Dodaj do ulubionych

do Pokopanki

06.06.13, 07:28
Pokopanko- jesli możesz napisz jak zakonczyła się twoja sprawa o podział majatku,czy wypadla tak jak sie spodziewałaś? w jakim okresie czasu musisz spłacić exa.Zgubiłam twój nr tel-nie moge zadzwonic , nie korzystam z poczty forumowej ale podam Ci mój adres mailowy prywatny miszmarz@wp.pl- jesli bedziesz chciała proszę napisz.
Przepraszam z góry za prywatę-nie piszę na forum-ale regularnie Was podczytuję i pozdrawiam wszystkich z tzw." starej gwardii" jak równiez z nowej generacji forumowiczów.
Uwierzcie ,że rozwód to nie koniec świata.
Obserwuj wątek
    • logicman Re: do Pokopanki 06.06.13, 07:30
      plujeczka napisała:

      > Uwierzcie ,że rozwód to nie koniec świata.

      Rozwód to niejednokrotnie początek nowego, lepszego życia smile
      • plujeczka Re: do Pokopanki 06.06.13, 07:44
        jestem po rozwodzie kilka lat-chwilowo dopadły mnie kłopoty zdrowotne-kiedy wyjdę z tego napiszę Wam i pokaże ,że choc rozwód to trudna droga i wyboista to jednak zycie po rozwodzie może być jakościowo lepsze , spokojniejsze i naprawdę fajne.Jeszcze raz pozdrawiam Was wszystkich , bardzo mi pomogliście w tamtym okresie czasu-dzisiaj jestem inną osobą i z tego się cieszę, rozumiem Wasze emocje na "starcie" rozwodowym dlatego tez proszę nie oceniejcie zbyt pochoponie tych , którzy tutaj trafiają w rozpaczy, pełni żaliui nienawiści.To wszystko minie-ale krzywdy doznanej się nie zapomina choć czas zaciera emocje, skrywa głębko jak śmieci pod dywan...........
      • altz Re: do Pokopanki 06.06.13, 08:52
        logicman napisał:
        > Rozwód to niejednokrotnie początek nowego, lepszego życia smile

        Niejednokrotnie bywa też początkiem nowego, gorszego życia i potwornych problemów. smile
        • plujeczka Re: do Pokopanki 06.06.13, 13:22
          Altz- w moim bardzo sfeminizowanym środowidku zarówno prywatnym jak też zawodowym znam mnóstwo kobiet po rozwodach .poza jednym przypadkiem wszystkie po rozwodach odzyskały spokój i bezpieczenstwo. Nie napisałam ,że było łatwo do tego dojść poniewaz kobiety najczęściej pozostały z dziećmi i standartowo z albo małymi alimentami albo a alimentami , które są nie do ściagnięcia.Rekordzista o którym kiedyś parę lat temu pisałam jest winien dzieciom koleżanki z pracy ponad 240 tys, po wielu latach ujawnił się i................wniósł o podział majatku.
          Kazda z tych kobiet miala trudne momenty ale nazijmy się umownie " ekonomiczne" poniewaz najczęście zostały równiez z ogromnymi długami lub kredytami po ex meżach.
          Ale..........kazda powolutku, mozolnie wyszla z własnej sytuacji pozornie do tzw" nie ogarnięcia"
          Nie powiem -nie pławią się w luksusie ale zyja normalnie jak u każdego raz jest lepiej raz gorzej ale NORMALNIE i SPOKOJNIE a TO W ZYCIU BArdzo wazne.Dzieci nasze dorosle, poszły w świat, wyfruneły z domu ale kazda z nas jest dumna bo ukonczyły studia, czasami doktoraty, mają pracę,znają języki obce , pracują , niektóre załozyły własne rodziny.
          A tatusiowie?....no cóz o dziwo tych ,których znałam ..........nie ma, umarli z przepicia lub pewnie od nadfmiaryu wrażeń z młodą panienką dla której porzuli rodziny( 2 panów rozległe nie dajace się uratować zawały) to faceci w wieku 50 lat? przyznasz ,że to nie starcy.......
          Dlatego też ALTZ- staraj się dać dobre przyklady bo one uczą, determinują i pomagają zaczac zyć na nowo .Jesli każdy podeprze się makabrycznym przykładem porozwodowym to kilka tysiecy kobiet bedzie dalej godziło się na picie, bicie, zdrady, przemoc domową ze strachu i w przekonaniu ,że tak być musi a przecież oboje wiemy ,że NIE.
          • altz Re: do Pokopanki 06.06.13, 14:10
            Pochodzimy zdecydowanie z innych środowisk. Ja nie znam ani jednej kobiety, której jakoś mocno się powiodło. Znam takie, które spokojnie funkcjonują, znam też takie które sobie nie radzą i modlą się, żeby jakoś przetrwać do czasu, aż dzieci wyjdą z domu.
            Znałem ich dzieci, które się wykoleiły i już nie żyją.
            Jeśli rodzina była w porządku, to zazwyczaj jakoś się to układało, więc chyba tutaj jest klucz do sukcesu?
            • plujeczka Re: do Pokopanki 06.06.13, 14:32
              Alt- nie wiem czy oboje rozumiemie podobnie slowo " powiodlo" Nie moge napisac ,że panie dorobiły się fortuny po rozwodzie ,majątków itp. ale zyja normalnie jak każdy statystyczny Polak.
              Wioda normale zycie, praca, dom ,dzieci, wnuki czasami nowe ale o szczesliwe , dojrzalsze związki.Dzieci "wyszły na ludzi"-żadne z tych ,które znam się nie wykoleiło a wręcz przeciwnie inna sprawą są relacje tych dzieci w ich związkach czyli trudności ,które mają podloże w dzieciństwie i po przezyciach związanych z rozwodem rodziców .
              Zgadzam się z Tobą ,że rodzina to podstawa i daje siłę do przetrwania zwłaszcza w dzisiejszych czasach ale musisz pamietać ,że NORMALNA RODZINA a nie rodzina w której proces "gangreny' OD DAWNA SIĘ TOCZY. dOBRZE ,ŻE SĄ TAKIE RODZINY -al nieststey są również rodziny niepełne z powodów naturalnych ( zgon rodzica) jak tez rodziny podzielone "administracyjne czyli rozwiedzione co pamietaj nie znaczy ,że gorsze.
              Sama pamiętam jak ex w toku awantur wykrzykiwal do mnie ,ze " cyt. zdechnę bez jego pieniędzy ...( dodam ,że pracuję nieprzerwanie ponad 32 lata , nigdy nie byłam na utrzymaniu exa)
              Minęło parę lat jak widać zyję, spłaciłam exa ponad 110 tysięcy( pensja MOJA 2500 zł netto), zmieniłam mieszkanie, wyedukowałam dziecko dzisiaj jest samodzielne --to mało? a jednak mój przykład pokazuje ,że mozna .OWSZEM WYMAGAŁO TO ODE MNIE HEROICZNEGO WYSIŁKU ALE ZARĘCZAM SPOKÓJ W DOMU JEST BEZCENNY.
              i jesli czegokolwiek żałuję to jednego-że nie rozwiodłam się kiedy dziecko było małe a ja byłam piekna i młoda oraz ,że na ojca swojego dziecka wybrałam przepraszam za okreslenie takiego "barana"człowieka ,który chcial mnie i dziecko zniszczyć ale mu się nie udalo ......ale to inna historia,pozdrawiam
              YLKO
    • pokopanka Re: do Pokopanki 07.06.13, 15:39
      Plujeczko, czekam na termin apelacji, czyli nie mam końca.
      napisze @

      pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka