Dodaj do ulubionych

Nie chcę Świąt !

06.11.11, 16:38

Weszłam dzisiaj na chwilę do sklepu spożywczego w centrum handlowym. Zaczęło już świąteczne szleństwo - dekoracje, prezenty, mnóstwo ludzi itp.
A ja, wśród tych tłumów uśmiechniętych rodzin, zadbanych eleganckich kobiet, pięknych rzeczy w sklepach, poczułam się tak beznadziejnie - czułam się głupia, stara, brzydka, samotna. Nie mogę znaleźć pracy, a oszczędności topnieją w zastraszającym tempie, nie stać mnie na zakup ładnych prezentów dla dzieci, wiem że będziemy się szarpać z mężem jak dzieci mają spędzić święta, boję się rozczarowania dzieci tym że nie będzie takich świąt jak zawsze. Chciałam dogadać się z mężem w kwestii opieki nad dziećmi i podziału majątku żeby złożyć pozew bez orzekania o winie, ale ponownie usłyszałam "nic w tym domu nie jest twoje, jak ty chcesz dzielić mój majątek ?". Chcialabym jak najszybciej wyprowadzić się i urządzić sobie życie na nowo, a chyba czeka mnie bardzo długi proces z orzekaniem o winie.
Zawsze bardzo lubiłam święta, a teraz chciałabym zasnąć i obudzić się już w styczniu.
Obserwuj wątek
    • malwi-na356 Re: Nie chcę Świąt ! 06.11.11, 16:44
      ja tez nie lubię świąt,przygnębiają mnie jak widzę radość innych ze mogą kupic to czy tamto na święta ja tylko to co do jedzenia najpotrzebniejsze a gdzie tu dekoracje do domu każdy chciałby mieć coś ładnego ehhhh
    • mayenna Re: Nie chcę Świąt ! 06.11.11, 17:47
      Pamiętasz swoje święta z dzieciństwa?
      Twoje dzieci zasługują na najpiękniejsze święta jakie mogą mieć i Ty możesz im je dać.
      Jesteście rodziną, jesteście razem i to jest najważniejsze.
      Te święta się nie powtórzą, twoje dzieci nie przeżyją ich po raz drugi.Pomyśl jak to wszystko zorganizować jak najlepiej.
      U mnie tak się złożyło, ze miałam dwa takie fatalne Boże Narodzenia. Nie było tak jak zawsze,jak wcześniej, ale nie było też tragicznie.

      • malwi-na356 Re: Nie chcę Świąt ! 06.11.11, 17:58
        serce mnie boli jak jadą w drugi dzień śiwąt do ojca a ja sama siedze jak palec z rodzicami którzy chetnie gdzies by pojechali ale widzę ze nie chcą mnie zostawiac samej .
        • nangaparbat3 Re: Nie chcę Świąt ! 06.11.11, 19:23
          A Ty co wolisz? Bo ja właśnie przekonałam mamę, żeby sobie na święta pojechała, chętnie pobędę trochę sama. Widziałam, że mam wielką ochotę pojechać do brata, ale - nie chciała mnie zostawic samej. Coś jak z tą bułką, co to każde z małżonków je tę część, której nie lubi.
          Dziecko zawsze w wigilie (o ile nie wyjeżdżamy z miasta) idzie z exem do dziadków - dlatego moja mama urządza ją bardzo wcześnie, tak zeby młoda (a kiedys mała) obskoczyła obie.
          • malwi-na356 Re: Nie chcę Świąt ! 06.11.11, 21:33
            wolałabym mieszkać w swoim ciasnym własnym mieszkanku i nawet jakbym ostała sie sama to bym była u siebie ...rodzice nie wyjadą bo są raczej zaszyci w soich kątach sporadycznie im sie to zdarza
    • zjm1111 Re: Nie chcę Świąt ! 06.11.11, 18:02
      mi na wakacjach było bardzo przykro jak wszędzie były pełne rodziny, a ja z moimi dziecmi + dziadkowie...
      a święta - na szczęście w tym roku mam dzieci na Wigilii, ale w 25.12 w południe juz przekazuję taciesad
      cieżko mi będzie - pierwsza Gwiazdka osobno...
      • nangaparbat3 Re: Nie chcę Świąt ! 06.11.11, 19:25
        Jemu (exowi) też będzie ciężko w wigilie nie widzieć dzieci - myśle, że to jeszcze trudniejsze niż rozstanie w pierwszy dzień Świąt.
        • zjm1111 Re: Nie chcę Świąt ! 06.11.11, 19:43
          wiem, ale on to ma na własne zyczeniesad
    • zalosny.jestes A ja chce. Jak co roku przydźwigam choinkę, ubiorę 06.11.11, 20:30
      razem z dziećmi i będziemy siedzieć w Wigilię przy kominku. To, że bez niej to już w tej chwili mniej ważne. Święta mają swoja magię i niech tak zostanie smile
    • gazeta_mi_placi Re: Nie chcę Świąt ! 06.11.11, 21:47
      A gdzie Ty chodzisz? Po jakich sklepach? Bo ja widuję też rodziny skłócone lub obojętne, kobiety zmęczone i smutne, często zaniedbane.
      • zalosny.jestes Tak, szczególne wrażenie robi otyły gość z miną 06.11.11, 22:03
        cierpiętnika pchający wózek z hoop colą w towarzystwie spoconej i korpulentnej pani wyglądającej dużo starzej niż pan. Każdy ma prawo wyboru...
        • nicoleta2 Re: Tak, szczególne wrażenie robi otyły gość z mi 06.11.11, 22:18
          Akurat byłam w centrum handlowym z większością eleganckich drogich butików ( a nie w sklepie typu Real czy Tesco), więc tam naprawdę większość kobiet jest eleganckich, zadbanych i nie widać wielu zmęczonych ludzi pchających wózki wypchane zakupami.
          Ale chyba też tak jest że kiedy jest nam źle, beznadziejnie kiedy szczególnie dotkliwie czujemy że nasze życie nie jest takie jakie miało być, to wtedy zauważamy raczej tych ludzi którym zazdrościmy tego czego nie mamy (chociaż to oczywiście mogą być tylko pozory), niż tych którym może być tak źle jak nam.
          W moim przypadku, cierpię bardzo że moje dzieci nie będą miały takiej normalnej pełnej rodziny tzn. z mamą i tatą w jednym domu, a więc w sklepie rzucały mi się w oczy właśnie takie pełne roześmiane rodziny.
          • gazeta_mi_placi Re: Tak, szczególne wrażenie robi otyły gość z mi 06.11.11, 22:44
            A skąd wiesz czy to pełne rodziny? Może to Mama z dzieckiem i trzecim z rzędu "wujkiem" albo Tata z kolejną kochanką i jej dziećmi?
        • nangaparbat3 Re: Tak, szczególne wrażenie robi otyły gość z mi 06.11.11, 22:39
          Rozumiem że otyły cierpiętnik, mimo fizycznego wysiłku (pcha wózek!), się nie poci?
        • gazeta_mi_placi Re: Tak, szczególne wrażenie robi otyły gość z mi 06.11.11, 22:41
          Ojej, jakiś nowy trollik kiss
      • nangaparbat3 Re: Nie chcę Świąt ! 06.11.11, 22:12
        Też się zastanawiałam gdzie te tłumy usmiechniętych, szczesliwych, zadbanych...
        Ostatnio usmiechem zwrócił moja uwagę pan na wózku pod sklepem osiedlowym - przywiązywałam tam moja suczkę-wariatkę i pan jakoś sie nia zaopiekował, podjechał bliżej, nie bardzo mógł mówic (robił wrażenie po udarze), ale był pogodny i uśmiechnięty i przez to wyjątkowy - w luksusowej galerii nieopodal ludzie zazwyczaj się spieszą, są wsciekli i nadęci (choć zdrowi i mówienie przychodzi im z łatwością, czasem nadmierną), dzieci są na ogół zmęczone, poganiane lub ciągane za rączkę, nierzadko wpadają w histerię. A zadbana kobietę widziałam tam dzisiaj jedną (OK, byłam tam tylko 20 minut), na delikatnie zwróconą (nie jej, tylko mnie akurat) uwagę, że jest jedna kolejka, odwróciła się i warknęła: tu nie poczta (poza tym nie wiem tak do konca, czy była zadbana, bo nie była małolatą, a miała na sobie tylko gacie i kurtkę do pasa, miałam ochotę warknąć, że tez nie dyskoteka, ale sie ugryzłam w język, poza tym wcale nie wiem, czy to strój dyskotekowy).
    • errormix Re: Nie chcę Świąt ! 07.11.11, 09:14
      Moje małżeństwo posypało się pół roku przed Bożym Narodzeniem. Wtedy jeszcze wierzyłem w cuda. Aż do Wigilii przed oczami stały mi filmy, w których pokłóceni małżonkowie podczas łamania się opłatkiem rzucają się sobie w ramiona i we łzach przepraszają, wybaczają i żyją długo i szczęśliwie. Ja też na tę Wigilię liczyłem.

      Ale się przeliczyłem. Być może dlatego, że moja ex tych samych filmów nie oglądała, a może dlatego, że cuda nie istnieją.

      Rok później, też w Wigilię, wyszła o 8 rano i wróciła tydzień później.

      Pamiętam jak wtedy powiedziałem Julce, że Święty Mikołaj nie istnieje, a sam postanowiłem sobie, że już nigdy więcej nie pozwolę nikomu zniszczyć świąt.

      Trzecie święta spędziliśmy już z Julą w nowym domu. Nie mieliśmy choinki. Kolacja nie różniła się zbytnio od tej, którą jedliśmy na co dzień. Nie było mebli. Na szczęście trzy dni przed Wigilią kurier przywiózł ławę, dzięki której miałem chociaż na czym świeczki i talerze postawić.

      Ale tamte święta były wyjątkowe. Wspominamy je często z rozrzewnieniem nawet dziś. Bo choć nie było zapachu pierników, świerku, a kolędy leciały ze starego pożyczonego wówczas telewizora, to byliśmy MY. I te tysiące buziaków, przytulań, żartów, zabaw, życzeń składanych przez rodzinę i znajomych przez telefon.

      Bo klimat świąt, to nie sklepowe wystawy, kiczowate ozdoby, roześmiane pary w centrach handlowych czy prezenty. Święta to MY.

      Nie pozwólcie nikomu, by zniszczył wam święta.
      • gazeta_mi_placi Re: Nie chcę Świąt ! 07.11.11, 09:43
        Może za mało się starałeś?
        • nowel1 Re: Nie chcę Świąt ! 07.11.11, 10:30
          Gazeta, nigdy nie pytam, ale teraz muszę : czy ciebie to BAWI?
          Te pseudodowcipne, prowokacyjne uwagi?
          Mam nadzieję, że tak, bo w przeciwnym wypadku świadczyłyby wyłącznie o głupocie, empatii o wartościach głęboko ujemnych i przede wszystkim marnym IQ.
          Skoro jednak zakładamy, że cię to bawi - bądź tak uprzejma i przenieś się na inne forum, typu "Kobieta" albo "Emama", tam jest mniej ludzi poranionych i obolałych i mniejsza szansa, że komuś autentycznie dokopiesz.
          I nie jestem tu adwokatem Errora, bo on sobie doskonale sam radzi, ale bywają tu ludzie kompletnie rozchwiani emocjonalnie, w najgorszym okresie związanym z rozwodem i twoja tu działalność jest zwyczajnie niesmaczna.
    • moniskap Re: Nie chcę Świąt ! 07.11.11, 21:28
      nie tylko ty-ja równieżsad juz mam rewolucje w żołądku jak myslę o świetach.
      • kalpa Re: Nie chcę Świąt ! 07.11.11, 22:41
        A ja w tym roku spędzę święta całkiem... sama. dzieci pojada do taty, a że mieszkam w innym kraju niż moi rodzice, to... chyba pierwszy raz w życiu będę naprawdę sama. Śmiesznie tak.. ale w końcu tata też chce z nimi spędzić święta czasami.... chyba, że poznam kogoś do tego czasu i przeżyjemy je razem...
        • mola1971 Re: Nie chcę Świąt ! 07.11.11, 23:01
          Kalpa, nie masz zielonego pojęcia jak ja o takich świętach marzę... Dzieci u exa a ja z dala od codzienności, pracy, rodziny bliższej i dalszej. Wreszcie inaczej niż zwykle.
          No ale niestety pomarzyć se tylko mogę sad Ale nie narzekam. Nigdy nie miałam złych świąt. Nawet w tym najgorszym okresie. Bo mam rodzinę. Czasem wkurzającą jak cholera, ale najdroższą i najkochańszą na świecie. A takie święta z daleka od rodziny może na emeryturze se zfunduję wink I zwalę to na starcze dziwactwo babci moli big_grin
    • wendd Re: Nie chcę Świąt ! 08.11.11, 22:01
      A dla mnie od zawsze najfajniesze i najcenniejsze w Świętach było to, że można zrobić coś razem. Razem z tymi najbliższymi ludźmi - razem sprzątać, gotować, ozdabiać dom, razem myśleć co komu sprawiłoby przyjemność, razem siedzieć przy stole, śmiać się, bawić.
      I to poczucie takiej niewymuszonej autentycznej bliskości i świadomość, że człowiek jest chciany, kochany i nasza obecność tam jest ważna, że uszczęśliwia innych.
      To jest ważnesmile
      Pieniądze, prezenty, choinka, ozdoby, zestaw dań to tylko dodatek do całości.
      Fajny dodatek - ale tylko dodateksmile
      Nie wystaczą aby święta były prawdziwymi świętamismile

      • kategemi Re: Nie chcę Świąt ! 08.11.11, 22:17
        wendd napisała:

        > A dla mnie od zawsze najfajniesze i najcenniejsze w Świętach było to, że można
        > zrobić coś razem. Razem z tymi najbliższymi ludźmi - razem sprzątać, gotować, o
        > zdabiać dom, razem myśleć co komu sprawiłoby przyjemność, razem siedzieć przy s
        > tole, śmiać się, bawić.
        Tak! A w tym roku moje dzieci będą z exem, ze mną tylko na wigilięsad(( Czy to wystarczy? Żeby pobyć razem, pobawić się, poprzytulac rano w pościeli, pobawić prezentami, poczytać bajki, pogadac....... Nie wiem! To będzie pierwszy raz. Boję się tego sad((
        • mola1971 Re: Nie chcę Świąt ! 08.11.11, 22:22
          Jak to tylko w Wigilię??? Przecież Wigilia jest najważniejsza. To jest najważniejszy i najbardziej rodzinny dzień świąt.
          Potem to już święta żarcia jest smile))
        • wendd Re: Nie chcę Świąt ! 08.11.11, 22:41
          Katgemi dzieci pewnie trochę inaczej na to patrząsmile
          Jak ja bylam dzieckiem, to w świąteczny nastrój wbijał mnie już sam początek grudnia i perspektywa Mikołajasmile później to tylko narastało i nawet szkoła mi w tym za bardzo nie przeszkadzałasmile
          A same Święta liczyły się od pierwszego dnia ferii aż po Nowy Roksmile z punktem kulminacyjnym w Wigilięsmile
          Dopiero po nowym roku dopadała człowieka szara codzienność i szkołasmile
          A były to "smutne czasy" lat 80-tych bez tej medialno-sklepowej kiczowatej "świątecznej" atmosfery.
          Więc na pewno jeśli tylko będziesz chciała i czas znajdziesz to zdążysz poświętować z dziećmismile
          • kategemi Re: Nie chcę Świąt ! 09.11.11, 10:09
            Pewnie! Wszystko zrobię, żeby z nimi świętować z punktem kulminacyjnym w wigilię i mam nadzieję, że będzie dla nich niezapomnianym dniem w tym roku ( nie mam na myśli tylko prezentów oczywiście ). Trochę mi jednak smutno, ponieważ w święta zawsze u mnie był dom pełen ludzi, babć , dziadków, cioć, braci.......Teraz , gdy nie ma dzieci ze mną, to nie bardzo chcą przychodzić, zapraszają do siebie . Oczywiście się cieszę, bo ich wszystkich mam, ale będzie mi brakowało tego rozgardiaszu w moim domu. I wrócę sobie wieczorem do domu. Siądę przed choinką.........
    • ewela1_1 Re: Nie chcę Świąt ! 09.11.11, 10:03

      Ja wyjątkowo w tym roku nie mogę doczekać się Świąt Bożego Narodzenia. Zawsze je uwielbiałam. Kocham ten nastrój, kolędy w tle, zapach pieczonego ciasta, cynamonu i kompotu ze śliwek. Zapach choinki i mieniące się światła na niej i za oknem też. Koniecznie musi być śnieg, zamawiam w tym rokusmile Mikołaj z broda to będzie atrakcja wieczoru dla dzieciwink W Wigilię ubiorę z synkami choinkę, będziemy kleić łańcuchy z papieru kolorowego i inne ozdoby i nikt i nic nie popsuje mi tego nastroju. Koniec łez. Chociaż i tak pewnie się rozbeczę podczas łamania opłatkiem z bliskimi, zawsze tak mamwink
      -------------
      "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
      • mayenna Re: Nie chcę Świąt ! 09.11.11, 10:35
        Płacz podczas łamania się opłatkiem jest obowiązkowysmile

        Zycie to zmiany. Mam nadzieję, że za kilka lat, niedługo, znów przy moim stole zasiądą trzy pokolenia. Tylko to ja będę babciąsmile
        • ewela1_1 Re: Nie chcę Świąt ! 09.11.11, 10:42
          Tak, to wzruszający moment.

          Chciałabym doczekać bycia babciąsmile. Moje dzieci mają jeszcze dwoje pradziadkówsmile I żeby było śmieszniej pradziadek i prababcia są młodsi od dziadka( ojciec eksa). Teść ma już 86 lat. Ożenił się drugi raz i napłodził jeszcze 3 synów w wieku 56 latsmile
          -------------
          "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
          • mayenna Re: Nie chcę Świąt ! 09.11.11, 11:06
            Bardzo mi sie podoba ten dziadeksmile
            Ja już mam szansę zostać babcią. Na razie podobno tylko teoretyczniesmile
            • ewela1_1 Re: Nie chcę Świąt ! 09.11.11, 11:17
              Tak, dziadek jest kozak, bardzo go lubię. Pomimo swojego wieku b. dobrze się trzymasmile
              A babcią zawsze jest czas zostać, niech się młodzi za bardzo nie spiesząwink
              -------------
              "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa
          • anka_cyganka35 Re: Nie chcę Świąt ! 09.11.11, 11:06
            tez nie chcę. nie będę miała gdzie uciec, pobyć sama jak młody pojdzie do ojca bo chwilowo mieszkaja ze mna rodzice. chciałabym zeby juz był 27.12.
    • takajuzpo Re: Nie chcę Świąt ! 09.11.11, 18:06
      Ex nigdy nie bierze młodej na świeta, zadne. Umawia sie z nia przed, daje prezent, zaprowadza do swojej mamy by troche razem pobyly. Gowniano. Jego wybor. My albo u moj rodzicow albo 400 km od u rodzicow narzeczonego. Napewno Cieliby go wreszcie zobaczyc, widzą się maksymalnie dwa razy w roku. Wolalabym zostac na miejscu i pojechac jak zawsze do rodzicow ale w tym roku wypada tura zamiejscowa. Maly problemik. Zero kasy na wyjazd, kredyty wisza u szyi, samochód sie posypal i wymaga wlozenia pare tysiecy albo szrot.
      W drogich miejscach drogie panie chodza. Pachnące, nadęte, odstrzelone jak szczur na otwarcie kanalu. Mala czesc sie usmiecha i promienieje radoscia z bycia razem z rodzina na zakupach. Wiekszosc rozglada sie za super okazja albo probuje sie wbic w trzy razy za male spodnie.

      Lubie swieta bo maja magie choinkowa, tradycyjne dania, widok starzejacych sie rodzicow i dziadkow, drobne prezenciki, bardziej radocha na widok mlodej ktora roznosi prezenty spod choinki ( taka rola sw Mikolaja) kiedy obżarci siadamy i plotkujemy. Wiara nie ma tu nic do gadania, nie wierze w nikogo. Nawet gdybym byla sama, bez partnera, biedna, chora to w te chwile odsuwam smutki i ten jeden dzien, 24 grudnia jest dniem spokoju i pozytywnych mysli. Dla mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka