dziad47
31.05.10, 14:25
Witam i proszę o rady.
Rozwód trwa i zapewne jeszcze trochę potrwa.
W perspektywie jest podział majątku, dlaczego? Ponieważ dążę do uznania żony
winną rozpadu małżeństwa. Nawet prokuratura uznała że jestem dobrym
człowiekiem, i umorzyła śledztwo o znęcanie się którego nie było. I na stare
lata nie chce zostać, u mamusi. Bo uważam za sprawiedliwe otrzymania części
tego na co uczciwie ciężko zapracowałem. Od złożenia wniosku rozwodowego,
nabrałem dystansu i rozsądku do całego życia. I teraz nie chce ani zaogniać
konfliktu ani nikomu sprawiać bólu. Czekam na wasze rady i opinie.