Dodaj do ulubionych

pyt do fachowców

19.06.11, 19:02
Witam! Pierwszy raz na forum. Debiut. Mam tremę.
Pozew złożyłam w marcu w urodziny naszej córeczki.Poczułam ulgę i wiarę , że teraz czeka mnie lepsze życie. Jesteśmy małżeństwem 8 lat , pierwsze 4 udane i szczęśliwe. Następnie urodziła mam się córka w pierwszy rok między nami układało się różnie a ostatnie 3 amplituda zupełnie spadła w dół i już nic dobrego nie spotkało mnie ze strony męża. M zaczął się izolować , najchętniej cały wolny czas spędziłby przed komputerem grając w gry Długo by opisywać , ale doszła do tego potężna agresja słowna , poniżanie , niszczenie moich rzeczy , utrudnianie wykonywania obowiązków zawodowych, rzucanie we mnie przedmiotami.
Nie mieszkamy już razem ,pozew złożony o orzeczenie z winy męża , podałam czworo świadków i teraz się zastanawiam , że może wycofać i wnioskować z winy obojga, byłoby szybciej i zdrowiej. Nie mam wyznaczonego jeszcze terminu (adwokat twierdzi ,że to będzie październik) Mam pytanko :Czy ten wniosek złożyć można na pierwszej sprawie i co wówczas z powołanymi przez zemnie świadkami ,czy mogą się nie stawić , chciałabym aby z tych 4 został jeden , który opisze sytuację dziecka. Dziękuje za pomoc
Obserwuj wątek
    • tricolour Na pierwszej rozprawie przyznasz się do winy... 19.06.11, 19:39
      ... i po krzyku. Nawet całą winę możesz wziąć na siebie choć nikt nie da gwarancji, że w ten sposob szybciej uzyskasz rozwód.

      Czy świadkowie mogę się nie stawić? No skoro ich wskazałaś, to sąd zawezwie i muszą się stawić.
    • olowaasia5 Re: pyt do fachowców 19.06.11, 20:31
      Dziękuję za odpowiedź. A co do tych świadków to chodzi mi o to czy może mogłabym ich wycofać teraz , jeszcze przed sprawą , bo przyjeżdżaliby z daleka i byliby już nie potrzebni jak rozwód z winy obu stron . Tylko nie wiem czy tak można. Czy ktoś wie?
      • yo-anna84 Re: pyt do fachowców 19.06.11, 20:59
        Proszę napisać do Sądu pismo, że cofa pani wniosek o przesłuchanie świadków.
        Im szybciej Pani napisze ten wniosek to jest szansa, że sąd szybciej wyznaczy termin, bo nie będzie musiał wzywać tylu świadków i wyznaczać im takiego czasu, aby ich wszystkich przesłuchać.
      • zmeczona100 Re: pyt do fachowców 19.06.11, 21:47
        Po co chcesz orzekać o wspólnej winie; nie lepiej zrezygnować z orzekania o winie? Skutek taki sam, a czasu na pewno mniej potrzeba.
    • panda_zielona Re: pyt do fachowców 19.06.11, 23:40
      Fachowcem nie jestem, ale nie bardzo rozumiem, najpierw chcesz orzekania o winie, potem z winy obojga. Nie prościej i szybciej będzie bez orzekania o winie jesli jesteście zgodni co do rozwodu?
      • causakp Re: pyt do fachowców 20.06.11, 09:44
        O ile rozwód ma przebiec szybko i przy małej liczbie posiedzeń Sądu, to polecam zmodyfikować powództwo bez orzekania o winie. W tym przypadku decyzja o orzekaniu winy obojga małżonków wcale sprawy nie przyspieszy. Jeśli nie chce Pani by świadkowie byli przesłuchiwani to wystarczy sporządzić pismo i cofnąć swoje wcześniejsze wnioski dowodowe w tym zakresie. Najlepiej połączyć to z modyfikacją powództwa, a im wcześniej to Pani zrobi tym szybciej Sąd będzie mógł podjąć stosowne kroki oszczędzając świadkom niepotrzebnej fatygi. Proszę jednak te działania skonsultować ze swoim pełnomocnikiem, który zapewne w sposób profesjonalny sporządzi także niezbędne pismo procesowe.
        Powodzenia, a w przypadku problemów zapraszam na causakp@wp.pl
        p.s. pełen profesjonalizm za przystępną stawkę
    • laura_fairlie Re: pyt do fachowców 20.06.11, 11:13
      Na pewno możesz zmienić na bez orzekania o winie nawet na kilka dni przed rozprawą. Chyba że mąż się absolutnie nie zgadza na rozwód - to wtedy czyjaś wina być musi.
      • ewela1_1 Re: pyt do fachowców 20.06.11, 11:22
        Może nawet na rozprawie wstać i powiedzieć, ze zmienia pozew np. na bez orzekania o winie.

        -------------
        "Marionetki!...Wszystko marionetki. Zdaje im się, że robią, co chcą, a robią tylko, co każe im sprężyna, taka ślepa jak one..."Bolesław Prus
        • evi85 Re: pyt do fachowców 20.06.11, 11:42
          hmm a jestes pewna reakcji meza na pozew i caly rozwod?
          ja obawialabym sie tego ze po zmianie pozwu na wine obojga maz wystapi z orzeczeniem o mojej winie , skoro taki zlosliwy jest itp a moze nawet okazac sie ze jednak nie bedzie chcial rozwodu
          i tak Cie czeka stresujaca sytuacja i niepewnosc, a rozprawa miesiac czy dwa szybciej Cie zbawia? i tak razem nie mieszkacie...
          moze ten czas przeznaczcie na przemyslenia bez emocji , przyczyn Waszych klotni, kryzysu itp nic na tym nie stracicie a mozecie tylko zyskac, moze nawet uratrowac rodzine
          • olowaasia5 Re: pyt do fachowców 20.06.11, 18:27
            Dziękuję Wszystkim za pomoc. Odnośnie tych moich świadków to pierwotnie miałam podanych 4 w tym moich rodziców, ale tata przedwczoraj wylądował w szpitalu , ma kłopoty z sercem i po prostu już nie chcę ich tam ciągać w tej sytuacji. A co do orzeczenia mojej winy obopólnej to nie wiem co robić , mój M jest strasznie chwiejny emocjonalnie są dni , że mnie kocha i prosi abym wróciła po czym kolejne w których mi grozi ( M jest mundurowym) i są chwile , że boję się o życie mojej małej i swoje. Do tego leczy się psychiatrycznie od około 3 lat. Mam nadzieję , że dotrwam w całości do końca.
            • niutka Re: pyt do fachowców 20.06.11, 18:34
              A mozna wiedziec dlaczego sie leczy?
              • olowaasia5 Re: pyt do fachowców 20.06.11, 18:56
                najpierw były problemy ze snem, następnie niemożliwość zapanowania nad emocjami, chwiejność emocjonalna , trudności w porozumiewaniu się , izolacja
                • partyzant74 Re: pyt do fachowców 20.06.11, 21:40
                  Witaj napisze ci od siebie. Podobno w przysiędze jest na dobre i na złe? Może tak łatwiej bez winy, szybko. Może lepiej dla dziecka, po co ma mieć kontakt z tata nie stabilnym emocjonalnie? Decyzja jaka nie podejmiesz każda trudna. Zapewne sąd zainteresuje jak opuszczenie przez żonę, będzie mało wpływ na terapie męża. Może zapytaj się jego lekarza czy terapeuty jak to na niego wpłynie taki stres i zapewne poniżenie by przed sądem to w końcu na ogół kobiety(sędzina dwóch ławników, protokolant, adwokaci i ty). Trzeba będzie się tłumaczyć dlaczego wasze pożycie nie istnieje. A co z kontaktami dziecka z ojcem? I skoro on rozchwiany emocjonalnie to czy ty nie będziesz mieć wyrzutów sumienia, że zostawiłaś go w potrzebie, bo o zdradzie nic nie napisałaś. Skoro piszesz o mężu "mundurowy" to alimenty będą stałe. O planie wychowawczym nic nie piszesz? To chcesz czy sie wahasz. DECYZJIA NALEZY tylko do ciebie. Powodzenia i siły woli by podołać samotnemu wychowywaniu dziecka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka