ikame
06.12.13, 21:16
witajcie, właściwie nie jest to odpowiednie forum, bo z moim wieloletnim partnerem nie mamy ślubu, ale... reszta jest całkiem podobna.
Mamy dziecko. Właściwie co do kwestii finansowych jesteśmy dogadani, ale nie udało się nam ustalić najważniejszego - kto będzie zajmował się dzieckiem. Oboje chcielibyśmy się nim zajmować, żadne nie chce być rodzicem weekendowym. Co za tym idzie ciężko podjąć decyzję o wyprowadzce. Opieka naprzemienna może jest fajna dla rodziców, ale nie dla siedmioletniego dziecka, które będzie kursowało pomiędzy domami. Nie jesteśmy na etapie wojny, po prostu dalsze wspólne życie nie jest możliwe. Nie wyobrażam sobie jednak wspólnego życia "dla dobra dziecka" i udawania, że jest ok. Pewnie oboje bylibyśmy do tego zdolni, ale dzieci rosną i widzą więcej niż nam się wydaje. Wiem, chciałabym mieć ciastko i zjeść ciastko.