justynany
31.10.11, 21:52
No dobra, czytam was juz od jakiegos czasu ale dotad nie mialam odwagi sama napisac...
nie jestesmy juz razem od 12 kwietnia 2011r, odszedl do innej po 7miu latach spedzonych razem. Mamy 6cio leniego synka. Rozwodu nie bedzie bo i slubu nigdy nie bylo, ale uwierzcie mi boli tak samo. Moj ex jest nie wiem jak to nazwac ale chyba potworem, mieszka z inna kobieta i nie chce ze mna byc a wciaz mi mowi ze za mna teskni i ma do mnie uczucia. To wszystko mnie powoli zabija od srodka. On mieszka zagranica i od polowy maja gdy wyjechalam stamtad sie nie widzielismy, czesto do mnie (nas) dzwoni. Gdy dzwoni w obecnosci swojej ukochanej jest szorstki a gdzy dzwoni jak jest sam jest bardzo wylewny. Wiem ze jestem glupia i naiwna ale bywaja dni ze mysle ze on zaluje tego co zobil.
Ludzie pomozci mi...
Ja juz tak nie moge...