blu_blue
04.12.11, 06:18
Znalazłam sms od kobiety w komórce męża. Nie był czuły, życzyła mu dobrej nocy. Ale znalazłam go odbierając mu komórkę w ubikacji. Wszystko było wykasowane. Ten sms odczytałam już po zabraniu komórki mężowi. Byłam czujna, bo podobne ale bardzo niesmaczne odnalazłam przypadkowo w ubiegłym roku. Od tego czasu jestem wrażliwa na zbyt długie przesiadywanie w łazience, kiedy idę wcześniej spac i inne podejrzne sytuacje. Przechodzimy obecnie kryzys ale obiecaliśmy sobiem, że spróbujemy wszystko odbudowac. I wszystko było na dobrej drodze. Mam pytanie czy urwac to robiąc awanturę, czy przeczekac i załatwic dyplomatycznie zbierając dowody. Nadmieniam, że mi bardzo zależy na małżeństwie
mężowi chyba trochę mniej. Ale jest bardzo wartościowym człowiekiem i w razie rozwodu bardzo dużo bym straciła