Dodaj do ulubionych

eks mnie rozkleił:(

04.02.13, 16:22
Ratunkusmile, myślę o eksie i to nawet dobrzesmile,
poprosiłam go aby wpłacił mi alimenty w pt, bo młody ma szczepienia, a do tej pory korzystał z płatnych szczepionek i nawet gdybym chciała to nie mogę tego zmienić.
Ma termin do niedzieli i zawsze wpłaca mi je za 5 dwunasta w nocy.
Dostałam smsa, że już mi wlał pieniądze.
A ja ryczę 2 godzinę, nie za nim ale że tak się życie ułożyło.
Z żalu, że ten pan tata zauważył w jakiś sposób, że jestem ludziem.
Kiedy miną te cholerne nastroje?Mam dosyć tych rozpaczy i przekonań, że jest oki.
Nie mam z kim pogadaćsmile
A
Obserwuj wątek
    • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 16:38
      > Dostałam smsa, że już mi wlał pieniądze.

      A wlał?

      > pan tata zauważył w jakiś sposób, że jestem ludziem.

      Wyluzuj. Sprawa sądowa jeszcze niezakończona, zbiera punkty do tytułu tatusia roku smile
    • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 16:41
      PS Nie jest oki i nie będzie, dopóki nie zamkniesz sobie w głowie rozdziału pt. "małżeństwo", a do tego musi wam się najpierw sprawa rozwodowa zakończyć. Przykro mi, ale jeszcze się pohuśtasz. Takie życie.
      • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 16:59
        Wlał, bo je mam.
        Mamy oboje konto w tym samym banku, pieniądze mamy w minutęsmile
        Nie traktuje wyroku rozwodowego jako końca małżeństwa, mieszkam sama z młodym półtora roku, i myślałam, że mam z górki.
        Jestem żoną tylko formalnie i też tak się czuję.
        A
        • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 17:06
          Rozum ci tak mówi (którego ci nie brakuje), a nastroje swoje. To jak kac: kiedyś minie.
          • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 17:19
            Ale ja nienawidzę kacasmile to powód dla którego nie lubię pićsmile
            To takie bezsensu dzisiaj, wszystko,
            A
            ...Niemożliwe po prostu wymaga, trochę więcej czasu.....
            • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 19:09
              Huśtawka nastrojów cię dopadła po prostu. Mówię ci, twoja podświadomość wie, że to rozdział jeszcze niezamknięty, i fika. A na zamknięcie nie masz wpływu, spróbuj przeczekać, trudno.
              • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 19:43
                Yomkasmile
                Jak ty zmieniasz sobie te sygnaturki?smile
                • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 20:18
                  Wchodzisz w Ustawienia (po prawej stronie forum, obok twojego nicka), tam jeszcze raz w Ustawienia i możesz sobie wpisać sygnaturek do woli, tylko musisz je oddzielić takim znaczkiem "<*>" (bez cudzysłowów). I potem ci się zmieniają losowo.

                  Wygląda na to, że los lubi cycki smile
    • altz Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 20:50
      blue_ania37 napisała:
      > Dostałam smsa, że już mi wlał pieniądze.
      > A ja ryczę 2 godzinę

      Tak czytam ten wątek i inne okoliczne i myślę, że ja kobiet chyba nigdy nie zrozumiem. smile
      Nie płaci, to ona płacze, płaci, to też płacze.
      Nie chce przychodzić od dzieci, to źle, przychodzi i zabiera dzieci, to też źle.
      Nie chce seksu, to źle, chce seksu, to widzi w niej tylko ciało.
      Pracuje z rozsądkiem i jest w domu, to nie myśli o przyszłości, pracuje długo i wyjeżdża, to zostawia biedną żonę z problemami domowymi a może nawet porzuca.
      itd. itp.

      A facet dostanie golonkę i piwo i jest zadowolony. Dostanie dwie golonki i dwa piwa, to sobie jedną zostawi na jutro, a dwa piwa wypije i będzie szczęśliwy. Dostanie trochę seksu, to o deser poprosi. Prosty w obsłudze i nawet można mówić wprost. wink
      • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 21:07
        bo my Altzsmile nie jesteśmy do rozumienia tylko do kochaniasmile
        Kiedyś słyszałam audycje w radiu, że mózg faceta i kobiety można porównać do autostrady.
        U faceta to wygląda punkt A i punkt B, i kobiet są zjazdy i rozjazdy zanim trafi do punktu B, i jeszcze 3 korki po drodzesmile, trochę się z tym zgadzamsmile
        A poważnie, mnie eksior rozwalił tym, że mi pomógł tak po ludzku i bez błagania.
        Nie płaczę za nim i nie pomstuję, tez nie mówię wróć, tylko gdzieś dotarło do mnie, że czemu tak mi się ułożyło i tylko to. Ten rozwód obojętnie jaki jest bo to nie chodzi w tym o to, był rzeczą której nie brałam pod uwagę nigdy.
        Nie przypuszczałam nigdy, że będę samotną mamą, nie chciałam odrabiać lekcji pod nazwą alimenty.
        Nie chciałam i już.
        A
        • anbale Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 21:24
          Oj tam, nikt nie chciał "odrabiać takich lekcji".
          Gdyby mi ktoś w okolicach ślubu powiedział jak się skończy to małżeństwo, to chyba bym rozstrzelała- tak byłam ortodoksyjnie nastawiona do tematu wiecznej miłości z tym gościem.
          Ale doszłam do wniosku, że nie ma co się tarzać w tym temacie, chlipać po kątach, a czemu on powiedział, a czemu on nie zrobił; bo kompletna strata czasu. Życie szybko przelatuje, młodość jeszcze szybciej, niedługo zapuka "bezzębna staruszka"- więc trzeba cieszyć się chwilą, brać od życia to, co można jeszcze dostać, a dostać można jeszcze sporo. Jak się chce brać.
          • inna_nowa_ja Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 21:48
            Ania, mój eks też mi pomógł, nawet pisałam na forum ale to niestety nie było długotrwałe, ot tak abym psychicznie po raz kolejny poległa.
            Też jak wiesz jestem żoną na papierku i przyszłyśmy tu praktycznie w tym samym czasie.
            Dobrze, że T zachował się jak na tatę przystało i chwała mu za to. Szkoda że życie się tak rozjechało i gdyby mi ktoś 10 lat temu powiedział, że ja się będę rozwodzić pękłabym ze śmiechu, tak wierzyłam w mojego meża, tak bardzo go kochałam, może aż za bardzo..
            ale teraz złudzeń nie mam, jest mi ciężko jako samotnej matce, każdemu samotnemu rodzicowi jest ciężko, ale jakoś to będzie, ja już nie myślę żeby było super ale jakoś, obojętnie jak ale aby do przodusmile
            • inna_nowa_ja Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 21:51
              ps. Yoma dobrze napisała, z tej huśtawki ciężko jest wysiąść, ale dopóki trwa sprawa dopóty będziemy się huśtać. Ten papierek (przynajmniej dla mnie) będzie realnym potwierdzeniem końca, zakończeniem pewnego etapu mojego życia.
        • jagienka_2 Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 21:40
          Altz, nie jestem facetem, ale miałam ochotę napisać dokładnie to samo, z wyjątkiem fragmentu o golonce...
          Anka, żadna z nas nie chciała samotnego macierzyństwa, alimentów, tylko normalnej rodziny i ciepłego domu. Nie ma co lać łez, bo eks jednorazowo pokazał ludzkie oblicze. Mój były też miewa takie odruchy, a jak mu się znudzi, potrafi tak się zachować, że człowiek przeciera oczy ze zdumienia, że to ten sam człowiek...
          • ulkar Re: eks mnie rozkleił:( 04.02.13, 22:22
            No to ja zdrowsza jestem albo wredniejsza, bo jak eks wyjeżdża z propozycją, że przyjedzie i odśnieży, to informuję, że łopata w garażu i żadne sentymenty mnie nie łapią. Chyba zbyt wiele mi "wlał" w życiu , albo czas już zrobił swoje. sama nie wiem, a może i jedno i drugie.
          • lampka_witoszowska Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 07:40
            jak to nie ma co lac łez? oczywiście, że trzeba lać, póki się chce - az się cały żal wyplacze,a nie potem odchoruje nowotworem czy inną depresją
            tylko nic na siłę, nie ma śmiania na siłę i nei ma płakania na siłę, bo i jedno, i drugie udawane i bez sensu
            • nandita_7 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 09:09
              > bo jak eks wyjeżdża z propozycją, że przyjedzie i odśnieży, to informuję, że łopata w garażu i żadne sentymenty mnie nie łapią

              Kurczę, skąd takiego masz? smile Też bym tak chciała... Mój eks bardzo pilnuje żeby odruchowo nie zaproponować pomocy np. gdy dziecko jest chore. smile
              • argentusa Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 10:27
                Ulkar,
                mam tak samo.
                I naprawdę żadne sentymenty mnie nie łapią. Korzystam ZAWSZE z jego pomocy. Z założeniem,że to nie dla mnie a ino dla dzieci - ot taki wzorzec. Jak mu autko pierdyknęło, sama zaproponowałam że pożyczę swoje (bo miałam służbowe drugie) - nie chciał i w sumie rozumiem. Next mogła się gorzej poczuć, chociaż to faaaaaaajnaaaaaa kobieta jest smile.
                Ja tam się cieszę jak on pomaga. Może też dlatego,ze żadnych oczekiwań wobec niego nie mam.
                Ar.
        • niutka Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 18:54
          Ania, ja poprosiłam kiedyś exa o zajęcie się NASZYMI dziećmi, jak będę na sympozjum (z miesięcznym wyprzedzeniem). Oczywiście zgodził się ale 5 dni przed coś mu wypadło... Jedyny ratunek wtedy to maja mama (miała 73 lata), która mieszka w innym mieście (120 km). Na dzień przed moim wyjazdem dzwoni, że jednak może dzieci wsiąść. Nie zamierzałam mamy "robić w balona", jak on mnie i w ostatniej chwili coś odwoływać...
          Od tej chwili nie liczę na niego w kwestiach związanych z chłopakami (odnośnie moich nie liczyłam w ogóle).
          • nowel1 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 19:13
            Dzisiaj dzień czepiania się nieprzestrzegania reguł języka polskiego.

            Niutka, popraw wreszcie tę sygnaturkę. Proszę.
            • niutka Re: eks mnie rozkleił:( 07.02.13, 19:32
              Tylko nie pamiętam jak ją ustawiałam i poprawić też nie mogę.
              • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 07.02.13, 19:49
                Cytuję się:

                Wchodzisz w Ustawienia (po prawej stronie forum, obok twojego nicka), tam jeszcze raz w Ustawienia i możesz sobie wpisać sygnaturek do woli, tylko musisz je oddzielić takim znaczkiem "<*>" (bez cudzysłowów). I potem ci się zmieniają losowo.
                • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 07.02.13, 20:39
                  A to bylo o eksie nie o religiismile
                  Niech na mnie Nata naślę egzorcystęsmile Yomkasmile jakoś to wytrzymam.
                  To jest pytanie ogólne skąd tyle nienawiści do inności?
                  Ubieram się normalnie, mam tylko jedną bransoletkę wiążącą mnie z buddyzmem ( mnie, a nie że mi narzucono),
                  Człowiek im głębiej sięga siebie tym więcej wie, to tez plus z życia.
                  Nie rozumiem zapalczywoścismile
                  A
                  www.youtube.com/watch?v=VfnRPOj33oM
                  • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 09.02.13, 10:44
                    Bo nie ma co rozumieć, tylko przyjąć, że istnieje, i omijać jak szpinak na ścieżce smile
                    • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 09.02.13, 11:02
                      Szpinak uprawiasz?
                      Znowu schodzi na jedzeniesmile
                      A
                      • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 09.02.13, 11:30
                        A może i uprawię, jak znajdę kawałek miejsca? Wczoraj w ogrodzie cięłam drzewa i padłam jak pies Pluto, klony to dranie smile
                        • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 09.02.13, 12:00
                          Klony są ładnesmile, choć ja chyba najbardziej lubię katalpysmile
                          Ten szpinak z własnej uprawy, może być całkiem, całkiemsmile
                          Wczoraj w takim razie obie padłyśmy jak pies Pluto, bo ja byłam 14 godzin w pracy i chciałam być elegancka więc ubrałam sobie buty na obcasiesmile, większej durnoty dawno nie zrobiłamsmile,
                          próbowałam wczoraj świerszczy pieczonych, dobrodziej wrócił z wycieczki do meksyku, znaczy dyr. raz na życie mi tego starczysmile
                          A
                          • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 09.02.13, 12:04
                            O, tego to jeszcze nie jadłam smile

                            Ania, błagam, założyłaś buty na obcasie... dobrze?
                            • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 09.02.13, 13:00
                              Smakuje jak chipsysmile
                              Z tymi butami nie jarzę, ale ja od wczoraj nadal plutosmile
                              A
                              • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 09.02.13, 14:01
                                Ubrać można lalkę, dziecko albo choinkę, buty się zakłada.
                                • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 09.02.13, 18:21
                                  regionalizm jakiś nabyty mamsmile, niekiedy takie coś mi się zdarzasmile
                                  A
      • nihoa Re: eks mnie rozkleił:( 09.02.13, 19:46
        Anka zadzwon nie mam Twojego numeru.
    • malgolkab Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 09:27
      Aniu, zyczę, by przemiana dokonała się w eksie na stałe. Może znudziło mu się wieczne dokopywanie/użeranie się, bo zobaczył, że nie ma efektu?
      • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 10:13
        Dla mnie papierek nie zmieni nic, ja nie czuję się żoną od dawna.
        Czy eksowi się znudziło? Nie wiem.
        Rozkeiłam się wczoraj i narazie mnie nadal trzyma to cholerne poczucie pustki w środku.
        Wyglądam jak zbity pies, i w pracy mi cholernie zachowywać się normalnie, choć ludzie i dzieciaki znają mnie na tyle, że widzą, że ciągnę na "oparach"smile
        Żal mi cholernie, tego że musiałam odrobić tą lekcję życiową zwaną rozwodem.
        Wiem, że ją ukończę, ale dziś mam ochotę na wagarysmile
        A
        • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 10:35
          Ania - ty nie lekcję życiową zwaną rozwodem odrabiasz, bo sam rozwód to żadna lekcja, tylko lekcję pt. "mąż głupi szczeniak i kawał skurczysyna". Pewnie, że lepiej by było, gdyby tak nie było, ale trudno, stało się.
        • kasper254 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 11:13
          1.Musisz być silnym, dobrym, pięknym człowiekiem, Aniu.
          2.Masz rację, rozwód to lekcja, ale i egzamin - przeżycia, jednego z najważniejszych i najgorszych w życiu.
          3.Przez kilka lat można mieć wewnątrz pustkę, chociaż może to być głaz (kamień, cegła), co wskazuje na depresję, poczucie rozpaczy i rozpadu (jak ze świata dwóch ksieżyców Murakamiego?). Byłoby dobrze, gdybyś poznała kogoś wartościowego, kto przywróci porządek, wewnętrzną równowagę, da nadzieję. To tylko jeden krok. Spróbuj przywrócić swojemu światu równowagę, aby wymiksowała głaz.
        • anbale Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 11:51
          Przepraszam, że pytam, ale cóż takiego dawał Ci mąż (oprócz kojącego poczucia bycia mężatką) co tak niesamowicie Cie rozwala, rozkleja i rozczula? Z utratą czego nie możesz wciąż się pogodzić?
          Naprawdę, po przeczytaniu Twoich postów zachodzę w głowę...Czasem mam wrażenie, że ludzie najbardziej opłakują stratę swojej iluzji. Im bardziej rzeczywistość wali ich w łeb, tym bardziej szlochają za iluzją...
          • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 12:18
            Mój mąż nigdy nie dawał mi kojącego poczucia bycia mężatka.
            Nie uważałam za cel życiowy wyjść za mąż, wyszłam teoretycznie późno za mąż bo miałam prawie 30 lat.
            Może opłakuję swoja iluzję, nie każdy jest typem twardziela mocno stąpającym po ziemi.
            Opłakuję to, że tak się potoczyło życie.
            Nie umiem ( przynajmniej narazie ), powiedzieć zadziabiaście że tak się ułożyło.
            Kontakt z nim do tej pory od momentu rozstania kojarzył mi się jedynie z wojną.
            Wczoraj uczynił coś co spowodowało, że moje gdzieś nerwy też to odczuły.
            Bo ja sprawiam wrażenie bardzo silnej i poukładanej w tym wszystkim.
            Nie jestem eteryczną osobą unoszącą się nad ziemiąsmile, ale mam inny próg wrażliwości widocznie.
            Pomimo, że moje małżeństwo było złe było znanym "piekiełkiem" na ziemi, a teraz muszę budować sama wszystko mierząc się dodatkowo z masą rzeczy które doznałam przez rozwód, zwątpienie, brak nadziei, utratę przekonania, że będzie dobrze, leżące poczucie własnej wartości, smak zdrady, i wiele innych.
            A
            • cozzycie_80 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 13:02
              A cóż to za płatne szczepienie dla 6latka? Są takowe? smile
              • lampka_witoszowska Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 13:16
                o ile wiem wszystkie albo prawie wszystkie szczepienia można robić płatne - są lepszej jakości, kilka w jednym, lepiej oczyszczone - i dla mojej córki jako alergiczki od niemowlęctwa były zalecane, więc nie pamiętam, czy jedno czy dwa były robione dzięki hojności nfzetów...
                • cozzycie_80 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 13:21
                  Lampko zapytałam, ponieważ moje dziecko jest w wieku dziecka Ani i trochę mnie to zaskoczyło. Moja córka też miała wszystkie płatne, ale teraz kiedy pytałam powiedziano mi, że płatnych w tym wieku nie ma.
                  • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 13:25
                    Zawsze mogę zmienić przychodnięsmile, tak mi powiedziano w przychodni, że nie mogę zmienić
                  • lampka_witoszowska Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 13:26
                    nie wiem, jak z kalendarzem szczepień u synka Ani, my mamy zdrowy poślizg

                    no i są czasem dodatkowe szczepienia - jakbyś życzyła miec zaszczepione dziecko przeciw meningo- czy pneumokokom, albo przeciw takiemu odkleszczowemu zapaleniu mózgu - to płacisz
                    (ale to o mojej córce, jak jest u Ani, nie wiem)
            • anbale Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 13:11
              Nie obraź się, ale mam wrażenie, że masz straszny galimatias z emocjami.
              Zaczynam rozumieć- czujesz żal, że nie udało Ci się dotychczasowe życie. Że spotkało Cię tyle zła- a Ty byś wolała, żeby tylko samo dobro. I że może nawet z tego męża w końcu da się wycisnąć trochę dobra, choć łyżeczkę...I uratuje to wizję Twego świata.
              Tak się niestety nie da, i można Cię pocieszać w nieskończoność, a i tak nic to nie da jeśli sama w końcu nie przyjmiesz do wiadomość, że zło istnieje, dotyka każdego i trzeba jakoś nad tym przejść do porządku- albo zmarnować życie na żalach i westchnieniach.
              • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 13:21
                Anable, nie potrzebuję pocieszania w nieskończoność uwierz mi, nie mam też problemu z emocjami w sumie chyba?smile
                Przerabiam lekcję, że zło istnieje i dotyka nas.
                Ja to przerobię, ale niekiedy mam pod górę i tyle.
                Nie jestem typem twardzielki, i wielkiej realistki, raczej byłam do tej pory optymistką z nutą idealizmu.
                Te szczepienia to normalne szczepienia które mają dzieci w wieku pomiędzy 5 a 6 rokiem, młody miał do tej pory je jakieś płatne, 6 w jednym czy coś takiego.
                W przychodnii powiedziano mi, że nie mogę teraz tego przerwać i tyle.
                A
                www.youtube.com/watch?v=VfnRPOj33oM
              • lampka_witoszowska Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 13:33
                no, ma galimatias - i nawet o tym pisze, normalnie i otwarcie, jak człowiek

                ale pacz, panie, jak różnie ludziska widzą "nieskończoność" - Ania dopiero rok jest w swojej sytuacji, krok po kroku wychodzi z najgorszego, ciągle w trakcie rozwodu... dziwna sytuacja jednym słowem jak na pojęcie nieskończoności
              • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 13:33
                Anbale, a ja mam wrażenie, że Ania sobie te emocje ładnie układa - a na forum przylatuje, jak jej nie wychodzi. I dobrze, wywala z siebie, nie zostawia na rozmnożenie. Ania, dobrze mówię? smile
                • nandita_7 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 13:42
                  Zgadzam się. Bo bywają chwile, kiedy Ania tak ładnie się uśmiecha ze swoich postów. Ale chyba po to jest grono wsparcia, by się tu wypłakać, prawda? Sama tylko czasami odważę się wyżalić, żeby na płaksiwą nie wyjść - jak już naprawdę nie mogę.

                  Aniu, głowa do góry. Jutro będzie lepszy dzień.
                • anbale Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 13:48
                  Jak uważacie, ja się wcale nie upieram przy swojej koncepcjismile
                  Proponuję tylko inny punkt widzenia. Może też jestem trochę skrzywiona, bo pracując z ludźmi u kresu drogi (hospicjum) słucham czasem, czego im najbardziej żal. I na ogół najbardziej żałują, że koncentrowali się latami na rzeczach, które ostatecznie rozwiały się jak dym i okazały się bez znaczenia, skupiali się na złych emocjach, na walkach ze swoimi demonami, na swojej krzywdzie- zamiast po prostu żyć, brać co życie daje. A ono tak szybko uciekło i nie da już żadnej szansy, na nic. Może robię się już przez to trochę nawiedzona smile
                  Zawsze jak mnie coś złego spotyka to mówię sobie "pomyśl, jakie to będzie miało znaczenie za 10 lat..." Mnie to pomaga, ale może faktycznie innym niekoniecznie...
                  • lampka_witoszowska Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 14:03
                    nie napisałaś do Ani: "pomyśl, jakie to będzie miało znaczenie dla Ciebie za 10 lat..."
                    może chodzi właśnie o tę różnicę?
                    • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 14:16
                      Staram się przerabiać emocje, staram się widzieć pozytywy.
                      Nie idealizuję obrazu eksa, nie żyję w ułudzie jakby to było gdyby.
                      Niekiedy poprostu jeszcze siadamsmile.
                      Półtora roku temu nie byłam w stanie normalnie oddychać, ciągle czułam jakby mnie uciskało 200 km kamień i rozpaczliwie trzęsły mi się ręce.
                      Paliłam po 3 paczki fajek dziennie i sypiałam po 2 godziny.
                      Doprowadziłam się do skraju,włosy wypadały mi garściami.
                      Przerobiłam to, przerobiłam wiele tematów w głowie, poukładałam wiele spraw.
                      Niektóre wciąż bolą chociaż jest faktem że już ogólnie nie płaczę, dolegliwości ze spaniem skończyły się.
                      Ja byłam w takim ekstremalnym dołku psychicznym, dziś nawet się uśmiecham.
                      U mnie wszystko poszło bardzo szybko i bez żadnej taryfy ulgowej.
                      Taki dzień jak wczoraj pokazuje mi jednak, że nie mam zamkniętej szuflady z napisem mąż.
                      Dominujące wczoraj uczucie to żal za tym w co bardzo długo wierzyłam.
                      Jestem typowym przykładem kobiety która kochała za bardzo, za mocno.
                      I nie dlatego, że eks taki świetny, ale dlatego że to było we mnie.
                      Dziś już jestem napewno inna.Bardziej patrzę ostrzej na świat na facetów.
                      Też moje nieprzerobione do końca emocje powodują u mnie bardzo wielki dystans do facetów, bo wiem, że nie nadaję się jeszcze do tego aby być fajnym współpartnerem w jakimkolwiek związku.
                      Bardzo bym chciała, żeby moje nieudane małżeństwo nie miało dla mnie dużego znaczenia za 10 lat.
                      Kiedyś myślałam, że nie przeżyje żadnego dnia po, dziś nie mówię że jestem szczęśliwa, ale wiem że będę żyć.
                      A
                      www.youtube.com/watch?v=VfnRPOj33oM
                      • lampka_witoszowska Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 14:25
                        Fajna z Ciebie kobieta, Aniu, i jesteś na dobrej drodze - sama zreszta to piszesz, więc czujesz

                        i mądrze - bo dopiero jak zaakceptujemy nasze uczucia, w których mamy rozeznanie, dopiero wtedy możemy z nimi cokolwiek robić

                        moooocno trzymam za Ciebie kicuki i miło cię czytać, cokolwiek piszesz
                    • anbale Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 14:21
                      Mnie się wydaje, że właśnie już wiele osób jej napisało w tym stylu, żeby zamknęła rozdział i szła do przodu...A Ania niby idzie, ale co jakiś czas żali się, że w sumie chętnie by zawróciła ale żeby wszystko było inaczej.
                      Takie jest moje wrażenie, ale, być może, faktycznie, to jest czasem potrzebne, takie emocjonalne "zajęcze skoki", żeby w końcu dojść do konkretnego punktu
                      • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 14:28
                        Anable!
                        Tak mam mam wrażenie że idę 3 kroki do przodu po czym robię jeden w tył.
                        Samą mnie to męczy, ale nie umiem tego przeskoczyć, nie potrafię.Staram się.
                        A
                        • anbale Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 14:31
                          Powodzenia! W końcu się uda zrobić 20 do przodu, a potem to już 200...Taka jest kolej rzeczy
                      • lampka_witoszowska Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 14:32
                        przypomniało mi się fajne zdanie, gdzieś wyczytane - że życie przypomina sterowanie okrętu: to jest ciągłe zbaczanie z kursu i naprowadzanie na kurs - i znowu zbaczanie z kursu, i naprowadzanie

                        dobrze przerobić to, co w sercu gniecie i to pożegnac, dobrze czasem spojrzeć wstecz, byle nie trzymać się czegokolwiek na siłę: ani żalu, ani pretensji, ani poczucia krzywdy - i już
                        • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 14:50
                          Coraz częściej łapię się na tym, że chcę wybaczyć mojemu męzowi, tak poprostu.
                          Nie mówić tego, ale poczuć to w serduchu poprostu.
                          Ale narazie mi się nie udaję, chociaż uważam za dobry znak to że wogóle zaczynają mi przychodzić takie myśli do głowysmile
                          Myślę, że jak to poczuję to zrobię te 200 kroków do przodu.
                          A
                          www.youtube.com/watch?v=VfnRPOj33oM
                          • yoma Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 15:41
                            Wybaczyć rzecz chrześcijańska... Będę się upierać, że jak ci wreszcie dadzą ten rozwód, to ci będzie łatwiej.
                          • lampka_witoszowska Re: eks mnie rozkleił:( 07.02.13, 07:48
                            Aniu, niektórzy duchowni mawiają, że Bóg nei jest aż tak wredny i mściwy i wystarczy Mu do szczęścia sama chęć wybaczenia

                            będzie dobrze - jesteś w drodze ku temu wink
    • damodia Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 16:47
      Świetna metoda na niektóry typ ludzi (szczególnie kobiety lubią tę rolę) - traktować je gorzej niż śmiecia, walczyć, poniżać, gnębić - a potem jednorazowo zachować się "jako tako normalnie". I one od razu wszystko wybaczą, na kolana z wdzięczności padną i będą rozpamiętywać ze łzami w oczach, że przecież ten wredny typ wcale zły nie jest i właściwie to chyba one same go niesprawiedliwie i zbyt ostro oceniały i przecież mogło się im razem udać bo on ludzki pan..

      Nie przejmuj się. Nie jesteś sama. Moja koleżanka to ten sam typ. To jak mąż ją traktował to dno i pięć sążni mułu. A potem pierwszy raz BEZ PONAGLENIA wpłacił alimenty na dzieci - i ona płacze i ma doła, bo przecież to małżeństwo nie było takie złe i czemuż ach czemuż im nie wyszło jak on ma ludzkie odruchy i nie jest złym człowiekiem.

      Teraz związała się z kolejnym panem - cudzym mężem. Kolejnym facetem który ją olewa i nie szanuje a jej dobrze, że on jest i wychwala go pod niebiosa jak łaskawie czasem nad nią się pochyli...
      • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 17:34
        Ja nic nie wybaczyłam mojemu meżowi, ani nie zamierzam się z nim wiązać.
        Uważam że moje małżeństwo było złe i nie mam wogóle zamiaru myslec o jakiś powrotach.
        Ja nie pisałam, że tesknię za męzem i że on fajny, tylko że żal mi życia, złudzeń i wiele innych rzeczy.
        Napisałam również, że zdaję sobie sprawę z własnych ograniczeń, i że nie chce popełniac kolejny raz błędu.
        Nie szukam pocieszyciela.Nie jestem kobietą nie umiejącą żyć bez faceta.
        W małżeństwie również nie byłam uwiązana tylko zastraszona.
        Nie uważam, że go za ostro oceniałam, raczej patrzałam na niego przez pryzmat siebie, i to nie był ludzki pan.
        Nie wiem, czemu na mnie naskoczyłaś, i gdzie wyczytałaś że marzę o panu tacie?
        A
        • katja75live Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 18:23
          Ania,
          Mam to samo. Mimo, ze jestem po rozwodzie to dalej nie moge pogodzic sie z tym, ze nie mam juz ''normalnej'' rodziny. Nie tesknie za exs (bo i nie ma za czym), ale tesknie za marzeniami, za idealnym swiatem i nie moge uwierzyc, ze to juz dla mnie niemozliwesad
          • altz Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 18:30
            katja75live napisała:
            > nie moge uwierzyc, ze to juz
            > dla mnie niemozliwesad

            Oj tam, oj tam. wink
            Dasz jeszcze radę. big_grin
      • anbale Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 19:36
        damodia napisała:
        >
        > Teraz związała się z kolejnym panem - cudzym mężem. Kolejnym facetem który ją
        > olewa i nie szanuje a jej dobrze, że on jest i wychwala go pod niebiosa jak ł
        > askawie czasem nad nią się pochyli...
        >

        A to jest bardzo smutny i poważny problem i nie ma się co śmiać. Z tym borykają się ludzie z różnych patologicznych i pokręconych rodzin, którym brak szacunku i pomiatanie kojarzy się miłością i stabilizacją; a w atmosferze szacunku, życzliwości i bezpieczeństwa czują się nieswojo i nie radzą sobie z tymi uczuciami.
        Ludzie latami, na setkach psychoterapii, nie potrafią wyjść z tego schematu.
        • blue_ania37 Re: eks mnie rozkleił:( 05.02.13, 21:44
          anbale napisała:

          > .
          > Ludzie latami, na setkach psychoterapii, nie potrafią wyjść z tego schematu.

          Widzisz a ja sama próbuję, bez tabsów bez psychoterapii uwierzyć, że nie jestem taka zła i że mam szansę.
          I moje żale to tez wyjście z tego schematu, to pytanie czemu tak mamsmile, parę odpowiedzi już znam
          A
          • blue_ania37 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 16:10
            Tydzień temu była sprawa na której pan tata złożył 7 zazalenie na kontakty.
            Sąd wniosek odrzucił po wysłuchaniu nas.
            Powiedziałam, że nie kontaktuję się z dzieckiem od września, że był informowany o wszystkich imprezach w przedszkolu itp.
            Że ani razu nie zapytał się w jakiejkolwiek formie o dziecko, o jego zdrowie, nie wyraził ani razu chęci widzenia.
            Nie zrobiła też tego jego mama ( babcia mlodego ).
            I dzis dostałam 8 wniosek o kontakty, 8!
            Uszczegółowienie dosięga absurdu.
            Np w jednym roku będzie spędzał z dzieckiem od godz. 15 do 18 31 maja w następnym roku w tych godzinach dzień dziecka.
            Został zgłoszony wniosek o przesłuchanie na okolicznośc dziecka jego mama, która z pisma wynika, że pretenduję do tytułu babci roku.
            Fakty, które są w zeznaniach świadków, w dawnych smsach wskazuja na:
            Babcia poznała wnuka jak miał prawie 3 lata, raz była na jego urodzinach, nie pojawia się na imprezach przedszkolnych, nie było babci w zeszłym roku ani na urodzinach ani nie kontaktowała się z wnukiem np z okazji świąt Bożego Narodzenia.
            Po ilu wnioskach można zgłosic o badania psychiatryczne? bo chyba tylko to zostaję.
            Czy jest jakiś limit pism? o kontakty?
            Minęło mi rozżaleniesmile, zdecydowanie minęłosmile
            A
            target="_blank">www.youtube.com/watch?v=VfnRPOj33oM</a>
            • yoma Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 17:55
              A nie mówiłam?

              Że tymi alimentami ani nad tobą się nie ulitował, ani nad dzieciakiem, tylko zbiera punkty do tytułu tatusia roku?

              Sąd, jeśli ma ciut oleju w głowie, też już powinien mieć wyrobiony pogląd na sprawę.
              • blue_ania37 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 18:11
                Mówiłaśsmile, ale ja muszę niekiedy się rozpłaszczyćsmile, ale juz doszłam do stanu wyjściowego.
                Tse lungi ćwiczęsmile
                A
                • yoma Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 18:24
                  Że co? smile
                  • blue_ania37 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 18:30
                    Ćwiczenia oddychające z buddyzmusmile
                    Jestem po kursiesmile
                    Mozna miec po tym "haj"
                    Napisałam ostatnio, że chcę wybaczyć eksowi, napisałaś na to, że to takie chcrześcijańskie.
                    Tak tego nie traktowalam, raczej w kategoriach ludzkichsmile
                    Kocham buddyzm, wierzę w dobre duchy i mam słabość do żydów.
                    A
                    • natalia-ok6 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 19:29
                      Oj Ania, już chciałam napisać,ze bardzo ci współczuję a ty znowu zaczynasz z tym sekciarstwem.
                      Proponuje zebys wstąpiła do Kościoła Latajacego Potwora Spaghetti,właśnie złozyli wniosek o rejestrację i szukaja nowych członków.W dniu dzisiejszym ich przedstawiciel był w programie Dzien dobry TVN
                      • nowel1 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 19:35
                        natalia-ok6 napisała:

                        > Oj Ania, już chciałam napisać,ze bardzo ci współczuję a ty znowu zaczynasz z ty
                        > m sekciarstwem.


                        Dobre.
                        Czyli jak ona - sekciarstwo, to Ty - już nie współczujesz? wink
                        Piękne, to się nazywa chrześcijańska miłość bliźniego.

                        Jeśli to taka Twoja misja - walka z sekciarstwem - to tymi metodami wiele nie zwojujesz.

                        • natalia-ok6 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 19:42
                          Bardzo współczuje...ale w tym przypadku zadna misja nie ma sensu.
                          Juz to przerabiałysmy w innym wątku.
                          • blue_ania37 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 20:28
                            Nata.
                            Ja buddyzm kocham tak poprostusmile pewnie kiedyś dojdzie kiedyś do sytuacji że stanę sama przed wyboremsmile, i chyba ? wiem co wybioręsmile
                            Jesteś bardziej ortodoksyjna niż moi przełożenismile
                            Czy pikanterią jest, że kobieta rozwódka? sympatyzująca z buddystami, jedząca koszerne jedzenie, pracuję w katolickim ośrodku?
                            A
                            • natalia-ok6 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 20:49
                              Kochaj buddyzm ,wolno ci.
                              Mam tylko nadzieje,ze pisząc o koszernym jedzeniu znasz zasady koszerności wywodzące sie z Pięcioksiągu Mojzeszowego .Makaron chyba nie będzie wielka przeszkodą ,co prawda nie jest to zwierze o rozdzielonych kopytach . Kościół Latajacego Potwora Spaghetti powinien urozmaicić twoje doznania duchowe.Nie wiem tylko czy tam często bedziesz na haju???Wtedy małzonek ucierpi ,bo nie będziesz tak często opłakiwać jego ludzkich gestów.
                              • blue_ania37 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 21:00

                                • natalia-ok6 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 21:06
                                  Aniu nie napisałam,ze jesteś zła.Po prostu dla mnie KLPS jest na równym poziomie co buddyzm.Makaron własnie nic nie ma wspolnego,więc nie bedzie przeszkodą w nowych doznaniach.
                                  • blue_ania37 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 21:10
                                    Natalia.
                                    Napawdę współczuję doświadczeń życiowych związanych z sektą, naprawdę.
                                    Ale naprawdę wiara katolicka nie jest jedyna wielka religia świata.
                                    To jest rozmowa bez sensu, ty nie dopuszczasz żadnej innej religii.
                                    A to tylko dlatego, że urodziłaś się w tym kawałku świata.
                                    Uwierz mi nawet księża katoliccy! nigdy mnie nie potępili ( choć pewnie nie jestem spełnieniem ich marzeń ). Nigdy nie przyrównali tego do jakiegoś makaronu lub czegoś takiego.
                                    A
                                    www.youtube.com/watch?v=VfnRPOj33oM
                                    • natalia-ok6 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 21:12
                                      Moze mam problem w ogóle z wiarą,katolicka równiez.
                                      • nowel1 Re: eks mnie wkurzył 07.02.13, 09:20
                                        Natalia, wrzucając buddyzm do worka z sektami dajesz po prostu popis ignorancji.

                                        Skoro Cię to nie zawstydza - na zdrowie.
                                    • altz Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 21:26
                                      blue_ania37 napisała:
                                      > Nigdy nie przyrównali tego do jakiegoś makaronu lub czegoś takiego.

                                      Naśmiewacie się obie z Kościoła, który się dopiero rejestruje w Polsce.
                                      Jestem oburzony takim lekceważeniem.
                                      Jeszcze będziecie się wstydzić za takie zachowanie w przyszłości!
                                      • blue_ania37 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 21:37
                                        Ja szanuję bardzo wiarę byle to było szczeresmilei
                                        Bardzo szanuję i cenie ludzi wierzących w coś, to nie musi się pokrywać ze mną wystarczy, że zauważę szczerą chęćsmile
                                        Programu nie oglądałamsmile
                                        A
                                        www.youtube.com/watch?v=VfnRPOj33oM
                                        • yoma Re: eks mnie wkurzył 07.02.13, 09:20
                                          Ania, uważaj, za chwilę zostaniesz wysłana do egzorcysty smile
                                      • natalia-ok6 Re: eks mnie wkurzył 06.02.13, 21:44
                                        Nie naśmiewamy się.Może wstąpimy w ich szeregi i wtedy zaczniemy razem wspierac nową wiarę,zastanawiając sie jak ładnie i eleganco wciagac makaron.
                                  • zmeczona100 Natalia 07.02.13, 10:38
                                    > Aniu nie napisałam,ze jesteś zła.Po prostu dla mnie KLPS jest na równym poziomi
                                    > e co buddyzm.

                                    > Oj Ania, już chciałam napisać,ze bardzo ci współczuję a ty znowu zaczynasz z ty
                                    > m sekciarstwem.

                                    Wykazujesz się totalną ignorancją i niewiedzą, więc bądź łaskawa i zamilknij, bo się kompromitujesz.

                                    Buddyzm jest systemem filozoficznym, a nie religią.
                                    W ten sposób, jak Ty (że to sekta) oceniają go jedynie fanatycy własnych poglądów.
                                    Człowiek tolerancyjny w życiu nie oceniałby wyznania czy systemu filozoficznego innej osoby. Tyle, że radykałowie czy fanatycy nie mają nic wspólnego z tolerancją.
        • damodia Re: eks mnie rozkleił:( 06.02.13, 21:44

          > A to jest bardzo smutny i poważny problem i nie ma się co śmiać.

          ja sie nie śmieję.
          to moja bliska znajoma.
          Wcale nie jest przyjemne patrzeć, co ze swoim życiem wyrabia i jak daje się szmacić kolejnym facetom. Ale ona nie chce inaczej. TAK umie żyć i NIE MA CHĘCI by to zmienić.
          Więc mogę już tylko zmieniać temat gdy po wszystkich wieloletnich moich "kazaniach" ona przy każdej okazji nawraca n ty raz "myślisz,że on się rozwiedzie"?
          Sama stwierdziła "już taka jestem i się nie zmienię", jedynie przeszkadza jej, że otoczenie już nie ma ochoty wysłuchiwać jej narzekania na kolejnego niedobrego faceta dla którego ona się stara i dlaczego on tego nie odwzajemnia.. Fakt wychowywała się w alkoholizmie.


          > Z tym borykają
          > się ludzie z różnych patologicznych i pokręconych rodzin, którym brak szacunku
          > i pomiatanie kojarzy się miłością i stabilizacją; a w atmosferze szacunku, życ
          > zliwości i bezpieczeństwa czują się nieswojo i nie radzą sobie z tymi uczuciami
          > Ludzie latami, na setkach psychoterapii, nie potrafią wyjść z tego schematu.

          Tak właśnie jest. Niektórzy są tego świadomi inni nie. Niewielu umie to odwrócić i radzą sobie na różny sposób. Także powielaniem tego samego schematu bo tak im jednak łatwiej a jakieś potrzeby swoje zaspakajają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka