tricolour 22.05.13, 14:54 Maczyzm się kończy. Ponoć. Drogie Panie, w czym jesteście dobre? W kilku słowach, konkretnie, publicznie: co uważacie za swój atut wyróżniający Was z tłumu. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yoma Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 22.05.13, 16:00 Pytanie jest podchwytliwe. Albowiem cechą wyróżniającą z tłumu jest niewątpliwie coś, co widać (olśniewająca uroda, wzrost olbrzymi, gruby tyłek albo szpotawa stopa), natomiast atuty typu umiejętność kładzenia kafelków albo doskonała znajomość biologii molekularnej pozostają w tłumie ukryte. Odpowiedz Link
errormix Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 22.05.13, 17:13 No przecież napisały, że w liczbie fakultetów i "ambicjach zawodowych", tyle tylko że faceci - te przebrzydłe świnie - ich za to nie doceniają. Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 22.05.13, 17:29 Kobiety mają delikatność i miękkość gdzie mężczyźni mają szorstkość i twardość A Odpowiedz Link
malgolkab Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 23.05.13, 08:56 blue_ania37 napisała: > Kobiety mają delikatność i miękkość gdzie mężczyźni mają szorstkość i twardość: Głupi stereotyp Jestem twardsza i na pewno bardziej szorstka niż wielu facetów i ani to ujma dla mnie ani dla nich. Odpowiedz Link
adam543 Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 22.05.13, 19:06 ''W pewnym mieście powstał sklep, w którym każda kobieta mogła sobie kupić męża. Miał sześć pięter, a jakość facetów rosła wraz z każdym piętrem. Był tylko jeden haczyk: jak już kobieta weszła na wyższe piętro, nie mogła zejść niżej, chyba że prosto do wyjścia bez możliwości powrotu. Wchodzi więc tam pewna babka poważnie zainteresowana kupnem męża. Na pierwszym piętrze wisi tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę" - To już coś, mój były nawet roboty nie miał - pomyślała kobieta - ale zobaczę, co jest wyżej. Na drugim piętrze był napis: "Mężczyźni tutaj mają pracę i kochają dzieci" - Miło, ale zobaczymy, co jest wyżej. Na trzecim piętrze była tabliczka: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci i są niesamowicie przystojni" - No, coraz lepiej - pomyślała - ale wyżej, to musi być już zajebiście. Na czwartym piętrze można było przeczytać: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni i pomagają przy pracach domowych" - Słodko, słodko... Ale chyba wejdę piętro wyżej. Na piątym piętrze stało: "Mężczyźni tutaj mają pracę, kochają dzieci, są niesamowicie przystojni, pomagają przy pracach domowych i są diabelnie dobrzy w łóżku" - No niesamowite, wręcz cudownie - pomyślała kobieta - ale jak tu jest tak wspaniale, to co musi być piętro wyżej!?! Na szóstym piętrze BARDZO zdziwiona kobieta przeczytała: "Na tym nie ma żadnych facetów. Zostało ono stworzone tylko po to, aby udowodnić, że wam, babom, za cholerę nie można dogodzić..." Odpowiedz Link
karolivia Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 22.05.13, 21:45 świetne i bardzo prawdziwe, pewno też bym wlazła na samą górę, natura silniejsza od człowieka Odpowiedz Link
kalpa Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 22.05.13, 22:40 A ja mam ładny uśmiech I blond loczki To mnie wyróżnia z tłumu kolegów, z którymi pracuję I te dwa atuty najbardziej w lustrze lubię Odpowiedz Link
zofiulina1971 Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 23.05.13, 10:04 "Mężczyźni tutaj mają pracę, Ja też mam, sama się utrzymam. kochają dzieci, Ja ich nie muszę mieć. są niesamowicie przystojni, Już miałam jednego takiego. pomagają przy pracach domowych Sama jestem złotą rączką. i są diabelnie dobrzy w łóżku" A kto to sprawdził? Szkoda, że ten dowcip nie zająknął się o przemocowcach. Odpowiedz Link
logicman Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 23.05.13, 16:51 zofiulina1971 napisała: > Szkoda, że ten dowcip nie zająknął się o przemocowcach. Skłonność do przemocy, wbrew stereotypom, nie jest zarezerwowana tylko dla facetów. Odpowiedz Link
lesnik5 Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 23.05.13, 19:02 Bo tam były zalety, zaś przemoc to patologia, a jej brak to nie plus, ale norma. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 23.05.13, 02:53 nie mam pojęcia ale zwykle bywam wyróżniona Odpowiedz Link
bez_przekazu Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 13.06.13, 20:52 kropką na czole lampka_witoszowska napisała: > ale zwykle bywam wyróżniona > Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 13.06.13, 23:41 Pytanie brzmiało: "co się stało, że jesteś wiecznie nabzdyczona i podminowana?" możesz uganiać się za mną po forum, możesz osoby odpowiadające na Twoje zaczepki usiłować wkurzać, ale to kompletnie niczego nie zmienia w Twoim życiu - spróbuj nazwać problem, zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie, jak nie samodzielnie je znajdziesz, to ktoś pomoże - nie bój się Odpowiedz Link
zofiulina1971 Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 23.05.13, 18:25 Z tłumu na pewno wyróżnia mnie strój: z racji uwielbienia wszystkiego, co ma posmak dawności noszę ubrania, stylizowane na "lata dwudzieste, lata trzydzieste..." Mam bardzo kobiecą figurę. Chodzę zawsze wyprostowana. Mam ładne uszy. Prawe oko mam zielone, lewe - niebieskie. To tak "na gorąco". Odpowiedz Link
tricolour Mówisz o wyglądzie... 23.05.13, 21:53 ... i wygląd jest istotny. Ale mało poważny, bo zmienny. Za wygląd się nie kocha, co najwyżej można wyglądem zauroczyć. Krótkotrwale zresztą, bo zawsze znajdą się kobiety młodsze, ładniejsze, atrakcyjniejsze. Chodziło mi o coś głębszego... Odpowiedz Link
logicman Re: Mówisz o wyglądzie... 23.05.13, 22:39 Tu jest całkiem sensowne zestawienie cech dobrej kobiety facet.wp.pl/gid,15538462,img,15538488,kat,1007883,galeriazdjecie.html No może z tym gotowaniem trochę przesada - IMHO nie jest to aż tak istotne jak piszą, facet też może się zabrać za gary. Odpowiedz Link
zmeczona100 Re: Mówisz o wyglądzie... 23.05.13, 23:06 Phiiii... Tylko tyle?? A gdzie pupa i cycki? Widać, że zestawienie robiła... kobieta Odpowiedz Link
katja75live Re: Mówisz o wyglądzie... 24.05.13, 12:29 Ja mysle, ze mam duze poczucie humoru i dystans do siebie. (to mnie odroznia od innych znanych mnie kobiet). Mozna na mnie polegac i tzw. konie krasc, jestem lojalna, szczera, uczucuiowa, namietna ... No moglabym jeszcze dlugo wymieniac Odpowiedz Link
lesnik5 Re: Mówisz o wyglądzie... 24.05.13, 13:06 Większość kobiet nie ma dystansu do siebie? Odpowiedz Link
yoma Re: Mówisz o wyglądzie... 24.05.13, 13:07 Ludzie, z tego się zaraz zrobi giełda ogłoszeń matrymonialnych Odpowiedz Link
exina Re: Mówisz o wyglądzie... 26.05.13, 01:20 tricolour napisał: > Chodziło mi o coś głębszego... Jesteś wyjątkiem. Zarówno faceci jak i kobiety na hasło "a co wy, kobiety, macie do zaoferowania" wymieniają w pierwszej kolejnosci urodę. Nie, nie jestem brzydka, wręcz przeciwnie. W młodosci byłam bardzo atrakcyjna, teraz jestem dnem, ale tylko dlatego, ze nie mam -30 lat. Bolało mnie zawsze to, ze dla faceta mogłam być jakakolwiek, byleby ładna. Oprócz urody miałam i mam talenty - do wyboru, do koloru, sportowe i artystyczne, poparte realem i papierami, a nie subiektywnymi opiniami. Nigdy nie czułam się ładna, tylko uzdolniona, to napędzało moje poczucie wartości. Nikogo to nie interesowało. To miało znaczenie tylko na poczatku, potem liczyło się tylko to, czy umiem gotować, sprzątać, uciszyc dziecko i to, aby w ogóle nie bolała mnie głowa. Faceta nie mam od 10 lat i dobrze mi z tym, zwłaszcza ze i tak nic sie od 10 lat nie zmieniło - nadal czekają na darmową atrakcyjną gosposię z seks pakietem, nawet lepiej, zeby za duzo nie myslała. Co do członków, nie ma to dla mnie znaczenia, bo mam, jak 90% kobiet, orgazmy łechtaczkowe. Miałam partnerów dobrze uposażonych, którzy w ogóle nie wiedzieli o co chodzi, miałam tez dwóch, których wyuczyłam, ale dla nich to była męka tak się "starać". Dajcie mi małego, łysego, 150 cm wzrostu, ale z jajami, TE muszą być duze. Odpowiedz Link
malgolkab Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 26.05.13, 19:27 tricolour napisał: > co uważacie za swój atut wyróżniający Was z tłumu. inteligencja (i tak też uważa mój mąż, co niechcący podsłuchałam na początku naszej znajomości ) Odpowiedz Link
solaris_1971 Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 27.05.13, 14:55 Ten kawal mial druga czesc. Czytalam go dawno, wiec moze nie przytocze doslownie. Byl tez sklep gdzie faceci mogli kupic zony. Tez skladal sie z 6 pieter. Na pierwszym pietrze bylo napisane " tu sa piekne kobiety super w lozku ". Zaden facet nie wszedl nawet na 2 pietro. Odpowiedz Link
bez_przekazu Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 13.06.13, 20:51 to niewiele, i cecha niezbyt atrakcyjna dla mezczyzny malgolkab napisała: inteligencja (i tak też uważa mój mąż, co niechcący podsłuchałam na początku na > szej znajomości ) Odpowiedz Link
lesnik5 Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 13.06.13, 23:55 Akurat dla mężczyzn bardzo atrakcyjna. Odpowiedz Link
pokopanka Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 27.05.13, 19:02 jestem zorganizowana, wierna, lojalna, poukładana, empatyczna, jestem dobrym przyjacielem mam przenikliwy wzrok i głośno mówię, i szybko, ale z sensem lubię dbać o innych i troszczyć się wyróżnia mnie kobiecość, tak zostałam skomplementowana przez pana kiedyś, który zwrócił na mnie uwagę tak mówiąc a, i kocham sukienki takie miało być? Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 11.06.13, 22:14 Mój mąż kocha mnie za całokształt - od wyglądu (wiem, bo np. walczy o każdy cm mojej blond czupryny ), image po inteligencję i zaradność z jednej strony a bezradność kobiecą, która go rozczula i pozwala mu czuć satysfakcję z tego, że może się mną zaopiekować z drugiej. A ja czy lubię być od czasu do czasu taką zaopiekowaną, bezradną, słabą istotą? Szczerze? Uwielbiam. MIĘDZY INNYMI z powodu wygody i komfortu. Więc wilk syty i owca cała Odpowiedz Link
orangeplus Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 12.06.13, 17:33 to.ja.kas - ty to jakieś bożyszcze musisz być Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 12.06.13, 18:19 Dla mojego męża i owszem...i to mi wystarczy Odpowiedz Link
bez_przekazu Re: Złota rączka, gruby członek vs piersi. 13.06.13, 21:07 na rozwodowym sa same "bozyszcza", porzucone przez niewdziecznych mezow. orangeplus napisał(a): > to.ja.kas - ty to jakieś bożyszcze musisz być Odpowiedz Link
bez_przekazu to co robisz do k...y nedzy na tym forum? 13.06.13, 21:08 to.ja.kas napisała: > Mój mąż kocha mnie za całokształt - od wyglądu (wiem, bo np. walczy o każdy cm > mojej blond czupryny ), image po inteligencję i zaradność z jednej strony a > bezradność kobiecą, która go rozczula i pozwala mu czuć satysfakcję z tego, że > może się mną zaopiekować z drugiej. > A ja czy lubię być od czasu do czasu taką zaopiekowaną, bezradną, słabą istotą? > Szczerze? Uwielbiam. MIĘDZY INNYMI z powodu wygody i komfortu. Więc wilk syty > i owca cała Odpowiedz Link
bez_przekazu czekalam na te watek 13.06.13, 20:49 potrafie faceta oczarowac swoja osoba, potrafie ugotowac cos extra (bo na co dzien to nie lubie), mam fantazje i abstrakcyjne poczucie humoru.dobrze jezdze na rowerze i niezle mi wychodzi uprawa kwiatkow na balkonie. poza tym mam gust, potrafie sie ubrac i urzadzic mieszkanie. Odpowiedz Link
bez_przekazu Re: czekalam na te watek 13.06.13, 21:06 a ja wiem? miseczka C. to duze? orangeplus napisał(a): > A cycki masz duze? Odpowiedz Link