.Posiadamy drugi zakład,który
wynajmowaliśmy.Gdy moja mama wprowadziła się do mojego miasta mogłam
pomyślec dopiero o samodzielnej pracy.Mama 74 lata pomaga zajmowac
się dziecmi.Nie wiem jak długo da radę i co z nami się stanie,gdy
bedę musiała przestać pracowac.Drugi zakład wynajęłam ,a wynajmujący
zatrudnili mnie-prowadzę im sklep.Nie mam dostępu do finansów
męża,nie wiem jakie są moje prawa.Sprawa jest o wiele bardziej
skomplikowana,ponieważ jesteśmy bardzo zamożni,tylko ja i moje
dzieci żyjemy na łasce męza i w lęku o dziń nastepny.