wikto-r123 13.11.11, 10:28 Czy alimenty są tylko pieniężne? Czy alimenty mogą być np. 400 zł stałe co miesięczne + zwrot 50 % faktur za rzeczy które kupuje się sporadycznie np. fotelik do samochodu? książki do szkoły? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zapalniczka5 Re: Alimenty 13.11.11, 11:03 Można się dogadać na określoną kwotę (np. 300zł) i dodatkowo zdeklarować, że będziesz opłacał np. zajęcia pozalekcyjne, czy jakieś opłaty w szkole, czy finansował wakacje, czy kupował odzież itp. To zależy głowinie od rodziców dziecka, często w praktyce trudne do wykonania Odpowiedz Link
betty69 Re: Alimenty 13.11.11, 12:24 Z mojego doswiadczenia wynika ze nic z tego, slowa bez pokrycia. Mial sie dokladac do duzych wydatkow, minelo 2 mies od wyprowadzki i juz zapomnial co mowil Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Alimenty 13.11.11, 13:32 Bo mu faktury nie przedstawiłaś - albo źle ją opisałaś? Odpowiedz Link
wikto-r123 Re: Alimenty 13.11.11, 12:57 A jeżeli będę argumentował w sądzie, że pieniądze powyżej kwoty XXX nie pójdą na dziecko tylko na zachcianki żony ? Czy sąd może przychylić się do wniosku? Odpowiedz Link
malwi-na356 Re: Alimenty 13.11.11, 13:06 o ile była żona nie pracuje i utrzymuje sie tylko z alimentów na dzieci ....bo jesli pracuje ma prawo na swoje zachcianki ... wikto-r123 napisał: > A jeżeli będę argumentował w sądzie, że pieniądze powyżej kwoty XXX nie pójdą n > a dziecko tylko na zachcianki żony ? Czy sąd może przychylić się do wniosku? Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Alimenty 13.11.11, 13:35 Jakoś dziwnie czuję, że niezaspokajanie zachcianek przez żone ważniejsze jest od zaspokajania potrzeb dziecka. A naważniejsze - zaspokojenie Twojej potrzeby kontrolowania żony (czy byłej żony). Odpowiedz Link
wikto-r123 Re: Alimenty 13.11.11, 13:47 Czy mam płacić 1500 zł alimentów na dziecko 2 -letnie, gdy żona zarabia 1800 zł? Odpowiedz Link
vero_nique Re: Alimenty 13.11.11, 14:45 Kto zajmuje się Twoim dzieckiem w czasie kiedy zona jest w pracyi potem kiedy z tej pracy wraca? Odpowiedz Link
zjm1111 Re: Alimenty 13.11.11, 15:21 żona świadczy osobiste starania na rzecz Waszego wspólnego dziecka - no chyba, ze pierzesz, prasujesz, sprzątasz i gotujesz dziecku Nie musi byc 50/50 Odpowiedz Link
wikto-r123 Re: Alimenty 13.11.11, 16:04 ... oraz od uzasadnionych potrzeb dziecka Widzę, że wszystkie kobiety przeciw mnie, a gdzie prawa ojca do wychowywania dzieci? Dziecko wychowuje się z miłości nie dla pieniędzy Może czasami wystarczy pozwolić ojcu zaopiekować się dzieckiem, a nie traktować go jak własność nie dam i już. Wtedy faceci również są inni. Niektórzy wogóle nie interesują się dziećmi to jest jeden przypadek, a drugi przypadek jest taki, że ojciec chce się zajmować dzieckiem, ale matka nie pozwoli. Należę do tego drugiego przypadku. Ale gdyby był taki lajcik, to nie byłoby rozwodów. Odpowiedz Link
vero_nique Re: Alimenty 13.11.11, 17:41 Masz gotowca, bo widzę ze nie wiesz ile kosztuje dziecko /doklej tez rubrykę opiekunka do dziecka min 10 zł za godzinę netto x ilosc godzin x ilosc dni w miesiącu / to w ramach wynagrdzenia dla tej osoby, która Cię wyręcza. www.grzybkowski-guzek.pl/pl/pro-publico-bono/167-koszt-utrzymania-maloletniego-nowe-arkusze-kalkulacyjne.html Odpowiedz Link
darek9634 Re: Alimenty 13.11.11, 18:20 Też widziałem tego gotowca. Jest tam taka funkcja: dzielone na 2. Myśmy płacili 400 zł/m-c Powiedz, ze płacisz z watem i może jeszcze ZUS odprowadzasz. Płacić alimenty należy i to jest poza dyskusją ale dajmy się zwariować. Poziom życia dziecka nie ma się obniżyć. Ale ojciec tego nie ma w całości finansować, Odpowiedz Link
darek9634 Re: Alimenty 14.11.11, 08:39 Odpowiedzi jak u przedszkolaków. Płaciliśmy w złotówkach i mieszkamy w Polsce. "Szukajcie a znajdziecie" Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Alimenty 14.11.11, 08:57 To kieruj się prawem polskim. dzielone na dwa jest wtedy, gdy obydwoje tak samo sprawują opiekę nad dziećmi (nie ma weekendowych rodziców). Odpowiedz Link
wikto-r123 Re: Alimenty 13.11.11, 15:06 Mogę JA osobiście siedzieć z dzieckiem, jeśli o to chodzi, mam dużo wolnego czasu. Ale jak nie chce, to jej wybór, praw rodzicielskich nikt mi nie odebrał. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Alimenty 13.11.11, 16:15 SIEDZIEC możesz osobiście? To tylko dowód, że nigdy dłużej się dzieckiem nie opiekowałeś. Przy dwulatku nie ma możliwości SIEDZENIA. I nie odpowiedziałeś na pytanie - co z dzieckiem, kiedy żona w pracy? Odpowiedz Link
triss_merigold6 Czyja? 13.11.11, 22:09 A babcia jest czyją matką? Twoją czy byłej żony? Jeśli jest matką byłej żony to w sądzie zabiją Cię śmiechem za twierdzenie, że obniża ona koszty opieki nad dzieckiem i dlatego alimenty mogą być niskie. Autentyk, były znajomej miał takie doświadczenie i zasądzono alimenty uwzględniające koszt opiekunki. Odpowiedz Link
polifonia1983 Re: Czyja? 13.11.11, 22:34 Ale w sumie dlaczego mają zasądzać koszt opiekunki, skoro ojciec chce się zająć dzieckiem, a matka dziecka nie pozwala? Odpowiedz Link
triss_merigold6 Re: Czyja? 13.11.11, 22:39 Chce i jest dyspozycyjny faktycznie czy tak sobie wypisuje dla lepszego wrażenie? Mój eks tez twierdził, że chce się czasem zająć dzieckiem i zajmował się - szkoda tylko, że nie wtedy kiedy miałam do wykonania określoną pracę i musiałam organizować inną opiekę dla dziecka. Odpowiedz Link
polifonia1983 Re: Czyja? 13.11.11, 22:44 Mój zrobiłby wszystko, żeby być u młodej, a nie może, bo "to nie dzień widzeń". Czego to dowodzi? Obie patrzymy na autora wątku z własnej perspektywy i tyle. Odpowiedz Link
triss_merigold6 Re: Czyja? 13.11.11, 22:51 No chyba nie sądzisz, że po rozstaniu, rodzic niemieszkający z dzieckiem na stałe, może sobie tak spontanicznie i bez uprzedzenia wpadać do cudzego mieszkania, żeby pobyć z dzieckiem? Odpowiedz Link
polifonia1983 Re: Czyja? 13.11.11, 23:06 Nie, nie sądzę. Sądzę jednak, że jeśli dziecko jest chore, można o tym powiadomić ojca dziecka i zażądać pomocy, a w dalszej kolejności prosić o to babcie, ciocie, opiekunki. W sytuacji zatrudniania opiekunki chociaż ojciec w tym czasie może i chce się zająć dzieckiem, koszt powinna pokryć matka. Odpowiedz Link
malgolkab Re: Czyja? 14.11.11, 11:16 polifonia1983 napisała: > Mój zrobiłby wszystko, żeby być u młodej, a nie może, bo "to nie dzień widzeń". A Ty jako next wyobrażasz sobie, by Ex Twojego partnera bywa u Was np. codziennie? Odpowiedz Link
polifonia1983 Re: Czyja? 14.11.11, 11:51 Codziennie - nie. Ale jeżeli dziecko u nas choruje, to jest to dla mnie oczywiste, że matka u niego bywa. Odpowiedz Link
malgolkab Re: Czyja? 14.11.11, 12:01 polifonia1983 napisała: > Codziennie - nie. Ale jeżeli dziecko u nas choruje, to jest to dla mnie oczywis > te, że matka u niego bywa. jeśli choruje - ok, nie wynikało to dla mnie z Twojego wpisu mój ex odwiedził raz chore dziecko u mnie, po pół godziny stwierdził, że idzie, bo nie ugotowałam mu obiadu Odpowiedz Link
polifonia1983 Re: Czyja? 14.11.11, 13:01 heh, niezły. Z odwiedzinami odnosiłam się do wcześniejszych postów Odpowiedz Link
d1artagnan Re: Alimenty 14.11.11, 10:53 Piszesz, że jeszcze żona, więc sprawa rozwodowa przed wami - zabieraj dziecko do siebie i wnioskuj o powierzenie opieki nad dzieckiem ojcu, w przeciwnym razie sam widzisz jak to wygląda - kasa i prawie zero kontaktów z dzieckiem. Odpowiedz Link