bea58
17.03.13, 22:36
Dobry wieczór trafiłam na forum szukając pomocy. Proszę spojrzeć na moją sytuację i ocenić.
Mój mąż został skazany na 5 lat za bardzo złą rzecz popełnioną jeszcze przed ślubem (gwałt zbiorowy). Został skazany 5 lat po ślubie i wtedy zaczął odbywać karę. Okazało się, że zostałam oszukana przez niego pod każdym możliwym względem. Między innymi narobił strasznych długów które ujrzały światło dzienne dopiero po jego odejściu. Mieszkanie które kupiliśmy na kredyt(został wykazany tylko mój dochód, on figurował jako bezrobotny) zostało zajęte przez komornika, z Bożą pomocą udało mi się je uratować. Ale tych długów było dużo, dużo więcej!!!! Brałam kredyty i spłacałam. Nie zostawiłam go, było mi go szkoda jak człowieka, jeździłam odwiedzałam go, wspierałam go zarówno finansowo jak i moralnie. W międzyczasie3 okazało się, że dziecko ma poważną przewleką chorobę która odbija się na jej codziennym funkcjonowaniu. Cały urlop, każdy wolny dzień poświęciłam, żeby ratować dziecko. I teraz najgorsze.... w tym czasie pojawił się mężczyzna który bardzo mnie wspierał, dbał o dziecko i.... wdałam się w krótkotrwały romans. Nie trwało to długo, ale jednak się stało. Dziecko nigdy nie miało kontaktu z tym człowiekiem. Skończyłam to i nadal czekałam na męża. Po powrocie względny spokój trwał kilka miesięcy, w tej chwili jest już 8 miesięcy na wolności i jest agresywny, ubliża mi, grozi śmiercią, zamknięciem mnie w Zakładzie Psychiatrycznym, zniszczył pralkę, nie dokłada się do kosztów utrzymania mieszkania i dziecka, nadużywa alkoholu, zarzuca mi kłamstwa. Moje życie jest teraz piekłem. Nie wiem czy wie o tym co zaszło między mną a tamtym mężczyzną. Chcę założyć sprawę o alimenty, czy ten epizod w moim życiu może zdyskalifikować mnie jako matkę? Pracuję instytucji finasowej, nigdy nie byłam karana, mam wyższe wykształcenie. Czy w wypadku rozwodu gdyby wyciągną ten epizod dużo stracę? Chciałabym go eksmitować z mieszkania które sama od początku opłacam (mimo, że on twierdzi, że on je finansował - nigdy nie był nigdzie zatrudniony), jak mam to zrobić? Policja już była wzywana dwukrotnie na interwencję