Dodaj do ulubionych

Po co RODK?

05.04.11, 16:19
Czy ktos wie w jakim celu sie wysyla rodzicow z dzieckiem do RODK? Czy po to zeby przebadac samo dziecko czy rodzicow rowniez. Czy tylko wysyla sie tam rodzicow ktorzy sie rozwodza i jeden rodzic chce ograniczenia praw rodzicielskich wspolmalzonka, a drugi chce miec calkowite prawa, czy jesli jest dziecko to sie wyszytkich tam wysyla niezaleznie?
Obserwuj wątek
    • errormix Re: Po co RODK? 05.04.11, 16:38
      Do RODK idzie się na wniosek sądu. Sąd poprzez opinię psychologów chce się dowiedzieć jak silna jest więź dzieci z rodzicami oraz jak rozwód może wpłynąć na nie.

      Przy okazji badania dzieci, bada się również rodziców. Sprawdza ich predyspozycje, reakcje, zachowania.

      Wizytę w RODK sugerują również często kuratorzy, którzy odwiedzają domy i tam rozmawiają z dziećmi. Jest to jednak często ogólna opinia, która może nie oddawać do końca rzeczywistości, dlatego mają formułkę w stylu : "Zaleca się skierowanie do RODK..."

      Jeśli podczas rozwodu małżonkowie przedstawią wspólny plan opieki nad dzieckiem, to nie są wysyłani do RODK. No chyba, że podczas sprawy zajdą przesłanki, by jednak przyjrzeć się bliżej danej rodzinie.
      • szablaaa Re: Po co RODK? 06.04.11, 19:04
        To nie do końca jest tak jak napisał przedmówca.
        Sąd kieruje na badania do RODK:
        1) na wniosek stron,
        2) z własnej inicjatywy, gdy uzna że bez tych badań nie jest w stanie wydać wyroku i potrzebna jest opinia specjalistów.

        W RODK badana jest cała rodzina, dzieci i rodzice.

        Zwykle dochodzi do badań w RODK gdy sprawa jest trudna, a strony skonfliktowane i mają odmienne stanowiska np. gdy dwoje rodziców chce sie opiekować dzieckiem, a matka zarzuca ojcu alkoholizm i inne negatywne cechy, albo gdy każde z dwojga przyzwoitych rodziców chce mieć opieke nad dzieckiem i nie wiadomo komu tę opiekę przyznać, albo gdy ojciec chce sie kontaktować z dzieckiem a matka zarzuca mu skrajną nieodpowiedzialność, brak relacji z dzieckie, zarzuca że dziecko sie boi ojca bo on je np. bił.

        Faktycznie często impulsem do skierowania do RODK jest wniosek kuratora, który pisze taki wniosek, gdy nie wie jak powinno sie rozstrzygnąć sprawę.

        Dokładnie na jaką okoliczność mają być przeprowadzone badania to jest zawsze napisane w protokole rozprawy, na której Sąd zdecydowal wysłac strony na badania. Wystarczy wystąpić do sądu o odpis protokolu i wszystko jest jasne.
    • obrazo-burca Re: Po co RODK? 06.04.11, 23:01
      Sąd wysyła do RODK-a, żeby mieć podkładkę, że dziecko ma zostać z matką.
      • errormix Re: Po co RODK? 07.04.11, 07:44
        obrazo-burca napisał:

        > Sąd wysyła do RODK-a, żeby mieć podkładkę, że dziecko ma zostać z matką.

        Lub z ojcem.
        • obrazo-burca Re: Po co RODK? 07.04.11, 09:36
          Ile jest % opinii RODK, że dziecko ma być z ojcem?

          Ja czytałem wiele opinii typu: ojciec ma lepsze predyspozycje wychowawcze niż matka, ale ze względu na ... (i tu wchodziły wszelakie głupie argumenty typu jak dot. córki to ze względu na płeć, jak dot. syna to syn potrzebował wzorców kobiecych, etc,) dziecko powinno pozostać z matką.
          • errormix Re: Po co RODK? 07.04.11, 10:09
            obrazo-burca napisał:

            > Ile jest % opinii RODK, że dziecko ma być z ojcem?

            Zacznijmy od tego ilu facetów chce pełnej opieki.

            Ja już kiedyś o tym pisałem. To, że ojcowie tak rzadko dostają opiekę, to wina ojców, a nie matek, czy sądów. Bo właśnie dlatego, że faceci wolą płacić, tacy jak ja, albo ef.endir muszą udowadniać, bardziej niż matki, że potrafią być też dobrymi opiekunami.

            A co do procentów, nie zapominaj również ile jest opinii RODK, które mówią, że dzieci są tak samo związane z ojcem jak i matką. A to wcale nie oznacza, że muszą zostać z matką.

            Wszystko zależy wtedy od facetów, którzy jednak często się poddają, bo "jak nie napisali, że ma być ze mną, to znaczy, że ma być z matką".

            Czasami, żeby coś osiągnąć, trzeba postarać.
            • obrazo-burca Re: Po co RODK? 07.04.11, 12:08
              Tak widziałem kilka opinii, pt. dziecko równie mocno związane z matką jak i z ojcem, dlateog dziecko z matką.
              I wiem o czym mówię, bo obracam się wśród ojców chcących mieć opiekę nad dziećmi, a nie takimi, o których Ty piszesz.
          • altz Re: Po co RODK? 07.04.11, 10:41
            Masz rację, są takie opinie z RODK. Około 50-60% ośrodków nadaje się do wysadzenia w powietrze i późniejszego zaorania, bo metody "badawcze" tychże wołają o pomstę do nieba, a motywacja wykonania porządnie swojej pracy jest rodem z socjalizmu.
            Na porządku dziennym jest domyślanie się "według mnie z matką dziecku będzie lepiej", "moje doświadczenie kobiety mówi mi, że...", często są stosowane pojedynczo metody, które powinny być wstępem do właściwego badania np. metoda drzewa czy dobru kolorów.
            Zdarzają się również nieprofesjonalne działania w postaci kopiowania opinii rodzica, który jest wiarygodniejszy według badających. A jak już zostaje podjęta decyzja, to wszyscy jej bronią, jak niepodległości. Sądy zazwyczaj przyjmują opinię z RODK jako najważniejszą i nie podważają jej.
            Można podważyć wyrok RODK, ale będzie to trwało lata, będzie ze szkodą na zdrowia dziecka, a nie każdy chce robić dziecku piekło przez długie lata.

            Error sugeruje, że wszystko można, wypada tylko pogratulować takiego podejścia. Ale przypomina mi to stwierdzenie osoby grającej w totka, ona wygrała, więc każdy może wygrać i wystarczy tylko chcieć.
            • errormix Re: Po co RODK? 07.04.11, 12:30
              altz napisał:

              > Error sugeruje, że wszystko można, wypada tylko pogratulować takiego podejścia.
              > Ale przypomina mi to stwierdzenie osoby grającej w totka, ona wygrała, więc ka
              > żdy może wygrać i wystarczy tylko chcieć.


              Kto nie gra, nie wygrywa. A warto, bo kumulacja jest pokaźna smile
              • szablaaa Re: Po co RODK? 07.04.11, 13:36
                Zgadzam się z errormixem. Ojcowie najczęściej nie dostają dziecka pod bezpośrednią opiekę, bo tego po prostu nie chcą. Owszem, sądy bywają stronnicze, ale bardzo rzadko ojciec w sądzie zdecydowanie żąda oddania mu dzicka pod opiekę.
                Może sie boją ? Ja nie wiem ...
                Ale jeżeli strona sie nie zgadza z opinią RODK można żądać przebadania stron w innym RODK - w innym mieście. Takie wnioski bywają uwzględniane w najbardziej spornych, trudnych sprawach. Wtedy sprawa sie przeciąga ale ludzie jadą na kolejne badanie do innego RODK.
    • obrazo-burca Poglądajcie sobie jakie "świetne" jest RODK 07.04.11, 13:42
      Raporto o RODK

      Sceptykom dodam, że firmuje to Fundacja Batorego. Ktoś może powiedzieć o niej złe słowo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka