amanda-lear
07.06.11, 11:38
Macie problem z wchodzeniem w relacje? Osobiście mam, jestem bardzo wymagająca, nieufna. Z jednej strony otwarta na początku, spinam się gdy coś zaczyna iskrzyć. Tworzę scenariusze ,w których jak u Hitchcocka najpierw jest katastrofa, a potem jest coraz gorzej...Jestem w tym osamotniona? Aha dany facet może być wzorem wszelkich cnót, a ja i tak się kurna boję...