Dodaj do ulubionych

Nadpłata alimentów

28.11.11, 15:44
Witam potrzebuje porady, po 16 miesiącach płacenia alimentów, sąd zmienił postanowienie o wysokości alimentów. Prawnik twierdzi, że to zmiana pierwszego postanowienia i ma prawo do zwrotu nadpłaty. Mam spora kwotę nadpłaconych pieniędzy do „odbioru” od małżonki.
Chce bez powodowania walki zaproponować małżonce rozłożenie nadpłaty na raty. Dlaczego bo mi brakuje teraz pieniędzy nażycie? Może ktoś miał taka sytuacje, z drugiej strony wiem, że gdybym po prostu nie zapłacił bieżących alimentów to ex na pewno pójdzie do komornika.
Z góry dziękuje za radę. Partyzant
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Nadpłata alimentów 28.11.11, 15:46
      A nie ma tam w tym nowym postanowieniu magicznych słówek "od dnia"?

      Obawiam się, że prawnik nie ma racji.
      • partyzant74 Re: Nadpłata alimentów 28.11.11, 16:08
        Własnie nie ma tego od dnia tylko, że sąd zmienia postanowienie "Z DNIA".
        Problem w tym, że trwa konflikt i tym razem nie chce byc powolny jej widzimisie.
        Dzięki za sugestie
        • yoma Re: Nadpłata alimentów 28.11.11, 16:37
          Raz, bez zobaczenia kwita ciężko sensownie oceniać. Dwa, te alimenty to na dzieci czy na żonę? Bo co, małoletnim dzieciom będziesz "nadpłatę" z gardła wyrywał? Trzy, nawet jak na żonę, ciężka sprawa, prawa nabyte...
          • tautschinsky Re: Nadpłata alimentów 28.11.11, 17:18
            yoma napisała:

            > ciężka sprawa, prawa nabyte...


            Nie wiem, jak to wygląda w tej sytuacji, ale skoro zostały
            jakieś pieniądze nadpłacone, to trzeba je oddać. US czy
            ZUS nawet jeśli się pomylą, żądają zwrotu nawet po kilku
            latach. Nawet opieka społeczna w takiej sytuacji żąda zwrotu,
            dlaczego płacący alimenty miałby nie żądać, zwłaszcza,
            że jak jest w drugą stronę, wiadomo - nie zapłacisz w terminie,
            kobiety lecą do komornika nie patrząc na to, czy ojciec
            stracił pracę, czy zachorował, bo jest wyrok, a on podobno
            świętszy od papieskiego błogosławieństwa. Chyba najlepiej
            dowiadywać się w sądzie, a nie zdawać się na rady z forum.
            • yoma Re: Nadpłata alimentów 28.11.11, 17:31
              > Chyba najlepiej
              > dowiadywać się w sądzie, a nie zdawać się na rady z forum.

              Tu pełna zgoda, a resztę mogłeś sobie spokojnie darować. Nikt się nie pomylił, tylko sąd zasądził wpierw większą kwotę, a potem mniejszą.
              • tautschinsky Re: Nadpłata alimentów 28.11.11, 22:01
                yoma napisała:

                > Nikt się nie pomylił,
                > tylko sąd zasądził wpierw większą kwotę, a potem mniejszą.



                Zatem teraz uznał, że tamta kwota była niewłaściwa,
                za wysoka, w oparciu o przedstawione dane. Jakkolwiek
                by się to nazwało, faktem pozostaje, że należy daną
                kwotę zwrócić osobie, która ją przekazała.
              • tricolour Jest inaczej... 28.11.11, 23:09
                ... ponieważ sąd pisząc, że "zmienia postanowienie z dnia" nie obniża alimentów na skutek zmiany sytuacji rodzinnej. To nie jest zasądzenie najpierw większej kwoty, a potem zasądzenie mniejszej tylko zmiana pierwszego postanowienia sądu.
                • argentusa Re: Jest inaczej... 30.11.11, 09:44
                  Też tak rozumiem, skoro sąd zmienił pierwotne postanowienie, to moim zdaniem jest nadpłata od początku. Zaproponuj ex spłatę w ratach, jak ci pasuje, jak się nie dogadacie, to pewnie do komornika bym poszła. A może wystąpic do sądu o potraktowanie nadpłąty w poczet bieżących zobowiązań alimentacyjnych? (tylko, że to znowu potrwa, szkoda,że nie wnioskowałeś o to od początku).
                  Może w sądzie podpowiedzą jak to rozwiązać? I skoro masz trudną sytuację, to nie czekałabym tylko zaczęła działać od ręki.
                  Ar.
          • zalosny.jestes Niezłe... 01.12.11, 10:09
            yoma napisała:

            > Bo co, małoletnim dzieciom będziesz "nadpłatę" z gardła wyrywał
            • yoma Re: Niezłe... 01.12.11, 11:13
              Rozwiń myśl?
          • noboru_terao Re: Nadpłata alimentów 01.12.11, 11:20
            No i znowu sie zaczyna:
            >Bo co, małoletnim dzieciom będziesz "nadpłatę" z gardła wyrywał
            • yoma Re: Nadpłata alimentów 01.12.11, 11:25
              No, no? Ty też łaskawie rozwiń. Co się zaczyna?
            • partyzant74 Re: Nadpłata alimentów 01.12.11, 13:59
              Gdybym miał dziecku z gardła wyrywać pieniądze to pewnie bym o tym nie pisał. Ale faktem jest, że do dzisiaj spłacam zobowiązania kredytowe powstałe na zaspokojenie ambicji materialnych żony. Płace niemałe alimenty na dziecko i żonę. Ale nie jest moim celem użalenie się nad sobą, tylko chciałem skonfrontować problem z opinia kobiet by znaleźć najlepsze rozwiązanie w obecnej sytuacji. Dziękuje za wszystkie rady Partyzant
              • mama_myszkina Re: Nadpłata alimentów 05.12.11, 07:02
                Jeśli jesteś w konflikcie z eksią, to polecam wszelkie umowy dotyczące spłaty nadpłaty w ratach przelać na papier w formie umowy notarialnej. Wydatek warty zachodu - inaczej może się okazać, że eksia się nie wywiązuje.
    • der1974 Re: Nadpłata alimentów 05.12.11, 13:58
      Jako prawnik podpowiem tylko ogólnie, że sprawa zwrotu tej nadpłaty NIE jest oczywista i dziecko może się skutecznie bronić przed tym zwrotem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka